Cześć. Będę sobie co jakiś czas zakładał takie tematy ogólne, niekoniecznie dotyczące mnie i mojego związku. Chodzi mi o teorię, którą być może wykorzystam w przyszłości. Chyba wiecie o co chodzi.
Moje pytanie na dziś, to jak poznać czy moja dziewczyna interesuje się kimś innym? Wiecie jak to jest - podchodzi do niej atrakcyjny chłopak "z wyglądu bardzo spoko", i jakoś tam ta relacja się rozwija. Po jakimś czasie nie chce o nim mówić. Dodatkowo dla mnie jest chłodna, niedostępna, obojętna, gniewa się o byle co, nie proponuje spotkań, miała się odezwać - nie zrobiła tego. Co o tym sądzicie?
Na ostatnim spotkaniu seks ofc był i zachowanie całkiem normalne.
Nie chce się zadręczać, w ogóle to bym olał te wszystkie zachowania, ale w sobotę mieliśmy iść na imprezę rodzinną i nie wiem, czy kombinuje coś w kierunku, by tam nie iść. Pozdrawiam
"Po jakimś czasie nie chce o nim mówić. Dodatkowo dla mnie jest chłodna, niedostępna, obojętna, gniewa się o byle co, nie proponuje spotkań, miała się odezwać - nie zrobiła tego."
Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
W zasadzie sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Co do laski, proponuje po ludzku pogadać i wygarnąć jej co Ci leży na wątrobie. Jak dla mnie to ona szuka czegoś nowego a Ty "jesteś bo jesteś" . Pogadajcie, możę się okazać , że jej się znudziłeś ot tak, po co się męczyć dalej ? EDIT: kolega wyzej byl szybszy
Pogadać "co leży na wątrobie" to można z kumplem a nie z kobietą. Nie przyniesie to żadnego efektu.
Statek tonie to i Panna ucieka z niego.
IMO
Chłodzić i lustereczko, nie trząchać gaciami i czekać.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Pamiętam jak kiedyś moja była dziewczyna poznała kolege. Zrobilem rekonesans i pomyślałem łeee to jakis bamber. Nie ma szans. Spytala czy mam plany na niedzielę, ja ze juz coś robie wiec pojechala sobie do kina z nimi i znajomymi. Przyszedlem raz bez zapowiedzi to on u niej był. To chyba kluczowy moment kiedy wiesz że cos sie dzieje
No mi powiedziała, że już z nim nie pisze i nie ma kontaktu, na moje pytanie dlaczego - powiedziała, że nie chce o tym gadać.
W przypadku innych kolegów, było tak, że powiedziała iż sporadycznie piszą, bo "po co częściej".
Jak już pisałem, olałbym to i dałbym porządny chłodnik, ale w sobotę mamy iść na tą imprezę, gdzie potwierdziłem, że będę z os tow. Jak mi wywinie numer i dzień przed powie, że nie idzie to spotkam się z nią i podziękuję za znajomość. Póki co poczekam i bez nerwów.
Wczoraj jej powiedziałem jak się czuje, to wszystkiemu zaprzeczyła i że wszystko jest ok i nic się u niej nie zmieniło.
Czyli według was, już pozamiatane i lepiej się ewakuować?
Ja bym jej faktycznie wygarnal tyle ze na spokojnie. A potem na imprezę niezależnie czy z nią czy sam. Najwyżej się nastaw na miliony pytań CZEMU SAM PRZYSZEDLES? Tyle ze jej spokojnie powiedz o co chodzi,nie czekaj na cały dekalog wyjasniej i nie pierdziel się w smsy czy telefon. Zimna krew i tyle.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Nigdy nie pale za soba Mostów, kiedys moze bedzie inna sytuacja. Oczywiście szukasz sobie kolejnych targetow. Zastosowalbym chlodnik, zaczal spotykac się z jakas kolezanka i zobaczysz co to da
chłodzić, chłodzić i szukać sobie ewentualnie innej - niech będzie "koleżanki" póki co.. jak panna coś odpierdoli , to zawsze jest jakaś opcja awaryjna.. + jeżeli ona się dowie,że Ty na boku coś kręcisz z kimś ( podobnie jak ona) to jest szansa,że się opamięta.. tylko czy to o to kurwa chodzi? żeby sobie szukać innej, żeby "księżniczka " poczuła zagrożenie?
dla mnie jak panna jest wierna i uczciwa.. to skutecznie potrafi odrzucić wszelkie formy podrywu od innych facetów.. to ,że inni mogą się nią interesować to normalne. gorzej jak ona biedna nie potrafi się oprzeć ..o gorsza jak sobie szuka kogoś lepszego .. okeej- jeżeli nie chce już to niech ZERWIE, powie ze ma dość , a nie w między czasie sobie szuka wygodniejszej gałęzi..
co ja bym zrobił, gdybym dowiedział się ,że ona panna kręci coś na 100% na boku?
podziękowałbym, mimo nawet poczucia,że to jest do uratowania.. jakaś duma nie pozwoliłaby mi "walczyć" o nią.. bo to nie o to chodzi..
oczywiście wybór może być różny.. podsumowując.. masz dwie opcje:
1. chłodzić, lustro, żadnych nerwów, złości.. wycofywać się powoli
2. podziękować za wspólny czas i pójść w drugą stronę
Jeżeli natomiast wierzysz,że walka o "związek" coś przyniesie, to rozczarujesz się .. jak za jakiś czas się dowiesz,że już dawno mu wypina dupsko
Możesz zacząć gadke tak jak do nas:
WIECIE MAM KILKA SPRAW,NIE DOTYCZA MNIE TYLKO TAK OGOLNIE,BO WCALE NIKT O TYM NIE PIERDZIELI W CO DRUGIM WATKU NO I WIECIE BO MOJA CHYBA DAJE DUPY NA BOKU ALE NIE JESTEM PEWIEN...
Wybacz sarkazm ale jak z nią tez tak gadales to się jej nie dziwie...
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Odpuścić. Zero kontaktu i inicjatywy z Twojej strony a sprawa sama się wyjaśni.
Dodam tylko taką luźną myśl odnośnie chłodzenia w takich sytuacjach. Chłodnik wydaje się normalną (i naturalną) odpowiedzią na takie zachowania panny, ale ja nieco hamowałbym zakusy przed jego stosowaniem. Kwestia leży w świadomości tego co się dzieje na froncie. Chodzi mianowicie o to, że jeśli panna flirtuje sobie (czy robi cokolwiek innego nie fair wobec nas) z innym facetem, to z każdym dniem coraz bardziej emocjonalnie oddala się od nas. Stąd te braki kontaktu, propozycji spotkań, braku czasu itd. Chłodnik w takiej sytuacji jest jej wybitnie na rękę. W końcu sama ogranicza i ochładza kontakt. Wychłodzenie z naszej strony da tylko jej spokój i czas, jeśli chodzi o 'testowanie' nowego kandydata. Jeśli mamy 100% pewność, że coś się dzieje, lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i dokręcić pięknej śrubę, zamiast chować głowę w lodowaty piasek, gdy ona będzie testowała pewność 'nowej gałęzi' (gdyż jak wiemy kobiety są jak małpy i nie puszczą się jednej dopóki nie chwycą się drugiej). Czasami wystarczy niespodziewanie odwiedzić panienkę i zadać jakieś niewygodne pytanie, by wyszło szydło z worka. Spokój i brak wtrącania się są dwiema rzeczami, które w takich sytuacjach są im bardzo na rękę, a chłodnik dostarcza ich w dużych ilościach.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."