Przez kilka lat rzucało mnie zawodowo po różnnych prowincjach, a teraz do Warszawy. Muszę stwierdzić, że tu jest znacznie trudniej w tych sprawach niż w małych miastach. Stąd pytanie, w jakich miejscach (jakiego typu - nie koniecznie konkretnych) jest największe prawdopodobieństwo, że spotkana i poznana kobietka będzie będzie miała chętkę na szybkie co nieco, bez dalszych konsekwencji lub "zdzwonimy się na powtórkę".
Na razie nie interesuje mnie budowanie żadnych poważniejszych ralacji.
Czy jest jakaś statystyczna reguła ?
Jasne ze jest. Najwieksze prawdopodobienstwo na szybkie conieco jest w klubach go go albo na ulicy gdzie prostytutki stoja
Powiedzmy, że raczej chodzi o zdrowe babki
Może i są i tysiące, ale jakieś takie zabiegane, zarobione i chyba z za dużą ofertą spędzania czasu. Do reguł A,B,C i D dodałbym E i F w ogóle nie zainteresowana, albo akurat niezainteresowana. I właśnie w dużych miastach tych E i F jest stanowczo za dużo
Dlatego pytam gdzie najłatwiej spotkać takie z wolnym czasem i wolną głową, żeby mogły spokojnie rozważyć za i przeciw ofercie. W Pipidówce jest jakoś łatwiej.
Przez rok bytności w stolicy i kilkunastu pobytach w klubach udało mi się raz (słownie jeden raz) wyhaczyć laskę z klubu. Skuteczniejsze są puby, czy kawiarnie, ale może inne miejsca, o których nie wiem.