Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dzisiaj 1-szy krok

43 posts / 0 new
Ostatni
damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6
Dzisiaj 1-szy krok

Dobra panowie,dzisiaj o 15 mam to spotkanie o którym wspominałem(nie odwołała),naturalnie całkiem się stresuję ale staram się jak najbardziej to zbijać tak jak mi radziliście więc życzcie mi panowie powodzenia hehe.Jak wrócę to zdam relację jeśli kogoś to zainteresuje.Troszkę pogoda zepsuła nam plany ponieważ pada deszcz i spotykamy się u niej w domu.Także miłego dnia panowie a ja wyruszam w drogę

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

No jak spotykacie się u niej to powiedziałbym, że pogoda okazała się dla ciebie przychylna Wink Powodzenia.

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Powodzenia, nie jaraj się tym zbyt bo nic z tego nie bedzie. Jak wrócisz zdaj relacje ze spotkania. Staraj się dążyć do KC.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

temat typu:
Czekając na wyrok
Smile

they hate us cause they ain't us

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

- nie naciskaj
- baw się dobrze
- korzystaj z zielonych świateł od panny, dąż do seksu
- nie zapomnij o gumkach ( piszę serio )
- nie myśl o tej stronce Smile

Powodzenia !

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Mogleś kupic jakeis winko albo ptasie mleczko - zjedlibyscie wspolnie.... raz ona gryza, raz Ty Wink do tego jakis fajny film zgrać ... a godzina 15sta to naprawde bardzo wczesnie, nigdy się o tej chyba nie spotkalem ;o

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Dla mnie chłopaku trochę za bardzo przeżywasz, naprawde nie było konieczne pisanie posta na forum. Jak się tak przejmujesz to pewnie fajerwerków nie będzie ale kto tam wie Wink .

A apropo pory spotkania. Anarky ja czasami się spotykam i o 11-12. Muszę przyznać, że wtedy mam chyba najtrzeźwiejszy umysł i takie wypady na spacerek są bardzo przyjemne o tej porze.

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

Niestety panowie ale to spotkanie było totalną porażką,piszę tak późno ponieważ nieźle sie napiłem,jutro opiszę co i jak ....

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

To było do przewidzenia. Wystarczy spojrzeć na to jak zatytułowałeś ten wątek.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

Wiem ale nie zamierzam się poddawać,zdam relację co poszło nie tak później

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Ale zrozumiałeś o co mi chodziło? Zwyczajnie czuć od Ciebie desperacje na kilometr, wiec co ona musiała widzieć? Rozgrywasz to jakbyś bronił się bez adwokata przed karą śmierci. Stary, wyobraź sobie, że ustawiasz się z kumplem na browara i takie miej podejście, a wszystko będzie OK.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Bycie naturalnym i luz - to jest to co ma być z Twojej strony na spotkaniu. Jak bedziesz się spinał to dziewczyna to wyczuje, a do tego jak sie spinasz i przeżywasz to duże prawdopodobieństwo że coś zepsujesz. Pozdrawiam

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

CR7
Portret użytkownika CR7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 109

Spotkanie u niej, zapewne sam na sam, myślę że nie jeden z tej strony marzyłby o takim obrocie spraw już na starcie. Niestety, podszedłeś do tego jak do pojedynku na śmierć i życie, przynajmniej jesteś świadom co źle poszło.

Czekam na relację, mam nadzieję, że było chociaż KC,a jak nie to chociaż dużo dotyku.

Pozdro

Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

hehe ile to razy ja bylem zestresowany, zdesperowany. Nie raz myslalem ze spotkanie bylo do dupy, wracalem rozczarowany do domu ze swiadomoscia ze zjebalem, ze nie bylo tak jak byc powinno. A potem dziewczyna sama pisała z pytaniem czemu się nie odzywam. Moze zbyt surowo sie oceniasz, a moze nie. Nie poddawaj się, zawsze można się śmiać z tego co nie wyszło na pierwszym spotkaniu Wink

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

Wszystko było wczoraj dziwne.... to już nie było takie spotkanie jak te przypadkowe wtedy w przychodni,nie wyglądało to jak nasze rozmowy telefoniczne,wszystko tamto było takie jakieś naturalne bez zobowiązań i toczyło sie samo z zabarwieniem flirtu oczywiście zdawaliśmy sobie z nią z tego sprawę.Wczoraj od początku wyglądało to cholernie dziwnie jak jakaś impreza zaręczynowa,zero luzu nawet bardziej z jej strony niż z mojej.Non stop bawiła się swoim psem co mnie strasznie irytowało,wynosiła doniczki z kwiatami do łazienki albo nawet prasowała przy mnie naprawdę panowie nie jeden by wybuchł ale się nie dałem.Dopiero mniej więcej jakieś 20-25 min jak mialem juz isc to jakos sie otworzyła,mowila ze chce czegoś spróbować ale nie jest do konca pewna czy to ma sens itp itd bla bla.Potem przerwał nam j****y kurier w najważniejszym momencie jakas paczke do niej przyszedl myslalem ze szalu dostane.W koncu jednak zdecydowałem sie na exodus z tego miejsca,powiedzialem ze musze isc itp itd.Nie dala mi zamknac drzwi za soba stanela i zaczela sie na mnie gapic jakby chciala mi cos powiedziec,jakieś dobre 2-4 min.Wiec zaczelem ubierac buty na klatce i się jej pytam czy chce mi cos powiedziec a ona dalej milczy.To postanowilem zagrac vabank podszedłem i ją pocałowałem po czym by dać jej do myślenia odeszłem.Własnie nie wiem czy zrobiłem dobrze,nie odezwala sie od tamtej pory(ja nie pisalem zeby nie zepsuc efektu który podjąłem).Potem poszedłem i po prostu sie uchlałem sam nie wiem czemu,przecież nie wszystko jest stracone wczoraj troszkę za żywo tutaj zareagowalem po prostu jak sobie pomyślałem o tej zlewce na początku(1sze 2 godz) to mnie szlag trafiał.

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

Jak panowie radzicie,mam teraz czekać czy się odezwie czy sam to zrobić?Ja uważam że może poczekam z 2 dni niech sie z tym oswoi.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"temat typu:
Czekając na wyrok
Smile"

a teraz:

temat typu:
Po wyroku
Laughing out loud

tak to jest z tymi znajomościami internetowo-telefonicznymi, sranie pierdolenie, dużo czasu leci, a na końcu spotkanie rozczarowanie ...

they hate us cause they ain't us

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

To nie jest znajomość internetowo-telefoniczna dla twojej wiadomości,mówilem w innym poscie ze juz znalismy sie z widzenia i "slyszenia" ale nigdy nie zamienilismy slowa ze soba

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

Myślałem że ta strona jest od tego by dzielić się swoimi doświadczeniami i pomagać innym a nie od szydzenia sobie z innych czy też ironizowania

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Mogłeś trochę inaczej rozegrać spotkanie,bierzesz ją,kładziecie się obok siebie i oglądacie film,oczywiście po drodze kupujesz jakieś winko i wpadasz z nim do niej.Jeśli dziewczyna odwala takie akcje jak prasowanie to trzeba było jej grzecznie zapytać "przyszedłem na spotkanie czy oglądać jak prasujesz".Może byłeś za mało stanowczy.Na końcu to samo,czekałeś kilka minut,jak widziałeś ocb,było ją całować namiętnie i odejść(tutaj zrobiłeś dobrze).Daj jej teraz 2/3 i zadzwoń umów się na kolejne spotkanie,tym razem na Twoich zasadach.Ty wybierasz miejsce.Bądź tajemniczy,nie mów co będzie robić,karz jej przyjść o tej godzinie.

Co do Ciebie teraz.Serio,kolego ? Chcesz się tak przejmować z powodu każdej dziewczyny ? Jesteś 93,taki sam rocznik jak ja.Nie warto się upijać bo jedna randka nie wyszła.Mi też czasem ciężko jak dziewczyna jest fajna i coś nie iskrzy,ale kurwa.Jesteśmy młodzi,ja do 27 lat nie myślę nawet o małżeństwie,jeszcze jest tyle dziewczyn do poznania Smile Musisz z tym walczyć i traktować to jak dobra zabawę,nie podchodź zbyt emocjonalnie na początku znajomości bo to dobrze nie służy Tobie ani dalszym relacją.Powodzenia Smile

xoot
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: tarnobrzeg

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 159

O małżeństwie myślcie jak macie co najmniej 34 lata, nie wcześniej.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Bo tak to jest jak się idzie do laski do chaty żeby... posiedzieć i pogadać. Trzeba było wziąć czteropak i zaproponować, że obejrzycie jakiś film. Moglibyście wcale go nie oglądać tylko gadać, ale laska leżałaby obok ciebie zamiast przenosić doniczki z kwiatami do łazienki. Nie wyobrażaj sobie już za wiele, to że ją pocałowałeś nie zatrze u niej wrażenia tego pierwszego, nudnego spotkania. Pierwsze spotkanie to ma być jebnięcie emocjonalne żeby laska chciała więcej.

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

No to w ramach pomocy napiszę ci - czekaj aż ona się odezwie. Po tym jak zadałem sobie trud przeczytania całosci tej historii widze, że to już raczej nie nastąpi. Spaliłes się w blokach. Wasze spotkanie, o którym piszesz było tak porywające jak kolejny odcinek telenoweli Klan. Nie bardzo wiem czy pojechałeś do niej ją poderwać czy zawiadomić o chorobie kogoś bliskiego. Za bardzo przeżywasz. Zero pozytywnych emocji w jej stronę. Jedziesz do dziewczyny siadasz i czekasz aż ona rzuci ci sie w ramiona, a że tego nie zrobiła z żalu się schlałeś. Masz pretensje o to do niej, do kuriera, do psa i do tych co ciagnęli twój wątek bo szydzą a nie doradzają. Czyli do całego swiata ale nie do siebie, że nic wyszło bo wyszła kicha kręcona. Nie ta laska to inna, próbuj a w końcu się wyrobisz. I jedna uwaga na koniec zapewniam, ze nie zaznałeś w swoim wątku ani szyderstw czy ironii na jaką czasami narażają się tu inni. Ciesz się, jestem zdziwiony wyjątkowo łagodnym podejsciem do twojego problemu.

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

Kurwa, po co ta spina? Myślisz ze ona sie nie stresowala? Stresowala sie i to we własnym domu. Ty tak tego nie przeżywaj bo się wrzodow żołądka nabawisz. Pocałowales ja? To dobrze. Teraz wyciągnij ja na miasto i bez stresu!

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Dodam tylko, że niektóre jakże "ważne" prace kobiet, gdy u Niej jesteś, można po prostu przerwać. No np. dla niektórych taką pracą jest prasowanie, dla innych zakupy, niektóre pytają Cie w czym lepiej wyglądają (pewnie, że najlepiej nago) , a inne mają manie bawienie się telefonem.

Robią to dlatego, że:
a) stresują się
b) mają Cię w dupie (no ale wtedy nie zapraszałaby Cię do domu)

Kiedyś tą dziwną manię bawienia się telefonem - czyli "ważną" pracę - która zaczęła mnie irytować, obróciłem na swoją korzyść.

Byłem z pewną panną na spacerze, a , że po jakiś 15 minutach zaczęła bawić się telefonem, zapytałem ją , czy to jej chłopak do niej pisze, czy może mama, bo chcę wiedzieć ,czy jestem kochankiem, czy tylko kolejnym kolegą - skwitowała śmiechem i na chwile odłożyła ten telefon (o dziwo chłopaka nie miała). Potem zaprowadziłem ją w pewne zaciszne miejsce siedzimy gadamy, a ta znów do telefonu, położyłem się i mówię, że jak już ma go w ręku to niech puści jakąś fajną muzykę - przynajmniej dowiedziałem się czego tak mniej więcej słucha. No , ale że panny lubią komplikować, zaczęła potem szukać jakiejś innej nutki - no nie będę czekał aż Ona wybierze 1 z 300 piosenek - więc przewróciłem ją na siebie na ziemie z tekstem w stylu :"Coś Cię strasznie ciągnie do tego telefonu" - odłożyłem wziąłem go jej (bez oporów) i odłożyłem go na bok na trawę i zacząłem patrzeć gdzie panna ma łaskotki. Kupę śmiechu, jej wielkie oczy, no bo co ja w ogóle wyprawiam, a w tle czystym przypadkiem włączyła się jakaś klimatyczna muzyczka.

Fakt, faktem potem usłyszałem, że jestem porąbany, że nie znała mnie z tej strony i nie wie czemu się ze mną spotyka - ale kontaktu nikt nie urywał - a skwitowałem to "Jeszcze nie raz Cię zaskoczę".

Także jak widzisz wszystko da się przełamać. Mogłeś jej zabrać to żelazko z tekstem :"Nie mogę się skupić na rozmowie gdy prasujesz. Rozpraszasz mnie tym dekoltem" i przekształcić jakoś w rozmowę, a nie siedzieć jak kołek gapiąc się jej na cycki - fajne, ale za długo na tym nie zajedziesz.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

W sumie jedyne co dobrze zrobiłem to nie odwracałem wzroku po raz pierwszy w życiu jak sie na mnie patrzyla.Jak załapalismy wzrokowy kontakt to nie ucieklem,ona pierwsza spojrzala sie gdzies w prawo wiec jakis tam jeden pozytyw jest

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

no jak nie odwróciłeś wzroku to faktycznie ostra jazda ... czytałeś podstawy i klasyki w ogóle ?

they hate us cause they ain't us

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

Podczas, gdy zawsze mogę coś "doradzić", pisząc co ja bym zrobił, tutaj nie wiem co bym zrobił. Musisz odczekać, to fakt. Daj sobie czas. W między czasie podrywaj. Ucz się. Ja bym, jak to wyżej ktoś napisał, odezwał się jednak po jakimś czasie. Nie dałeś jej żadnych emocji, więc z jej strony tego kontaktu raczej nie będzie. Przeanalizuj w tym czasie błędy, które popełniłeś będąc u niej. Przeanalizuj czego nie zrobiłeś, a co powinieneś był zrobić. Pocałowałeś i nie stwarzała oporów? Przemyśl też co będziesz chciał z nią zrobić, jeśli spotkacie się następnym razem. Konkrety. Nie bądź jak flaki z olejem, nie mów może. Nie smutaj. Działaj. Zadzwoń. Umów się. Pozdro

CR7
Portret użytkownika CR7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 109

Jedna rada:zawsze dąż do perfekcji. Nigdy co prawda doskonały nie będziesz, ale możesz się do tego stanu zbliżać.
O co mi chodzi kiedy pisze o doskonałości? Otóż mam tu na myśli pewien schemat według którego sam postępuje. Analizujesz błędy,co zrobiłeś źle, spisujesz je na kartce, przedzielasz kartkę na pół i obok zapisujesz co powinieneś zrobić lepiej. Wkuwasz na blachę jedno i drugie,żeby wiedzieć czego unikać, a co zrobić lepiej. Skupiasz się na tym, nie na swoich emocjach, zranionej dumie itd. O porażce zapominasz,ale nie o lekcji jaką Ci daje.

Trzymaj się!

Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Czemu nie szedłeś na spotkanie z luzem.Wytworzyłeś pewnie iluzję której powodem był stres,mianowicie w głowie miałeś musi wyjść z nią akurat,gdyby laska się tak zachowała to ja bym wyszedł i powiedział nie chce Ci przeszkadzać,albo bym ją pół żartem pół serio zjebał,i dodał że moge moje ciuchy przynieść też do prasowania skoro lubi tak przy mnie prasować.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

damian_os93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Mirosławiec

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 6

hehe ksuz dobra koncepcja ale wiesz jak to jest,wówczas o tym nie myślałem to działo się szybko wiesz jak to jest,czasem następuje taka blokada i odcina się logiczne myślenie,wiem że popełniłem mnóstwo błędów wszystkie non stop analizuję i wyciągam wnioski,dzisiaj minął 1-szy dzień nie odezwała się wcale tak samo ja do niej.Poczekam do soboty i jeśli nie odezwie się pierwsza to przejmę inicjatywę