Napisała go kobieta więc nie poddajemy go do dyskusji kotku?
Sam sobie zaprzeczasz najpierw podajesz jedną teorię a po moim wpisie już łamiesz się i mówisz 'że zależy', że owszem są takie a nie inne kobiety..
Coraz więcej kobiet jest nieszczęśliwych ponieważ decydują same o sobie, zarabiają na siebie i się realizują? Wytłumacz mi to.
Przypominasz mi tych facetów którzy mentalnie zatrzymali się na opowieściach swoich dziadków tudzież pradziadków a nie patrzą na to co się dzieje realnie. Ponadto naprawdę musisz spotykać kobiety ze wzrokiem tęsknącym za rozumem skoro masz takie a nie inne poglądy i opinie na temat KOBIET. Nie mówię tutaj o dziewczynkach ale trochę starszych kobietach.
Wiem że jestem na tym punkcie lekko przewrażliwiona ale wkurwiają mnie szklane sufity w pracy, kompletni ignoranci którzy myślą że marzeniem każdej z pań jest robienie prania i lepienie mielonych.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
My wiemy jakie kobiety maja marzenia, a jakie pragnienia i potrzeby.
Tylko, ze tyle ile kobiet, tyle tych marzen, pragnien i potrzeb.
Wiec najlepsza odpowiedzia na wszystkie pytania wszelkiego typu powinno byc slowo: 'zalezy'... Bo inaczej ktos Cie na szybko przypisze do jakiegos 'wzorca psychologicznego' i juz masz 'przekichane'.
A ja powtórze za Janem Nowickiem, że każda miłość jest pierwsza. A opór kobiety (jeśli w ogóle jest)po byłych związkach jest wprost proporcjonalny do tego jak mocno ona chce byś udowodnił, że teraz będzie inaczej...a będzie pewnie jak zwykle, ale czyż ludzie nie wolą żyć w swoim śnie?
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Napisała go kobieta więc nie poddajemy go do dyskusji kotku?
Sam sobie zaprzeczasz najpierw podajesz jedną teorię a po moim wpisie już łamiesz się i mówisz 'że zależy', że owszem są takie a nie inne kobiety..
Coraz więcej kobiet jest nieszczęśliwych ponieważ decydują same o sobie, zarabiają na siebie i się realizują? Wytłumacz mi to.
Przypominasz mi tych facetów którzy mentalnie zatrzymali się na opowieściach swoich dziadków tudzież pradziadków a nie patrzą na to co się dzieje realnie. Ponadto naprawdę musisz spotykać kobiety ze wzrokiem tęsknącym za rozumem skoro masz takie a nie inne poglądy i opinie na temat KOBIET. Nie mówię tutaj o dziewczynkach ale trochę starszych kobietach.
Wiem że jestem na tym punkcie lekko przewrażliwiona ale wkurwiają mnie szklane sufity w pracy, kompletni ignoranci którzy myślą że marzeniem każdej z pań jest robienie prania i lepienie mielonych.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Mielony dobry jest
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
My wiemy jakie kobiety maja marzenia, a jakie pragnienia i potrzeby.
Tylko, ze tyle ile kobiet, tyle tych marzen, pragnien i potrzeb.
Wiec najlepsza odpowiedzia na wszystkie pytania wszelkiego typu powinno byc slowo: 'zalezy'... Bo inaczej ktos Cie na szybko przypisze do jakiegos 'wzorca psychologicznego' i juz masz 'przekichane'.
A ja powtórze za Janem Nowickiem, że każda miłość jest pierwsza. A opór kobiety (jeśli w ogóle jest)po byłych związkach jest wprost proporcjonalny do tego jak mocno ona chce byś udowodnił, że teraz będzie inaczej...a będzie pewnie jak zwykle, ale czyż ludzie nie wolą żyć w swoim śnie?
Damian z MenPower
Heh, bo wszystkim/większości się wydaje, że dojrzałość idzie w parze z wiekem...
Niestety, tak jak zauważyłeś - życie zdaje się temu przeczyć...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
zaiste
they hate us cause they ain't us