Mam dla was tutaj filmik a może to teledysk, tak teledysk to chyba lepsze określenie. Tekst piosenki jest nie ważny. Obejrzyjcie sobie to trwa 2:20, myślę, że warto zaryzykować i poświecić ten czas. Tak się przypadkiem natknąłem dzisiaj ale już kiedyś go widziałem.
Tak jak w temacie jest on o części kobiet i to bardzo prawdziwy, według mnie idealnie oddaje podejście tych pań do facetów.
https://www.youtube.com/watch?v=...
Wymiana ich spojrzeń na sam koniec bezcenna ale jakże prawdziwa.
Zapraszam do dyskusji czy waszym zdaniem to duży odsetek czy jednak znikoma lewa partia materiału uszkodzonego przy produkcji którą nie trzeba sobie głowy zawracać. O i czy często spotykacie takie panie na swojej drodze. Oczywiście to, że nie ma co w nie inwestować(dosłownie i w przenośni) to chyba jasne ale czy da się taką, że tak powiem wyleczyć??
Klip pokazuje rzeczywistość. Tak jest i wiadomo to od dawna.
Ale dla pocieszenia niedawno oglądałam jakiś filmik o dziewczynie prowadzącej fundację dla bezdomnych, bodajże w Warszawie która zakochała się w jednym z nich i tworzą parkę.
Także zależy od człowieka, ale nie ma co ukrywać dla większości status, wygląd ma znaczenie kluczowe.
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
No tak, po co dbać o siebie, starać się lepszym człowiekiem i się rozwijać, lepiej być bezdomynm i liczyć że jakaś kobieta która ma wieksze jaja ode mnie jakoś mnie znajdzie...
NO KURWA postawa godna podrywaj.org
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
dubel
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
O nie, kobiety nie lecą na duszę romantyka tylko na wygląd, JAKIE STRASZNE!
Panowie, jest coś takiego jak biologia. Nie taka, którą poznawaliście w szkołach tylko troszeczkę inna, ludzka, damsko-męska. I ta biologia mówi, że najsilniejszy miał najlepszą samiczkę.
Bo dawał jej bezpieczeństwo (tak jak dzisiaj daje pieniądz), bo był dominujący (tak jak szefowie wielkich firm, lub po prostu faceci którzy żyją na 100%), bo był atrakcyjny fizycznie (tak jak dzisiejsi faceci po siłowni i z dobrym wyglądem, ubraniami itd.) i wszystkie czynniki sprowadzały go do tego, że był osobą, którą każdy chciał znać.
W międzyczasie słabsi zajmowali się rysowaniem szlaczków na ścianach. Zazwyczaj nie mieli siły fizycznej (byli grubi, albo chudzi, nie zajmowali się sobą), nie mógł dać jej bezpieczeństwa (bo nie chciało mu się zarabiać pieniędzy i wolał zwalać winę, że kobiety patrzą na portfel a nie serce) i nie miał posłuchu wśród reszty społeczeństwa (był po prostu nudnym facetem).
Reguły gry tak naprawdę nigdy się nie zmieniły. Zmieniają się realia, zmieniają się czasy, ale biologia jest biologią i do kiedy kobieta między nogami będzie delikatna i mokra, a facet twardy jak skała, tak te reguły będą obowiązywać.
I bardzo dobrze. Kto tego nie rozumie i wierzy w społeczno-kulturową łatkę życia, ten po prostu jest idiotą i dobrze, gdyby się ocknął i zaczął naprawdę żyć.
Kobiety nie są idiotkami i nie chodzą do łóżka z przegrańcami życiowymi, bo nie mają zamiaru ryzykować urodzenie i wychowanie dziecka z kimś, kto nie będzie miał możliwości jak najlepiej wychować pociechę. Nie wskoczą do łóżka ze słabymi genami, tyle.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
dla jednych atrakcyjne bedzie jak facet może duzo wypic, potrafi skołować zioło, rządzi na parfii przebrany w dres z 4 paskami, co drugie słowo "urwał", dla innych -intelektualista w okularach, na wysokim stołku w hierarchii społecznej. Dla jednych na pierwszym miejscu na liście będzie mózg, dla innych biceps
Ale to ich hierarchia.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Też prawda
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
pewność siebie, inteligencja i oryginalne, najlepiej sytuacyjne poczucie humoru.
no i ten gościu wie o co cho
they hate us cause they ain't us
Jak dla mnie jak jesteś ogarniętym facetem, zarabiasz na siebie, powiększasz swoje kwalifikacje, stać Cię na utrzymanie nie tylko swojej osoby, ale całej rodziny to możesz być pewien, że pod względem pieniędzy nic Ci nie brakuje. A wszystkie panny którym bezpieczeństwo daje Porsche w garażu możesz kopnąć w dupę.
mgk wyczerpał temat:
"Kobiety nie są idiotkami i nie chodzą do łóżka z przegrańcami życiowymi, bo nie mają zamiaru ryzykować urodzenie i wychowanie dziecka z kimś, kto nie będzie miał możliwości jak najlepiej wychować pociechę. Nie wskoczą do łóżka ze słabymi genami, tyle."
Dokładnie tak, a te które lecą na byle gołodupca bez ambicji, to właśnie ta przytoczona przez Ciebie "znikoma lewa partia materiału uszkodzonego przy produkcji", bo nie myśląca o tym jak będzie wyglądała przyszłość ich potomstwa.
Z czego chcesz leczyć bardzo atrakcyjną kobietę (z tego filmu)? Ma się skusić na przeciętniaka, jeśli może wybrać kogoś na jej poziomie atrakcyjności?
Ty chyba też nie rozglądasz się za mało atrakcyjnymi dziewczynami?
Bez względu na to jaki poziom atrakcyjności ogólnej reprezentujesz, szukasz albo kogoś równego sobie, a najchętniej znacznie atrakcyjniejszego. To normalne zachowanie i obserwowane u obu płci.
Sorry elba ale nie kupuję tego.
"Dokładnie tak, a te które lecą na byle gołodupca bez ambicji"
Proszę Cię, gdzie bohaterowi filmiku przybyło ambicji w jedno popołudnie przecież on się w ogóle nie zmienił był takim samym facetem tylko w portfelu mu przybyło. I wcześniej ona nawet nie chciała z nim gadać tu nie było łóżkowej sytuacji a potem co nagle mają o czym gadać czy on stał się bardziej elokwentny w jedno popołudnie, przeczytał krocie książek czy jak a może jego inteligencja wzrosła diametralnie dlatego rozbawiał ją przy kolacji a potem jeszcze trafili do łóżka. NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE. Dlatego dla niej jedyna determinanta to hajs to jak tu wierzyć czy ją rzeczywiście bawią jego żarty i lubi jego towarzystwo czy to zapach sałaty to sprawia. Mina na sam koniec tej kobiety mówi wszystko.
"Z czego chcesz leczyć bardzo atrakcyjną kobietę (z tego filmu)? Ma się skusić na przeciętniaka, jeśli może wybrać kogoś na jej poziomie atrakcyjności?"
A kurde czemu niby taka bardzo atrakcyjna bo co ma fajne ciało on tez jak się odjebał to wyglądał dobrze. A ambicje? Praca jako konsultant w sklepie z meblami no niby wyżej niż konserwator ale czy kurwa jakoś w chuj wyżej i to niby taki poziom ponad przeciętną... Nie widzę jakieś ogromniej przepaści w atrakcyjności między nimi sorry. Potem to dopiero przepaść jak podjechał tym bwm i dobrze ubrany to ona mogła się schować ale on nie popatrzył na to, że teraz to ona może nie mieć hajsu, że mógłby poznać lepszą, chciał ją poznać a nie jej kieszeń...
Tak jak mówiłem nie kupuje twojego wyjaśnienia.
Ale ja się nie odnoszę do jakiegoś filmiku zrobionego pod publiczkę i zmanipulowanego aż do bólu. Dlatego nawet nie obejrzałam do końca tego dzieła, bo przewidywalne i płytkie.
Chodzi o całokształt zagadnienia, czyli wybór między facetem zaradnym życiowo, a facetem BARDZO zaradnym życiowo (zwróć uwagę, nie mówię o konkretnym i "na już" statusie społecznym finansowym tylko o POTENCJALE, o ambicjach, o tym jak człowiek ROKUJE).
I to samo dotyczy wyboru między ładną i mądrą dziewczyną, a bardzo ładną (piękną) i równie mądrą dziewczyną.
To chyba normalne, że mając takie alternatywy, każdy rozsądny, inteligentny człowiek wybierze atrakcyjniejszą (pod każdym względem) ofertę.
A kto twierdzi, że jest inaczej sorry, ale żyje w sferze iluzji.
Jeszcze jeden aspekt - wiadomo, że można się zakochać w każdym człowieku, pięknym lub brzydkim, głupim lub mądrym etc... ale mechanizmy, które nami rządzą są tak mocno wbudowane, że ZDROWE (umysłowo zwłaszcza) osobniki męskie, intuicyjnie i podświadomie wybierają na partnerki (nie tylko seksualne) takie kobiety, które wyglądają prawidłowo z punktu widzenia biologii (symetryczne rysy twarzy, odpowiednia budowa) a z kolei my, takich mężczyzn, którzy będą w stanie zapewnić nam godne życie, gdy my będziemy rodzić dzieci.
BTW, kim ta laska była (z filmu)? Wyjaśnili to? Bo chciałam zobaczyć drugi raz (dokładnie), ale mi się nie wyświetla (jakiś błąd).
A jeszcze ostatnia kwestia.
Porównanie poziomu atrakcyjności w wyglądzie u kobiety z taką cechą u faceta i dobór ich pod tym względem, jest BEZ SENSU. Nie znasz żadnego brzydala, o wzroście 160cm i mającego u boku dzidę 1,8m eks modelkę? Ja znam (wśród celebrytów to powszechne, wśród milionerów też).
Jak sądzisz, dlaczego piękna Grace Kelly poleciała na Rainiera? Dla jego urody?
A Diana?
Kobieta napisała Wam prawdę a wy dalej minusujecie? Duma nie umie tego przeszkoczyć?
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Niektórzy jedyne co mają, to właśnie tę "dumę" to i nadużywają jej przy każdej okazji
kopiąc po kostkach.
No tak to jest, jak się filmu nie obejrzało. Pytałam grzecznie kim ona była (w sensie, co robiła w życiu), ale nikt nie raczył odpowiedzieć, a ja mam tajemniczą wtyczkę flash (czy jakoś tak się to wyświetla) zepsutą i mi filmiki się urywają po kilku sekundach
i wyrzuca mnie z YT.
Mówię "atrakcyjna kobieta" - myślę "atrakcyjna jako człowiek, partnerka, żona, pracownik, wszystko" a nie tylko o tyłku i cyckach.
Możesz ściągnąć filmik z youtube. Skopiuj adres filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=...
Na stronę www.clipconverter.cc
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Kobiety nie są idiotkami i nie chodzą do łóżka z przegrańcami życiowymi
Dokładnie tak, a te które lecą na byle gołodupca bez ambicji, to właśnie ta przytoczona przez Ciebie "znikoma lewa partia materiału uszkodzonego przy produkcji", bo nie myśląca o tym jak będzie wyglądała przyszłość ich potomstwa.
Ahahahaha, uśmiałem się. To co uznajecie za przegrańców i gołodupców bez ambicji to też ludzie w szczęśliwych związkach. Macie nieźle najebane w głowie jeśli myślicie, że dobór partnerski polega na wybraniu tych naj naj najlepszych.
A określanie człowieka jako "znikoma lewa partia materiału uszkodzonego przy produkcji" jest tak słabe, że nawet nie będę tego komentował.
Życie uczy pokory, bądźcie spokojni.
Ahahahaha, uśmiałem się. To co uznajecie za przegrańców i gołodupców bez ambicji to też ludzie w szczęśliwych związkach. Macie nieźle najebane w głowie jeśli myślicie, że dobór partnerski polega na wybraniu tych naj naj najlepszych.
Oświeć nas i napisz, na czym polega, bo chyba żyjemy na innych planetach.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Oświeć nas i napisz, na czym polega, bo chyba żyjemy na innych planetach.
Nie jestem Ci do tego oświecenia potrzebny.
ziv, ogarnij lingwistykę! Trzymaj poziom, ok?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Człowiek to logika (mózg) i emocje (serce/cipka/penis). Zarówno kobiety jak i my czasem kierujemy się jednym, a czasem drugim.
Ja się czasem kieruję logiką: np. w pracy, przy decyzjach finansowych, związanych z karierą.
Czasem kieruję się głupimi emocjami, np. kiedy popylam 100 kmh po mieście.
Kobiety czasem kierują się logiką - kiedy wybierają sobie najlepszego, najbardziej zaradnego życiowo partnera.
A czasem kierują się emocjami, jak np. wtedy gdy zdradzają swojego korpo-męża z hydraulikiem. Albo gdy pieprzą się ze mną bez zabezpieczenia, dzień przed owulacją, chociaż godzinkę wcześniej na stacji benzynowej, gdy chciałem zatankować za 50 PLN i kupić sobie jakąś kanapkę i kawę to kasjerce wyświetlił się napis, że nie mam środków na koncie.
Nie będę miliarderem. Nie ma szans. Zawsze będzie ktoś bogatszy ode mnie. A nawet jeśli całe życie poświęcę na budowanie majątku i powiedzmy, że trafię do dziesiątki najbogatszych Europejczyków, dajmy na to, to przecież, zgodnie z Waszymi teoriami, panna może mnie zdradzić z moich przystojnym, przypakowanym, odważnym ochroniarzem.
Miliony facetów (pewnie kobiet też) wiele czasu poświęca na robienie kariery, $$$ itd. I dobrze - sam przecież informatykę studiuję i nie chcę zarabiać 1700 brutto. I raczej mi to nie grozi.
Błagam, nie bądźcie w wieku 20 lat jak ci żałości faceci koło 40, którzy kupując drogie samochody próbują sobie wydłużyć/utwardzić to czy tamto. Dużo lepiej wyjdziecie, jak nauczycie się wzbudzać emocje u lasek. To przychodzi samo.
Snoofie ostatnio pisał, że jego panna ma bliską styczność z dwoma gośćmi sukcesu. O ile pamiętam są bardziej wysportowani, ogarnięci itd. od niego - przynajmniej tymczasowo. A jednak wydawał się niewzruszony sytuacją - albo udaje chill-PUA-guru (o co go nie posądzam), albo właśnie ma podobne spojrzenie na tą sytuację (o co go zupełnie posądzam).
Biologia jest biologią, mgk. Racja. Laski lecą na chill, charakter, czy jak to nazwiesz - i 10 000 lat temu jakiś słabeusz pajac nie był w stanie sobie na ten chill pozwolić. Ciężko chillować, jeśli od tygodnia jesz tylko jakieś korzonki zamiast mamutów, a każdej nocy konkurencyjne plemię może Was dojechać. Ale teraz nie wydaje mi się, żeby to było problemem.
Dawno już nie spamowałem Tajlerkiem, no to macie
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
008, to podejdź od tematu z innej strony.
Babka wyglądająca na businesswomen.
Czemu ma spać z kimś, kto jest społecznie parę poziomów niżej?
Ty się rozwijasz dla brzydkich kobiet? Jesteś tym wielkim samarytaninem? Wątpie.
Wiadome, że teraz jestem na studiach, to mogę wywoływać takie stany, że prześpię się z jakimś dobrym milfem.
Ale myślisz że taki milf będzie chciał być ze mną oficjalnie? Oczywiście że nie.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Czemu ma spać z kimś, kto jest społecznie parę poziomów niżej?
Bo ten ktoś ją poderwał i ona nagle zapomina o społecznych poziomach i takich tam? Więc czemu miałaby nie spać z nim.
Ty się rozwijasz dla brzydkich kobiet?
Nie. Dla ładnych też się nie rozwijam. Chemia jest ważniejsza od dyplomów i wykresów w Excelu. I wolę na niej opierać związek.
A tak btw to jako bardziej zaprawieni w bojach użytkownicy forum, jak ja czy Ty, powinniśmy chyba gadać na podstawie życiowych doświadczeń niż jakichś kurwa łzawych filmików.
Jeśli masz jakieś, to chętnie posłucham - w których Ty albo ktoś "wygraliście" z gościem który miał lepszy fun i dawał lasce więcej emocji, ale ona poleciała na Wasz samochód/status/portfel/whatever.
Ja powiedziałem już jedną - tą o stacji benzynowej. Mam tego więcej: do mojej panny cały czas podbijają jacyś goście z własną firmą, ogarnięci, wysportowani, bla bla bla. Żaden nawet jej nie tknął (o ile mi wiadomo
)
Ale jasne, społeczeństwo potrzebuje stabilności, więc mity o tym, jaki to status jest strasznie ważny, trzymają się na powierzchni. Ktoś musi pełnić rolę statecznego mężusia.
Podobnie niektórzy muszą mieć ciężką, przesraną i podobno słabo płatną pracę górnika, która wyniszcza zdrowie, psuje wzrok itd. Gdyby nagle wszyscy górnicy nauczyli się informatyki i zaczęli zakładać internetowe biznesy, to wszystko by jebło - choćby dlatego, że bez węgla nie ma prądu, a bez prądu nie ma komputerów.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Znaczy, 008, podzielmy dwie rzeczy. Seks i związek, bo chyba mnie nie rozumiesz.
Jeśli chodzi o seks to definitywnie wygrywają EMOCJE ale żeby wygrywać seks, musisz też się jakoś prezentować, mieć wysoki poziom życia itd. Ale w tym temacie względnie się zgadzamy.
Ale jeśli chodzi o ZWIAZEK to tutaj musisz dorastać poziomem. Naprawdę mało jest przypadków, gdzie kobieta ma wyższy status od mężczyzny (no chyba ze mówimy o podstarzałych piosenkarkach które biorą sobie młokosów za partnerów, by czuć się bardziej atrakcyjnymi babkami). Dentystka nie będzie się spotkała z kurierem.
Ja tam dbam o to, by mieć i emocje, i portfel, bo wtedy rozwijam się w każdym aspekcie życia i staję się najlepszym facetem.
Pamiętaj również że portfelem możesz "zrobić" dużo większe emocje - która laska nie chciałaby się pobujać w dużej limuzynie w centrum miasta? To by nie wywołało emocji? Oczywiście że tak.
Zgadzam się z tobą 008, pojmujemy temat tak samo, tylko musisz na to popatrzeć z trochę większej perspektywy, bo widzisz tylko emocje i tylko portfel. Wiesz o czym mowie?
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Jeśli dentystka wybierze męża tylko ze względu na status społeczny i pojemność silnika jego samochodu, a emocje będą kulały, to może się okazać, że dziecko będzie bardziej podobne do kuriera, niż do tatusia ordynatora ze statusem społecznym. I w zasadzie wszystkie moje posty w tym temacie można streścić w powyższym zdaniu.
Jak komuś taki układ do szczęścia potrzebny to nie moja sprawa.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Ty wiesz że to chujowe, ja wiem że to jest srednie, a ona i tak wybierze takiego, bo nie patrzy na swoje szczęście tylko szczęście swoich dzieciaczków. Patrzy przyszłosciowo. Potrafi coś poświecić? Kapishi?
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Ale dlaczego z góry zakładasz, że facet który jest załóżmy bogaty i ma lepszy niż przeciętny, status materialny/społeczny jest przy okazji kimś na tyle beznadziejnym pod względem związkowym, że nie dostarczy pozytywnych emocji swojej żonie?
IMHO, ludzie (ogół populacyjny czyli kobiety też) którzy samodzielnie doszli do czegoś w życiu (pieniądze, stanowisko etc...) są generalnie bardzo inteligentni (również pod względem społecznym itd.), a inteligencja niewątpliwie pomaga w życiu. Rodzinnym również.
"Jeśli myślisz, że jesteś fajny, tylko dlatego, że jesteś na studiach, to się mylisz." - czyiś cytat.
oficjalnie. MILF odnośnie wieku, bo do tej roli dziecka brakuje.
Tak się składa, że zrezygnowałem ze studiów, a z tym milfem dalej jestem
"żałości faceci koło 40, którzy kupując drogie samochody próbują sobie wydłużyć/utwardzić to czy tamto"
Jak będziesz miał pod te 40 lat załóżmy i kupisz sobie dobry, drogi i nowy samochód, ręczę że zrobisz to z kilku względów:
a) komfortu życia (dobrym autem jeździ się wygodniej, gra muzyczka, cicho jest i wszystko działa)
b) bezpieczeństwa (nie muszę chyba omawiać, bo to oczywiste)
c) podatkowych (a jakże, leasing operacyjny się bardzo opłaca w dzisiejszych czasach)
d) zdrowia (nie trzeba pchać autka na mrozie i w upale)
e) świadomości, że nikt wcześniej nie bzykał panny na tylnym siedzeniu
f) higienicznych (nowe = czyste)
A jakiś lans, to na szarym końcu. Naprawdę. Uwierz. Znam temat z autopsji
No chyba, że masz na myśli nowe Ferrari tudzież Lamborghini, wtedy tak, jakiś lans jest - ale ludzie którzy mają takie zabaweczki (nowe), na 100% nie są żałośni i nic sobie nie muszą przedłużać. Raczej bawią się dobrze i używają życia w całej dostępnej krasie.
Nie mam żadnych pretensji do ludzi, którzy porządną pracą się dorobili i teraz korzystają z życia, niejednokrotnie w sposób wymagający sporych nakładów kasy. Znam takich (choćby rodzice mojej panny) i sam mam nadzieję za 20 lat do nich dołączyć.
Natomiast napisałem cały akapit (który zacytowałaś) o tym, że nie powinien być to sposób na nadrobienie zaległości w czymś, co nazwać można PUA-podstawami - a popularnie nazywa się "przedłużaniem penisa".
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
W ogóle wydaje mi się że większość komentujących ten temat zachłysnęła się "Przebudzeniem" a zapomniała o najważniejszym... ze pieniądze są czymś dobrym, a nie złym. Że pieniądze są dla nas i dla naszych potrzeb, pragnień i marzeń. A większosć pisze, jakby to było największe zło i "jedyny przedłużacz penisa". Ogarnijcie się
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.