Krótko, postanowiłem wziąć się za jedną laskę i zacząłem podkręcać emocje u niej wplątując dwuznaczne słowo jak już była zaangażowana w rozmowę (śmiała sie droczyliśmy się) - raz drugi trzeci, ta chyba wyczaiła o co mi chodzi i mnie unika. Jak myślicie popełniłem jakiś błąd ? zawsze mam trochę problem przenieść rozmowe w tę stronę chodź nie mam problemu z rozmową z kobietami. Czy raczej nie jest zainteresowana ?
Po tak wylewnym opisie to tylko wróżbita maciek ci coś doradzi
Tak, popełniłeś -wplątywales kilkukrotnie dwuznaczne słowo jak już była zaangażowana w rozmowę.
POZDRO
właśnie o to chodzi że takie dwuznaczne słowo/zdanie było 1 na spotkanie
opisz więcej, ale może przegiąłeś pałkę w drugą stronę i wyszło żeś napalony guziec a nie facet który flirtuje.
Albo za mało działałeś z dotykiem, wszystko za wolno się rozkręcało a w słowach byłeś fifarafa.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Właśnie niedawno się z nią widziałem, wszystko było ok, dużo śmiechu podteksty ale jestęś niegrzeczna itp. dotyk dużo patrzenia w oczy wspólne tematy itp. była moim zdaniem rozkręcona
Za dwa dni sama się odezwała gadka szmatka później wieczorem też mały żarcik i próba wyciągnięcia na miasto tak na spontanie (rozmowa w cztery oczy) żebyśmy wyskoczyli na godzinę półtorej na miasto, chwile się zastanawiała a z każdą kolejną chwilą coraz większe wymówki nawet nie chcę przetaczać bo takich bzdetów to nigdy nie słyszałem (to był z jej strony taki monolog nic nie mówiłem) jak skończyła to coś tam powiedziałem i pod koniec że to tylko taka luźna propozyja była itp. Podziękowała mi i się pożegnałem. Dodam że młodsza z 6 lat
22 lata ma wg twojego biogramu na stronie. Młoda dupa. Z takimi trzeba krótko i jasno, czasami wydawać się może, że trochę chamsko. Jednak to działa.
Musisz zbijać jej atrakcyjność tak żeby nie czuła się pewna. Ale bez przesady. Teksty typu: "O siwy włos! Czyżbyś mnie z wiekiem oszukała?". Oczywiście z szerokim uśmiechem i od razu wplatasz dotyk. A to za rękę, a to za kolano a to za ramię.
Wiem, że teraz może być każdy mądry po czasie, ale jakbym zaproponował spotkanie i by niechętnie chciała, to bym powiedział mniej więcej: "Okej. To w takim razie pójdę ze znajomymi w tym czasie na xyz. Straciłaś okazję na super zabawę w dobrym towarzystwie. Wiesz, że życie nie powinno mijać, tylko trzeba z niego korzystać?" i z uśmiechem w głosie. Nic z wyrzutami.
Dodałbym, że w takim razie następne wyjście powinno wyjść z jej inicjatywy. Jak zaproponuje coś to zgadzasz się, ale zmieniasz nie wiem np. godzinę. Zamiast 18 to mówisz "ok, ale o 18:30."
Jak nie zaproponuje a będzie zagadywać to ja bym napisał, że mnie interesują znajomości w realu a nie na łączach i że wciąż nie zaproponowała. Jak się nie ogarnie, to NEXT.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Dobre porady,
"Okej. To w takim razie pójdę ze znajomymi w tym czasie na xyz. Straciłaś okazję na super zabawę w dobrym towarzystwie. Wiesz, że życie nie powinno mijać, tylko trzeba z niego korzystać?"
chodziło mi coś takiego po głowie ale się naczytałem porad i zrezygnowałem z tego
Nie wiem czy to coś zmieni ale kiedyś na imprezie przyznała na trzeźwo że nie miała chłopaka i chciała by mieć a byłem tylko ja z mężczyzn . A i to nie jest tak że ją gdzieś wyrwałem tylko teraz jest moją sąsiadką. Ogólnie ciężko się wbić do jej mieszkania stoi w progu albo wychodzi na korytarz, rzadko ją ktoś odwiedza ciągle się uczy (chyba że ściemnia). Porażka
Wróżbita Maciek radzi:
kasuj i next
Do kurwy nędzy, znajdż swoją laskę.
Nie każda jest dla Ciebie. Przebieraj. Kasuj. Nie każda podpisze Tobie, BA! . jeden procent Tobie podpisze, Tobie też nie pasują wszystkie. Prawo to prawo
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.