Cześć. Jestem w związku. Moja dziewczyna spotyka sie z byłym ze względu na wspólnych znajomych. Zapewnia mnie że nigdy we 2 nie wychodzą. Osttanio nie wylogowała się z fb no i wszedłem w wiadomości. Rozmowy z byłym na porządku dziennym do 3 w nocy. Wspominanie jak to fajnie było kiedyś i jeszcze najlepsze jest to że była u niego w domu o czym ja nie wiem. Zwracam się do was z tym bo nie wiem co zrobić.. rozpuerduche na całego czy na spokojnie to załatwić. Troche nie bardzo bedzie to że jej czytam bez pozwolenia widomości ale w sumie ona bedzie miała bardziej z czego się tłumaczyć. Doradzicie ? 
Na razie luzuj, obserwuj co się dzieje.
Wytęż oczy i uszy. Jak zrobisz jej awanture to ona zrobi Ci jeszcze większa o to, że czytasz jej wiadomości i wszystkiego sie wyprze
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Nie wiem czy była sama czy z kimś u niego. Ponad 3 miechy i jest bardzo za mną. Ja trzymam fason. Nie spodziewalem się że zobacze coś takiego. Kiedyś przyszedł jej sms i zapytałem kto to powiedziała ze nikt a ja przycisnalem i nie pokazała. Powiedziałą ze mielismy nie robic sobie kontroli. Wie że jakbym zobaczył ze od byłego to bym się wkurwił.
~~ Na starej piczy młody kogut ćwiczy ~~
łohohoh dobrze, że nie jestem na twoim miejscu bo pewnie już obracałbym na boku jakieś panienki
a tak serio to zadbaj o to żeby w najbliższym czasie zobaczyła cię z jakimiś gorącymi laseczkami i czekaj na rozwój sytuacji.
zagraj skurwysyńsko na zazdrości, bynajmniej ja bym tak zrobił. Oczywiście to wszystko bez spinki: żadnych sarkazmów, docinek, poruszania tematu tego chłoptasia.
Rogi to chyba większy ciężar, niż wyrzuty sumienia. A myślę, że rogi masz, przykro mi.
Zaufanie, zaufanie. "A po co to komu? Właśnie, po co?"
No, panowie, widać o związkach to Wy wiecie duuuużo!
Jakby ktoś przeczytał moje sms jakie wymieniam z koleżankami to by stwierdził, ze mam:
)
- koło 3 kochanek
- 5 dziewczyn (w sumie nie wiem od czego)
- 10 jak nie lepiej przyjaciółek
+ myślę tylko o jednym (nie no w sumie to by się zgadzało
Wyznaję taką zasadę, że trzeba sobie czasem pożartować, więc dlatego wczoraj o 1 nad ranem pisałem do kumpeli per :"Kochanie" by zapytać czy się dziś widzimy - jej mama to podobnież przeczytała więc była niezła beka.
Co do Twojej dziewczyny, bo właściwie o tym miałem napisać...
Szanowny Panie, otóż związki opierają się na zaufaniu. "Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" a "Prawda zawsze wyjdzie na jaw", więc po jakiego grzyba jej czytasz prywatne wiadomości - daj jej żyć. Co by było, gdyby np. omawiała z kumpelą to ,że np. masz małego i jej się to nie podoba (czego Ci nie życzę) - czy na prawdę chciałbyś o tym wiedzieć?
Jeżeli jesteś wartościowym człowiekiem to Ona to doceni i nie rzuci Cię dla pierwszego lepszego; jeśli jednak jesteś tym "pierwszym lepszym", to nie miej do niej żalu, że szuka lepszej partii - sam bym tak zapewne zrobił.
P.s
Moja kumpela zdradziła swego chłopaka ze mną (aż mi go żal się zrobi;o
), chociaż nie piszemy ze sobą sms, nie gadamy na komunikatorach, czy fb (bo go nie mam), a widzimy się raz na jakiś czas. Coś dodać? Jak się kobieta nudzi , to szuka wrażeń, a kwestię moralności tomek.frk (jak pomyliłem nick to przepraszam) przerabiał w klasyku pt.:"Jak poderwać zajętą laskę" - jakieś pytania??
Powodzenia i daj tej pannie żyć, sam miej znajomych!
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Nie ma co się spinać kolego, ona spotyka się z byłym? znajdź sobie "koleżankę" z którą będziesz się spotykał i sms do 3 w nocy, w końcu jest równo uprawnienie. A i najważniejsze nie mój jej o tym, a jak spyta to powiedz że nikt
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Moja dziewczyna spotyka sie z byłym ze względu na wspólnych znajomych.
Ale ze względu również na wspólnych znajomych zapewne...
Rozmowy z byłym na porządku dziennym do 3 w nocy. Wspominanie jak to fajnie było kiedyś i jeszcze najlepsze jest to że była u niego w domu o czym ja nie wiem.
Z tej mąki chleba nie będzie.
Miszczu tylko pytanie czy tomek rozegrał to dobrze
?
Może dobrze grał, ale przegrał:D?
Sam z zapartym tchem czytałem całą 'opowieść' odcinek po odcinku.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Robi Cie w chuja ze oczy bola! Nie bierze Cie poważnie to raz a szacunku i zaufania nie ma za grosz to dwa. Widuje sie z nim u niego a mowi calkiem co innego. Najbardziej optymistyczna wersja jest taka ze nic z tego nie będzie. Przygotuj się na pakowanie bambareli, a póki co obserwuj wszystko na chłodno.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Bo one zawsze wracają... (podobno)
Równia pochyła kolego
PUAsy tak bardzo nie chcą zrobić z niego pizdy, że przedłużają jego lasce termin na balety
Kuźwa jaki paradoks.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Jakby ktoś tutaj gadał o zaufaniu to bym pierdolnął...
Ja bym sprawe postawił jasno i przycisnął,jesteś z nią w związku to oczekuj szczerości,skoro jej nie ma to dla mnie bez solidnych fundamentów związek to zabawa ,jak w tej piosence Aris-Miłość to ściema.
ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Możesz zapytać wprost o to, dlaczego była u byłego. Jak cię zapyta o to, skąd masz takie info, to nie musisz mówić skąd wiesz i tyle.
Z drugiej strony, jakie to ma znaczenie?
To ona jest winna całej sytuacji i to ona tu leci w chuja, więc jeśli jeszcze będzie miała czelność cię opieprzyć za to, że jej fejsa przejrzałeś to wiesz... ktoś tu kogoś nie szanuje.
Ja bym po prostu darował sobie taką laskę.
Najważniejszym punktem jest to, że zapewaniała cię, że nie spotykają się sam na sam. Kłamała i to dla mnie byłby out i next.
Dziewczyn jest wiele. Ktoś mógłby powiedzieć, że ta jest jednak wyjątkowa - tak, wyjątkowo chujowa skoro pozwala sobie na takie wybryki. Tracenie czasu na leczenie jej kompleksów po byłym a potem patrzenie jak z uśmiechem od ucha do ucha spierdala radośnie w jego strone jest po prostu niewarte całej tej relacji.
Po prostu trzeba dorosnąć w pewnym momencie i nie bawić się w wybaczania w szczególności spraw dotyczących zdrad/byłych. Nie martw bo nie bez powodu ukrywa przed tobą fakt, że u niego była. Gdyby nic się tam nie działo i byliby inni znajomi po co miałaby zatajać ten fakt? Podejrzewam, że laska jest w twoim wieku a to jakie wtedy się cuda dzieją to po prostu się fizjologom nie śniło. Jako, że macie prawdopodobnie 18 lat to relacja nie trwa 3 lat czy tam ilu i nie jest to nic poważnego, więc to kolejna rzecz, która przemawia za nextem.
Wiadomo - "zasada" by nie kontrolować jest bardzo fajna. Jednak by działała tak jak należy twoja rama musi być ze stali, a jak taka nie jest to się dzieją takie pierdolety jak u ciebie.
Ja tez bym sobie darowal, dokladnie jak kolega wyzej. Rozumiem, zaufanie zaufaniem, ale jezeli ona Ci nie mowi o tym, ze sie spotyka z bylym w jego domu, to to zaufanie juz wyjebala w kosmos. Nie badz na siebie zly ze przeczytales, troche to chamskie, ale inaczej ni chuja bys sie nie dowiedzial. W otwarte karty teraz, tylko i wylacznie. Jak nic nie zrobisz to nie wytrzymasz psychicznie z tym czekaniem, gwarantuję.
Btw jak zobaczylem tytul to myslalem ze jakas panna zalozyla temat i bedzie "chlopak zdradzil mnie na fejsbuku, co robic?"
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Ja bym Ci radził spytać się o to co u niego robiła i nie mówić skąd wiesz, przecież nie musisz jej tego mówić. Według mnie ustalanie twardej zasady że się nie kontrolujecie jest do kitu, a najgorzej jeśli taki pomysł wyszedł od niej, bo to jasno wskazuje na to że ma coś do ukrycia przed Tobą. Jeśli Ci dorobiła rogi, to ją po prostu olej, bo nie warto tracić czasu i energii
Niby na nic dowodu nima, ale najnormalniej w świecie zerwij bo wiesz co się święci i tak to uargumentuj. Żadne tam obserwacje zachowań, przygłupie sceny zazdrości z innymi dziewczynami czy tam "podchwytliwe" pytanka - to dla gówniarzy jest..
zgraj te rozmowy gdzies na pendrivea, potem je wydrukuj... Zaproś jakby nigdy nic na kawe, tak gdzieś w centrum gdzie jest duzo ludzi.. gdy przyjdzie powiedz ze masz dla Niej niespodziankę, rzuc w teczce te wydrukowane rozmowy, gdy ona bedzie się darła, nie odezwij się ani słowem, odpal cygara.. wypal calego papierosa do konca i wyjdz. Bez słowa, powiedz tylko ' czesc ' ( usmiechnij się, najlepiej tak szyderczo )
... i nigdy juz nie wracaj do niej
NIGDY...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Scena jak z filmu : D
...a jak nie palisz to wypij tak w 2 minutki drineczka hehehe
jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy mozesz powiedzieć ze... mialeś sen ze ona rozmawia z kims za Twoimi plecami i to bylo strasznie realistyczne ze prawie bys w to uwierzył
Jeżeli masz pytania - pisz PW
"Co tam u byłego? Chodzą słuchy, że gada przez sen... i to bardzo ciekawe rzeczy. Chciałabyś mi coś powiedzieć?"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jest jeszcze jedna opcja - panienka uważa Kolegę Evena za przyjaciółkę i plasterka, a on sobie związek wkręcił - zdarzają się takie przypadki w przyrodzie... i panienka będzie miała głęboko w dupie jego zdanie na temat jej korespondencji z Exem...
Albo jeszcze ciekawsza opcja - jest z nim tylko dlatego - by nakręcić na siebie byłego, a potem do niego wrócić jak już będzie "gotowy"
Kto zerwał znajomość w jej poprzednim związku?
On - czy ONA? Seven?
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
sEven94 a jak dla mnie dobrze się stało, wiesz na czym stoisz, jeszcze to lato można uratować i wyrwać jakąś osamotnioną łanię która cie pocieszy
they hate us cause they ain't us
jak by była tak mega za tobą, to byłego by miała w dupie, a okłamała cię już, to coś też znaczy,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki