Witam, sprawa wygląda tak, że interesuje mnie dziewczyna z równoległej klasy, ale troszeczkę się wkopałem.
Zastosowałem Indirect i wszystko dobrze zaczęła zerkać dosyć często nie rozmawiałem z nią zlewka totalna. Trochę się wysiliłem, bo trudno oko powstrzymać. Ma też toksyczną koleżankę, która wręcz mnie nienawidzi... Nie przeciągnę jej na swoją stronę a na niedomiar złego wszędzie łażą razem.
Podszedłem ostatnio z takim pytaniem otwartym czy mogłaby mi podać link do lektury w necie(też mieliśmy to przeczytać). No spoko myślałem, że chwile gadki będzie powie co wpisać, albo na komórkę wyśle ten link. (Mam jej numer, ale uważam, że albo spotkanie albo ewentualnie rozmowa przez telefon)
Ale laska szybko ucięła rozmowę
Ona: ja miałam książkę
Ja: Pożycz mi, bo na jutro mam przeczytać
Ona: Ale ja już jej nie mam sama pożyczyłam.
Koniec gadki była wtedy z tą ,,przyjaciółką" ona przy okazji mi dogadywała i odpadłem... Widać było, że jest trochę zdziwiona tym, że podszedłem, ale chciała pokazać księżniczkę i mnie olała.
Chcę teraz przejść do ataku macie jakieś pomysły niekoniecznie na już mogą być długoterminowe. Wiosna idzie laski miękną. Niezbyt mogę ją gdzieś zabrać nie mam żadnego transportu...
Spokojnie, wszystko Okej. Czemu ta jej koleżanka cię nienawidzi? Założę się, że ty jej też nie lubisz. Zmień najpierw do niej stosunek, a potem kreuj relacje tak, aby i ona cię polubiła.
Masz jej koleżankę, masz z górki.
Tymczasem próbuj umawiać spotkania z tą panną.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ta jej cała koleżanka robi coś na kształt: ,,A Ty się zamknij!" krzycząc to jest zgroza... Doczytałem trochę i wychodzi mi na to, że po prostu mnie sprawdza czy jestem pewny siebie i dam zrobić z siebie frajera taki shit test.
Macie jakieś pomysły jak można to odbić?
Ta jej cała koleżanka robi coś na kształt: ,,A Ty się zamknij!" krzycząc to jest zgroza... Doczytałem trochę i wychodzi mi na to, że po prostu mnie sprawdza czy jestem pewny siebie i dam zrobić z siebie frajera taki shit test.
Macie jakieś pomysły jak można to odbić?
Próbujesz umawiać spotkania i cały indirect idzie w łeb.
Plan mam taki, żeby trochę ją pozaskakiwać, ale nie dokładnie ją tylko na jej oczach i niech trochę zazdrości, a co:)
Ja moją tak wyrwałem
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
tę toksyczną koleżankę należy trochę
zrozumieć bo jest zazdrosna że jej koleżanka ma branie, więc poleciłbym pogadanie z jakimś twoim kumplem żeby z nią popisał albo jakiś kontakt zawarł wtedy powinna się uspokoić
a co do twojego celu to myślę że wystarczy złapać z nią wspólny jezyk i nie być przewidywalnym 
Zawsze tak jest, że jak w secie są dwie laski. To jedna z nich to typowy suka. Widzisz ona blokuje Cie przed podejściem do swojej ładniejszej koleżanki bo zwyczajnie jest zazdrosna. Jest na takie sposób jak podchodzisz do nich to nie skupiaj od razu uwagi na swoim celu, tylko pogadaj z tą brzydką, ignorując całkowicie tą ładniejszą. Np. podejdź do niej i powiedz, że słyszałeś, że jest dobra z takiego i takiego przedmiotu a Ty akurat potrzebujesz materiałów akurat z tym związanych. Jak ta ładniejsza z kolei będzie się wtrącać, odpowiedz, rozmawiam teraz z Twoją koleżanką nie z Tobą. I do tej brzydkiej powiedz, zawsze się z nia tak masz?
Coś wymyślisz, zneutralizuj ją weź od niej kontakt na facebooka to dam się zgadacie w sprawie szczegółów i się z nią trochę zaprzyjaźnij (z tą brzydka). Jak to zrobisz dużo łatwiej będzie Ci poderwać Twój cel. Jak chcesz poderwać ładną laskę najpierw, poderwij jej znajomych. Bo jeśli jej znajomi Ciebie nie polubią, masz zerowe szanse, żeby coś ugrać z tą ładniejszą. Bo wiecznie będą Cię blokować albo nastawiać ją przeciwko Tobie i jej nie poderwiesz. A nie o to Ci przecież chodzi.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Myślę to samo co koledzy wyżej + staraj czasem rozmawiać jak jest sama. I uwazaj aby na spotkanie nie przyszła z koleżaneczką bo to bedzie przestrzał ^^
Wszystko fajnie, ale to naprawdę suka o podejrzewam, że ciężko będzie przekonać ją do siebie, nawet do wakacji.
Kumple odpadają nikt się za taką nie weźmie nie jest brzydka, ale cholerna z niej suka. Wdawanie się z nią w rozmowę to może być trudne. No, ale czego się nie robi dla kobiet
Ronlouis sugerujesz, żeby obrabiać tą koleżankę, a po cichu z targetem to może wypalić.
Zauważyłem, że ta koleżanka nadaje na mnie do panny, ale panna mądra więc traktuje to z dystansem i tylko z grzeczności mnie zlewa.
Następne pytanie:
Jak przekonać do siebie laskę, która zlewa Cię po pierwszym słowie? Nie chce nic sugerować liczę na inwencję twórczą kolegów:)Ciekawe pomysły nagradzam +
Jak Cię zlewa zapytaj. Wiesz co się mówi o kobietach patrzących krzywo na facetów. Podchodzących żeby zagadać?
albo
Czy ludzie nie mówią Ci często, że jesteś strasznie humorzasta.
bądź
Nie mogę uwierzyć, źe jesteś dla mnie taka niemiła kiedy ja tylko podszedłem do Ciebie żeby zagadać.
Ostatecznie:
Myślałem, że masz u mnie szanse ale Ty naprawdę jesteś jędzą więc się zmywam. I odejdź z podniesioną głową. Ona może wtedy zmieni zdanie i przeprosi. Jak tak to super jak nie to też super. Zresztą niby dlaczego miałbyś ją chcieć. Oszczędzisz sobie w ten sposób wielu nerwów. Na świecie jest za dużo fajnych i normalnych kobiet. Jak ona Ciebie nie chce to huj z tym ktoś inny będzie chciał.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ja bym spróbował wywołania zazdrośći
podrywałbym wszystkie oprócz tej jednej i wtedy ona zrozumie co straciła. A cały gniew wyładuje na tej natrętnej kumpeli
i będziesz miał wolne pole do popisu