Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Głupi mój Łeb, palę temat przed finałem.

11 posts / 0 new
Ostatni
Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31
Głupi mój Łeb, palę temat przed finałem.

Witajcie,

ostatnio w moim życiu towarzyskim dużo się dzieje... dużo dziwnych rzeczy się dzieje. Sporo imprezuję. Masa ludzi się przewija. Dużo dziewczyn zerka wyraża pozytywną opinię.

Poznałem też jedną starszą laskę, po związku z dzieckiem i trochę mi zakręciła w głowie tym co na mój temat mówiła (jeszcze nigdy nie słyszałem takich komplementów na mój temat od kobiety), to jak tańczyła ze mną, rozmowa na temat sexu rozgrzała mnie do czerwoności. Liczyłem i ona też na przelotny romans, umówiliśmy się na drugi dzień i jakoś nie wypaliło. Nie zgrało się kilka spraw. Byłem wkurwiony na kogoś innego i trochę jej pocisnąłem (tak przy okazji)

Za kilka dni się widzieliśmy na imprezie, była z jakimś gościem, nie wiem kto to był, może ojciec dziecka nie wiem. Ale wkurzyło mnie to i ona mimo że chciała pogadać, poszły w jej stronę kolejne pociski. Powiedziała że myślała iż jestem facetem a zachowałem się jak szczeniak.

Wkurza mnie to że zawsze unoszę się honorem i odpłacam tym którzy nadepną mi na piętę, co w tym przypadku doprowadziło raczej do spalenia tej okazji.

Myślicie że może być jakiś sposób na odbudowanie tej super relacji która była na początku, poza chłodnikiem?

Najgorsze jest to że po tej akcji wszystkie laski jakby nagle się odwróciły, urok rzuciła czy co. Nie mam głowy.

ZipLbn
Portret użytkownika ZipLbn
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lbn

Dołączył: 2013-11-05
Punkty pomocy: 18

trochę się nie zgodzę bo jeżeli bez powodu wybuchał złością to wcale jej się nie dziwie że uznała go za szczeniaka, a to że ma dziecko nie ma nic wspólnego fakt jest to duży minus ale takie kobiety też mogą być wartościowe.

ZipLbn
Portret użytkownika ZipLbn
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lbn

Dołączył: 2013-11-05
Punkty pomocy: 18

plus że sam zauważyłeś że odgrywasz się na ludziach czasami bez powodu, trzeba ugryźć się w język i tyle, ja często też tak robiłem, zdenerwowany odgrywałem się na bogu ducha winnych osobach ale nauczyłem się w chwilach nerwowych albo zażartować albo zmienić temat, jeżeli jestem sam i się na coś zdenerwuje a wiem że za chwilę mam się z kimś spotkać zwyczajnie myślę o czymś innym lub włączam sobie jakąś fajną nutkę bardzo mi to pomaga. Czasami też gdy jestem zły a widzę się z koleżanką/targetem to mówię że trochę mam zły humor bo coś się wydarzyło po czym zmieniam temat z uśmiechem na twarzy, może nie jest to idealne bo mogę wyjść na babę w okresie ale jeszcze nigdy nie zostało mi to wytknięte. Musisz nad tym pracować bo z czasem będzie gorzej ja sam po sobie wiem że można jedną chwilą spalić wszystkie mosty więc sam doszedłem do wniosku że muszę to w sobie zmienić i Tobie też radzę z tym walczyć.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Zauważyłem że w wielu kontaktach, zarówno z kobietami jak i facetami spaliłem mosty ponieważ ująłem się honorem. Nie potrafię twierdzić że jest okej skoro tak nie jest. Wcześniej z tego powodu wynikało sporo bójek, sporo kontaktów z dziewczynami nie do odratowania.

Tej dziewczyny żałuję, bo czuję że mogłem z nią przeżyć przygodę życia, po tym co mówiła. To że ma dziecko nie interesuje mnie, nie liczyłem na stały związek, z tego co ona na początku powiedziała to też.
To co mi mówiła, tak mnie naładowało że nie potrafię tego opisać. Nikt inny jeszcze nie zwiększył tak mojej samooceny.

Nie do końca to rozumiem, bo wydawała się mną być poprostu zafascynowana. Nagle przychodzi z innym gościem ale cały czas zerka i chce nawiązać kontakt. Raz odbija raz zachęca. Chce pogadać ale wtedy ją zwyczajnie spławiłem dość chamsko.

Nic spróbuję spotykać się z innymi, ale dziwnym trafem od tamtego wieczoru jakoś wszystkie jakby się odemnie odwróciły. Tamta laska mnie podbudowała, a później tego wieczoru mi to zabrała.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

To dzieje się w Twojej głowie. Po tej sytuacji możesz czuć się sfrustrowany, zły, przybity i to się odbija na innych kobietach. Tak ja to widzę.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Za bardzo polegasz na opinii innych co do swojej osoby. Z tego tez wynika to, ze unosisz sie honorem. Co Ci da to, ze sie odgryziesz, skoro spierdolisz tym samym wszystko, co do tej pory zdzialales? Troche dystansu do siebie, bo kiedys ktos Cie skrytykuje, a Ty go zmieszasz z błotem albo sie podlamiesz. Nie uzalezniaj swojego samopoczucia od innych ludzi. Jak zrozumiesz to, szybciej dotrzesz do tego co mowila ta panna o tym, ze zachowales sie jak szczeniak i sam wyeliminujesz problem.

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Normalny
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-03-24
Punkty pomocy: 198

Pracuj nad sobą, nie nad tą laską...

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Klasyczny przykład sztucznej pewności siebie, zbudowanej na tym, co mówią o Tobie ludzie. Sam to zauważyłeś, ten efekt naładowania. Zadbaj o to, żebyś potrafił sam się tak naładować i wszystko się zmieni. Laska miała rację z tym szczeniakiem. Ciśniesz po niej, później na imprezie ona wysyła IOI, a Ty znów po niej jedziesz, w sumie bez powodu. Tak się zachowuje normalny facet? Nie, tak się zachowuje roztrzęsiona pizda.
A co do uroku- sam sobie go wmówiłeś. Laska odebrała Ci tę "moc" i czujesz się zagubiony, a to odbija się na Twoich relacjach z innymi damami.
"Wkurza mnie to że zawsze unoszę się honorem" więc zmień to, wszystko zależy od Ciebie.
Zanim się bierze za relację z innymi ludźmi, warto najpierw być w zgodzie ze samym sobą. Pomyśl nad tym.

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Zgadzam się w całej rozciągłości. Wydaje mi się, że już od początku znajomości masz pewne oczekiwania co do jej przebiegu i stąd Twoje późniejsze zachowanie. Gdy wszystko idzie po Twojej myśli to sytuacja jest z gatunku "cud, miód i orzeszki" (zaczynasz czuć się zajebisty dzięki korzystnemu dla Ciebie zachowaniu innych osób), a z kolei każde odstępstwo od scenariusza powoduje u Ciebie spadek pewności siebie i dół. Kiedyś chyba MrSnoofie albo inny przenikliwy umysł z tej strony pisał o podejściu pozbawionym oceny i braku oczekiwań. To jest sposób na tego typu "problemy", a przy okazji na wszystkie panny stosujące nadmiernie P&P.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

zivetar
Portret użytkownika zivetar
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: WLKP.

Dołączył: 2014-03-15
Punkty pomocy: 795

1. Chłodzić, to trzeba mieć co. I teraz Cię zaskoczę, pewnie dla puasa rzecz nie do ogarnięcia. Jeśli spierdolisz, to nawet ogrzać trzeba Smile

2. Za bardzo budujesz siebie na tym, co sądzą inni. Zbuduj siebie na tym, co Ty o sobie myślisz.

3. Jak nie masz nerwów, to nie bierz się za baby. Flow w relacjach z nimi bierze się także z cierpliwości i trzymania ręki na pulsie. Nie szukaj kwestii honorowych tam, gdzie ich nie ma.