Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwna sytuacja z nowo poznaną dziewczyna....

16 posts / 0 new
Ostatni
alan23
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-22
Punkty pomocy: 0
Dziwna sytuacja z nowo poznaną dziewczyna....

Witam bardzo serdecznie.
W listopadzie 2013 roku poznałem dziewczyne poprzez facebooka(dziewczyna mieszka niedaleko mnie -lat 20)Wysyłając jej zdjęcie laska stwierdzila iż jestem ,,przystojniacha" wiec podala swoj numer by moc sie porozumiec w lepszy sposob.Pisalismy ze sobą w początkowej fazie dość sporo(cale dnie-co ujawniało fakt iz podobała mi się ona,dalem duzo oznak zainteresowania...)Zaproponowałem w Grudniu by się spotkać,Ona że ,,ok"(krotko pisząc),gdy doszło do godziny spotkania dziewczyna nie przybyla nieodpisywala na smsy itp. Po tamtej sytuacji napisalem jej ze ,,Nie jestes tak wartosciową dziewczyna jak mysłalem"....cisza z jej strony.Po jakis kilku dniach napisala ,,czy sie gniewam i ze przeprasza",więc zlalem sytuacje (oczywiscie zachowujac zasady by odrazu nie odpisywac,puscilem jej troche Negów)pisaliśmy znowu smsy do stycznia gdzie powtorzyła się sytuacja iż Ona nie przyszla na spotkanie,puściły mi nerwy- pisalem jej ,,czy Ty jestes normalna itp" laska odpisywała ,,Jestem normalna!!" itp broniąc się i pokazując iż jej zależy(przepraszała,pytala sie co u mnie i ze chce sie ze mną spotkać xD)Więc pisaliśmy dalej....bywały sytuaje iż ona (rozmawijąc prze telefon) oznajmiała iż ,,muszę przyzwyczaic się do niej" nieraz tez wyskakiwala z wyrzutami pokazując ze jest zazdrosna o inne panny i ze pilnie chce sie spotkac!Ja jej ,,ok,podaj termin a moze znajde czas jeszcze"I znów.....powtórka ja przychodzę jej niema...wtedy zlalem i nic niepisałem do niej.Często bywało iż dziewczyna dzwoniła na moj koszt badz pisala smsa ,,zadzwon" i ja odrazu jak pies dzwoniłem(wiem wiem dałem ciała,ale chciałem równiez pokazac troche zainteresowania skoro ona pokazywała)Mamy Koncowke Lutego 2014 r. dalej ze soba piszemy i rozmawiamy przez telefon(z tym ze ja juz bardzo zdystansowany i ogolnie mialem zlewkę na nią )Ta mi pisze ktoregos wieczoru zeby zadzwonił więc dzwonie,mowi mi ze ,,aktualnie czeka na swojego byłego chłopaka" ja że ,,fajnie,fajnie"(pisze krótko i zwięzle by dojsc do sedna)i powiedziałem że kończe -rozłaczam się.Dziewczyna pisze mi smsy zeby do niej zadzwonił itp(w tym czasie co czekala na byłego)Nie dzwoniłem olałem na maxa.Za pare dni odzew z jej strony ,,co tam,, itp. (ogolnie luzna gadka)wyskoczylem z tekstem by sie spotkac na piwo(z tym ze chcialem zeby podeszla pod me okna,bym mial pewnosc iż ona przyjdzie)Ona ze ,,spoko" ,więc czekam w domu i patrze czy idzie.Zero odzewu,brak jej osoby w wyznaczonym miejscu.Pisze jej ,,i co przyjdziesz czy nie?" Ona ze ,,sorry ale wypilam pare piw juz z kolezanka i niewpadne" i wten pokazałem prawdziwego siebie,pisząc jej że ładnie to Ona zryta itp.....ogólnie ostro się pożarliśmy.Po tym czasie nieodzywałem się w ogóle do niej zapominając o jej osobie.Po jakiś 2 tygodniach (Marzec) piszę Ona do mnie ,,hej,co tam itp" więc znowu gadka się rozkreciła ale nie ,,umawialismy się" na spotkanie Laughing out loud ta mi pisała ze zakochałą sie w kolesiu z siłowi(chłopak dobrze zbudowany,podwiózł Ją bmw pod dom itp=wartość socjalna,dobry wygląd...wiadomo oco chodzi)pisze jej ,,zakochałas się w chłopaku którego znasz tydzien czasu?"(nie dając po sobie znac ze w ogóle mnie to obchodzi)Ona do mnie z tekstami ,,przestan pierdo...ć itp" heheh i po 2 dniach miałem dość jej osoby więc jej napisałem żeby dała mi spokoj i nie pisała do mnie...po tej sytuacji przeglądajac jej fb zauwazyłem iz zaczeła dodawac różne MEMY?(obrazki z sentencjami hehe)typu ,,najlepsze osoby poznaje sie przypadkiem", ,,ciagle spoglądam w telefon z nadzieja ze napiszesz", ,,tesknie" itp Smile Po kolejnych 2 tyg sama sie do mnie odezwala i natarczywie chciala się spotkać(koniec kwietnia) ja ,,spoko,dam Ci znac" wkońcu doszło do spotkania po tylu miesiącach....siedziała mi na kolanach obciskiwanie ,smiechy itp ogólnie super sie dogadywaliśmy(prawie jak bratnia dusza hehe)Dalej udawałem niedostępnego po tych całych wydarzeniach,dzien pozniej znów się spotkalismy,poszlismy na spacer na pola(lekka zamula) więc wymyślilem by iść nad rzekę więc Ona poszłą za mną(nie mając ochoty)następnie wyciągła telefon i przy mnie ciagle rozmawiala z jej przyjaciółką mowiąć iż jest własnie z tym chłopakiem i wszystko jej pozniej opowie...więc ja do niej z tekstem ,,długo będziesz pierdolic przez ten telefon?"Ona ,,tak" ,wiec ja niczego sobie zacząłem iśc ku domowi gdy ona nagle zakonczyla rozmowe i ,,gdzie idziesz?" ja ,,nie szanuje ludzi którzy nie szanują mojego czasu" Ona ,,spoko,zawsze masz cos do powiedzenia"....laska liczyła że Ją na koniec pocaluje lecz powiedziałem jej ,,Jak sie ogarniesz to daj kiedyś znać",Ona,, kiedyś?(zawiedziona)" ja ,,tak" i poszedlem.Mamy Maj....rozmawialiśmy przez telefon któregoś dnia gdzie padły słowa z moich ust iż poznałem ostatnio pare dziewczyn i dały mi swój numer Ona ,,to sobie pisz z nimi"(pełna zazdrości) Ja ,,ok ,będe" skutkowało to tym iż nie przyszła na spotkanie ze mną Laughing out loud.Po tym zdarzeniu znów się kłocilismy jak stare małzenstwo z tym ze ja chcialem wszystko wyjasnic czy chciala by miec takiego faceta jak ja(24 lata)i ze ogolnikowo zle sie zachowuje pogrywając sobie...dziewczyna odpisała ze ,,niewie" więc ja jej z tekstem ze ,,skoro po 6-7 miesiecach nic niepotrafi sie okreslic to niema sensu rozmawiac" Ona ,,tez tak mysle,znajdz sobie dziewczyne co ci bedzie odpowiadac " pozniej probowalem na spokojnie od niej sie dowiedziec (stosujac techniki psychologi perswazji) ze lepiej bysmy byli znajomymi i lepiej sie poznac,Ona ,,nie ,niechce"i kontakt sie urwal na tydzien gdy zas 4 dni temu ona do mnie napisala ,,Co tam itp" proponujac spotkanie,ja ,, spoko,ale dam ci jeszcze znac " więc dzien pozniej jej napisalem ze o 16 przy fabryce,ta ze nie przyjdzie tam i bedzie przy polach(uparczywie stojac przy swoim)dodatkowo musze podkreslic iz odezwala sie do mnie po tym jak wykasowalem ja ze znajomych z FB hehe.Więc nie mialem zamiaru sie z nia kłocic(a probowalem dojsc do porozumienia z 30 minut) więc kolo wyznaczonej godziny wzialem 2 piwka i wybralem sie ku miejscu gdzie mielismy sie spotkac....i tak jak przypuszczalem NIE BYLO JEJ hehe więc otworzylem piwo i poszedlem na spacerek piszac jej smsa ,,niezle sciemniasz hehe" wracam do domku i sie zaczeło:D wygarnąłem jej ze nie tedy droga nie jestem typem faceta ktory bedzie tolerowal takie zachowania itp Ona ,,Boze ,przepraszam moglam ci napisac ze bede pozniej" ja jej ,,to co robilas" Ona ,,ogladalam serial" heheh więc jej napisałem ,,laska,ty jakas zjebana jestes czy co?" Ona ,,sam mi pisales na fb zeby sie spotkac" ehhe WTF? wiec jej odpisalem spokojnie ,stanowczo i z kulturą ,,dobra,fajnie,wez sie odpierdol juz odemnie" i cisza od 12 godzin,czekac az za jakis znowu odezwie....
Panowie co dalej czynić?Jak myślicie dziewczynie zalezy,bawi się czy co,naprawde mam mieszane odczucia...?Proszę również o cenne porady na przyszlosc.Musze dodatkowo podreslic iz dziewczyna nalezy do kategori tych które nie idą do łozka odrazu kolesiowi i są trudne do zdobycia,rzekomo mysli juz o stalym zwiazku.
Mysle ze moj przykład również może pomoc innym Smile

Siemka wszystkim!Smile

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

JA PIERDOLE -.-

tyle błędów ze masakra..

Void
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 35

Dziewczyna wystawiła Cie tyle razy a Ty mimo to jesteś jak piesek i biegniesz merdając ogonkiem gdy tylko Cie zawoła. Jakich rad oczekujesz w tej sytuacji?
Poza tym nie wydaje mi się żebyście mieli 20 lub więcej lat. Tak zachowują się tylko gimbusy.

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

czytałem połowe i za głowe się chwyciłem kurwa miej szacunek chłopie do samego siebie.

Jeśli nie będziesz miał szacunku do siebie to go nie będą miały do Ciebie panny.

Dla mnie 1 zlewka to jest prawie papa,chyba że coś wypadnie ale naprawdę wypadnie to jeszcze jest druga szansa,a nie zlew tysiąc.

EDIT: Tobie może się to wydawać normalne,że tak niefortunnie wypada,ale prawda jest inna.

Pamiętaj,sami uczymy ludzi jak mają nas traktować przez to,na co im pozwalamy.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

po 2 wystawieniu sie mowi/opierdala/tlumaczy ze tobie sie tak nie robi,i nie bedziesz sie bawil w takie rzeczy bo twoj czas jest cenny.Ja juz po 1 razie bym sie wkurwil jak by mnie tak wystawila.I jak raz mowisz jej nie to sie tego trzymaj a nie zmienasz zdanie co kazdy dzien.Sam zachowujesz sie tak jak ta "dziewczyna" bardzo nie dojrzało

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Ale popis, ja pierdole. Ten temat powinien pójść do klasyków, jako przykład tego czego absolutnie NIE robić.

Zrywasz kontakt TOTALNIE i żyjesz dalej. Nie odpisujesz, nie odbierasz, nie oddzwaniasz. Ewentualnie możesz powiedzieć jej cześć na ulicy, jak już przypadkiem ją spotkasz i nie uda Ci się jej ominąć na chodniku.

PS. Jak znowu zareagujesz w JAKIKOLWIEK SPOSÓB na jej "co tam?", to przejdziesz do annałów frajerstwa tej strony i forum. Serio.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

cyboludek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Belchatów

Dołączył: 2012-12-13
Punkty pomocy: 2

ehh pare miesiecy straciles na jedna laske ktora sie toba bawila gdzie przez ten czas mogles poznac naprawde wartosciowa dziewczyne.... Daj juz jej spokoj z tymi spotkaniami to bez sensu... Prosze cie w jej imieniu

Zyj tym co jest, a nie tym co bylo!

alan23
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-22
Punkty pomocy: 0

Dzięki za komentarze,krótkie sprostowanie-laskę traktuje frywolnie nie że coś bym do niej czuł czy co, sam starałem się dobrze bawić jednocześnie ucząc się różnych zachowań pomimo sprzecznych sygnałów wynikających chocby z mojej intencji by się spotkać itp,przecież nie byłbym z taką laską hehe, normalnie nie prowadzę takich chorych sytuacji tyle czasu z innymi Paniami Smile

Siemka wszystkim!Smile

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

szmacenie się i brak szacunku do samego, raz by nie przyszła na spotkanie, porządnie by musiała się napocić abym zgodził się na kolejne. A tu, ech

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

alan23
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-22
Punkty pomocy: 0

Myślę że można wykasować post....wszystko wiadome :)thx.

Siemka wszystkim!Smile

Youseedat
Portret użytkownika Youseedat
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 96

,,długo będziesz pierdolic przez ten telefon?" - tylko ten tekst mi się podobał z całej tej opowieści, resztę zjebałeś po całości.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

wiec jej odpisalem spokojnie ,stanowczo i z kulturą ,,dobra,fajnie,wez sie odpierdol juz odemnie

No i pięknie jej odpisałeś. I tego się trzymaj. Laska jest pojebana i niepoważna, nie wiem w co ona gra, jej gierki przerastają mój umysł. Obojętność to dla lasek cierpienie... Niech cierpi Wink

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Wszystko zostalo juz napisane,wykasuj numer usun ze znajomych i USUN Z ZYCIA!
To jak niekonczaca sie opowiesc ...Twoj cenny czas,szacunek do samego siebie i o tym trzeba pamietac !

don't ever give up...

Koker
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-02-22
Punkty pomocy: 69

Hahahahahahhahaahahahhahahhahahahahahhahahahahahhaha , o nie moge! Chyba coś Ci się koleszko za przeproszeniem w główce popierdoliło . Serio . Nie mam pojęcia czy cokolwiek może Ci pomóc , bo po prostu chyba jesteś mało inteligentny , skoro po kilku razach nie przyjścia laski na spotkanie , znowu chcesz się z nią spotkać . I ROZWIEWAJĄC TWOJE WĄTPLIWOŚCI , NIE ONA NIE JEST TOBĄ ZAINTERESOWANA ! NIE NIE NIE , odpusc sobie dla własnego dobra .

"Nikt nie mówił , że będzie łatwo"