Witam,jestem od prawie 2 miesięcy po zerwaniu -pisze to,bo może to będzie ważne,w ocenieniu skąd sie bierze sytuacja,którą opisze.
Nie wiem skąd mi sie to bierze od jakiegoś czasu,że mam konkretnie wyjebane na amory,słodkości,komplementy itd
3 Koleżanki sie do mnie dostawiają,a jedna to już przesada ,bo w ogóle nie mój typ,a do mnie słoneczko mówi,i co jest bardziej dziwne,kiedyś by mnie fakt cieszył,że mówi mi ktoś tak miło,to jednak mnie to irytuje,jeśli ona to mówi.
Miałem sytuacje,którą nawet opisywałem na forum,i było widać,że miałem po tym zerwaniu parcie na związek,a teraz jakoś wcale.
Dodam,że nie odpowiadają mi te 3 koleżanki,i mimo z tego ten obrzyd.
Nie spełniłem mojego priorytetu,czyli dostania się do najlepszej firmy w moim mieście,jeśli chodzi o prace fizyczną,i mnie to bardzo zawiodło,lecz jednak jest duża szansa,że dostane drugą szanse.
Miał ktoś podobną sytuacje z tak wyjebanym podejściem ...?.
Prosze o brak odpowiedzi,że oo jestem jakiś desperat,w domu siedze i sie użalam nad swoim życiem,bo tak nie jest,tyczy się tylko to wobec kobiet.Te podejście,którego szczerze nie rozumiem,bo jeszcze takiej sytuacji nie miałem.
Dzięki,pozdrawiam.
Ale wyjebki na co? Na 3 dziewczyny, które Ci się nie podobają? To chyba normalne?
nie,ogólnie czy to słysze o związkach i takich rzeczach to znudzony jestem,jakiś daleki od związków jestem i to bardzo...
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Nie będę Cię hejtował, bo nie o to chodzi. Dość często można spotkać progres w dobieraniu partnerów życiowych. Mianowicie każda kolejna partnerka jest "lepsza" od poprzedniej. Jeśli tak nie masz, to znaczy, że nie wyciągasz wniosków ze swojego życia i kiedyś obudzisz się z ręką w nocniku.
Prawda jest taka, że wygląd, choć ważny, w dłuższej perspektywie schodzi na drugi plan. Liczy się to, co dziewczyna ma w głowie, jaki ma charakter, jakie plany na przyszłość, jak się dogadujecie, szanujecie, spędzacie razem czas. Poziom zadowolenia łóżkowego przekłada się również na ogólny poziom zadowolenia z relacji.
Każdy chce dymać lecz nikt nie chce dzielić już życia z kimś kto poza w miarę ciasną dziurą nie ma nic do zaoferowania.
Masz czas dla siebie. Na Twoim miejscu zająłbym się sobą.
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
rysiekonomatopeja;
Wole być sam niż z byle kim,a nie chodzi o to czy zajebiście,czy nie zajebiście bez dziewczyny,bo jednak sam przyznasz racje,że zależność szczęścia od dziewczyny to błąd,tylko pisząc temat,chciałem spytać skąd sie to bierze.
Ale i tak dzięki nawet za ten hejt,bo jednak daje troche mi do myślenia.
PatrickPatrick;
Tak wyciągam wnioski,widze także porównanie ze związku na związek co do dziewczyn.
Podsumowując;
Chyba już nawet nie będe tego analizował,bo w sumie u mnie tego ostatnio za wiele.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Tia wg Freuda to pewnie by wyszło, że odczuwał pociąg seksualny do stosunków analnych z ojcem. Może jesteś aromantycznym aseksualistą. I tak źle i tak źle.
Nie pierdol że jesteś już tak bardzo uprzedzony do związków. Do byłej chce się wrócić ale na siłę wmiawiasz sobie że jednak te związki są gówno warte. Pogódź się z pewnymi rzeczami ze sobą wewnętrznie.
Nie wiem gdzie widzisz,że chce wrócić do byłej O.o,musiałeś mnie pomylić.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Jak mnie wkurwia coś co robi dana laska to jej mówię "nie rób tak, wkurwia mnie to". Najprostsze rozwiązania są często najlepsze