Witam witam, jest to moj pierwszy post na forum po 3 letnim przegladaniu go ^^ takze prosze o wyrozumialosc^^
A wiec sprawa wyglada tak:
Poznalem pewna dziewczyne, odziwo mlodsza odemnie. Ja 19latek ona 18
.
Dalem jej sie zakrecic jak pajac, bo postanowilem ze do niej nie bd stosowal zadnej bajerki, 0 chlodnikow, czy push&pull, wykonywalem powolne ruchy, pierwszy pocalunek po 1,5mies, w miedzy czasie slabe kino ( trzymanie za reke, przytulanie).
Haha tak wiem, sam nie wierze ze tak dlugo wytrzymalem ale chcialem sie wkoncu zakochac, a stosujac wszystkie bajerki przychodzi mi to ciezko chyba jak kazdemu...,wtedy zazwyczaj jestem obojetny wobec kobiet
Czyli sprawa generalnie wyglada tak, dalem sie push&pullowac, bylem needed i koniec koncow zakochalem sie i dostalem kosza, ona generalnie stracila najprawdopodobniej mna zainteresowanie a ja teraz zastanawiam sie jak naprawic ta cala sytuacje i wyjsc z pozycji frajera i wjechac od nowa na pelnej bajerce i rozkochac ja w sobie.
Postawilem sie w sytuacji do dupy i generalnie nie wiem co teraz zrobic,a zaczelo mi zalezec, jakies rady?
usun konto.
Ziom, nie wiem o co ty pytasz. Siedzisz tu trzy lata, a kompletnie nie pojmujesz tematu
Jeśli chce, znajdę SPOSÓB; Jeśli nie chce, znajdę POWÓD
Ziom, ogarnij poscik bo napisalem ze dalem sie tak zrobic takjakby specjalnie
, wiem ze chlodnik jest rzecza oczywista ale liczylem na jakies lepsze wskazowki niz usuniecie konta czy oznajmienie mi jak dlugo tu nie siedze. W przeciwienstwie do Ciebie ja eksperymentuje, Tym razem nie pyklo mi za dobrze ^^
"You said you can kill me but i wish you could :)"
Jakich odpowiedzi się spodziewasz: To nigdy nie działa tak, że kobieta Cię odtrąca z powodu pojedynczej sytuacji.
Jeśli przez półtorej miesiąca odgrywasz sceny, które w finale skutkują tym, że dziewczyna ma już dosyć wspólnych spotkań, nie będziesz w stanie "odwrócić kota ogonem"
Jeśli chce, znajdę SPOSÓB; Jeśli nie chce, znajdę POWÓD
Typu

Walnij chlodnik, sproboj jej jakos pokazac ze dobrze sie bawisz w towarzystwie fajnych dziewczyn, pokaz jej ze ten kosz wgl na Ciebie nie wplynal.
No tak, dobrze o tym wiem, ale wiem tez ze mozna przywrocic zainteresowanie
"You said you can kill me but i wish you could :)"
tak by bylo odrazu, ale dokonalem swojego i mi zaczelo troszke zalezec wiec chce powalczyc ^^
"You said you can kill me but i wish you could :)"
Czytasz ale nie rozumiesz. Zwaliles. Masz lekcje.
Podejrzewam, że rozmowa nic nie da, bo panna wie co będziesz chciał jej powiedzieć... To co user u góry powiedział, cisza Cię ratuje. Ale to nic pewnego, może odezwie się za jakiś czas, ale żeby wybadać sytuację, a nie z planami na coś większego.
Jeśli myślisz, że masz kobietę w garści to tak nie jest
Co za bełkot!!!! 3 lata niby siedzisz na stronce, a gówno z niej zrozumiałeś. Nagle nabrałeś chęci na zakochanie się więc zrezygnowałeś ze wszystkich rzeczy które były wcześniej skuteczne, pokazałeś jaki jesteś na prawdę, laska cię olała i teraz ci z tym źle. Baaardzo to dla mnie nielogiczne co robisz, ale tak zrozumiałem twój temat.
chcialem sie wkoncu zakochac, a stosujac wszystkie bajerki przychodzi mi to ciezko chyba jak kazdemu...,wtedy zazwyczaj jestem obojetny wobec kobiet
No to nie udawaj kogoś kim nie jesteś, albo stosuj te bajerki na siłę, aż to zacznie być częścią ciebie i nie będziesz niczego udawał. Młody jesteś, niczego jeszcze nie wiesz w tych sprawach, nie próbuj się zakochiwać na siłę. Sam widzisz jakie masz przez to rozkminy.
Albo po prostu zaczelem eksperymentowac, nie wiem jak dla was ale dla mnie monotonne jest dzialac jak komputer...
BTW te 3 lata rzucilem na oko, tak dokladnie bd 2 wiec nie napinajcie sie o to jakbym was conajmniej obrazil -_-
"You said you can kill me but i wish you could :)"
No to eksperymentuj, nie o to chodzi. Niby eksperymentujesz, a ruszyła cię jakaś cizia. Co to za eksperymenty kiedy zatrzymujesz się na tym nieudanym, zamiast wyciągnąć szybkie wnioski i ponowić dalsze próby.
Nie tyle co ruszyla mnie ona a To jak mna potraktowala
W sumie to chcialem wygrac przegrany mecz ale chyba masz racje i nie warto marnowac czasu ^^
"You said you can kill me but i wish you could :)"
Nie tyle chodzi mi o to żebyś nie marnował czasu, co o twoje podejście. Skoro masz na celu eksperymentowanie, to próbuj z nią dalej, próbuj na różne sposoby i dzięki temu zdobędziesz większą wiedzę niż ktokolwiek na forum może ci przekazać w tej sytuacji. Tylko nie napalaj się tak na laskę której nie znasz. Jak postanowiłeś eksperymentować to rób to na całego i miej w dupie odrzucenie, testuj, próbuj wszystkiego. Chociaż nie widzę tego za bardzo, skoro napalasz się tak strasznie na tą jędną, której za dobrze nie znasz xd dobranoc ;p
Już nie róbcie z niego frajera na siłę, bo paradoksalnie on niczego nie udawał, a Wy musicie jakimiś chłodnikami i innymi chujami-mujami operować...
Zaczęło zależeć ? Fajna sprawa, ale jak wiadomo nie zawsze i nie z każdą.
)
Ochłoń nieco i zapomnij - będziesz miał być może fajną niespodziankę kiedyś i okazję znów umieścić jej jęzor w gardle (byle nie po 45 dniach
Wyraźnie zaznaczył że nigdzie mu się nie spieszyło, co w tym złego lub dziwnego? Z tą nie pykło, pyknie z następną. On sobie wyznaczył własny cel i do niego dążył, nie wyszło więc pyta, normalne.
To nie jest firma, a relacje międzyludzkie.
To jest moje zdanie, z harcerskim
Doskonale widac, ze na spotkaniach nic nie robic a wewnatrz az plonal od ogarniajacego go uczucia. Taka niespojnosc jest wylapywana przez intuicje kobiety bardzo szybko. Dostal szanse - zjebal , trzeba teraz wrzucic na luz i dac lasce przestrzen, aby mogla sie ewentualnie wykazac.
Wg mnie nie myślisz za bardzo i do tego kłamiesz (najpierw 3 lata, teraz 2, niedługo wyjdzie, że nagle rok, ale to nieistotne już). Szkoda na ciebie czasu, a piszę to tylko po to żeby inni sobie dali siana z takim pozerem jak ty.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Widze tutaj mnnostwo rozbieznosci, wiec pewnie sciemniasz z wiekiem i jestes duzo starszy ale Ci sie wstyd przyznac.
), stad ochujales totalnie i dales sie poniesc emocjom. Kombinowales i za duzo myslales, jednoczesnie nie robiac pewnych siebie ruchow (pierwszy pocalunek po 1,5mies) Dobra wiadomosc jest taka, ze dostales placka w pysk od losu na oprzytomnienie, wiec wyciagnij odpowiednie wnioski.
Wedlug mnie to Twoja pierwsza laska jaka sie Toba zaintersowala od dluzszego czasu (od trzech lat?
Po co eksperymentujesz? Tyle czasu odwiedzasz podrywaj org i "eksperymenty" innych nie daly Ci do myslenia. To cos na zasadzie wlozenia reki do garnka z wrzaca woda. Niby na podrywaju napisali ze to boli. Sam o tym dobrze wiesz, ale zapomniales chyba jaki to bol i tak dla wlasnego masochizmu chciales sobie przypomniec. Mozna tak? No nie wierze.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
heh, smieszne sa komentarze dotyczace mojego wieku, lub dotyczace mojej osoby.
, powiedzcie mi jaki jest sens oczekiwac pomocy na jakis falszywy temat... prosze was, chyba napisalem wiek zebyscie mieli orientacje jakas...
Widze ze niektorzy juz sie bawia w takich podrywaczy ze juz wrozkami sa
Jeszcze troche i beda pisac posty za mnie.
Niestety zasmuce was, z niczym nie klamalem zakladajac temat
Tak tak od 3 lat wgl nie widzialem dziewczyny, a 2 miesiace temu odkrylem ten gatunek...
Wracajac do tematu, kolezanka organizuje grila w piatek i najprawdopodobniej ona tez tam bedzie.
Macie jakies ciekawe pomysly jak to fajnie rozegrac?
"You said you can kill me but i wish you could :)"
Macie jakies ciekawe pomysly jak to fajnie rozegrac?
Kupujesz najdroższą kiełbasę w całej biedronce. Wbijasz na tego grilla, siadasz koło Twojej wymarzonej Dziuni, wyjmujesz kiełbase, smarujesz musztardą i pytasz czy chciała by Ci ojebać pento.
Myślę, że po takiej akcji będzie Twoja, bo to jedna z tych super hiper mega PUA metod rozegrania akcji tak, żeby laska oniemiała z zachwytu. (o którą zresztą prosisz)
Pozdrawiam i życzę udanego grillowania.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Ze niby tyle na hajs mam poleciec ?
haha
"You said you can kill me but i wish you could :)"
Można odwrócić tego futrzaka tylko rachunek zysków i strat mówi: po co? Odpuść, poczytaj wreszcie podstawy, popracuj nad sobą i znajdź inną laskę. Nie ona jedna na tym świecie a na bank nie jest warta Twoich starań. Powroty do byłych itp. to droga przez mękę, prawie zawsze nie warta poświęconego czasu i zasobów. Było minęło. Chcesz jak jakiś skorupiak popylać do tyłu?
Tak to bywa...3 lata teorii na forum, a praktyka i rzeczywistość robi swoje;)
Teorii? Czytanej bez zrozumienia w najlepszym przypadku.