Witam Wszystkich i kazdego z osobna.
Panowie, mam taki problem.. Straciłem dziewczyne z własnej winy..
Poszedłem po pijaku w tango z mojej Panny kuzynka a zarazem najlepsza jej przyjaciołkak ..
Ogolnie to sIe zapierałem ze do niczego nie doszło.. Tlko ze zaczeło mnie to zrzerac od srodka i stawiłem czoła prawdzie..
Wyznaje zasade szczerosci i szacunku.. Nie dałbym rady zyc z ta mysla dla tak niesamowitej dziewczyny.. Wygadałem sie..Ulzyło.. stawiłem czoła prawdzie.. Zalezy mi na niej w hu...j.. pomozcie prosze jak to wszystko odkrecic.. bym mogł pokazac ze tego załuje.. miec mozliwosc powrotu..
Jak byscie To wy sie zachowali by odkrecic to wszystko..
Brak zaufania= nie ma związku.
Ciesz się,że Ci opinii nie zjebała,bo są panny co tak robią po zdradach.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
opinii mu zjebac nie może bo sam to sobie zrobił
smutne. a gdyby
twoja kobieta przespala się z Twoim kuzynem co byś o niej myślał? ona to samo myśli o Tobie. postaw się w jej sytuacji. jak Ci wybaczy minie rok, dwa i zrobisz to samo licząc na ponowne wybaczenie. a ona wiecznie już będzie się tresować jak gdzies pojdziesz czy oby wlasnie się nie puszczasz. oszczedz jej jak ja tak niby kochasz.
Po prostu ją ładnie przeproś. Jak nie przyjmie to odpuść temat.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Gdyby Ci na niej zależało tak jak mówisz to by do takiej sytuacji nie doszło.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
"zalezenie" to tutaj nie ma nic do tego.
Zalezy, wiem ze to jest chyba najgorsze co mogłem zrobic.. ale stalo sie..
zostałem nakrecony a potem wykorzystany.. A alkohol byl cichym zabojca.. jak stracilem hamulce.. Pijany jak rakieta.. i stało sie..
Szukanie wymówki,nie rozwiązania THIS IS POLAND.
Zdrada jest zdradą,czy jesteś naćpany,najebany nie ważne.
Jak laska Cie zdradzi będąc pod wpływem alkoholu wybaczysz jej ,bo to alkohol zrobił?
.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Nawet bym tego niechciał wiedziec..
Bo wiem jak to uczucie... Wolałbym aby ona zdradzila.. Niz zyc z ta swiadomoscia jaka teraz zyje..
W tym przypadku żadne super puasoskie rady nie pomogą jesli Ci o to chodzi. Zdradziłeś czowieka z ktorym dzieliłeś swoje marzenia,łóżko,rozmowy w cztery oczy. Ta dziewczyna wróci do Ciebie jeśli nie znajdzie innej opcji,jeśli jesteś dla niej naprawde kimś wyjątkowym ale czy tak postepuję wyjątkowy mężczyzna dla swojej kobiety który chce z nią stworzyć solidną ramę zaufania,wsparcia,szacunku ? No właśnie. Daj jej troche czasu ,a potem ją po prostu przeproś . Już od niej zależy czy pozwoli Ci wrócić a od Ciebie zależy to czy chcesz czekac nie wiadomo ile czasu az jej wkurwienie przejdzie. Pozdro
Głos z piekła: Z chwilą, gdy wsadziłeś kutasa w cipsko jej najlepszej przyjaciółki, podpisałeś cyrograf! Teraz już jesteś na wieki potępiony! Zawsze już będzie cię to dręczyć, aż do usranej śmierci. Za kilka lat spojrzysz na swoją byłą, która będzie miała kochającego męża i szczęśliwe dzieci. Pomyślisz sobie, że mógłbyś być na miejscu tego gościa. Ale nie jesteś i nigdy nie będziesz! Bo jesteś zerem. Facetem bez zasad, bez morlaności, bez honoru! Hahahaha (śmiech szatana)
Andy: Szatan, kurwa, zamknij morde! Ale widzisz Rodzynek911, Lucek ma trochę racji. Nie wiem, idź do kościoła, wyspowiadaj się, pogadaj z najlepszym kumplem przy litrze, dwóch, wypłacz się, może ci trochę ulży... No kurwa, nie wiem co ci pomoże. Wiem tylko że już do niej nie wrócisz, bo to nie ma sensu. I dla niej i dla ciebie! Więc pozwól jej iść w swoją stronę, a ty idź w swoją. Potem staraj się być lepszym człowiekiem i żyć zgodnie z jakimiś zasadami.
P.S.: Alkohol, kurwa... aż parsknąłem ze śmiechu!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
dobry skurwiel z Ciebie
Niektórzy faceci jednak chcą wyjść ze strefy komfortu jak nasz kolega

Przeproś, jeżeli nie bedzie chciała z Tobą gadać to ma racje, wtedy daj sobie spokój. Na przyszłość to lepiej nie pij za dużo jak masz kogoś.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
A to różnie bywa.
Kumpel z pokoju w internacie miał dupeczkę w tym samym interku. Przeruchał jej dobrą koleżankę z pokoju i jakoś się nie wydało.
Gość był z nią prawie od początku szkoły, dziewczyny mieszkały razem od pierwszej klasy. zrobił to na czwartym roku.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
co miałeś zrobić to już zrobiłeś, teraz panienka coś wykona - co?, tego nie wiemy - może Ciebie w kiblu spuści, a może będzie raczyła samą siebie oszukiwać - on na pewno nie chciał, to ta kurwa moja kuzynka i "koleżanka" bladź w dupę lepsza jego spiła i wykorzystała... ba na trzeźwo by się NA PEWNO nie dał... zależy jak panienka jest zaangażowana, a jeśli chcą/zależy im, to potrafią sobie wszystko wkręcić... na razie nie lataj z przeprosinami, zresztą, to jest chyba jedna z nielicznych sytuacji w których słowo przepraszam/nie chciałem i takie tam brzmią śmiesznie... niech panienka na razie ochłonie, włączy "myślenie" i zobaczymy...
Gdyby Ci było z nią dobrze to nie doszłoby do tej sytuacji. Tak to właśnie jest, człowiek się "dusi" w takich relacjach, trzyma na siłę a potem wychodzą takie sytuacje bo nie ma na tyle wielkich jaj aby odejść i poszukać kogoś z kim będzie mu lepiej.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Wiecie panowie, oglnie to doszedlem do sedna sprawy..
dlaczego doszlo dotego..
Z nienawisci do niej.. Przez coS co zrobiła na poczatku naszego zwiazku.. ale dowiedziałem sie tego nie od niej tylko od tej dziewczyny z ktora sie przespałem.. Uczucia dały gore.. i prawda z alkoholem dala reakcje łancuchowa.. ZłosC ktora niemiała kontroli u musiała ujsc..
Już mniejsza o to, że ją zdradziłeś Twoja sprawa.
Tylko po co jej się wygadales? Jak byś nic nie mówił to i sprawy by nie było teraz.
Ta moralność...
Niepotrzebnie mówiłeś. Dla Ciebie największą karą powinno być życie ze świadomością zdrady. Po roku męczarni sumienie już by Cię tak nie bolało, a nauczka dożywotnia...innymi słowy wziąłbyś ciężar na swoje barki, nie raniąc przy tym swojej dziewczyny...Jednak Ty byłeś mięciutki i wolałeś zrzucić z siebie ciężar, obarczając nim młodą dziewczynę, która bankowo będzie miała uraz na przyszłość. BRAWO
Niekoniecznie tak jest. Wiele osób tu pisze, że jak laska zdradziła raz to zrobi to kolejny raz. A myślisz, że z facetami jest inaczej? Wstyd się przyznawać, ale kiedy pierwszy raz zdradziłem dziewczynę miałem wyrzuty sumienia, nie mogłem spać, jeść, dręczyło mnie to ale jej nie powiedziałem. A kolejnym razem już nie czułem niczego.
.. jak ona bedzie chciala zebys do niej wrocił to nie wracaj, wiesz czemu? bo Ci sie odplaci dwukrotnie
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Wstyd się przyznać, ale swój wpis opierałem na własnych doświadczeniach. Też nie mogłem jeść, spać, czułem się niekomfortowo w towarzystwie swojej dziewczyny, ale wytrzymałem. Po 1,5 roku od zdrady, nadal tworzymy związek-szczęśliwy, dziewczyna mi ufa, a ja nie miałbym odwagi jej zdradzić
Wszystko zależy od osobistego odbioru naszych doświadczeń.
Ogolnie chlopaki, to wam powiem ze Mam zamiar ja przeprosic jak tylko potrafie i pozwole jej isc wlasna droga.. a sam pojde swoja..
No Rodzynek911 w końcu gadasz jak facet z jajem. Poczuj męską siłę płynącą wprost z twojego jestestwa! Weź to kurwa na klatę jak mężczyna!!! Zjebałeś!! Czasu nie cofniesz! Ale to jest twoje życie! Nigdy nie słuchaj takich pedałków jak Matrix616, mysterkoma i innych, co będą ci wypominać, że źle zrobiłeś, że się przyznałeś, że jej o tym powiedziałeś! Bo są to chłoptasie co mają męską dumą głęboko w swojej cipie! Bądź kurwa facetem ze skały! Nikt, kurwa, nikt nie pokieruje twoim życiem! Nikt! Nawet ja nie położę się za ciebie trumny! Zrozum! Musisz z tym żyć, żyć z przekonaniem, że polegleś! Ale się nie poddawaj! Uwierz w to, że masz siłe by powstać, by się poprawić, by podnieść się z kolan, by pokazać fakera tym wszyskim kurwom tam na dole w piekle! Teraz będziesz silnieszy o swoje doświadczenia i będziesz się starać by nigdy więcej nie zdradzić swojej kobiety!
P.S.: Do wszystkich skurwysynów na tym forum co o tym zapomnieli... Bądź mężczyzną, szanuj kobiety!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Tez nie popieram zdrady i nie rozumiem czemu ludzie sa takimi egoistami, zeby az taka krzywde robic drugiej osobie ,ktora podobno sie kocha hehe. Niestety ludzie maja coraz bardziej nasrane w glowie, bo staje sie to modne. Wlasnie pokazal jaja ze sie przyznal! Inne leszcze nic nie mowia i kryja swojego miekkiego fiuta a codziennie robia rzadka kupe ze strachu ze sie moze wydac w kazdej chwili. I co to za zycie w takiej nerwowce? Bierz to na klate i pusc ja wolno, chyba nie chcesz byc z kobieta ktora przy kazdym Twoim bledzie bedzie Ci wypominala ta zdrade? Nie bedziesz mogl porozmawiac z nikim bo ona bedzie wyczuwala zdrade- skoro pieprzyles jej najlepsza przyjaciolke? odczekaj jakis czas, przejdzie Ci, skup sie na sobie i ja przepros za swoj blad i zycz powodzenia.