Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

FWB

5 posts / 0 new
Ostatni
planb
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Podkarpacie

Dołączył: 2019-10-31
Punkty pomocy: 0
FWB

Cześć,
Dawno mnie tutaj nie było, jestem typem faceta związkowca, w tym roku będę obchodził 30, do tej pory byłem w trzech dłuższych związkach, natomiast od niecałych 4 miesięcy tkwiłem w relacji fwb, choć nie było to oparte tylko na seksie. Często wychodziliśmy razem na miasto, jeździliśmy na wycieczki, jakieś quady, offroady, poznalem jej znajomych, ona moich dość ciekawie spędzało mi się z ta kobieta czas.
Wydawało mi się, ze idzie to w dobra stronę.
Zacząłem się angażować, ona natomiast dystansować, zwlaszcza gdy powiedziałem dziewczynie, ze podoba mi się fizycznie, lubię ją, i ze zależy mi na niej. Ona kilka razy była zazdrosna o moje koleżanki, których mam dość dużo, więc odpowiedziałem jej, z nie po to się z kimś spotykam, żeby coś głupiego robić. Mieliśmy trochę odpoczynku od siebie.
Wczoraj mieliśmy porozmawiać na mieście o naszym spotykaniu się, ale doszło do tego, ze pojechaliśmy do mnie zjedliśmy kolacje, rozebralem, zrobiłem jej masaż piersi, dążyłem do zbliżenia lecz odmówiła.
Powiedziała mi, ze może mi powiedzieć, bo jestem dorosły i ona nie czuje tego.
Odparłem jej spokojnie, ze rozumiem, powspominaliśmy randki, były tam jeszcze jakieś pocałunki, pieszczoty i odwiozłem ja do domu, ponieważ na pytanie czy chce zostać na noc odpowiedziała nie.
Na parkingu pod jej domem powiedziała, ze nie chce zrywać kontaktu, ze jestem fajny facet, i by jej było przykro.
Powiedziałem spoko, tylko nie będę jej kolegą, ze na pewno będę dążył do pocałunków, seksu, nie będę trzymał łap przy sobie po tym czasie który spędziliśmy, i mowie to uczciwie zeby jej to nie frustrowało.
W sumie pierwszy nazwałem rzecz po imieniu, ze możemy dalej tkwić w relacji FWB.
Na co ona odparła, ze musi się zastanowić, bo pierwszy raz jest z kimś w takiej sytuacji jak ze mna i seks ja angażuje. Choć do tej pory jak widać jej nie zaangażował, cóż kobieta jedno mówi drugie robi, ale to akurat truizm.
Na koniec zapytałem czy wpadnie dzisiaj do mnie na kolacje po treningach, powiedziała ze da znać.

Czy ta relacje można jeszcze wprowadzić na właściwe tory?

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3056

Czy ta relacje można jeszcze wprowadzić na właściwe tory?

Tak,cofnij sie troche I nie proponuj nic narazie. Czekaj na jej inicjatywe I dopiero wtedy probuj. Bo jak bedziesz caly.czas napieral to ona.ci do.lozka nie wskoczy

planb
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Podkarpacie

Dołączył: 2019-10-31
Punkty pomocy: 0

Rozumiem, zaproponowałem jej wczoraj kolację. Zadzwonię zapytać czy ze mną zje, bo takie nagłe odcięcie do poważnych i naturalnych nie należy, jeśli odmówi, to się wycofam, bo faktycznie bycie nachalnym jest bardzo nieatrakcyjne.

W ogóle dziewczyna zadawała mi szereg pytań wczoraj:
- dlaczego zaproponowałem jej FWB, skoro szukam relacji
/odpowiedziałem, ze jest na tyle interesująca, ze mogę się na to zgodzić, z natury jestem zainteresowany stałym związkiem, ale gdy ona, bądź ja kogoś poznamy, to możemy się w każdej chwili wycofać, bo przecież to nie ślub
- zapytała czy z kimś innym sypialem gdy się spotykaliśmy
- powiedziała, ze dopiero pierwszy raz jej powiedziałem, ze tęskniłem, wcześniej nie wylewałam jej swoich uczuć, byłem raczej chłodny. Dopiero teraz mnie wzięło na wyznania.

i coś co mnie zastanawia "potrzebuje teraz spokojnej relacji"

Dziewczyna jest po zdradzie, facet ja zdradzał. Miedzy tym zdarzeniem i naszym spotykaniem się minęły 3-4 miesiące. Często o nim w sumie mówiła, być może pełniłem funkcję plastra.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3054

Właściwe? W sensie taki związkowy wzorzec? Nie, z jej strony nie ma chemii, to się magicznie nie pojawi.

Spędza z Tobą czas, bo nie ma nikogo innego na radarze, a z Tobą jest spoko. Lepszy rydz niż nic, może ona teraz chce właśnie takiego luzu i jej pasujesz.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

Ciągle mam plan sobie zrobić przerwę od forum, ale wpadnie zawsze taki temat i aż się samo ciśnie na klawiaturę Laughing out loud

1. " jestem typem faceta związkowca" + "tkwiłem w relacji fwb"
Jak to się stało? Skoro jesteś typem, który szuka związku to dlaczego od razu tego nie komunikowałeś tylko zgodziłeś się na fwb? Już tutaj widać, że sprawa się musiała jebnąć.

2. "Zacząłem się angażować, ona natomiast dystansować, zwlaszcza gdy powiedziałem dziewczynie, ze podoba mi się fizycznie, lubię ją, i ze zależy mi na niej."
Trzeba było jeszcze jej wysyłać róże codziennie rano i śpiewać serenady pod oknem...

3. "Powiedziała mi, ze może mi powiedzieć, bo jestem dorosły i ona nie czuje tego.
Odparłem jej spokojnie, ze rozumiem, powspominaliśmy randki, były tam jeszcze jakieś pocałunki, pieszczoty i odwiozłem ja do domu, ponieważ na pytanie czy chce zostać na noc odpowiedziała nie."
Naga dziewczyna Ci mówi, że nie jest Tobą zainteresowana. Ty mówisz rozumiem i dalej się dajesz całować? A masz jakiś szacunek do siebie? Ktoś Ci mówi, że ma Cię w dupie, a Ty na to a no spoko nie ma problemu. Przez takie zachowanie jesteś w dupie z tą relacją.

Powinieneś w tym momencie jak to powiedziała powiedzieć, że rozumiesz i zacząć wstawać z łóżka i się ubierać. Powiedzieć subtelnie - słuchaj, mam jutro rano pracę i muszę wcześnie wstać. Bez focha i dramatu. Jak by nie zaczaiła to dodać: zamówić Ci taksówkę?

Ona pewnie w tym momencie byłaby w szoku i zaczęłaby się pytać: ale zaraz, jak to? I już Twoja pozycja byłaby troszkę lepsza. Zamiast tego jest aktualnie bardzo słaba. Dlaczego ją nagradzasz podwiezieniem do domu za to, że kopnęła Cię w dupę? Nie widzisz tu braku logiki?

4. "Na parkingu pod jej domem powiedziała, ze nie chce zrywać kontaktu, ze jestem fajny facet, i by jej było przykro."
Gdybyś się zachował jak należy w pkt, 3 - nie byłoby tego tekstu. Nie zrywając z nią kontaktu w takiej sytuacji nigdy tej relacji nie poprowadzisz na właściwy tor.

"Powiedziałem spoko, tylko nie będę jej kolegą, ze na pewno będę dążył do pocałunków, seksu, nie będę trzymał łap przy sobie po tym czasie który spędziliśmy, i mowie to uczciwie zeby jej to nie frustrowało."

Powiedzmy, że jakoś z tego wybrnąłeś, ale i tak jesteś w dupie, bo teraz to ona się będzie zastanawiać nie wiadomo nad czym i nie wiadomo ile. Gdybyś zrobił tak jak radziłam w pkt.3 to ona by sama dzwoniła po max 3 tygodniach. A pewnie po kilku dniach.

5. "Na koniec zapytałem czy wpadnie dzisiaj do mnie na kolacje po treningach, powiedziała ze da znać." Nie no super. Jeszcze jej zrób trzy daniowy obiad...

Panie, naucz się Pan, że na dalej się robi dalej. Tylko tak da się zachować jakiś szacunek do siebie. Nie można na hasło "nie czuję tego" udawać, że nic się nie stało. Stało się. Ona może i przyjdzie na tę kolację do Ciebie z braku laku, ale nic tym nie ugrasz jak dalej będziesz coś takiego odwalał.

6. "Rozumiem, zaproponowałem jej wczoraj kolację. Zadzwonię zapytać czy ze mną zje, bo takie nagłe odcięcie do poważnych i naturalnych nie należy,"
To jest coś czego totalnie nie rozumiesz. Dalej za nią biegasz mimo że ona Ci powiedziała, żebyś spierdalał. Jak najbardziej natychmiastowe zdystansowanie się powinno być Twoją naturalną reakcją na takie coś. Jak sobie sparzysz palec to go zabierasz czy wkładasz dalej w ogień?

7. "dlaczego zaproponowałem jej FWB, skoro szukam relacji" no właśnie - to moje pierwsze pytanie było do Ciebie. Dlaczego jej coś takiego zaproponowałeś?

8. "Dziewczyna jest po zdradzie, facet ja zdradzał. Miedzy tym zdarzeniem i naszym spotykaniem się minęły 3-4 miesiące. Często o nim w sumie mówiła, być może pełniłem funkcję plastra."
O jeszcze lepiej. Mamy i jej byłego, który był dla niej chujem. A Ty jesteś tym dobrym, pocieszającym typem co odwiezie, kolacje zrobi, masaż...

Sytuacja jest kiepska, bo raz, że jej były na pewno niedługo sobie o niej przypomni, dwa - nie umiesz stawiać granic i dajesz się wykorzystywać.

Nie dzwoń do niej już. Już i tak za dużo od siebie dałeś. Powiedziałeś za dużo i narobiłeś głupot. Powinieneś odwołać tę kolację podając jakiś rozsądny powód - ból głowy, choroba cokolwiek co jest dobrą wymówką, ale nie sprawi komuś przykrości (najlepiej z godzinę przed spotkaniem) i odpuścić tę relację do czasu, aż ona sama zapyta czemu nie masz dla niej czasu i co się stało.

Wtedy dopiero jak ona zapyta co się stało to jej powiesz, że przecież powiedziała, że nie chce relacji z Tobą, więc to uszanowałeś i dałeś jej spokój. I że Ciebie żadne koleżeństwo nie interesuje i weźmiesz ją do łóżka. Ona musi poczuć, że może stracić relację z Tobą, że nie boisz się jej stracić, jeśli relacja nie będzie na Twoich zasadach.

Kolację odwołaj, bo inaczej wpadniesz w jakiś dziwny układ po uszy. Jeszcze będzie czas na spotkania potem.