Spójrz w lustro, zobacz czy są jakieś w wartości w tym człeniu którego ujrzysz. Stawiam, że jest tak pusto, że nawet cienia nie dajesz gdy świeci słońce.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Spójrz w lustro, zobacz czy są jakieś w wartości w tym człeniu którego ujrzysz. Stawiam, że jest tak pusto, że nawet cienia nie dajesz gdy świeci słońce.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Ona Ci grała mamusię przez cały czas, dlatego nie możesz o niej myśli odpędzić od siebie.
Jesteś zależny emocjonalnie od niej jak dzidziuś. A to, że planowałeś ślub, dzieci - daje Ci to coś do myślenia? Stworzyłeś obraz w swojej głowe i szkoda Ci go stracić. Tylko tyle. Opłakujesz swoją stratę, a nie osobę. To, że wierzysz że jest inaczej - to sztuczka twojego umysłu. Ona jak widać miała inną wizję i niczego żałować nie musi (no może ruchańska i niezawodnego pomagiera).
Palma Ci juz chyba na prawde odbila palma. Moja ex tez sie spotyka z chusteczka,ale minely 3 miechy i juz mam to w dupie. Od tamtego czasu pakuje,zyje swoim zyciem i sprawia mi to przyjemnosc,jak ona na sile spotyka sie z gosciem. Juz raz przestala sie z nim spotkac,spotkalem sie nawet z nia,ale nie dala sie dotknac nawe i od tamtego czasu zero kontaktu(to znaczy ona wyslala 6 esow na ktore nie odpisalem) Jak chcesz jej dopierdolic to niech zobaczy jak sie fajnie bawisz,jak ja wstawilem zdjecia z woodstocku to przeslala mi wiazanki. Czas robi swoje za 3 miechy bedziesz ja mial gleboko w dupie.
A ja myślę, ze warto w znaleźć inna dziewczynę, żeby ona byla zazdrosna. Zawsze możesz pomyśleć o samorozwoju, to chyba najbardziej budujące, a ona zobaczy kogo stracila
- jednak napisałem do jej faceta ze uprawialem z nią seks wiele razy gdy już się spotykali. Porozmawialem z nią. Dużo mi wygarnela. Powiedziała ze wybiera jego. Była niemiła. Domyślam się ze on kazał jej zerwać ze mną kontakt bo ona go nie inicjuje juz. A jeszcze przed tym jak to napisałem mówiła ze chyba popełniła błąd i ze czuje ze powinna ze mną być. Teraz jej się zmieniło w ciągu 2 dni. Dodatkowo złożyłem jej życzenia bo za 5 dni miala mieć urodziny, appwiedsiaka mi ze nie powinniśmy utrzymywać kontaktu dla mojego dobra i ze sam tak chciałem.
- wczoraj z nią porozmawialem na facebook bo nie wytrzymałem. Napisałem co czuje itd. Odpisała ze nie jest jej łatwo, zawsze będzie mnie traktowała jak pierwszego ale tak się stało i tak jest ze ona spotyka się z tamtym. ze mieliśmy bardzo dobry kontakt i trudno jej z tego zrezygnować. Ja napisałem ze ok skoro chce zerwać kontakt to tak będzie. A ona odwróciła kota ogonem ze to ja chciałem zerwać i ona się dostosuje.
- wątpię że coś ugram. Jedyne co ma mi do zaoferowania to przyjaźń a ja tego nie chce
Pytanie zasadnicze. Jutro ma urodziny. Możliwe ze jej chłopak dziś wróci z delegacji i spędza weekend razem. Ale kto wie. Składać jej rzyczenia? Pisać coś?
Jestem głupi ale ciśnie mnie żeby jej coś kupić. Albo kartkę wysłać. To chyba bez sensu.
Zyczenia przeciez jej zlozyles, co do kupowania to napewno nie.Zerwij z nia kontakt zajmij sie czyms, silka ,basen ,pilka , cokolwiek zeby sie wyladowac naZyczenia mozesz zlozyc ale lekkie, nie wierszyki czy bog wie co ale normalne wszystkiego naj i wgle , jak Ci odp cos to napisz ze jestes zajet i sie pozegnaj i zerwij z nia kontakt (u mnie pomaga)
Temat powoli robi się niesmaczny. Robisz z siebie łajzę do kwadratu w imię czegoś, co jest już dawno skończone, ale ze miętki jesteś żeby to przed sobą przyznać. Wbijasz sobie igłę w stopę, coraz głębiej i głębiej w nadziei, że nagle przestanie boleć. Nie przestanie, a spróbuj teraz założyć buty i iść z nią do przodu ze swoim życiem i sprawami. Widzisz to? Raczej nie.
PS. Powinieneś cieszyć się, że tylko tak się to skończyło. Panna, albo ma dar do wyłapywania z tłumu zależnych facetów, albo jest tak dobrą manipulantką i kłamczuchą, że zrobiła temu drugiemu typowi na tyle duże pranie mózgu, że on zamiast kopnąć ją w dupę, prosi się jej, aby odstawiła Cię na bok. Niezła jest. Jestem pewien, że za pare tygodni, miesięcy, czy lat ona i tak się do Ciebie odezwie i będzie próbowała jeszcze namieszać w Twoim życiu. Obyś do tego czasu zdążył wytrzeźwieć z tej toksyny, bo inaczej ona pociągnie Cię za sobą przez kolejne kilka latek, zaliczając po drodze inne kutasy i robiąc Ci jeszcze większe pranie łba.
PS. A na urodziny kup jej jakąś fajną, seksowną bieliznę, albo żel intymny. Jej chłopak na pewno się ucieszy...
No kurwa, panie... Ty tak serio, czy już zupełnie straciłeś rozum i lecisz na emocjonalnym auto pilocie, prosto w zbocze najbliższej góry? Halo, tu wieża, odbiór!
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
plama... ty jestes jak taka plama ejakulatu. Obrzydliwe do wycierania!
Lepiej już zamilcz, bo ci cos dopiszę!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Macie racje, bardzo mocno poniosła mnie rano wyobraźnia. Przecież to zupełna abstrakcja.
Zadnej kartki, zadnego prezentu.
Dlugo nad tym myslalem i postanowilem wyslac zwykly sms. Bez emocji, bez wypominania, bez przesadnych życzeń. Jak do kolezanki.
Moze to i glupie, ale, czytajac to forum natknalem sie na wiele opini, że nie warto palić za sobą mostów. Nie ważne czy my będziemy razem czy nie. Jakiś tam szacunek powinienem mieć po tych 5 latach, takie totalne olanie i wyjscie na chama nic nie zdziala (coraz mniej na cokolwiek licze, ale sukcesywnie otwieracie mi oczy!), a tylko utwierdzi ja w tym ze dobrze postapila odchodzac. A po co dawac jej ta satysfakcje? Nigdy nie wiadomo kiedy przyda sie nam kontakt i lepiej zostawic otwarta furtke niz palic za soba mosty. Nie chodzi mi tu, ze bede z nia normalnie rozmawial, spotykal sie, caly czas byl w jej zyciu.
kilka komentarzy na forum które mnie utwierdziły w tym i pomogły podjąć decyzję:
"Napisz życzenia. Takie najzwyklejsze. Takie totalne zerwanie kontaktu i wyjście na chama działa bardziej na Twoją niekorzyść. Zachowując się jak dzieciak unikający kontaktu wyjdziesz na frajera, napisz jej życzenia, traktuj ja jak każdą inną koleżankę, wtedy na prawdę pokazujesz jej, że masz wyjebane, nie traktując jej w żaden sposób( czy pozytywny, czy negatywny) wyjątkowo." - zulus
"Palić mostów nie należy za sobą moim zdaniem...
Takim znajomym wysyłasz życzenia albo idziesz z nimi imprezować
to nie jest zwykla koleżanka trochę nad koleżanka EX więc myślę że powinno się wysłać a po tym jak by coś pisała - chłodnik 4ever" - Niedoświadczony
"Kwiaty, życzenia i te bzdety, to już problem jej nowego faceta" - gen
Ło Jezusieńku, ależ Ty naiwny. Niektórych mostów się nie pali, tylko wypierdala dynamitem w powietrze. I ten na którym stoisz należy do tej właśnie kategorii.
W ogóle nie zrozumiałeś przekazu, ale może to i lepiej dla Ciebie? Gdybyś już dawno uciął kontakt to zwiększył byś tylko szansę na to, że ją przyciśnie i przyleci do Ciebie ze łzami w oczach, prosząc o kolejną szansę.
A satysfakcje dajesz jej właśnie takimi żałosnymi smsami, utwierdzając ją tylko w przekonaniu, że już dawno straciłeś jaja i nie warto w Ciebie inwestować.
Jakiś tam szacunek powinieneś mieć, ale wobec kobiety, która na niego zasługuje. Ta Twoja, zarówno wobec Ciebie jak i tego typa, zachowuje się jak zwykła szmatka i żadnego szacunku nie jesteś jej winien. Zupełnie Ci się już pojebało we łbie od tego prania mózgu który ona Ci na koniec zafundowała. Na początku tego tematu jeszcze w miarę pisałeś z sensem, ale po ostatnich akcjach błądzisz we mgle totalnie. Eh...
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Co mi to ja jak powiem.. ano mi pewnie nic, ale.. może im się trochę sknoci w tej bajkowej sielance.
Słabiutkie to z twojej strony.
Ja sobie szczerze nie wyobrażam juz być z nią dalej.. Nie mam nic do stracenia. Może koleś by się przebudzil a ona w końcu dostała by kopa.
Czemu slabiutkie?
LOL ale wiocha, chcesz powiedzieć jej nowemu facetowi że ją wyruchałeś bo im sielanki zazdrościsz... czy ty w ogole masz jakis honor?
Jeśli facet będzie nerwowy to Ci obije gębę.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Człowiek - porażka.
Spójrz w lustro, zobacz czy są jakieś w wartości w tym człeniu którego ujrzysz. Stawiam, że jest tak pusto, że nawet cienia nie dajesz gdy świeci słońce.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Człowiek - porażka.
Spójrz w lustro, zobacz czy są jakieś w wartości w tym człeniu którego ujrzysz. Stawiam, że jest tak pusto, że nawet cienia nie dajesz gdy świeci słońce.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Ona Ci grała mamusię przez cały czas, dlatego nie możesz o niej myśli odpędzić od siebie.
Jesteś zależny emocjonalnie od niej jak dzidziuś. A to, że planowałeś ślub, dzieci - daje Ci to coś do myślenia? Stworzyłeś obraz w swojej głowe i szkoda Ci go stracić. Tylko tyle. Opłakujesz swoją stratę, a nie osobę. To, że wierzysz że jest inaczej - to sztuczka twojego umysłu. Ona jak widać miała inną wizję i niczego żałować nie musi (no może ruchańska i niezawodnego pomagiera).
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Palma Ci juz chyba na prawde odbila palma. Moja ex tez sie spotyka z chusteczka,ale minely 3 miechy i juz mam to w dupie. Od tamtego czasu pakuje,zyje swoim zyciem i sprawia mi to przyjemnosc,jak ona na sile spotyka sie z gosciem. Juz raz przestala sie z nim spotkac,spotkalem sie nawet z nia,ale nie dala sie dotknac nawe i od tamtego czasu zero kontaktu(to znaczy ona wyslala 6 esow na ktore nie odpisalem) Jak chcesz jej dopierdolic to niech zobaczy jak sie fajnie bawisz,jak ja wstawilem zdjecia z woodstocku to przeslala mi wiazanki. Czas robi swoje za 3 miechy bedziesz ja mial gleboko w dupie.
A ja myślę, ze warto w znaleźć inna dziewczynę, żeby ona byla zazdrosna. Zawsze możesz pomyśleć o samorozwoju, to chyba najbardziej budujące, a ona zobaczy kogo stracila
A wiec:
- jednak napisałem do jej faceta ze uprawialem z nią seks wiele razy gdy już się spotykali. Porozmawialem z nią. Dużo mi wygarnela. Powiedziała ze wybiera jego. Była niemiła. Domyślam się ze on kazał jej zerwać ze mną kontakt bo ona go nie inicjuje juz. A jeszcze przed tym jak to napisałem mówiła ze chyba popełniła błąd i ze czuje ze powinna ze mną być. Teraz jej się zmieniło w ciągu 2 dni. Dodatkowo złożyłem jej życzenia bo za 5 dni miala mieć urodziny, appwiedsiaka mi ze nie powinniśmy utrzymywać kontaktu dla mojego dobra i ze sam tak chciałem.
- wczoraj z nią porozmawialem na facebook bo nie wytrzymałem. Napisałem co czuje itd. Odpisała ze nie jest jej łatwo, zawsze będzie mnie traktowała jak pierwszego ale tak się stało i tak jest ze ona spotyka się z tamtym. ze mieliśmy bardzo dobry kontakt i trudno jej z tego zrezygnować. Ja napisałem ze ok skoro chce zerwać kontakt to tak będzie. A ona odwróciła kota ogonem ze to ja chciałem zerwać i ona się dostosuje.
- wątpię że coś ugram. Jedyne co ma mi do zaoferowania to przyjaźń a ja tego nie chce
Pytanie zasadnicze. Jutro ma urodziny. Możliwe ze jej chłopak dziś wróci z delegacji i spędza weekend razem. Ale kto wie. Składać jej rzyczenia? Pisać coś?
Jestem głupi ale ciśnie mnie żeby jej coś kupić. Albo kartkę wysłać. To chyba bez sensu.
Zyczenia przeciez jej zlozyles, co do kupowania to napewno nie.Zerwij z nia kontakt zajmij sie czyms, silka ,basen ,pilka , cokolwiek zeby sie wyladowac
naZyczenia mozesz zlozyc ale lekkie, nie wierszyki czy bog wie co ale normalne wszystkiego naj i wgle , jak Ci odp cos to napisz ze jestes zajet i sie pozegnaj i zerwij z nia kontakt (u mnie pomaga)
Ile stron masochistycznego bełkotu zamierzasz jeszcze wypocić, zanim coś do Ciebie dotrze?
Oczywiscie,ze musisz zlozyc jej"rzyczenia" do tego oczywiscie bukiet roz no i oczywiscie zabierz ja na romantyczna kolacje razem ze swoim chlopakiem.
Temat powoli robi się niesmaczny. Robisz z siebie łajzę do kwadratu w imię czegoś, co jest już dawno skończone, ale ze miętki jesteś żeby to przed sobą przyznać. Wbijasz sobie igłę w stopę, coraz głębiej i głębiej w nadziei, że nagle przestanie boleć. Nie przestanie, a spróbuj teraz założyć buty i iść z nią do przodu ze swoim życiem i sprawami. Widzisz to? Raczej nie.
PS. Powinieneś cieszyć się, że tylko tak się to skończyło. Panna, albo ma dar do wyłapywania z tłumu zależnych facetów, albo jest tak dobrą manipulantką i kłamczuchą, że zrobiła temu drugiemu typowi na tyle duże pranie mózgu, że on zamiast kopnąć ją w dupę, prosi się jej, aby odstawiła Cię na bok. Niezła jest. Jestem pewien, że za pare tygodni, miesięcy, czy lat ona i tak się do Ciebie odezwie i będzie próbowała jeszcze namieszać w Twoim życiu. Obyś do tego czasu zdążył wytrzeźwieć z tej toksyny, bo inaczej ona pociągnie Cię za sobą przez kolejne kilka latek, zaliczając po drodze inne kutasy i robiąc Ci jeszcze większe pranie łba.
PS. A na urodziny kup jej jakąś fajną, seksowną bieliznę, albo żel intymny. Jej chłopak na pewno się ucieszy...
No kurwa, panie... Ty tak serio, czy już zupełnie straciłeś rozum i lecisz na emocjonalnym auto pilocie, prosto w zbocze najbliższej góry? Halo, tu wieża, odbiór!
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
plama... ty jestes jak taka plama ejakulatu. Obrzydliwe do wycierania!
Lepiej już zamilcz, bo ci cos dopiszę!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To musi być jakiś krewny smolarka, bez kitu.
Ja to bym wziął kredyt i kupił jej mieszkanie m4 umeblowane - U mnie to poskutkowało i wróciła !!!! hurrraaaaaa jestem taki szczęśliwy !!!! ;D
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Macie racje, bardzo mocno poniosła mnie rano wyobraźnia. Przecież to zupełna abstrakcja.
Zadnej kartki, zadnego prezentu.
Dlugo nad tym myslalem i postanowilem wyslac zwykly sms. Bez emocji, bez wypominania, bez przesadnych życzeń. Jak do kolezanki.
Moze to i glupie, ale, czytajac to forum natknalem sie na wiele opini, że nie warto palić za sobą mostów. Nie ważne czy my będziemy razem czy nie. Jakiś tam szacunek powinienem mieć po tych 5 latach, takie totalne olanie i wyjscie na chama nic nie zdziala (coraz mniej na cokolwiek licze, ale sukcesywnie otwieracie mi oczy!), a tylko utwierdzi ja w tym ze dobrze postapila odchodzac. A po co dawac jej ta satysfakcje? Nigdy nie wiadomo kiedy przyda sie nam kontakt i lepiej zostawic otwarta furtke niz palic za soba mosty. Nie chodzi mi tu, ze bede z nia normalnie rozmawial, spotykal sie, caly czas byl w jej zyciu.
kilka komentarzy na forum które mnie utwierdziły w tym i pomogły podjąć decyzję:
"Napisz życzenia. Takie najzwyklejsze. Takie totalne zerwanie kontaktu i wyjście na chama działa bardziej na Twoją niekorzyść. Zachowując się jak dzieciak unikający kontaktu wyjdziesz na frajera, napisz jej życzenia, traktuj ja jak każdą inną koleżankę, wtedy na prawdę pokazujesz jej, że masz wyjebane, nie traktując jej w żaden sposób( czy pozytywny, czy negatywny) wyjątkowo." - zulus
"Palić mostów nie należy za sobą moim zdaniem...
Takim znajomym wysyłasz życzenia albo idziesz z nimi imprezować
to nie jest zwykla koleżanka trochę nad koleżanka EX więc myślę że powinno się wysłać a po tym jak by coś pisała - chłodnik 4ever" - Niedoświadczony
"Kwiaty, życzenia i te bzdety, to już problem jej nowego faceta" - gen
Ło Jezusieńku, ależ Ty naiwny. Niektórych mostów się nie pali, tylko wypierdala dynamitem w powietrze. I ten na którym stoisz należy do tej właśnie kategorii.
W ogóle nie zrozumiałeś przekazu, ale może to i lepiej dla Ciebie? Gdybyś już dawno uciął kontakt to zwiększył byś tylko szansę na to, że ją przyciśnie i przyleci do Ciebie ze łzami w oczach, prosząc o kolejną szansę.
A satysfakcje dajesz jej właśnie takimi żałosnymi smsami, utwierdzając ją tylko w przekonaniu, że już dawno straciłeś jaja i nie warto w Ciebie inwestować.
Jakiś tam szacunek powinieneś mieć, ale wobec kobiety, która na niego zasługuje. Ta Twoja, zarówno wobec Ciebie jak i tego typa, zachowuje się jak zwykła szmatka i żadnego szacunku nie jesteś jej winien. Zupełnie Ci się już pojebało we łbie od tego prania mózgu który ona Ci na koniec zafundowała. Na początku tego tematu jeszcze w miarę pisałeś z sensem, ale po ostatnich akcjach błądzisz we mgle totalnie. Eh...
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Racja. Nie było tematu w ogóle. Dzięki!