Cześć wszystkim. Piszę na forum, bo bloga zrobić nie mogę... no cóż.
Chciałbym tutaj napisać coś o sobie i o swoim życiu.No to włączam muzyczkę i jazda 
Piszę ten temat, ponieważ potrzebuje wygadania się, z kumplami nie mam takiej okazji ( potem opiszę ) więc piszę tutaj...
Mam 18 lat i uczę się w technikum. Od kilku miesięcy można powiedzieć, że szukam dziewczyny.Powoli zaczynam się wkurzać i irytować światem, który mnie otacza... ostatnio codziennie po kilka h słucham muzyki i dużo myślę. O moich kolegach, dziewczynach, o życiu.Chodze do klasy z samymi chłopakami, w szkole mamy może 10 dziewczyn... 3/4 ludzi z mojej klasy to maniaki grający w cs'a po 10 h, nie myślący o tym aby się rozwijać i ogólnie po jakimś czasie wkurwiający.. jak przebywam z nimi w towarzystwie to czasami mam ochotę im powiedzieć spierdalajcie i odejść, ale o dziwo to ja wyjde na dziwaka a nie oni, którzy posługują się jakimiś żałosnymi tekstami z gierek, gadają ciągle o grze, a jak widzą dziewczynę, to się napalają na nią choćby szła nago po ulicy. Ogólnie rzecz mówiąc, z tymi ziomkami co mam w klasie to w każdym mi się coś nie podoba. Nie wiem, może jestem dziwny, ale po prostu kumpla, którego znam od podstawówki nie umiem znieść, wkurza mnie wszystko u niego, jego ruchy itd. tłumacze sobię to tym, że znam go za długo i za długo z nim przebywam...
Z tego wszystkiego, ostatnio dużo myśle, czytam, staram się rozwijać, chodzę na silownię, chcę zadbać o swoje cialo, przytyć trochę bo jestem wysoki i szczuply, a na lato przydaloby się mieć choć trochę czym się pochwalić... ale przed kim ? Nie mam dziewczyny, choć nie uważam siebe za nieatrakcyjnego faceta.. Wręcz przeciwnie, wedlug mnie podobam się dziewczyną, logiczne, że nie każdej, ale zazwyczaj tym, które z drugiej strony mi się nie podobają ;D Umawialem się z dwoma dziewczynami, jedna okazala się glupia, a z drugą po prostu nie chcialem już się spotykać bo mi się nie podobala i tyle.. Najdziwniejsze jest to, że w towarzystwie jestem uważany za spoko ziomka, z wyglądu też raczej tak jest, ale nie umiem zagadywać do dziewczyn. Moge zagadać do każdego, ale jak widzę ladną dziewczynę, która jeszcze się na mnie patrzy to od razu serce bije na maksa, robie dziwne ruchy i się po prostu peszę. Mam MEGA blokade przed podejściem, choć już z 3 dziewczynami bylem na spacerze, ale one byly poznane przez innych znajomych, czyli owiele latwiejsza droga niż poznanie na ulicy..
Szukam dziewczyny na stale, szczerze to brakuje mi jakiejś, nie chce się nad sobą użalać, ale muszę to z siebie wyrzucić...
W sumie tyle, od jakiegoś czasu jestem trochę przygnębiony bo jednak mam 18 lat i już chcialbym znaleść tę jedyną.
Jeśli ktoś dotarl do tego momentu to szacun, możecie komentować jeśli chcecie i tyle.
Dzięki 
Moze trochę zle to ująlem, chodzilo mi o taką na dluzej, nie koniecznie tą z którą chcialbym zalożyć rodzinę.
Z całym szacunkiem ale cię chyba powaliło.
Masz 18 lat i szukasz tej jedynej? Teraz powinieneś się wyszaleć, imprezy, kumple, cokolwiek, a nie kobiety do ślubu. Jest wiele par (nie wszystkie), które szybko się pobrały (okolice 20roku) i żałują, zluzuj.
Masz stracha przed podejściem? przecież na tej stronie były setki takich samych pytań, blogów, poszukaj, np. www.podrywaj.org/strach_przed_po...
To jeden z najczęstszych pytań na forum, zaraz po "było 1 spotkanie, nie chce się spotkać 2 raz" i "rzuciła mnie, mam wyjebane, ale pomóżcie".
Wyjdź z domu częściej, gdziekolwiek, w domu tylko będziesz się dołował, tam raczej nikogo nie spotkasz.
Jesteś przystojny, wygadany i nie korzystasz? no panie, ile bd walił konia?
"ostatnio codziennie po kilka h słucham muzyki"- to przestań, wielki tydzień się zaczął.
Heh
"no panie, ile bd walił konia?" hahaha bardzo fajny tekst
A co do wypowiedzi to dzięki, zawsze zmusza do przemyśleń.
ej nie nie... no masz złe podejście ziomuś

Ona sama się kiedyś pojawi, a teraz póki jesteś singlem to korzystaj i się baw tym wszystkim. Tym bardziej, że masz 18 lat, jesteś w technikum to matura za rok więc korzystaj póki jeszcze można. A co do podchodzenia do panienek to chyba większość z nas na forum ma albo miała ten problem ale to da się zniwelować po prostu poprzez praktykę.
Po pierwsze zajebiście, że nie marnujesz czasu tak jak reszta tych chłopaszków od Ciebie z klasy. Fajnie, że inwestujesz w samego siebie i chcesz się rozwijać. To jest jak najbardziej pozytywne.
Po drugie masz strasznie złe podejście do dziewczyn. Chodzi mi o twój tak jakby światopogląd. Nie możesz na siłę szukać "tej jedynej" bo w taki sposób jej nie znajdziesz
PODSUMOWUJĄC Baw się póki możesz !
Wlaśnie, dużo osób mi to uświadamia, że matura za rok i teraz mam się wyszaleć.Chodzę od czasu do czasu do klubów, ale z dziewczynami kończy się na rozmowie, tańcu i tyle.
Typem myśliciela jesteś. Też tak czasem mam. Ale rzeczywiscie najrozsadniej jest co najmniej 95 % spraw, ktore siedza w głowie po prostu zaakceptowac, pogodzic sie z ich bytem i dać im spokoj. Bo to sa smieci, ktore powoli wypelniaja kazda przestrzen, az stopniowo wysysaja z Ciebie życie. Nie warto...
"Tam najtrudniej iść naprzód, skąd już wszyscy wracają".
Synek, normalnie witki opadają

Toż Ty młodziutki jesteś, po co Ci dziewczyna i to w trybie super pilnym? Spokojnie, wyluzuj, bo z takich napięć to nic dobrego jeszcze nie wyszło.
Może psa sobie fajnego kup/weź ze schroniska? Gdy się z takim piesełem spaceruje, często można spotkać fajną dziewczynę, która też ma psa. A nawet jeśli nie spotkasz, to pies fajny jest, przytulić można i pogłaskać itd...
Albo biegaj gdzieś, gdzie biega sporo młodych osób
tam też można poznać koleżanki.
tylko wieeeesz.... nie za mocno z tym psem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Pisałam o psie
Nie o suczce.
Spokojnie.
Gender... ja bym tam nie definiował:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"ostatnio codziennie po kilka h słucham muzyki i dużo myślę. O moich kolegach, dziewczynach, o życiu"
Tyle to Ty myśleć nie powinieneś, bo depresji się nabawisz
"" Zostawcie mię w spokoju, nie psujcie
marzenia.
Wolę, wolę samotność dziką i ponurą –
Ludzie; precz z myśli mojej! Jesteście mi
chmurą.""
T Olizarowski,