Ostatnio ma miejsce taka sytuacja, że siedze w grupie trzech fajnych dziewczyn z mojej klasy, siedząc obok fajnej laski, która już od pierwszej klasy mnie intryguje ( widać że ma charakterek Takie dziewczyny kręcą mnie najbardziej.
Szczerze to nawet nigdy nie miałem okazji z nią porozmawiać, co ciekawego zauważyłem moje zachowanie w stosunku do niej jest chłodne, tak po prostu! Nie mam pojęcia czemu?!
Teraz do grupy dołączyła czwarta koleżanka, która za wszelką cenę chce z nią usiąść, a wsumie wszystkie cztery tego chcą.
Przez ostatnie dni nie było mnie w szkole, więc mnie podsiadła i dzisiaj gdy wróciłem usiadłem już na innym miejscu. Trochę sie pogubiłem, bo nie wieteraz co zrobić, wygląda to jakby mnie wydymały.
I tu najlepsze co mnie w tym zaintrygowało to to że owa inygantka o ktorej wcześniej wspominałem, w czasie naszej krótkiej wymianie zdań, powiedziała mi żebym się przesiadł i zrobił to dla niej . Ja nie chciałem przystać , na co odrzekła że zawsze dostaje to czego chce i stąd moje zakłopotanie . Siedząc dzisiaj na innym miejscu poczułem się jak przegrany:( Jak wypadłem w jej oczach? Co wy byście zrobili w takiej sytuacji? Może jak w tej grze kto zostaje do końca bierze danie główne
A może jakaś intryga z mojej strony tu pomoże?
Ha ha
Olały cię i tyle. Tu pewnie nic nie pomoże, w jej (ich) oczach nie przedstawiasz dużej wartości. Trzeba było powiedzieć, żeby usiadła se gdzieś indziej, bo tu już masz nagrzane i nie ustąpisz. Być przerodził tę sytuację w żart a dziewczyna by pewnie nie wiedziała co odszczekać.
Pacta sunt servanda
Ha ha
Olały cię i tyle. Tu pewnie nic nie pomoże, w jej (ich) oczach nie przedstawiasz dużej wartości. Trzeba było powiedzieć, żeby usiadła se gdzieś indziej, bo tu już masz nagrzane i nie ustąpisz. Być przerodził tę sytuację w żart a dziewczyna by pewnie nie wiedziała co odszczekać.
Pacta sunt servanda
Słuchaj. Usiądź w pokoju o 1 w nocy.Weź latarkę,biała kartke i ołówek.
Teraz malujesz dokładny plan klasy i tych krzesełek. Nie możesz się pomylić ani o minute. Jak sie spóźnisz,to znowu ktos Cie podsiądzie.
Dalej Kowboju!
ZERZNIJ JA TAK ZEBY NIE USIADLA JUZ NIGDY NA TWOIM MIEJSCU !!!!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
'TO JEST MOJE KRZESLO I BEDE CIE NA NIM PIERDOLIL, CZY CI SIE TO PODOBA CZY NIE!'
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Widzę że humor dopisuje fajnie
Ale tak poważnie jakbyście wy dalej pociągneli taką sytuacje?
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
Kurwa a jakie to ma znaczenie gdzie siedzisz w klasie?! Ty masz się uczyć. SIEDŹ NAWET W PIERWSZEJ ŁAWCE.
co tu pociągać? Stary olej typiarę i tę sytuację.
Pacta sunt servanda
Przez tą sytuację czuję się wykastrowany i czuję że straciłem w jej oczach całkowicie
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
Hahahahahahaha! TKO!
Zrób Log Out synu, oszczędź wstydu
PS. Co teraz macie na przyrodzie????
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Kur.. Roswell to byla ironia..
To nie przyroda to prktyki i jescze tylko przez tydzień. Czuję w sobie taką pustkę. Chciałbym się odegra ale w taki spsób by dostrzegły we mnie kogoś wyjątkowego, zajebistego chłopaka, z którym by zajebiście chciały usiąść
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
pamiętaj synu, zeby wam te gorące krzesła dupy nie sparzyły
!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Haha, nie wierzę! Kto założył drugie konto i se jaja robi? Przyznawać się!
Obawiam się, że autor pisze na serio.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
A wiesz, że mi kiedyś takie coś krążyło po głowie
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Nie wiem, czy to pomoże, ale wkręć w tą intrygę nauczycielkę. Naskarż, że koleżanka zajęła Ci miejsca i może uda Wam się wspólnie rozwiązać sytuacje. Nie wiem tylko, czy w takim przypadku nie stracisz nie tylko w oczach swojej faworytki, ale też nauczycielki..
Ale co będziesz miał krzesło, to będziesz miał.
Nie tak nie da rady jest na pewno o wiele lepszy sposób
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
Załatw to po męsku, idź do pani.
do usunięcia.
AHahahahahha leżę
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
A nie lepiej zatańczyć na nim sambe, o albo od razu przejść do atrakcji dnia i pobawić się w Chippendale i pokaże co umie
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Hahaha Tantos - przypomniałeś mi jak kiedyś ze stoickim spokojem wszedłem do klasy (chyba to był polski) - spóźniony z 5 minut - potem majestatycznym krokiem przeparadowałem przez całą klasę, doszedłem do wieszaka na końcu klasy, zdjąłem bluzę i rodem jak detektyw Monk elegancko powiesiłem ją na tym wieszaczku - wszyscy ze mnie leją, babka chciała mnie wyrzucić, a ja ze stoickim spokojem jej mówię : "Zawsze mnie uczono, by rozpłaszczać się po przyjściu w gości." - no jej mina była bezcenna.
A co do tematu to powtórzę - polejcie mi panowie, 2 raz czytam to samo i dalej nic nie rozumiem, nosz kurwa na trzeźwo się na prawdę nie da
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Zrob ich w chuja i usiadz na korytarzu
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
albo bau ;d
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Hej panowie jeszcze warto na Rise poczekać - jak on coś pierdolnie to takie WTF?
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Jak mogłeś dać się tak poniżyć, teraz nie masz życia w szkole. Możesz jeszcze postawić na swoim: jak otworzą drzwi do sali wpierdal*asz się jak pierwszy, pamiętaj że łokcie idą w ruch. Następnie zajmujesz ulubioną ławkę, siadasz na jednym krześle, nogi kładziesz na drugim. Pamiętaj o mowie ciała alfa. Gdy cię zapyta dlaczego nie siedzisz w swojej ławce odpowiedz: mój penis nie oddycha, zreanimujesz go?
Anonim
Przynieś z domu wygodny skórzany fotel i kota jak w ojcu chrzestnym, usiądź na środku sali... Zobaczysz, te cztery myszki same będą chciały się do Ciebie dosiąść
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Jaki beznadziejne głupi temat... Ogarnij się.
"siedze w grupie trzech fajnych dziewczyn z mojej klasy, siedząc obok fajnej laski, która już od pierwszej klasy mnie intryguje" - a zaraz piszesz "nigdy nie miałem okazji z nią porozmawiać" stary siedziałeś obok i nie pogadałeś???
"Przez ostatnie dni nie było mnie w szkole, więc mnie podsiadła i dzisiaj gdy wróciłem usiadłem już na innym miejscu." - to było trzeba chodzić. Usiadłeś w innym miejscu bo tamte było wolne. Ona też usiadła w innym miejscu bo było wolne.
To jest Twoje miejsce?
Kiedyś stara baba podeszła do mnie w autobusie i mówi (80% miejsc w autobusie wolnych);"To jest moje miejsce" ja popatrzyłem na nią i mówię: "krowa ma swoje miejsce".
Co masz zrobić? OLAĆ TO najzwyczajniej na świecie.