Siema, dwa pytania:
1. Jakbyście mieli wymienić trzy najmocniejsze mechanizmy działające w klubach jeżeli chodzi o interakcję z kobietami to byłyby to... ?
2. Jaka energia/jakie nastawienie jest najskuteczniejsze w klubach ?
3. Jak wywołać silną adrenaline u kobiet (emocje) skoro w klubach mamy zazwyczaj już bardzo wysoką energie
Mój problem polega na tym, że taniec, łapanie kontaktu wzrokowego oraz pocałowanie kilku lasek nie stwarza problemu ale mam jakąś dziwną blokadę do pociągnięcia tego do FC
Ze swoich obserwacji zauważyłem, że jak jestem w klubie gdzie jest możliwość pogadania to gadam bez przerwy 30 min na mocne tematy (w stylu TYAB'a) co troche miesza dziewczyny
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam 
Polecam blogi użytkownika Hoon.
http://www.podrywaj.org/blogs/hoon
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
I tu pojawia się zasadnicza różnica cenie Hoon'a aczkolwiek podąża on drogą "GRY" Neila + MM a mi chodzi bardziej o naturala który jest wyższym etapem niż "rutyniarze"
2. Ta enegia, która jest spójna z Tobą. Ugrać możesz coś i na depresji i na high energy, ja miałem najlepsze efekty jak czułem pierdolnięcie, ale jak masz low energy to nic tylko się z tym pogodzić i działać spójnie z tym co czujesz.
To co zauważyłem ostatnio, to że czasami mam wrażenie nad miastem jest jakby aura imprezy lub antyimprezy hehehe przykładowo jak w ten weekend byłem chyba w 10 klubach. To w piątek wszyscy bawili się zajebiście, a w sobote była chujnia i masowe zlewy heheh
Wg mnie energia, flow towarzyskie, seksualne itd. Nigdy nie są równe. Wystarczy kilka otwarć, jedna dwie zlewki i z chujowej nocy może urodzić się najlepsza przygoda życia.
Dlatego jak dostanę zlewkę, nigdy nie idę do domu. Prędzej zabiję Cię Twoje depresyjne podejście, nie będąc otwartym towarzysko nie otwierasz furtki na bycie uwodzicielskim. Jak chcesz wtedy poznać kobietę?
Nie wiem co Ty przeczytałeś, że odpowiadasz na mój komentarz, ale napisałem dokładnie przeciwną rzecz.
1. Najważniejszy mechanizm. To iść po zlewkę w otwarciu i po zlewkę w eskalacji. Po tym, wszystko staję się proste i nabiera rozpędu. Stąd warto zrozumieć, że jak nie ma zainteresowania to nie ma sensu spędzać czasu z dziewczyną całej nocy która na koniec i tak Cię zleje.
2. Rozpoczęcie od otwarcia "siebie", nie unikanie małych rzeczy. Później dotarcie do zlewki.
3. Przez twardą i szybką eskalacje. Co to znaczy? Eskalujesz pomimo braku IoI i jej oporów (pokazywanie wytrwałości i zlewka na jej opory - atrakcyjne)
Pierwsze dwa sie zgadzam, może z tym wyjątkiem, że czasami spedzenie całej nocy z laską i dostanie zlewki jest bardziej wartościowe niż otwieranie x-dziesięciu lasek i szukanie takiej, którą można wyruchać w 5min- przesadzam oczywiście.
3. Przez twardą i szybką eskalacje. Co to znaczy? Eskalujesz pomimo braku IoI i jej oporów (pokazywanie wytrwałości i zlewka na jej opory - atrakcyjne)
Rape rape rape
Bardziej wartościowe jest siedzenie z nie zainteresowaną dziewczyną? Co Ty bredzisz...
3. Eskalacja ma prowadzić do wzajemnych pieszczot. To chyba nie jest rape? Bierzesz ręke, ona ją zabiera. Jeśli zaczniesz robić smutne miny to przegrałeś. Laski zakładają, że Cię odrzucą kilka razy. To element gry. Większość z Was eskaluje, po IoI, sprawdzacie jak bardzo dziewczyna Was lubi. Ja nie oczekuję IoI, bo eskalacja to coś co je wywoła. Jeśli zabiera rękę, ja pokaże że mam to gdzieś. Po czym zaraz robię to samo. To pokazuje, wytrwałość, zlewke na jej opory i intencje.
Po pierwsze kto powiedział, że nie jest zainteresowana, skoro z Tobą siedzi.
Po drugie to czy jest wartościowe czy nie nie zależy na pewno od tego czy ją wyrucham czy nie, ale widzę już, że to Twój jedyny priorytet i innych korzyści nie widzisz.
Problem w tym, że eskalowanie pomimo oporu kiedy laska się droczy to jedno, a balansowanie na granicy kiedy dostaniesz od niej w morde za to, że przeginasz, bo nie masz wyczucia to drugie. Nie wiem jak działasz, ale ja już widziałem w akcji takich co się nasłuchali o seksualnym napięciu przez eskalowanie pomimo oporu i NIGDY WIĘCEJ.
Rape rape rape
Najważniejszym mechanizmem jest wygląd i prezencja. Od niej zależy, jak będzie wyglądać twoja gra. Tyle.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
A jednak na tej stronie można uzyskać odmienne informacje - wygląd nie jest najważniejszy, liczy się jak sam siebie postrzegasz. I co Ty na to Panie mgk? ;p
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Tak myślałem ponad 3 miesiące temu bodajże. Najwięksi dochodzli do tych samych wniosków - TYAB, Hoon i inni. Moja kobieta wie o podrywaju i często o tym rozmawiamy, dosłownie ja się z nią kłócę że wygląd nie jest ważny, ona stwierdza że praktycznie zawsze.
To nie jest tak że brzyszy nie ma szans itp. Każda kobieta ma swój ulubiony typ faceta, ale właśnie.
- Podobasz się lasce - wystarczy że tego nie spierdolisz.
- Nie podobasz się - musisz naprawdę dużo ugrać, żeby coś z tego wyszło.
Na przykład mi w klubie wiedza nt. dynamiki społecznej, działania, widzenia siebie, pewności itd. niczego nie daje. Jeśli nie mam dla panny odpowiedniego wyglądu, nic mi nie daje to że zwiedziłem ileś tam krajów, to żę wiem co powiedzieć, to że jestem zajebiście pewny siebie. Postać rzeczy zmienia się gdy dla dziewczyny jesteś w pewnym sensie atrakcyjny.
Poobczajaj sobie stare blogi BAYT'a, Hoona, może nawet coś jeszcze znajdę na PW to ci podeślę... ale taka jest prawda:
Od wyglądu zależy mechanizm twojej gry. Albo inaczej - od tego, jak target zaakceptuje ten wygląd.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
No dobra, czyli chcesz mi powiedzieć, że jeżeli będę wyglądał jak grecki bóg, ubrany i uczesany przez najlepszych stylistów, wejdę do klubu gdzie:
a)będę siedział smętnie w loży popijając piwo
b)od czasu do czasu będę próbował ze spuszczoną głową,zapadniętymi barkami itp. zaliczać podejścia przy barze albo na parkiecie przy praktycznie zerowym socialu
to mam jakiekolwiek szanse coś ugrać?
Ja jednak uważam, że pewność siebie jest także jednym z czynników, który wpływa na Twój wygląd zewnętrzny.
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Oczywiście, obaj macie racje. Tyle, że jak gość jest przystojny i w miare pewny siebie- to wystarczy. Pasje, ciekawe życie czy dobra "gra" już nie wiele znaczą. Tym trzeba nadrabiać jak nie masz wyglądu.
@CR7 - Tak, do zajebiście przystojnego faceta, który siedzi smutno, zawsze podejdą jakieś dupy. Do pewnego siebie, średniego faceta, żadna dziewczyna nie podejdzie, może coś sam ugra, ale może mieć dużo gorsze wyniki niż ten pierwszy.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Ale piszesz to na zasadzie jakichś obserwacji czy tak sobie gdybasz? Bo ja na podstawie moich obserwacji mam odmienne zdanie.
Obserwacji, jak najbardziej. Głównie obserwacji i rozmów z kobietami. Wiem że z tymi drugimi jest różnie, więc raczej tylko z ich argumentami bym tutaj nie wyskakiwał
Ale to może wakacyjna stagnacja i lekka "depresja", myślę że na studiach się to zmieni.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Rozmowy z kobietami ;DDDD
Zapytaj się kobiecie co masz zrobić, aby poszła z Tobą do łóżka.
Uwodzenie, to sprawianie, aby średnio zainteresowana, stała się bardzo zainteresowana. Wygląd i prezencja może podbić liczbę średnio zainteresowanych (na starcie). Pytanie czy mówimy o uwodzeniu, czy o tym, że to laski będą podrywać Ciebie i będzie dużo łatwiej. Nastawiasz się na łatwy podryw? No to czeka Cię dużo bólu. Jedyną grą liczbową jest otwieranie i oddzielanie nie zainteresowanych od średnio/mocno zainteresowanych. To tyle.
Jeśli wyglądam słabo, jestem niski itd. tzn. że muszę robić atrakcyjne rzeczy szybciej i lepiej. Nic więcej. Jeśli masz takie spostrzeżenia, że wygląd jest ważniejszy to przykro mi za Twoją grę. Cała ta strona ma pełno z elementów gry Davida X, toż to najprzystojniejszy facet na ziemi! Zaraz napiszesz o tym, że w Ameryce to inna kultura itd. ;D
O, zgadzam się w 100%
do zajebiście przystojnego faceta, który siedzi smutno, zawsze podejdą jakieś dupy.
Wiadomo, że tak też można. Czasami przesiedzisz całą noc sącząc drinka...w sumie mniej stresu. Props.
Do pewnego siebie, średniego faceta, żadna dziewczyna nie podejdzie, może coś sam ugra, ale może mieć dużo gorsze wyniki niż ten pierwszy.
Aa, no to luz. Ja nie czekam, aż dziewczyna mnie zagada. Ja nawet nie czekam, aż dostanę jakiekolwiek oznaki zainteresowania. Bo ich nie mam, nie stać mnie na IoI. Jestem zbyt towarzyski, aby czekać, aż ktoś mnie zagada. Dla mnie to strata czasu. No i czułbym się jak totalna cipa.
Prawdą natomiast jest, że przystojny z średnią grą, może mieć mizerne wyniki. Do tego, gdy czeka, aż laska go otworzy, co dla mnie jest zbyt biernym "uwodzeniem" przegrywa kilka razy z średnim kolesiem, który ma duży rozpęd i robi atrakcyjne rzeczy.
@Normalny - Czy ty czytasz co w ogóle pisze? Napisałem że gra zależy od wyglądu gościa (wyglądu, czyli całości, od wyglądu po atrakcyjność itd.) Od tego będzie zależała jego gra. Bo przystojny ma łatwiej.
Też mogę napisać że "O się nie zgadzam, przecież to uwodzenie daje wszystko <3" i dostać wiele plusów, ale wskaż mi w tym poście chociaż jedną dygresję z którą się nie zgadzasz.
Zobacz że jestem tu ponad trzy lata - nigdy nie nastawiałem się na łatwy podryw tylko tłumacze, jak to wygląda, tyle.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
To właściwie na ch*j ta strona, Olivier miał rację mówiąc, że po prostu trzeba przestać być brzydkim
Jakby się zastanowić, strona daje ci większą odwagę (bo w końcu podchodzisz), szczyptę pewności siebie i trochę poczucia humoru, tyle.
Ale tak jak mówiłem... nic to nie da, jeśli nie podpasujesz lasce wyglądem, tyle
Spróbuje się jeszcze raz wziąć za "Grę" i zobaczyć jej fenomen.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Spróbuje się jeszcze raz wziąć za "Grę" i zobaczyć jej fenomen.
Brak mi sił
Ale tak jak mówiłem... nic to nie da, jeśli nie podpasujesz lasce wyglądem, tyle
Brak mi sił
gra klubowa? what that shit? XD
podrośniesz to się dowiesz