Witam..
Mam nastepujacy problem. Postaram sie to strescic i napisac zwiezle i krotko.
Poznalem dziewczyne , ktorej juz na poczatku wpadlem w oko , 1 spotkanie wrecz robila wszytko zeby na nie przyjsc .
Na poczatku mega mna zainteresowania , wrecz patrzyla we mnie jak w obrazek.
Gdzies po pewnym czasie popelnilem blad , tuz na sam koniec .
Powiedziala ze nie umiem byc powazny i ciagle stawiam na swoim nie umiem dojsc do porozumienia co zaowocowalo schlodzeniem relacji.
Na randce bylo kino , patrzenie w oczy proby pocalunku , nawet rozmowa o drugiej randce : pytala chodz mnie odprowadzic no chyba ze juz nie chcesz drugiej randki dajac do zrozumienia ze jednak jest na co liczyc.
Ale na sam koniec jak by moja atrakcjyjnosc diamentralnie spadala , byla jak by zmeczona a czekajac na autobus mowi jak chesz mozesz isc nie musisz ze mna czekac .....
Hm po paru dniach zadzwonilem do niej z checia umowienia sie na spotkanie , entuzjajzm mozna zecz nie byl jakis zadawalajacy ... Powiedziala ze robi teraz po 11 h z czego ma racje i ciezko bedzie miala sie spotkac .
Rzecz w tym ze chcialbym zaprosc ja na wesele ktore juz jest w ten piatek .
Moje pytanie jak to zrobic , jak odbudowac zainteresowanei zeby sama lgnela tak jak to bylo na poczatku i jak sprawic zeby jednak sie zgodzila ..
DOdam ze za okolo poltora miesiaca wyjezdza na studia i bedzie mnie dzielic okolo 100 km moze przez to saama nie chce sie wiazac .
Ale mi glownie zalezy zeby isc z nia na wesele , a z czasem zobaczymy.
Jakies rady:) POniewaz na bardzo dlugo odpuscilem kobiety co zaowocowalo spadkami .
Tak jak na silowni nie cwiczysz to wszystko ze ciebie nei zejdzie ale spatki beda i to duze .pzdr
Bierzesz telefon w łapę, dzwonisz i dajesz 2 w miarę normalne terminy, jeśli żaden jej nie pasuje to odpuść. Jeśli się spotkacie, to działasz, kino i dążysz do KC. To tak w teorii. Nie zgrywasz twardziela i nie robisz z siebie pizdy.
Jak wesele jest w ten piątek to nie zwlekaj za długo, panna lubi wiedzieć wcześniej żeby sobie wszystko zaplanować i poświęcić kilkanaście godzin na myślenie w co się ubierze. Najlepiej zadzwoń już dziś. I nie zgrywaj najlepiej żadnego cwaniaka i nie wal pseudo pua tekstów tylko zapytaj wprost czy pójdzie z tobą na to wesele. Jak zapyta o coś w stylu "dlaczego akurat ja?" to odpowiedz, że miałeś iść sam ale ją polubiłeś i myślisz że z nią będziesz się jeszcze lepiej bawił. Przynajmniej ja bym tak to rozegrał na twoim miejscu.
Aha to czyli nie umawiac kolejnego spotkania i dopiero wtedy mowic jej o weselu ?
No i czy upewnic ja ze to tylko na stopie kolezenskiej ze nic od niej po za dobra zabawa nie oczekuje? bo chce sie z nia pobawic i milo spedzic to wesele?
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
umawiaj kolejne spotkanie i bądź sobą... Jak nie będzie miała czasu i będzie się wykręcała to zaproś przez telefon.
"No i czy upewnic ja ze to tylko na stopie kolezenskiej ze nic od niej po za dobra zabawa nie oczekuje? bo chce sie z nia pobawic i milo spedzic to wesele?"
Takie coś to strzał w stopę... Chyba, że szukasz przyjaciółek.
A ja wnioskuję, że za bardzo patrzysz co Pani ma do powiedzenia w stosunku do Ciebie i jakie ma do Ciebie podejście. I jak myślisz? Kto rządzi w tej relacji hm?
No nie dziwię się jej - też jestem zmęczony laskami które są zbyt zależne ode mnie i... żegnam się z nimi szybko. Męczące strasznie.
"dajac do zrozumienia ze jednak jest na co liczyc."
o - piesek zobaczył kość i macha ogonkiem. Panna takie rzeczy widzi - i tracisz wtedy u niej szacunek.
E: Zbuduj fundament w sobie a panny Ciebie będą oczami jadły.
Tak się buduje atrakcyjność.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
To z odprowadzeniem to byl tak oczywisty test ze przechuj xD mogłeś wyczuc co sie swieci i powiedziec, ze musisz odebrac psa z przedszkola, czy cos innego z jajem.
Zapros ja na te wesele i nie baw sie w szczere rozmowy o stopie koleżeńskiej, bo sobie walniesz samobója, jak ktos tam wyzej pisal. I na tym weselu juz ogien tam ;pp
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
"Mendoza"
hhaha ja pieskuje chyba zes na lby sie zkims pozamienial .
Przez to ze bylem alpha i stawialem na swoim i mialem gdzies co pomysli stracilem na atrkcyjnosci .
Czytaj ze zrozumieniem a nie glupoty gadasz omg co za ludzie ..
A co do kolegi nizej to zycie jest zyciem nie jednym wielkim schematem i nie doszukuj sie we wszystkim podtekstwo z czasem troche przezyjesz to sie nauczysz.
TEAMT UWAZAM ZA ZAMKNIETY!
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
"chodz mnie odprowadzic no chyba ze juz nie chcesz drugiej randki dajac do zrozumienia ze jednak jest na co liczyc."
I co samozwańczy OOOO WIELKI ALFA?
Panienka Ci rzuca chodź mnie odprowadzisz bo o drugiej randce to tylko pomarzyć możesz. I kurwa kto w tym momencie prowadzi "PANIE" ALFA MALE?
-Panienka.
E: Dlatego nazwałem Ciebie pieskiem - zobaczyłeś kość i poszedłeś. A prawdziwemu facetowi tą kość kobieta sama przynosi, daje powąchać, polizać i na dodatek pyta Czy Ci smakuje i czy jej chcesz. Kminisz?
"Moje pytanie jak to zrobic , jak odbudowac zainteresowanei zeby sama lgnela tak jak to bylo na poczatku i jak sprawic zeby jednak sie zgodzila .."
O boże.... takie myślenie typu "ONA MUSI SIĘ ZGODZIĆ!!!!" "Powiedzcie mi jak to wykonać!!" To nic innego jak próba kontroli, Jaki ALFA próbuje zmanipulować innych?
Zapytaj lepiej kim się stać.
Ale po co? Przecież to kosztuje tyle czasu i jest takie truuuudne... Nie ma dróg na skróty. Nigdzie skrótami nie dojdziesz.
Kobiety mają intuicję, i potrafią wyczytać kim jesteś po kilku spojrzeniach i wymienionych zdaniach. A ta najprawdopodobniej już wie, że co najwyżej to pozerem jesteś. Właśnie powoli wypierdalasz z jej otoczenia. A jedyne co powinieneś teraz zrobić to opuścić ją nim Twoje czoło będzie tak nisko, że będzie szurać o podłogę przed Tą kobietą.
"Przez to ze bylem alpha i stawialem na swoim i mialem gdzies co pomysli stracilem na atrkcyjnosci ."
Taaaaa? ciekawe. Bardzo kurwa ciekawe. A ja Ci udowodnię, że jednak nie masz tak bardzo w dupce co ona o Tobie myśli
A "mamtuwdupizm" to Ty masz tylko na pokaz.
Twoja spójność ma "spaTki".
A tutaj masz dowód: "dajac do zrozumienia ze jednak jest na co liczyc."
Czyli nic innego "A JEDNAK MNIE LUBI!" "JU-HU!!! udało się sprzedać udawanie! Łyknęła! Hurrra!"
A jednak Ciebie obchodzi co ona o Tobie myśli.
Maskę zdejmij, spójrz w lustro i powiedz sobie prawdę zamiast udawać kozaka... nawet na forum przed anonimowymi ludźmi.. kurwa no.
A zamykać , to Ty sobie możesz drzwi od kibla w swoim lokum, a nie temat na forum.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.