Przejdę do rzeczy:
Jestem studentem informatyki(aktualnie II stopień) i zawsze w rozmowie z kobietą prędzej czy później dostaję pytanie czym się zajmuje. Gdy odpowiadam zgodnie z prawdą to prawie zawsze zainteresowanie moją osobą spada, nawet jak próbuję szybko zmienić temat, lub obrócić to w żart(np. mówię że nie jestem stereotypowym informatykiem z uśmiechem). Ale i tak widzę że zainteresowanie kobiety leci w dół mimo że wcześniej było dobrze.
Mam też inne zainteresowania: gram w piłkę nożną, siłownia, ogólnie wychodzę czasem do ludzi i mam wielu znajomych ale wypada powiedzieć czym w przyszłości chcę się zajmować - raczej praca programisty. Czasem jest też tak że kobieta wypytuje o szczegóły, a to ogólnie dla nich nie jest ciekawe i też dostaję słabe reakcje gdy próbuję opowiadać.
Można z tego wybrnąć z twarzą? 
To nie jest raczej ta przyczyna. Też studiuję informatykę i kiedy o tym wspomnę to zazwyczaj spotykam się z reakcją "wow". No ale nie zaglebiam się absolutnie w ten temat, bo też uważam że dla ludzi z poza branży szczegóły będą wydawać się nudne. Czego miałbyś się wstydzić będąc informatykiem? Tego że pracę znajdziesz z palcem w dupie a pieniędzy ci w życiu nie zabraknie?
także radziłbym żebyś był raczej dumny z tego co robisz, mówił o tym z dumą ale nie zaglebial się w szczegóły.
To, że nie jesteś stereotypowym informatykiem to ona powinna stwierdzić. Możesz się odciąć od stereotypu odpowiadając np. "Zgadnij", ona strzeli kulą w płot, "Podpowiem, że lepiej ci pójdzie jak sobie mnie wyobrazisz we flanelowej koszuli, w okularach i z długimi włosami."
Ewentualnie pójdź w absurdalne zastosowania. "Będę zajmował się tym, żeby samojeżdżące samochody nie rozjeżdżały przechodniów.", "Pracuję nad tym, żeby nasza przyszła elektrownia jądrowa nie wybuchła", "Dbam o to, żeby pieniądze nie znikały ludziom z kont... chociaż czasami wręcz przeciwnie ;)" czy nawet "Będę następnym Zuckerbergiem". Bądź kreatywny!
I absolutnie nic nie "wypada" powiedzieć czym się będziesz zajmował. Ona ma być z Tobą czy z Twoją pracą/portfelem?
Zawsze możesz skrontrować w skrajnych przypadkach, jeżeli ktoś się będzie śmiał czy coś to spytaj o to rozmówcę. Jak się okaże, że panna studiuje zarządzanie albo stosunki międzynarodowe wtedy Ty masz powód do śmiechu. Niemniej jednak nie namawiam nikogo do obniżania czyjejś wartości.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Dzięki za cenne rady
Nigdy się nie wstydź siebie samego! Tym bardziej w Twoim przypadku, bo naprawdę studiowanie informatyki (czy jakiegokolwiek innego kierunku) nie jest powodem do wstydu.
Nazwij to może inaczej
Tak aby ciekawiej brzmiało, na pewno nie mów informatyk, bo wiadomo jakie są stereotypy, ale też nie oszukuj.
Poza tym, jeżeli jakaś laska z tego powodu Cię olewa, to znajdź taką, której będzie się to podobało. Ty masz być sobą, i nie myśl, że to z Tobą jest coś nie tak.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Toż problem. Jak z III świata.
Mąż mój jest informatykiem, choć w zawodzie nie pracuje, ale co chwilę wykorzystuje swoje zdolności, również żeby mi zaimponować.
A w tym fachu o to nie trudno.
Gadasz z panną, a gdy spyta ile masz lat - podajesz wiek w systemie binarnym. Albo wysyłasz jej SMS-a zapisanego jak kod html. Cokolwiek.
Błyskasz wiedzą, a panna będzie oczarowana
Ostatnio poszukiwałam pewnej książki. Nie ma. Nigdzie. Czasami na All się pojawi, ale gdy tanio zaraz wykupują, a 300zł. płacić nie zamierzam.
Męża poprosiłam, żeby zdobył.
Poszukał. Nie znalazł.
Przychodzi i mówi: napiszę skrypt, który mnie powiadomi gdy książka się pojawi w opcji Kup Teraz za mniej niż 30zł.
No.
Buzię otwarłam z wrażenia.
Zaimponował mi.
I to nie pierwszy raz.
Wszystko jest ciekawe, gdy odpowiednio to przedstawisz.
Nawet ziemniaki można podać w tak wyszukany sposób, że wygrają z homarem.
Chodzi o formę.
Pomyśl, co ciekawego mógłbyś powiedzieć, jakieś fajne anegdoty ze studiów, ciekawostki, etc. Każdy zawód ma w sobie coś interesującego. Twój przyszły też.
Powodzenia
Ja na takie statystyczne pytania "czym się zajmujesz, czym się interesujesz, ile masz lat" odpowiadam zazwyczaj w jeden sposób. Proponuję by zgadła na kogo wyglądam. Oczywiście robię to z jakimś humorem. Wzbudzasz wtedy ciekawość to raz, dwa masz informację zwrotną jak postrzegają Cię obce osoby a trzy rozmowa jest dużo ciekawsza i nie wygląda jak rozmowa kwalifikacyjna. Oczywiście możesz potem sam podjąć zabawę i puścić wodze fantazji i sam zgadywać czym dziewczyna się zajmuje. Takie zgadywanki otwierają dalej możliwości pociągnięcia rozmowy, czemu akurat ona myślała, że robisz to i to a nie coś innego i masz temat na pół wieczora a i dobrze obserwując jej zachowanie masz informację też z kim masz do czynienia. Ale jak mówię, wszystko ma być zrobione w atmosferze zabawy i dobrego humoru...