Witam, Panowie otóż od pewnego czasu kręciłem z pewną dziewczyną, ale bardziej ją zbywałem (swoje życie, treningi, imprezy)lubi pisać dużo sms na co jej mówiłem, że ja nie lubię i nie będę dużo pisał chodź zdażało się, że pisaliśmy trochę. Wczoraj mi pisała żebym jej napisał na czym stoi bo robi sobie nadzieje i ciągle pisze, że jej bardzo zależy i tylko ona sie stara a ja ani trochę nie pokazuje, że jest dla mnie ważna. (pisała coś w stylu było zajebiście a teraz mnie olewasz...). Szczerze to chciałbym być z nią, ale mam coś tak debilnego wpojonego w głowę, że sobie myślę co powiedzą kumple itd w szkole (kl. maturalna) kiedy się 'obściskiwałem' z jakaś panną to zaraz inne koleżanki co to za jedna, i 'beka' że to moja dziewczyna itp bo bardziej mają mnie za 'bajeranta' niż żebym miał dziewczynę.
Pytanie jak zmienić tok myślenia, żebym miał 'wyjebane' w takie gadanie??(pewność siebie na wysokim poziomie i podrywanie dziewczyn bez związku przychodzi mi łatwo)
i jak pokazać lasce, że mi też zależy?? liczę na jakiś dobry pomysł. wiadomo oczekuję jakiegoś przykładu, ale zdam się na swoją kreatywność również.
---i taki bonus od innej laski dostałem st:
''daj spokoj Przyjacielu'' a nie wydaje mi się, że bym był w ramie. co odpowiedzieć na coś takiego???
po prostu bądź pieskiem który przyniesie swojej pani różę w zębach.
Zasady portalu
Sneakers bo chłopak uwierzy i narobi se jeszcze większego kminienia
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zbywałeś ją więc mniej zbywaj. Co do pisania smsów - nie lubisz to nie piszesz. Największym problemem jest to co masz kurwa w głowie. Podoba Ci się ta dziewczyna, chciałbyś z nią być, obściskiwać ją to rób to! Co z tego co kumple powiedzą? Co z tego że koleżanki zapytają? To Twoja dziewczyna a nie kumpli, to właśnie dla Ciebie się podoba a nie dla kumpli, to Ty chcesz z nią być a nie kumple. Jak zmienić tok myślenia? Musisz być sobą, nie udawać wiecznie bajeranta, chcesz być w związku? To bądź w nim! Kumple się przyzwyczaili że jesteś bajerantem to niech się przyzwyczają że masz dziewczynę. Kiedyś byłem z dziewczyną którą wiecznie grupka ludzi zaczepiała bez powodu, a ja specjalnie np. w szkole gdy jedliśmy jakiś fast food ze sklepiku spędzałem z nią czas. Tamci szli i nawet nie spojrzeli w naszą stronę. Nie dlatego że się mnie bali ale dlatego że im kurwa głupio było. Miałem wyjebane na nich bo liczyła się dla mnie ta dziewczyna i bliscy kumple a nie jakaś banda dorosłych dzieciaków. Że obgadywali po kątach? W dupie to miałem. Ale żaden przy mnie nic o niej nie powiedział. Miej własne zdanie i bądź tym kim chcesz być, a nie tym kim chcą Twoi kumple.
Człowieku ty jesteś taki jakimi chciało by tu być wielu i jeszcze narzekasz.
Że też człek chce zawsze to czego nie ma.
Zaproś ją na randkę na piątek wieczór, niech ona wie, że w tym czasie mógłbyś być na ekstra imprezie, super się bawić ze znajomymi, a jesteś sam na sam z nią, i ten najlepszy pewnie dla ciebie czas tygodnia na nią poświęciłeś, moim zdaniem to mocny dowód
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
"i jak pokazać lasce, że mi też zależy??"
zmień profil na fejsbuku na "w związku" i jej imię wpisz
A na poważnie, jak sam nie wiesz czego chcesz to my ci nie powiemy.
Jak sie wstydzisz kumpli czy koleżanek w wieku 19 lat to sory ale szkoda dziewczynie robić nadzieje bo chyba nie jesteś gotowy na związek, a widać że jej zależy.
"ale mam coś tak debilnego wpojonego w głowę"
To poczytaj blogi, zobacz jak powinien sie zachowywać facet i wyciągnij wnioski, myśl swoim mózgiem a nie kumpli.
they hate us cause they ain't us
Ładnie działasz,ale panike czuć u Ciebie..Strach przed kolegami że się śmiać będą? Ile masz lat..?
"i jak pokazać lasce, że mi też zależy??"
Pomysł swój dam.. wykorzystasz bądz i nie..
Jasne,to też ważne żeby laska widziała,że nie TYLKO jedna strona się stara.Tutaj już o złożoność relacji mi chodzi,czy były pocałunki ,seks. CO Ty robileś i gdzie z nią wychodziłeś.
chuj nie ma Cie..
nie dzwonisz nie piszesz..Idziesz sie bawic i olewasz ją.. P&P
1.najpierw zabieram ją gdzieś gdzie nie była(klub,tor gokartowy! ,obojetnie)
2.szykuje w domku jakieś jedzonko i tutaj trzeba skalibrować na jakim etapie jest znajomość..
3..mowie jej że mi na niej zależy,że ją uwielbiam:D TEORETYCZNIE?laska mysli że mnie złapała i po kwiatkach.
4. Teraz najważniejsze!Jak spierdolisz..to po fakcie.. JAK taką cukierkową aurę wprowadziłeś,ona myśli ze jest cacy miodzio i bajecznie UCINASZ KONTAKT!
5.Za jakiś czas (kilka dni ,ja po 3 ) pisze,dzwonie że wracam BO MI ZALEZY
6.Jeszcze nie dostałem 2x pytania Czy mi zależy .
pozdrawiam LB
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Pytanie jak zmienić tok myślenia, żebym miał 'wyjebane' w takie gadanie??
Nie da się wziąć tabletki i mieć wyjebane. Jeśli chcesz mieć wyjebane musisz mieć najebane i znosić tę sytuację w ,których czujesz się niekomfortowo. Tylko tak możesz poszerzyć granice.
"jak pokazać lasce, że mi też zależy??" To ,że okazujesz jej zainteresowanie wystarczy. Ona dąży do tego żeby cię podporządkować i jej racjonalny umysł naprawdę w to wierzy. Choć tak naprawdę nie chce ,żebyś się jej podporządkował.
Nie pieskuj twardym trzeba być a nie miękkim.
"''daj spokoj Przyjacielu''"
Nie przejmuj się tym. Wiele dziewczyn ma swoje teksty i nawet do chłopaka mogą tak powiedzieć. Ewentualnie możesz jej odpowiedzieć coś w stylu "lubisz to ......(tu wstawiasz jej imię)"
Pozdrawiam