Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak ożywić związek

14 posts / 0 new
Ostatni
Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0
Jak ożywić związek

Witam, jestem z dziewczyną już kilka dobrych miesięcy, i dowiedziałem sie od jej koleżnce, która mi to przekazała w dobrych intencjach, że moja dziewczyna tak trochę narzeka, że żałuje, że nie będzie już miała pierwszego spotkania i pocałunku ( dziwne z jednej strony, że jej tego brakuje, ale powiedzmy, że u nas było z tym słabo na początku, i nie tak "jak to ona sobie wyobrażała" Wink no i, że brakuje jej spontaniczności i tak dalej. Oczywiście jeżeli ktoś ma jakieś dobre rady, co w takiej sytuacji zrobić, to z chęcią przeczytam. No i narzeka, że ma mało imprez i by sie wyszalała, to akurat już zaplanowałem Wink

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 296

A ile dziewczyna ma lat?

Pewnie na spotkaniach zamiast wyjść do ludzi to siedzicie/leżycie na kanapie w domu. Myślę, że Twoje porywy spontaniczności na niewiele się zdadzą, ponieważ ona chciałaby poszaleć, pójść na imprezę bez Ciebie, a będąc w związku z Tobą czuje się zwyczajnie ograniczana w swych działaniach. Na Twoim miejscu nie wkręcałbym się w nią zbyt mocno, bo dziewczyna wydaje się być niepewnym gruntem do poważniejszych zalotów.

Pozdrawiam

Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0

Lat ma 21.

Mr Motaba - to jest Twoje zdanie, że dziewczyna nie nadaje się do poważniejszych zalotów, ja mam swoje inne zdanie, zresztą po 2 zdaniach raczej nie możesz tego wydedukować. To raczej ja ciągnie do powazniejszego wniosku, jak się zagalopuje wybiega w przyszłość, zrobiła też sporo dla tego zwiazku, jak mogł przez jedną rzecz sie rozlecieć niezależną od nas i to w sumie ona się poświęciła bardziej, a nie ja. Ja oczywiście nie trzymam jej "na smyczy" tyle, że raczej nie ma z kim imprezować, ale czasami wychodzi ze znajomymi.

Na spotkaniach pewnie leżycie na kanapie - właśnie nie, bardzo rzadko tak to wygląda, zazwyczaj to ja ją gdzieś wyciągam, bo mam lepiej zorganizowanych znajomych itd niż ona mnie. Namówiłem ją do zwiedzenia połowy Polski w ciemno itd. leżenia na kanapie jest mało Wink.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Jeżeli coś trzeba ożywić, czy to nie znaczy, że to jest lub powinno być martwe ? Padlina to padlina nie ważne z przyprawami, czy bez.

Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0

Źle to ujalem, związek na pewno nie umiera, spokojnie Wink Raczej dziewczyna ma teraz ciezki okres, ze znajomymi nie wychodzi itd, ma cięzką szkołe sporo sie uczy, nie mamy za dużo czasu dla siebie i to raczej w ten deseń, a nie, że związek usycha, bo tutaj bym skłamał.

Szukałem raczej pomysłów jak to zmienić i w piatek już mam zaplanowane, że idziemy na sporą impreze, a w sobotę wymyśliłem wspólną ale mega klimatyczną. I ogólnie rady itd. a nie żeby rozpaczać raczej nad umierającym związkiem, tylko dac jej te emocje.

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

"związek na pewno nie umiera, spokojnie Wink Raczej dziewczyna ma teraz ciezki okres, ze znajomymi nie wychodzi itd, ma cięzką szkołe sporo sie uczy, nie mamy za dużo czasu dla siebie i to raczej w ten deseń, a nie, że związek usycha, bo tutaj bym skłamał."

Hyh... ile to takich tu było co tak sobie sytuację w związku tłumaczyli.. "trochę ma teraz ciężko ale jest ok"

A tymczasem panna dawno rozgląda się za innym..

taka prawda, sad but true.

Nie mówię że u Ciebie tak jest, ale jest tak najczęściej - panna nie powie wprost.. często gadają naokoło typu "dziś źle się czuję = nie chcę mi się spotykać z Tobą dzisiaj" , "mam teraz ciężki okres więc na razie nie spotykajmy się = wygasły te emocje, poczekaj aż znajdę kogoś lepszego, ale bądź w zasięgu w razie czego"

Kolego. Warto czasem przejrzeć na oczy.
Życie to nie bajka usłana wieczną miłością i płatkami kwiatów. Myśl trzeźwo i tyle.

Po prostu bądź przygotowany w takiej sytuacji że za chwilę panna zaproponuje Tobie słynne "friendzone".

Samo zastanawianie się jak "ożywić związek" już nie jest dobrym sygnałem..

Związek to powinna być wzajemna relacja oparta na obustronnym wkładzie i inwestowaniu - Ty dajesz od siebie, ona daje od siebie. Ty czasem jakiś spontan wymyślisz, ona też.

Ogarnij się póki jeszcze może nie jest najgorzej. I przede wszystkim bądź bardziej realistą z domieszką romantyka niż na odwrót. Żyjemy w 21 wieku - teraz typowi romantycy mają bardziej przerąbane..

good luck.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Skoro to Ty inicjujesz ciągłe wypady i różności, to jak dla mnie to ona powinna zacząć się martwić, że z nią jest coś nie tak i to ona powinna zakładać tutaj temat, jak ma ratować związek który sama rujnuje... Rozumiem, starasz się żeby wszystko nie poszło na marne, ale to jest bez sensu, jeśli tylko jedna strona się stara. Kobieta, kobietą - może czasami nie wiedzieć czego chce, no ale bez przesady, niektóre też czasem swój mózg posiadają :>

Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0

Jeżeli mam być szczery, to porównujac wkład w ten związek, co kto poświęcił, to moja panna poświęciła znacznie więcej, nie będe tutaj wchodził w szczegóły, bo to prywatna sprawa, ale poświęciła sporo, żeby nam się układało, przy czym ja jak mam być szczery nie poświęciłem niewiele.

"Nie mówię że u Ciebie tak jest, ale jest tak najczęściej - panna nie powie wprost.. często gadają naokoło typu "dziś źle się czuję = nie chcę mi się spotykać z Tobą dzisiaj" , "mam teraz ciężki okres więc na razie nie spotykajmy się = wygasły te emocje, poczekaj aż znajdę kogoś lepszego, ale bądź w zasięgu w razie czego"

Tego nigdy od niej nie usłyszałem, ani niczego w tym stylu. Tak samo z wkładaniem w siebie - naprawdę wkłada w niego bardzo dużo ( więcej niż ja możliwe ). Po prostu jak to by powiedzieć, ona woli jak ja coś wymyślę, bo kilka razy robiliśmy takie rzeczy, że tutaj spokojnie móglbym to opisywac jako przykłady randek czy szalonych wypadów - ale sama z inicjatywą rzadko wychodzi. A jak już wyjdzie to po czasie "w sumie to mogliśmy . . ." i tak dalej Wink

Tak samo nie uznaję się za romantyka, tylko raczej realistę z domieszką romantyka ( nawet wg niej niewielką Wink . A tutaj same rady, że szuka innych, lata po klubach, a ja zakochany wierzę, że się uczy pilnie Laughing out loud No czytajcie mnie trochę.

Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0

Po czym wnioskujesz, że może zaczać romansować z innym ?

Widzimy się tak, że może zatęsknić, tzn w weekendy głównie, od pt nocy do niedzieli. Kolejny raz mówię już, że naprawdę dała dużo od siebie dla związku, dała wiecej niż ja, ja nie zmieniłem miejsca zamieszkania, otoczenia, a ona tak. I tak szczerze uważam, zawsze o co o nia poprosze to zrobi, jak umawiamy się, że nie wiem ugotuj a ja zrobię coś, to najpierw ona ugotuje i to ja musze się zmuszać, żeby dotrzymać slowa, bo chcę byc słowny u niej nie ma z tym problemu. Jak gdzieś idzie zawsze wiem z kim gdzie i kiedy, a ja kompletnie nie robie jej oporów, jak chce niech idzie. Jedyny problem jest z tym, że wg niej nie mielismy takiego "udanego początku jak to ona sobie wyobrażała" no i chciałaby się wytańczyć i wyszaleć, ok takie połączenie by mnie jakoś niepokoiło z boku Laughing out loud Ale ostatnio sam imprezowałem ona akurat siedziała w domu z rodziną, i ogólnie nawet mi dzisiaj wysłała coś o dyskotekach, że by poszla. No i od tej koleżanki się dowiedziałem, także jakby tak chciała, to na cholere by mi o tym mówiła ? Staram się patrzeć rozsądnie, oczywiście jeżeli nadal uważacie to za argumenty ZA tym że jest źle to wezmę to pod uwagę i zapytam się jej jak wyglada sytuacja, i że jeżeli powie coś innego a zrobi coś innego to z nią bede musiał zerwać.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Masz swój rozum. Dziewczyny zmienia się z różnych względów, ale nigdy nie pod namową kumpla!

Po za tym... Ciągle tylko Ona i Ona, nie stawiaj jej na piedestale, może właśnie brakuje jej tego, żebyś czasem był obojętny, albo twardy a nie ulegał jej bo przecież "jaka ona biedna".

Masz być wsparciem a nie chusteczką Laughing out loud

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Drogi Autorze.

To nie jest tak, że nikt nie ma trudnych chwil, albo,że zima to nie czas na zabawy...
Teraz zaczyna się powoli czas karnawału - niedługo sylwester - wykorzystaj to.
Tak ja Ci pisali - zimę można wykorzystać na wiele sposobów - od grzania rąk, przez przytulanie, zabawy na śniegu, aż po łóżko.

Piszesz, że rzadko leżycie na kanapie - a może to błąd? Jest zima, czyli jest zimną,analogicznie do tego pannę trzeba rozgrzać Tongue. Film + ciepły kocyk + wino no i duuuużo kina i panna nie zapomni tego wieczoru tak szybko.

Wspominałeś też o spontanie... Jesteście parą, tak? Szarpnij się chłopie na 5 zł , kup jej róże i wyciągnij na spacer - wiele kobiet lubi kwiaty.
W żadnym wypadku nie próbuj jej kupić, ale zaskocz ją - przecież znasz ją najlepiej.

Nie mnie oceniać, ale mniej lenistwa , więcej myślenia, bo na samych znajomych liczyć nie można - i takie małe ps. znajomych można zawsze zmienić.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Morte, my nie chcemy Cię zniechęcić do panny, tylko uświadomić że warto być trzeźwym i trochę z przymrużeniem oka przyjmować to co kobieta mówi (jakieś zapewnienia o miłości wiecznej, przyszłości) a patrzeć na to co robi i też nie stawiać jej jako swojego życiowego centrum. Wy macie się dopełniać a nie uzupełniać. Bo wówczas po stracie tracisz większość.. możesz popaść w depresję itp.

A co do imprez, skoro tak bardzo lubi - czemu razem nie możecie częściej wychodzić zaszaleć? Skoro sam tez imprezujesz, to znaczy że też lubisz - więc jai problem żeby razem imprezować?

I jeszcze jedno. Dziewczyny, któe lubią często imprezować zazwyczaj nie są bardzo wierne w związkach - i łatwo tutaj o jakiś wyżej wspomniany dodatkowy flirt dla dodatkowego dreszczyku emocji, czy dla zabawy, whatever. Oczywiście muszę zaznaczyć że to nie jest w 100% przypadkach (bo zaraz ktoś się czepi że generalizuję..) ale z wieloma takimi miałem do czynienia i wiele z nich zmienia facetów jak rękawiczki, nie przywiązując większej wagi do któregoś. Więc może ona tez chce szaleć, bo może chce ciągle poszukiwać jakiegoś nowego ogiera?

Ale może też po prostu lubi tańczyć i dobrą zabawę?... choć osobiście z tego typu iluzji dawno wyrosłem Smile