cześć, wyjeżdżam w przyszłym tygodniu na parodniowe szkolenie do Katowic, kompletnie nie znam miasta, liczyłbym na waszą pomoc forumowicze - gdzie można się z nowo poznaną dziewczyną zabrać i co koniecznie omijać szerokim łukiem?
z góry dzięki za wskazówki - zaznaczę jeszcze że interesuje mnie coś na wieczór między niedzielą a czwartkiem, piątek sobota odpada.
Nie lepiej spotkać się z laską i powiedzieć prawdę, że nie jesteś stąd, i żeby CIę gdzieś zabrała w fajne miejsce? To jest lepsze niż wymyślanie samemu, bo pamiętaj,że nie jesteś dobrze obeznany z miastem i może wiele rzeczy nie wypalić po drodze
to też jest jakiś pomysł, który biorę pod uwagę - dzięki
podawać się za miejscowego i tak nie mam zamiaru, ale nie jestem aż tak wybornym graczem, żebym mógł odwrócić sytuację na swoją korzyść - jak dla mnie to oddaje inicjatywę w jej ręce - wolałbym więc mieć parę miejsc w zanadrzu
Do parku śląskiego jak nie będzie pizgać... I grosza zaoszczędzisz.
Jeśli ktoś kiedyś szukać będzie fajnej miejscówki, to polecam herbaciarnię Fanaberia - osobiście nie lubię spotkań "przez stolik" - to miejsce ma fajny klimat - w jednym z pomieszczeń jest łóżko, więc można bardzo szybko złapać kontakt fizyczny - no i trunek - numer 77, dirty dancing - bardzo pobudzająca, tak przynajmniej podziałała w tym wypadku - po wyjściu dosłownie odbijaliśmy się od murów w pobliskich uliczkach jak piłeczki
Teraz o parku - większość dziewczyn reagowała w podobny sposób - po którymś podejściu już się sam w duchu prosiłem o to, żeby proponując spotkanie tam, zadała mi pytanie, które słyszałem od większości "park? czy ty chcesz mnie zgwałcić?" - można robić takie wizualizacje, że hoho... a potem do dzieła i działa.
Reasumując, świetnie się bawiłem - Kilamnor, dzięki za pomysł.
Aaa, i jeszcze jedna rzecz - w obcym mieście lepiej zrobić sobie wcześniej chociaż mały rekonesans - spróbowałem raz zdać się na kobietę i skończyło się kawiarnią po dwóch stronach stolika (co zresztą było do przewidzenia) i nie udało mi się już tego przeramować.