Witam
Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników. Mianowicie czy podryw w DG w wieku 35-40 lat czymś sie rózni od tego jak sie ma 20 pare lat czy 30 ? Jestem właśnie w tym wieku. Nigdy nie miałem problemu z poznawaniem dziewczyn, jestem dobrze wysportowany, bez zadnych bagażów życiowych, własna firma, mieszkanie itp. Jestem po długoletnim związku i muszę sobie wszystko przypomnieć. Czy podchodzac do 20-kilku latek bedzie miało sens ? Zreszą teraz cięzko określić wiek dziewczyn.
Dzięki za odpowiedzi
Idzisz normalnie i tyle.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ludzie są głupi w każdym wieku, tylko na inny sposób. Małolacie zaimponujesz tym, że masz samochód i sam się utrzymujesz, laski starsze zazwyczaj są "po przejściach", z gówniakami albo w nudnych związkach. Dasz im to, czego dawno nie miały, te zapomniane emocje z facetem, odskocznia od prozy życia i można sporo zdziałać.
__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.
"jestem dobrze wysportowany, bez zadnych bagażów życiowych, własna firma, mieszkanie itp."
Podchodź tak jakbyś tego nie miał, wyrzuć z głowy to, że są to cechy, które je przyciągnie.
Szczerze powiem, że jak zaczynałem temat w uwo, nie miałem nic, potem trochę się dorobiłem i po 3 letnim związku, wróciłem do" uwo", z myślą, że przecież to wszystko jest we mnie, do tego super zarabiam, mam dobry samochód, super ciuchy i perfumy, stać mnie na wiele.
Zderzenie z rzeczywistością było inne.
Dopiero jak przeczytałem książkę, która czytałem 7 lat wcześniej, która teraz zrozumiałem całkiem inaczej, odkryłem ile, w czasie poprawy materialnej mojego życia wkradło mi się po cichu iluzji.
Powodzenia życzę.
z ciekawości: jaka to ksiazka ?
Alchemia Uwodzenia
Jak zaczynasz pisac ze masz samochod, firme, mieszkanie... to juz jesteś stracony. Jestes jednym z kolejnych facetow bioracych udzial w wyscigu szczurów, ja musze miec to i tamto, zeby ona mnie chciala, zebym byl jej godny.. Masz 40 lat, a chcesz podrywac 20 latki ? To jakbys podrywał córke swojego kolegi..patrzal jak chodzi do piaskownicy a dzis chcial ja bzyknac,trzeba miec tez jakas moralnosc. Ja najlepsze efekty z kobietami mialem gdy nie mialem nawet pracy !
Zawsze chciałem do takiej laski podjechać Matizem, a potem wyjebać w BMW F10 M550d....
W ogóle nie chwal się bo jeszcze Cię potraktuje jako materiał na męża i zamiast dać na luz, zrobi się bardziej niedostepna
"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler
Co niektórzy chyba nie zrozumieli co miałem na myśli. Jak wiadomo w uwodzeniu też ważne jest aby mieć ogarnięcie życiowe, nie chodziło mi o przechwalanie się. Aby realizować swoje pasje i cele życiowe trzeba mieć też za co. Są faceci co w wieku 40 lat mieszkają jeszcze z rodzicami lub są po rozwodach z alimentami i kredytami. Znam takie przypadki. U mnie karta jest czysta.
Miałem na myśli dziewczyny w wieku 25- 35 lat, bo takie mnie interesują. I chodzi mi o podryw w tym wieku czy czymś się różni bo większość problemów i podrywow na tej stronie dotyczy bardzo młodego wieku.
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
" I chodzi mi o podryw w tym wieku czy czymś się różni bo większość problemów i podrywow na tej stronie dotyczy bardzo młodego wieku."
Tak, różni się. Nawet między kobietą 25-latnią a 35-letnią jest duża różnica. Widzisz, koguciki-studenciki zazwyczaj nie mają podjazdu do "starszych", chyba że panna ewidentnie szuka młodego, żeby mu siąść bolca. Ale w większości przypadków tak nie jest. W oczach dojrzalszej kobiety musisz przedstawiać inną wartość, niż w oczach licealistki czy młodej studentki. A wartość tę nabierasz z czasem, wiekiem, doświadczeniem i obyciem życiowym. Co może zaproponować kobiecie ulizany studenciak, a co mężczyzna który już do czegoś doszedł SAM? Jakby nie patrzeć przepaść jest- browar za hajs od starych vs wieczór z klasą i możliwość spokojnego bzykania bez obaw, że starzy za ścianą. Być może jesteś wartościowym gościem, tylko po prostu musisz sobie przypomnieć jak się w to gra
A długie związki strasznie niszczą facetów pod względem relacji D-M
__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.
Myślę, że bez sensu jest zaczepiać 20 latki, uwierz. One zazwyczaj w tym wieku, nie myślą o stabilizacji, TY TAK ! Poza tym są niedojrzałe. Podejrzewam, że do seksu również Cię nie dopuszczą, za duża różnica wieku.
Skup się na kobietach, co najmniej 25+ One już coś w głowie mają, a i gość, który ma 30 + jest dla nich dojrzały, poza tym napisałeś, masz własną firmę, jesteś wysportowany, a to cechy samca alpha, Kobiety po 25 + doceniają właśnie te cechy. Przetrwanie i reprodukcja, szukają dobrych genów na Ojca.
Pozdro
Kierunek przód przez całe życie !
Pełna zgoda. 18-21 są rozpierdolone emocjonalnie, że nie wiedzą jak się nazywają. Coś tam mogą grać i się starać dotrzymać ci kroku, ale rozwałka wynikająca z braku skondensowanej, zintegrowanej osobowości czy też ego przyjdzie prędzej niż później. Za mało doświadczeń, za słabo rozwinięty aparat psychiczny, całkowicie wręcz nieukształtowany światopogląd. Cienki materiał na cokolwiek poważniejszego. Ryzykowny w 99,99% - a przecież nie warto topić swoje inwestycje na tak wodniste i piaskowe grunty. Trzeba dać im czas. Co nie zmienia faktu, że sianka w głowie jest ogrom.
25+ to niebo, a ziemia. Absolutnie bez porównania. Chcesz chyba silną kobietę, a nie miętką.
Tyle się mówi o silnych facetach, ale przecież nikt nie chce kulawej, nierozumiejącej emocjonalnego 2+2 kozy u boku?