Jak w temacie. Dla starszych wyjadaczy, co o tym sadzicie, ktos juz cos probowal z duza mlodsza? Wszystkie porady, uwagi i sugestie mile widziane, tak wiec prosze dzielcie sie swoim podobnym doswiadczeniem jesli takowe posiadacie:) Z gory dzieki PS. Troche dziwnie sie czuje, choc wiem ze na pewno nie powinienem 
Dlaczego nie powinienes? Różnica wieku jest spora, zalezy na czym Ci zależy, jak tylko na relacji opartej na seksie to czemu nie,ale jak na czym więcej to nie nastawialbym się na zbyt wiele
Dlaczego nie powinienes? Różnica wieku jest spora, zalezy na czym Ci zależy, jak tylko na relacji opartej na seksie to czemu nie,ale jak na czym więcej to nie nastawialbym się na zbyt wiele
ale jak na czym więcej to nie nastawiałbym się na zbyt wiele
Iluzja...
Z takimi założeniami nigdy nie powinniśmy wychodzić jako pierwsi. Szukanie związku, nie powinno nigdy wynikać z niedostatku.
Co do tematu. Trochę to zabawne, bo nie wiadomo o co biega. Znasz tą dziewczynę? Masz zamiar poznać? Spotkałeś się z nią już?
Masz 14 lat i nie masz dziewczyny? spokojnie może jeszcze się nie urodziła
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Panienki są różne. Napisz więcej o swojej. Może to cicha myszka, która po prostu chce przytulenia (czytaj: ostrego rżnięcia).
Jednak ja do tego podchodzę sceptycznie. Jeden z kolegów u góry ma rację, że dobrze może wyjść wam tylko relacja łóżkowa. Młode niuńki rżną się jak dzikie wydry. Ale to jest raczej jeden z niewielu pozytywów. W porównaniu z Tobą ona widzi świat czarno-biało. Sądzi, że wszystko dzieli się na dobre i złe. W starciu z Twoim doświadczonym spojrzeniem nie wyjdzie to dobrze. W końcu niunia zaczynie Cię wkurzać tym swoim krótkowzrocznym podejściem do rzeczy. Oczywiście możesz sobie ją próbować wychować. Dosłownie. Pytanie czy warto, bo ilość energii, jaką musisz w to włożyć,spowoduje nieopłacalność wychowania. Po prostu ruchaj i traktuj jako etap przejściowy. Gorzej jak jesteś zakochany... Bardzo mi przykro, ale wtedy masz przejebane.
Czemu zakładacie, że skoro jest młoda to ma ograniczone spojrzenie na świat?
Ok, wiek powoduje, że na pewno ma mniej doświadczeń niż ponad 30 letni facet, ale zakładanie, że widzi wszystko czarno-biało to chyba zbyt daleko idące założenie.
A co do tematu to zależy czego oczekujesz. Młode dziewczyny często są zainteresowane dużo starszymi facetami, bo np. szukają kogoś doświadczonego kto będzie umiał im dogodzić w łóżku, kogoś kto będzie dojrzały i wiedział czego chce, kto będzie odpowiedzialną głową rodziny. Nie napisałeś nic o tej dziewczynie, więc trudno tu dedukować jak ma wasza relacja wyglądać i czego ona miałaby od Ciebie oczekiwać.
Czemu? Bo bogate doświadczenie na to wskazuje...
Z tego co mi wiadomo to raczej od zawsze było że pary raczej dobierały/no na zasadzie starszy+młodsza. On bo stateczny, ona bo młoda i zdrowe dzieci może urodzić. W nowocześniejszych czasach się pozmieniało.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
To zależy jaka ona jest. Napewno zdajesz sobie sprawę, że poza - umownie to nazwę - cielesnością (wygląd, sex, atrakcyjność) na dłuższą metę ważne jest - też umownie - partnerstwo (wspólne zainteresowania, tematy, poglądy itp) W przypadku takiej różnicy wieku może (choć nie musi) się okazać że takie codzienne życiowe zwykle sprawy będą dla każdej ze stron dość różne, będziesz nadrabiał te braki swoim zaangażowaniem, niejako sztucznym zainteresowaniem aż ci się to znudzi.
Nie znaczy ze tak będzie, w przypadku dużej różnicy wieku jest jednak większą szansa że tak to się skończy
Nie spróbujesz to się nie przekonasz
Boże święty widzisz i nie grzmisz.... Masz tyle lat i trafia się okazja z młodszą o 14 lat dziewczyna ps.. Kobiętą? I Ty się zastanawiasz ? Może jestem inny ale znając mnie to jak będę w twoim wieku czyli za około 12 lat jak dożyję też chciałbym mieć taką okazję ale jak już pisałem znając mnie będę miał żonke dzieci , ciepłe kapcie , dokuczające bachory a Ty się zastanawiasz nad tym i za przeproszeniem zaśmiecasz forum...
pamiętaj ze kobieta czym starsza tym starsza (nie obrażając kobiet kocham je wszystkie:) ) a facet czym starszy tym lepiej wygląda - to słowa wielu kobiet .
Pozdrawiam i wybaczcie za emocjonalny język
Powtórzę Ci słowa świetnego faceta i aktora Cezarego Pazury , który będąc w programie Kuby Wojewódzkiego , który zapytał jak to jest być z młodszą od Siebie od tyle lat kobietą (jakby ktoś nie wiedział ma żone 26 lat młodszą) "nie musisz mieć , to trzeba" także korzystaj człowieku i się nie zastanawiaj
Także jeśli jest to wartościowa , mądra , dwudziestoletnia kobieta , to nie marnuj okazji , tylko żyj
Jak to głoszą moje dwa powiedzonka:
"Ładne są zajęte, a brzydkie są brzydkie!"
"Kobieta jest jak dobre wino. Im starsza, tym bardziej chcesz ją trzymać zamkniętą w piwnicy";)
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Taaa... i jej zmarszczki , celulit itp itd,
To dopiero poczatek znajomosci. Jeszcze jej nie poznalem w sumie. Chce zobaczyc jaka jest, czy ma cos madrego do powiedzenia, co soba reprezentuje, jaki ma charakter, czy moze tylko liczy sie dobra zabawa i lans. Owszem, pociaga mnie fizycznie (bo przeciez inaczej nie zwrocilbym na nia uwagi), ale choc seks jest dla mnie bardzo wazny, to na pewno nie najwazniejszy, wiec tu nie chodzi tylko o bzykanie. Jestem tylko ciekaw czy sa tu jacys userzy ktorzy probowali sie zwiazac z duza mlodsza dziewczyna..
dla aktywnego faceta, który nie planuje się roztyć z butla piwska przed tv to idealna różnica wieku, kiedyś była normalna, teraz te czasy wracają
they hate us cause they ain't us
Rób to na co masz ochotę, chcesz ją lepiej poznać to poznaj, chcesz ją ruchnąć to ruchnij. Jeżeli leci na hajs to raczej z daleka od takiej. Nie masz co się pytać czy ktoś miał podobną sytuacje bo dziewczyny są różne a zwłaszcza w tym wieku. 14 lat to dużo ale nie jest to przepaść nie do przeskoczenia, może będziesz dziwnie odbierany przez jej znajomych lub rodzinę ale to już w późniejszej części waszej relacji. Ja bym próbował w końcu 18 lat skończyła więc o nic nie powinieneś zostać podejrzany.
miałem kiedyś sporo młodszą kochankę - i o mało co rozwodem się nie skończyło - bo gówniara się wkręciła i przyszłość zaczęła planować... nigdy więcej - pobzykać to jak najbardziej... i dosyć... w Twoim wypadku tego dylematu nie ma - zamiast zastanawiać się "co będzie", weź ją wpierw dymnij, reszta w praniu wyjdzie... bo tak jak teraz, to to przypomina rozterki cnoty przed studniówką...
no comments ;P ;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Może kolega dopiero przed studniówką. Przecież nie ma nakazu, żeby to wieku nastoletnim było
gen, opowiedz cos wiecej o swojej przygodzie. jak ja skonczyles?