Siema. Czy ktos z Was spotkal sie z takim zachowaniem kobiety ? Mam kolezanke ktoro znam sporo lat ale widujemy sie rzadko. Ogolnie nie podrywam jo jedynie czasami drocze sie i moze raz jej klapsa dalem. Raz mnie zaprosila do siebie zeby pokazac swoje mieszkanie w remoncie i wtedy tez byla jej wtedy kolezanka. Po tym spotkaniu pare dni pozniej wpadla na chwilke do mnie po drodze bo chciala poczestowac mnie swoim ciastem. Zostawila pudelka na ciasto , ktore obiecalem jej oddac.Chwilke pogadalismy i zaratowalem ze jak mnie tak bedzie karmic to niech lepiej przeprowadzi sie do mnie
A ona z usmiechem : ze woli zyc swobodnie i bez zobowiozan No wiec po jakims czasie pytam jo na fb kiedy moge wasc i oddac jej pudelka itp . Nie odpisuje chodz przeczytala wiadomosc. Mienolo 2 tyg jest wieczor wychodze z auta widze ze przechodzi obok mnie , mowie jej czesc nie zwrocila uwagi na mnie . Kurde mam wrazenie ze jej w glowie ibzduralo ze jo podywam itp kiedy ja prawie w ogole nie odzywam sie i nie dzwonie itp . Juz z takim czyms kiedys sie spotkalem ... kolezanka urwala ze mno kontakt bo myslala ze jo zarywac. Ps Przepraszam za bledy ale dysk mi sie dzis spalil i dzialam na probnym ubunt.
Weź aparat lub smartfona i zrób zdjęcie tego pudełka z ciasta. Wstaw ogłoszenie na olx lub gumtree etc. że sprzedasz pudełko itp.
Wyślij dziewczynie linka z tym ogłoszeniem. Tylko linka nie pisz nic więcej. I zobacz czy zareaguje.
No ale spotkaliscie sie z takim zachowaniem kobiety?? Traktujesz jo tylko jako znajomo a ona urywa kontakt bo mysli ze jo zarywasz? Ona ma 32 lata do cholery ... Czemu tak kobiety robio ? Albo w ogole normalnie sobie rozmawiasz z kolezanka , zartujesz . A poxniej dowiadujesz sie ze jest obrazona i strzela fochy bo jej sie wydawalo ze jo podrywasz...Niech ktos mi to wytlumaczyc logicznie o co w tym chodzi...
...
Tyyyy... a skądeś się urwał, co? Co to za "jo", "robio"?
Weź ogarnij ortografię, bo cię stąd wypieprzę!
Szacunku więcej do czytelnika!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Może to górol jaki
A nie chciałeś jej poderwać?
NIe zajmuj sobie tym głowy, jak urwała kontakt i nawet cześć Ci nie odpowie co jest już buractwem to sajonara.
Masz jedną koleżankę mniej, to wszystko. Pudełko to jej problem, nie Twój. Najwyżej kiedyś się po nie zgłosi.
Nad czym się tu zastanawiać?
No i po co?
Drogi moredatorze . Jak widac nie czytales mojego postu ,oj nie ladnie tak wykonywac swojej roboty na odwal sie
A tak powaznie tak jak pisalem dysk mi padl i chwilowo dzialam na probnym ubuncie gdzie nie ma polskich znakow . Tak wiec prosze o o trochu wyrozumialosci i cierpliwosci 
...
drogi autorze
jesli masz problem z polskimi znakami, chcąc napisać "ją" i "robią" napiszesz "ja" i "robia", a nie "jo" i "robio"
pozdrawiam...
i nie pieprz!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobrze
No cos ostatnio mam przerwe w pieprzeniu
Pozdrawiam
...