Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to jest z tymi Polkami?

10 posts / 0 new
Ostatni
Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81
Jak to jest z tymi Polkami?

Zauważyłem a mieszkam w Anglii, że u polek po trzydziestce włącza się lampka i nagle każda polska w tym wieku ma tylko jedno w głowie -> KONIECZNIE ŚLUB KONIECZNIE DZIECKO!

Wspomniałem o tym, że mieszkam w Anglii bo wielu z was może mieć błędne przekonanie, że każda kobieta na zachodzie tak ma. Niektórzy teoretyzują, że jest to naturalna kolej rzeczy a jak dla mnie to kwestia tego skąd się pochodzi.

A jak wy myślicie? Jak to z tymi Polkami jest?

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

No po 30 to już dzieci mogą się rodzić z defektami... Zegar biologiczny, mówi to panu coś?
Dla mnie nie ma tu nic dziwnego.

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81

Ten zegar biologiczny? http://pl.wikipedia.org/wiki/Zeg... Wink

"po 30 to już dzieci mogą się rodzić z defektami" a po 20 to nie mogą? Masz jakieś na to dane?

Ogólnie żadnych konkretów nie podałeś.

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

Ogólnie jest tak, że kobiety po 30 wiedzą, że najlepsze lata zaczynają im przemijać. Już nie stają się piękniejsze, dlatego próbują złapać kogoś kto da im poczucie bezpieczeństwa i potomka, który już zawsze będzie kochał mamusie, bez względu czy się roztyje, czy zrobi loda koledze z pracy.

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81

OK i wy w to wierzycie? Idąc tym tokiem rozumowania wystarczy, że jesteś w pobliżu samotnej kobiety po 30 i ona prędzej czy później szukając partnera (bo według waszej teorii zegar tyka dla niej) wybierze ciebie, przecież jesteś obok. Chuj tam z jakimiś zasadami jakie kobieta ma, przecież jej trzeba potomka bo jej najlepsze lata zaczynają przemijać.

To może być tylko pół prawdy to co piszesz. Są kobiety które nie chcą mieć dzieci. Bez względu na to co wy uważacie, że tam jest teoria że im potomka się pragnie. Są kobiety które nie chcą małżeństw. Odpiszesz mi, że piszemy o większości... skoro tak to bardziej jest to kwestia jakiejś mody niż biologiczne wyjaśnienie.

Moda na branie ślubu (co często równa się rodzenie dzieci) co dekadę wygląda inaczej. W naszych czasach jest to inne niż w latach 80. Jeszcze bardziej inne niż w średniowieczu.

A no jeszcze kwestia Polski bo o Polkach tutaj piszemy. Bykowe - w Polsce w okresie po 1945 r. potocznie nazywano w ten sposób podatek (a właściwie podwyższoną kwotę podatku dochodowego) płacony przez osoby bezdzietne, nieżonate i niezamężne powyżej 21 roku życia (od 1 stycznia 1946 do 29 listopada 1956), a później powyżej 25 roku życia (do 1 stycznia 1973).

Z pewnością takie coś miało wpływ na ludzi i to kiedy brali ślub i mieli dzieci.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Gdyby teraz jeszcze dowalili jakieś bykowe to z uśmiechem na ustach, spakowałbym plecak, jedną torbe i wyjechał z tego śmiesznego biednego państewka.
Co do teorii podanej wyżej, że kobieta po 30 na gwałt szuka dziecka to nie jest tak do końca.
Kobieta po 30 szuka stabilizacji. To może dać dziecko ale i dobra praca albo facet... a częściej jakiś kot albo pies.
Obecnie panuje moda na niezależność wśród polek, tak że i częsciej spotkać samotne kobiety po 30. To sie sprawdza w pracy ale w życiu rodzinnym już nie.

Co do defektów u przyszlego dziecka. Takie problemy mogą być widoczne gdy partnerzy dobijają do 40 roku życia. Świezo po 30 powinno być z tym jeszcze wszystko ok.
To ze względu na słabej jakości materiał genetyczny. Oczywiści duże znaczenie ma tu też zdrowy tryb życia, stres czy chemia jaką sie szpikuje kobiete w postaci np. antykoncepcji.
Mimo wielu zagrożeń wynikających z późnego zaciążenia... jakoś nie wydaje mi się żeby akura to, którąś z kobiet odstraszało. Ewentualnie, działa to w momencie w którym się o tym mówi ale po 5 minutach/ jutro, nie ma już tematu.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81

No właśnie. Skupmy się na kobietach które mamy szansę poznać. Kobiety zarabiające minimalną/średnią/powyżej średniej krajowej ale nie te które są bogate (powiedzmy zarabiające powyżej 15 tys. miesięcznie) bo one otaczają się w innym środowisku.

No więc kobiety takie, jak i mężczyźni, szukają stabilizacji - generalizując jest to fakt. Łatwiej jest żyć razem z kimś, razem zbierać na wakacje, wracać wspólnego do domu o którym zawsze się marzyło... ale jeżeli uwierzyć w teorię, że kobiety samotne chcą już stabilizacji to czemu nie wierzyć w teorię, że faceci po 30, ba, po 25 roku życia też pragną pewnej stabilizacji? Czy chcecie takie coś wytłumaczyć różnicami między kobiecym a męskim mózgiem? Czy może tym, że od faceta zawsze wymaga się tego i tamtego a od kobiet wymaga się czegoś innego?

I tak jak w podrywie, kobietą niekoniecznie musi kierować jakiś rozsądek czy tam wyższe cele. To tak jakby próbować wytłumaczyć sukces w podrywie w ten sposób - Kobiety samotne szukają partnera by zaspokoić się seksualnie lub by poczuć się bezpiecznie bo to się bierze z czasów gdy kobieta potrzebowała swojego samce alfa bla bla bla a mężczyzna mając kilka kobiet zaspokaja się seksualnie i dbając o potomstwo zapewnia przetrwanie swoim genom.

Widzicie jak to absurdalnie brzmi? Dlatego i mnie to takie teorie przekonują tylko w połowie.

(Post Scriptum)

Oświeciło mnie, to też jest ciekawe spostrzeżenie! Czytajcie! Kobietę zarabiającą minimalną krajową nigdy nie będzie stać na porządne życie. No powiedźmy jakby chciała mieszkać sama to jakaś połowa wypłaty by szła na utrzymanie domu. Taka kobieta może być przede wszystkim BARDZO skłonna do znalezienia partnera bo wtedy i mieszkanie i oszczędności jakieś się znajdą. Co więcej, to nie tylko tyczy się kobiet zarabiających minimalną krajową. Kobiety jak i mężczyźni czasem potrafią być egoistami i tak to jest w tym przypadku moim zdaniem.

Jednak facet w tej sprawie żyje albo z rodzicami albo jednak wynajmuje mieszkanie i jak szuka kobiety (a każdy zdrowy samotny mężczyzna szuka kobiety) to nie po to żeby mieć dzieci i żeby mieć tańsze opłaty za dom.

Podsumowując myślę, że to przede wszystkim kwesta indywidualna. Wielu w podrywie próbuje generalizować a przecież każdy ma swój mózg i swoje przekonania i przy dokonywaniu wyborów kieruje się własnym zdaniem które często jest budowane na doświadczeniach.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

większość kobiet bazuje na urodzie, a uroda to waluta która z każdym rokiem traci na wartości, po 30stce jej akcje gwałtownie spadają (bo to nie azjatki) więc panika w oczach i szukanie jelenia
waluta faceta to inna sprawa (prestiż, inteligencja, ciało-siłownia, zarobki, doświadczenie) i może ona nawet do 50stki rosnąć (np.obecny "brzydal" bond-Daniel Craig)
dlatego wykres "jakości" faceta jest sporo dłuższy

they hate us cause they ain't us

Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81

Co do Daniela Craiga... facet zajebiście zarabia, sporo kobiet chciałoby się przespać z kimś popularnym więc wygląd to tam drobnostka. W dodatku facet wydaje się ma dobrą charyzmę no i sztab ludzi uczył go mowy ciała. Więc wygląd w przypadku takiego aktora to jest nic. Założę się że nawet w braciach Mroczek kochały się kobiety (i to nie same babcie).

Z punktu widzenia faceta natomiast, nie patrzę na to czy laska ma kasę czy ma prestiż czy jest popularna tylko na to co ma w głowie i na to jak wygląda.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Co do Daniela Craiga... facet zajebiście zarabia, sporo kobiet chciałoby się przespać z kimś popularnym więc wygląd to tam drobnostka. W dodatku facet wydaje się ma dobrą charyzmę no i sztab ludzi uczył go mowy ciała. Więc wygląd w przypadku takiego aktora to jest nic.

nie do końca, wielu aktorów próbowało roli bonda, bez powodzenia więc jeśli Craig byłby cienki to nie zagrałby w tylu częściach
dodatkowo trend się zmienia i raczej przylizani chłopcy odchodzą w dal
facet ma być męski, a nie ładny Wink

they hate us cause they ain't us