Heja. Wczoraj rozmawiając z dziewczyną na fb, weszliśmy na temat przyszłej imprezy osiemnastkowej, no i coś tam gadamy gadamy, o tańcu itd., coś tam jej napisałem, żeby sobie za dużo nie wyobrażała jak mnie obmacuje w tańcu i takie tam pierdoły i w pewnym momencie napisała, że "nie chce się nabawić jakiegoś syfu" ode mnie, w żartach, czy nie w żartach wkurwiłem się delikatnie, powiedziałem jej, że chamsko się zachowuje i nie podoba mi się to, ona tam się coś zaczęła tłumaczyć, że czasem coś palnie i nie zdaje sobie z tego sprawy, po czym napisałem, że idę spać i wyszedłem z fb.
spinasz się o pierdoły.
śr., 2014-02-19 15:57 — Anarkyspinasz się o pierdoły. Wylącz fejsa i idz z nią na piwko, bedzie owocniej.
no ale mowi sie, zeby mowic
śr., 2014-02-19 17:59 — Lionel0MessiRmKaTno ale mowi sie, zeby mowic dziewczynie co sie podoba a co nie, mi sie to nie spodobalo, wiec zareagowalem .
Jemu chodziło to, że zamiast
śr., 2014-02-19 18:52 — franzllangJemu chodziło to, że zamiast siedzieć na FB powinieneś z nią rozmawiać na żywo. Podstawy!
to ze z nia pisalem na fb to
śr., 2014-02-19 18:57 — Lionel0MessiRmKaTto ze z nia pisalem na fb to nie znaczy, ze sie z nia nie widzialem, przeciez jedno nie wyklucza drugiego, a popisac na fb od czasu do czasu nie zaszkodzi