Tak tak, zgadzam się z tym, że faceci to wzrokowcy, ALE Jak to w życiu zawsze jest to małe ale.
Napiszę krótko: jaka jest najseksowniejsza część ciała kobiety? Cycki, tyłek, nogi? nic z tych rzeczy Mózg.
Ile razy widzieliście puste lale, wystrojone jak na wesele, które wogle nie wzbudziły Waszego zainteresowania? Ja takie mijam bardzo często. Ile razy ktoś z wyglądu wydał się atrakcyjny, a przy bliższym poznaniu cały urok gdzies nagle prysł?
Tak więc ja bym się nie skupiał wyłącznie na wyglądzie, co jest teraz bardzo promowane, wygląd ważna sprawa, ale to tylko część uroku i tego za czym faceci szaleją.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cieszę sie ze to napisałeś,bo to działa tez w druga stronę. Intelekt u faceta jest mega seksowny,a jak gosc jeszcze nie jest brzydki...jestem ugotowana:D
Ale jest też mnóstwo facetów którym nie pykło w związku i w dodatku na pewno jest w nich duża cześć facetów która robi coś ze swoim życiem i posiada jakieś pasje - fantastycznie,i gdzie ich znaleźć??
Jesteś kobietą więc jedno myślisz, drugie mówisz, trzecie robisz- naprawde tak nas widzisz? Ciekawe ciekawe. Ja akurat lubię dwa odcienie,biel i czerń,myślę jedno i mowie to co mysle:)
Ale z tym Arabem to Cie poniosło:D
Generalnie wartościowe przemyślenia.
Co do seksu,oczywiście ze nie jak w liceum ale dobrze jest mieć szacunek do siebie i wiedzieć z kim sie idzie do wyra.za każdym razem to sprawa indywidualna.
rozumiem ze temat prowokacyjny i brzmi dla niektórych jako zachęta, ale offtopów takich tu nie będzie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Sporo,m in muzyka, jazz, kultury wschodu, rosja zauralska,podróże, religie świata itd uwielbiam rower,jeżdżę tez w zimie, plywam...czytam o historii etc
Jak wyżej kolega prawi. Zazwyczaj jak ktoś notorycznie narzeka na płeć przeciwną to ma problemy ale z samym sobą. Może zbyt duże wymagania do tego co sama oferujesz, może za dużo internetu;) może nie jesteś zbyt urodziwa i ciężko Ci przyciągnąć wymarzonego księcia?
Moze nie? Moze ważna jakość a nie ilość? Nie ma czegoś takiego jak wymarzony książę,jest za to zespół cech który czyni z was kogoś kim warto sie zainteresować lub nie:)
Atrakcyjna,zgrabna, ach jaka przy tym skromna Gdzie ja nie poznawałam facetów po 30 tce : bar,miasto,klub,przez znajomych,czat , portal randkowy. Jestem kobieta, ktora oczekuje,ze to facet. pierwszy zagada. Jednym słowem masakra.na 2 spotkaniu jawne proponowanie sexu, czy randki w saunie czy na basenie- oczywiście w te mrozy ;)Jestem po toksycznym związku, gdzie facet mnie pilnował na kazdym kroku, zaborczy , do tego potem szantażował ze sie zabije.Przerwa po nim była długa;)No i obudziłam sie , ze wolni faceci to nieudacznicy, zboczeni ,mało inteligentni,nieroby czy nieudacznicy . Po jednym spotkaniu miałam komentarz sama do siebie , ze dziekuje postoje. No i olałam temat , przestało mi zależeć , zajęłam sie praca, znajomymi , a nie chęcią bycia w związku .Kazdy mowi ze to samo przyjdzie , myślałam co mówią - przeciez szczęściu trzeba pomagac.Ale póki co poznałam przypadkiem faceta , charakter i wyglad wszystko czego poszukuje.Czasem mysle ze to az niemożliwe , póki co jest etap rozmawiania przez telefon pol nocy wszystko sie fajnie układa.2 spotkania były i perfect.chyba bedzie 3, co dawno sie zdarzylo;)
Może cos z tym wyjebaniem jest na rzeczy. Generalnie mnie tez osłabia ze kolesie w mysl ,,że przecież jesteśmy dorośli" na drugiej randce proponują seks albo łapy im sie kleją podczas gdy nawet nazwiska dobrze nie zapamiętali:D
Ale to jest pierdolenie za przeproszeniem Jaki zespół cech? To jakiś algorytm masz na to? Na moim własnym przykładzie:
Mam 25 lat, pracuję gdzie pracuję, technik za 3k netto. Nie mam czasu iść i się bujać w klubie, bo u mnie takich wynalazków nie ma. Nie mam samochodu, bo na chuj mi jak mam 700 metrów do roboty. Mam ze 40 koszul, lubię dobrze wyglądać, ale nie mam kiedy bo notorycznie jestem w robocie. A jak nie jestem w robocie, to siedzę 1/5 dnia przy komputerach, bo je na boku naprawiam. Jak mam wolny czas, to dłubię przy teleskopie, bądź wertuję stellarium. Chętnie też posłucham Hansa Zimmera czy Stev'a Jablonskiego, bo Il Divo parę lat wstecz było zjawiskowe, a dziś to taka mamałyga.
No i co? 'Zespół cech' mam całkiem wedle Twojego uznania - ale...
A zobacz, od kiedy się na astmę sterydami leczyłem, mam strasznie chujową cerę. Żaden dermatolog, endokrynolog, żadne oleje z kokosa, octy jabłkowe i te inne maści chuja dają. Czasem nie ma tego wcale i git, a czasem nie i nawet mnie samego mogłoby zniechęcić.
Jaka puenta?
Jednym razem podleciałbym w mundurze ze strzelców, nucąc Horytnicę, coś tam wymyślił i powiedział - za jakiś czas pobawilibyśmy się w poziomie... na pralce ewentualnie
Drugim razem podleciałbym w mundurze ze strzelców, nucąc Horytnicę, coś tam wymyślił i powiedział - i spuściłabyś mnie na drzewo
NIE MA ZESPOŁU CECH KTÓRE CZYNIĄ NAS KOGOŚ KIM WARTO SIĘ ZAINTERESOWAĆ LUB NIE, SĄ EMOCJE KTÓRE WYWOŁUJEMY, KTÓRE KARZĄ SIĘ ZAINTERESOWAĆ NAMI LUB NIE
Za 3000 być non stop w robocie i nie mieć czasu, żeby pobalowac w wieku 25 lat? Jak dla mnie abstrakcja ale każdy lubi co innego;)
Emocje emocjami, ale cześć osób po różnych związkach i doświadczeniach ma jakieś preferencje i wymagania jeśli chodzi o przyszłego potencjalnego partnera i pewne zachowania czy cechy po prostu nie przejdą. Ja np nie związał bym się z laska która pali, bo tego wybitnie nie trawie. Mogła by to być i miss polonia i tak na starcie była by skreskona.
W sumie to wyszło na to, ze i tak nie dowiedziałam sie gdzie te wartościowe chłopy. Zamiast tego wątpliwości,ze moze nie jestes ladna, moze nie masz nic do zaoferowania, moze to,moze tamto. Prawda,tez jest taka ze człowiek ma wybór,jak mam do wyboru super gościa z wyglądu ale o umyśle grubo ciosanym,a nieco bardziej rozgarniętego choc otyłego i odpychającego,to odrzucam obu i szukam dalej. Wybieranie to tez nie godzenie sie na bylejakość,bo czy musze? Ciągle słyszę ze kobiety wybierają, są wybredne, moze nie maja zbyt dużego wyboru mimo wszystko?
sytuacja patowa, bo tak naprawdę nie wiemy, na jakiej wysokości jest Twoja poprzeczka odnośnie wyglądu/charakteru/inteligencji. I se możemy "gdybać", czy to książę z IQ 170 ratujący lasy deszczowe przed kornikami, czy normalny ogarnięty facet
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Znaleźć fajnego faceta po 30tce bez jakis zobowiązań czy bagażu nie jest prosto. Skąd jestes ? Moze to dola naszego miasta to wtedy chodz na browar i babskie płoty gdyby co
Poza tym mam wielu kolegów tylko to takie łajdaki jak z forum
Jestem z Warszawy, miasta anonimowości, wielkich nadziei, ciągłego pospiechu. Mieście gdzie można tak bardzo przebierać w ludziach ze az padamy ofiarą własnej wybredności i niezdecydowania. Myślę o obu płciach
Wszystko siedzi w naszej głowie.Ja powiem po sobie,że też szukam i szukam.Przebieram jak majty z koszyka w Carrefourze (metafora taka).Ostatnio poznałem starsza od siebie kobietę.33 lata.Bardzo ładna,zadbana i zaradna.Własna firma.Mieszkanie,teraz dom kupiła.No przy kasie.Nie musiałem na siłę tematów do rozmów szukać.Samo szło.Ona wychodziła z inicjatywą.Zapraszała mnie do siebie.Seks niestety bardzo słabo.Statystowała.I jaki morał?Odpuściłem.Jak to mówię,nie było tego pier***nięcia.Nie chciałem jej nadziei robić,bo już się wkręcała.Wszyscy mi się dziwili,bo taka fajna.One wszystkie są fajne,ale człowiek ciągle szuka tego czegoś.Dla przykładu.Chodzę stale do jednego zakładu fryzjerskiego.Jak jestem na wyjeździe,to wolę chodzić jak obrzympał miesiąc niż mam się ostrzyc u kogoś innego.Strzyżą tam bezpośrednie,takie wygadane i miłe dziewczyny.Te same od kilku lat.W tym jedna,która od kilku lat mi się podoba.Teraz jest wolna.Ogólnie jak mnie strzygła to sobie rozmawialiśmy co tam u nas w życiu osobistym.Jak tam moje podboje hehe,jak tam jej misiaczki.Byłem ostatnio i się właśnie wygadała,że sama teraz jest,że nigdzie dawno nie była.Ogólnie dawała mi sygnały,żebym ją wyciągnął z tego marazmu.Co oczywiście już zrobiłem.Chociaż i tak wiem,po sobie,że dalej będę szukał.Tak już mój los.Mój wybór.
Jak seks z tamtą kiepski był to szkoda czasu. Nie chodzi o to by była fajna dla innych ale żeby Tobie pasowała. Co komu po ładnej kłodzie. Brr. Ale wiesz ze jak z fryzjerką spartolisz to lepiej nie chodź tam sie obcinać:D
Są i wartościowi faceci i wartościowe kobiety, jednak jest ich znacznie mniej. Cały problem polega na tym, że ktoś poznając pierwszą lepszą/ pierwszego lepszego wyrabia sobie na ich podstawie zdanie o całej reszcie.
A gdzie poznać? hmm... powiem szczerze, choć może być to śmieszne, że internet jest dobrym miejscem. Lepszym niż dyskoteka.
Możemy być dla siebie błogosławieństwem lub kolejną lekcją.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Tak tak, zgadzam się z tym, że faceci to wzrokowcy, ALE
Jak to w życiu zawsze jest to małe ale.
Napiszę krótko: jaka jest najseksowniejsza część ciała kobiety? Cycki, tyłek, nogi? nic z tych rzeczy Mózg.
Ile razy widzieliście puste lale, wystrojone jak na wesele, które wogle nie wzbudziły Waszego zainteresowania? Ja takie mijam bardzo często. Ile razy ktoś z wyglądu wydał się atrakcyjny, a przy bliższym poznaniu cały urok gdzies nagle prysł?
Tak więc ja bym się nie skupiał wyłącznie na wyglądzie, co jest teraz bardzo promowane, wygląd ważna sprawa, ale to tylko część uroku i tego za czym faceci szaleją.
serio?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cieszę sie ze to napisałeś,bo to działa tez w druga stronę. Intelekt u faceta jest mega seksowny,a jak gosc jeszcze nie jest brzydki...jestem ugotowana:D
Przyjaciółkaforum
Nie wierze w takie rzeczy , po prostu nie wierze .
Jestem inteligentna , a przy tym atrakcyjna. Zawsze facetów interesuje moj wyglad , to co mam w głowie jest daleko daleko dla nich .
Ale jest też mnóstwo facetów którym nie pykło w związku i w dodatku na pewno jest w nich duża cześć facetów która robi coś ze swoim życiem i posiada jakieś pasje - fantastycznie,i gdzie ich znaleźć??
Jesteś kobietą więc jedno myślisz, drugie mówisz, trzecie robisz- naprawde tak nas widzisz? Ciekawe ciekawe. Ja akurat lubię dwa odcienie,biel i czerń,myślę jedno i mowie to co mysle:)
Ale z tym Arabem to Cie poniosło:D
Generalnie wartościowe przemyślenia.
Co do seksu,oczywiście ze nie jak w liceum ale dobrze jest mieć szacunek do siebie i wiedzieć z kim sie idzie do wyra.za każdym razem to sprawa indywidualna.
Przyjaciółkaforum
Szukasz +30 czyli na starcie skreslasz >30 ☹ ja mam 25, spotkamy sie na male co nieco ?
cos ci się, Jasiu, strony internetowe pomyliły...
z takimi tekstami na priv
i więcej powtarzał nie będę
rozumiem ze temat prowokacyjny i brzmi dla niektórych jako zachęta, ale offtopów takich tu nie będzie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kiepskie prowo. Widać wpisy kolegów o klasie i inteligencji nic cie nie nauczyły.
Przyjaciółkaforum
Sporo,m in muzyka, jazz, kultury wschodu, rosja zauralska,podróże, religie świata itd uwielbiam rower,jeżdżę tez w zimie, plywam...czytam o historii etc
Przyjaciółkaforum
Jak wyżej kolega prawi. Zazwyczaj jak ktoś notorycznie narzeka na płeć przeciwną to ma problemy ale z samym sobą. Może zbyt duże wymagania do tego co sama oferujesz, może za dużo internetu;) może nie jesteś zbyt urodziwa i ciężko Ci przyciągnąć wymarzonego księcia?
Stary Wąż
Moze nie? Moze ważna jakość a nie ilość? Nie ma czegoś takiego jak wymarzony książę,jest za to zespół cech który czyni z was kogoś kim warto sie zainteresować lub nie:)
Przyjaciółkaforum
No to przyszedł czas na opinie kobiety po 30tce
Atrakcyjna,zgrabna, ach jaka przy tym skromna
Gdzie ja nie poznawałam facetów po 30 tce : bar,miasto,klub,przez znajomych,czat , portal randkowy. Jestem kobieta, ktora oczekuje,ze to facet. pierwszy zagada. Jednym słowem masakra.na 2 spotkaniu jawne proponowanie sexu, czy randki w saunie czy na basenie- oczywiście w te mrozy ;)Jestem po toksycznym związku, gdzie facet mnie pilnował na kazdym kroku, zaborczy , do tego potem szantażował ze sie zabije.Przerwa po nim była długa;)No i obudziłam sie , ze wolni faceci to nieudacznicy, zboczeni ,mało inteligentni,nieroby czy nieudacznicy . Po jednym spotkaniu miałam komentarz sama do siebie , ze dziekuje postoje. No i olałam temat , przestało mi zależeć , zajęłam sie praca, znajomymi , a nie chęcią bycia w związku .Kazdy mowi ze to samo przyjdzie , myślałam co mówią - przeciez szczęściu trzeba pomagac.Ale póki co poznałam przypadkiem faceta , charakter i wyglad wszystko czego poszukuje.Czasem mysle ze to az niemożliwe , póki co jest etap rozmawiania przez telefon pol nocy
wszystko sie fajnie układa.2 spotkania były i perfect.chyba bedzie 3, co dawno sie zdarzylo;)
Moja porada : miej wyjebame i bedzie Ci dane
Może cos z tym wyjebaniem jest na rzeczy. Generalnie mnie tez osłabia ze kolesie w mysl ,,że przecież jesteśmy dorośli" na drugiej randce proponują seks albo łapy im sie kleją podczas gdy nawet nazwiska dobrze nie zapamiętali:D
Przyjaciółkaforum
Ale to jest pierdolenie za przeproszeniem
Jaki zespół cech? To jakiś algorytm masz na to? Na moim własnym przykładzie:
Mam 25 lat, pracuję gdzie pracuję, technik za 3k netto. Nie mam czasu iść i się bujać w klubie, bo u mnie takich wynalazków nie ma. Nie mam samochodu, bo na chuj mi jak mam 700 metrów do roboty. Mam ze 40 koszul, lubię dobrze wyglądać, ale nie mam kiedy bo notorycznie jestem w robocie. A jak nie jestem w robocie, to siedzę 1/5 dnia przy komputerach, bo je na boku naprawiam. Jak mam wolny czas, to dłubię przy teleskopie, bądź wertuję stellarium. Chętnie też posłucham Hansa Zimmera czy Stev'a Jablonskiego, bo Il Divo parę lat wstecz było zjawiskowe, a dziś to taka mamałyga.
No i co? 'Zespół cech' mam całkiem wedle Twojego uznania - ale...
A zobacz, od kiedy się na astmę sterydami leczyłem, mam strasznie chujową cerę. Żaden dermatolog, endokrynolog, żadne oleje z kokosa, octy jabłkowe i te inne maści chuja dają. Czasem nie ma tego wcale i git, a czasem nie i nawet mnie samego mogłoby zniechęcić.
Jaka puenta?
Jednym razem podleciałbym w mundurze ze strzelców, nucąc Horytnicę, coś tam wymyślił i powiedział - za jakiś czas pobawilibyśmy się w poziomie... na pralce ewentualnie
Drugim razem podleciałbym w mundurze ze strzelców, nucąc Horytnicę, coś tam wymyślił i powiedział - i spuściłabyś mnie na drzewo
NIE MA ZESPOŁU CECH KTÓRE CZYNIĄ NAS KOGOŚ KIM WARTO SIĘ ZAINTERESOWAĆ LUB NIE, SĄ EMOCJE KTÓRE WYWOŁUJEMY, KTÓRE KARZĄ SIĘ ZAINTERESOWAĆ NAMI LUB NIE
I toto działa na przemian, jak sądzę
)
Jedną z tych cech której współczesnym mężczyznom brak to pewność siebie.
Przyjaciółkaforum
Za 3000 być non stop w robocie i nie mieć czasu, żeby pobalowac w wieku 25 lat? Jak dla mnie abstrakcja ale każdy lubi co innego;)
Emocje emocjami, ale cześć osób po różnych związkach i doświadczeniach ma jakieś preferencje i wymagania jeśli chodzi o przyszłego potencjalnego partnera i pewne zachowania czy cechy po prostu nie przejdą. Ja np nie związał bym się z laska która pali, bo tego wybitnie nie trawie. Mogła by to być i miss polonia i tak na starcie była by skreskona.
Stary Wąż
Zaskoczę Cie,był taki co i dysputy prowadzil, i wierzacy,i komin polerował na glanc. Jedno nie wyklucza drugiego,haha
Przyjaciółkaforum
Haha teraz to mnie rozbawiliscie:D i co się z nim stało, że już go nie ma?
Stary Wąż
Wąż jak to wąż, odpłynął na inny kontynent i słuch po nim zaginął;D
Przyjaciółkaforum
Fajnie,tylko gdzie tego porządnego znalezc
Przyjaciółkaforum
E tam,ja robię po mistrzowsku pieczonego łososia w ziołach, a niech ma coś kulawy i breszczaty na jedno oko od życia:D you made my day!
Przyjaciółkaforum
Dobre,hah:D
Przyjaciółkaforum
W sumie to wyszło na to, ze i tak nie dowiedziałam sie gdzie te wartościowe chłopy. Zamiast tego wątpliwości,ze moze nie jestes ladna, moze nie masz nic do zaoferowania, moze to,moze tamto. Prawda,tez jest taka ze człowiek ma wybór,jak mam do wyboru super gościa z wyglądu ale o umyśle grubo ciosanym,a nieco bardziej rozgarniętego choc otyłego i odpychającego,to odrzucam obu i szukam dalej. Wybieranie to tez nie godzenie sie na bylejakość,bo czy musze? Ciągle słyszę ze kobiety wybierają, są wybredne, moze nie maja zbyt dużego wyboru mimo wszystko?
Przyjaciółkaforum
sytuacja patowa, bo tak naprawdę nie wiemy, na jakiej wysokości jest Twoja poprzeczka odnośnie wyglądu/charakteru/inteligencji. I se możemy "gdybać", czy to książę z IQ 170 ratujący lasy deszczowe przed kornikami, czy normalny ogarnięty facet
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Znaleźć fajnego faceta po 30tce bez jakis zobowiązań czy bagażu nie jest prosto. Skąd jestes ? Moze to dola naszego miasta
to wtedy chodz na browar i babskie płoty gdyby co
Poza tym mam wielu kolegów tylko to takie łajdaki jak z forum
Jestem z Warszawy, miasta anonimowości, wielkich nadziei, ciągłego pospiechu. Mieście gdzie można tak bardzo przebierać w ludziach ze az padamy ofiarą własnej wybredności i niezdecydowania. Myślę o obu płciach
Przyjaciółkaforum
Wszystko siedzi w naszej głowie.Ja powiem po sobie,że też szukam i szukam.Przebieram jak majty z koszyka w Carrefourze (metafora taka).Ostatnio poznałem starsza od siebie kobietę.33 lata.Bardzo ładna,zadbana i zaradna.Własna firma.Mieszkanie,teraz dom kupiła.No przy kasie.Nie musiałem na siłę tematów do rozmów szukać.Samo szło.Ona wychodziła z inicjatywą.Zapraszała mnie do siebie.Seks niestety bardzo słabo.Statystowała.I jaki morał?Odpuściłem.Jak to mówię,nie było tego pier***nięcia.Nie chciałem jej nadziei robić,bo już się wkręcała.Wszyscy mi się dziwili,bo taka fajna.One wszystkie są fajne,ale człowiek ciągle szuka tego czegoś.Dla przykładu.Chodzę stale do jednego zakładu fryzjerskiego.Jak jestem na wyjeździe,to wolę chodzić jak obrzympał miesiąc niż mam się ostrzyc u kogoś innego.Strzyżą tam bezpośrednie,takie wygadane i miłe dziewczyny.Te same od kilku lat.W tym jedna,która od kilku lat mi się podoba.Teraz jest wolna.Ogólnie jak mnie strzygła to sobie rozmawialiśmy co tam u nas w życiu osobistym.Jak tam moje podboje hehe,jak tam jej misiaczki.Byłem ostatnio i się właśnie wygadała,że sama teraz jest,że nigdzie dawno nie była.Ogólnie dawała mi sygnały,żebym ją wyciągnął z tego marazmu.Co oczywiście już zrobiłem.Chociaż i tak wiem,po sobie,że dalej będę szukał.Tak już mój los.Mój wybór.
Jak seks z tamtą kiepski był to szkoda czasu. Nie chodzi o to by była fajna dla innych ale żeby Tobie pasowała. Co komu po ładnej kłodzie. Brr. Ale wiesz ze jak z fryzjerką spartolisz to lepiej nie chodź tam sie obcinać:D
Przyjaciółkaforum
Wtedy kupię sobie porządną maszynkę i dobre nożyczki
Są i wartościowi faceci i wartościowe kobiety, jednak jest ich znacznie mniej. Cały problem polega na tym, że ktoś poznając pierwszą lepszą/ pierwszego lepszego wyrabia sobie na ich podstawie zdanie o całej reszcie.
A gdzie poznać? hmm... powiem szczerze, choć może być to śmieszne, że internet jest dobrym miejscem. Lepszym niż dyskoteka.
Możemy być dla siebie błogosławieństwem lub kolejną lekcją.