Zakładam temat którego tutaj nie mogłem znaleść a myślę że spodoba się
Chodzi o to że po obejrzeniu pewnego filmu mnie zainspirowało i zastanawiam się do jakich grup się przyłączyć i przynależeć aby poznać wiele fajnych, ładnych dziewczyn. W filmie który oglądałem koleś udawał jakiegoś tam pracownika aby mieć wstęp do akademika z samymi dziewczynami i był tam jedynym mężczyzną
No u nas chyba nie ma takich akademików, nie wiem ale wydaje mi się że to tylko na potrzeby filmu.
Może wiecie na jakich kierunkach studiów jest najwięcej dziewczyn ? Ja wiem o biologii. Tylko nie mówcie o kierunkach typu moda, fryzjerstwo czy kosmetologia bo bym chyba się nie podjął studiowania takiego kierunku. Rozważam to ponieważ mam dużo wolnego czasu i mogę sobie pozwolić.
Do jakich grup jeszcze można wstąpić by poznać wiele fajnych kobiet? kto ma ciekawe pomysły?
Proszę tylko bez kretyńskich wpisów, jeżeli temat się nie podoba to nikt nie zmusza się wypowiadać 
Dla mnie jest głupotom pójście na studia ze względu na dziewczyny. Ale powiem Ci, że na każdych studiach praktycznie znajdziesz dziewczyny. I nie masz co wybierać i szukać jakiś grup w których będą dziewczyny bo dla mnie to nie ma sensu.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Zakon Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.
Równe Babki. Taka jedna fajna młódka mnie religii w szkole uczyła.
Zawsze możesz wstąpić do seminarium - jak zaczniesz po plebaniach jeździć zdziwisz się ile fajnych dup można wyrwać. A właściwie trzeba.
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
kieruj się tym co lubisz co byś chciał robić w przyszłości... nawet jeśli na kierunku będą sami faceci wystarczy chodzić z nimi na domówki. są dziewczyny wszędzie... wszystko zależy wyłącznie od ciebie.
Stary, śmiech na sali. Chcesz wybierać studia pod dyktando tego, gdzie znajdziesz więcej dziewczyn ? To Ty jesteś świetny uwodziciel o szerokich perspektywach. Bardzo odpowiedzialny facet z Ciebie, muszę przyznać. A wiesz, że kierunek studiów nie ma absolutnego wpływu na to, jak wiele kobiet poznasz i z jakimi będziesz się spotykać? Chyba, że chcesz być takim ( a to modne teraz ) psiapsiółkiem, który jest wszędzie i jest towarzyski i dziewczyny go lubią. No, ale co kto woli...
Radzę spoważnieć, bo kobiety z klasą drażnią młokosy
Z czystego serca radzę.
Amerykańskie filmy to pranie mózgu !!! Zwłaszcza te młodzieżowe.
PS. Ten film to nie był czasem PIGS?
Wystarczy że przejdziesz się na pierwszą lepszą uczelnię np. na takim SWPS jest od zatrzęsienia kobiet. Pomysł ze studiami tylko po to by wkręcić się w towarzystwo kobiet uważam za poroniony - możesz grasować po uczelni nie będąc studentem
Albo idź na kurs tańca - tam zawsze jest problem z facetami, przyjmą Cię z otwartymi ramionami (a może i nie tylko
)
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Wstap do burdelu...
Zapisz sie na taniec. Jak w grupie beda pasztety, albo nic nie wyrwiesz, to zmieniasz grupe
Najtaniej i najprosciej moim zdaniem
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Realizuj swoje pasje i rozwijaj się, wtedy to nie Ty będziesz szukał dupeczek, tylko dupeczki będą szukać Ciebie. Taniej, prościej, lepiej.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Nie idz na inżynierię...
Powiem tak jezeli rozpoczniesz studia to zakładam, że nie będziesz chciał z nich zrezygnować, więc nasuwa mi sie jedna jakże to prawdziwa myśl: "nie bierz dupy ze swojej grupy" tyle
a ogólnie to jak poprzednicy nie ma sensu iść przez laski na jakiś kierunek studiów
sorry za ewentualne przejezyczenia ale z iPhone'a pisze i nieraz mi wyrazy zmienia 