Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyny ze stolicy.

17 posts / 0 new
Ostatni
TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677
Dziewczyny ze stolicy.

Witam panowie. Ciekawi mnie temat Warszawskich dziewczyn. Czy to rozpieszczone i zadufane sobie panienki,które rodowicie faktycznie pochodzą z małych wiosek a przeprowadzając się do stolicy obrastają w piórka? Czy jednak można dość często spotkać NORMALNĄ, inteligentna i ogarnięta dziewczynę ,która nie dała sie pochłonąć temu miastu? Bo za każdym razem jak tam przyjeżdzałem czy to do znajomych czy na zlecenia to dziewczyny mają takie siano,że to przechodzi ludzkie pojęcie. Albo niestety tak trafialem:) Czy te normalne można spotkać w klubach w centrum lub w studenckich? jak np. platinium, hybrydy itd.? Czy są inne miejsca,gdzie można je spotkać? Czysta ciekawość:)

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Jak to rapował TEN TYP MES '' U siebie w mieście są piękne, dopadają Warszawę tu są tylko przeciętne..''.

Pannom z małych wiosek odpierdala w większym mieście. Nie ważne czy to Warszawa, Poznań, Kraków. Ile to ja znałem związków jak to się nie rozpadło jak dziewczyna pojechała na studia do Warszawy. A Warszawa je wchłonęła i wysrała.

Jak chcesz normalnej to szukaj takiej, która jest z większego miasta typu Poznań, Kraków i jakoś trafiła do WWA. Takie sa przeważnie normalne i nie zachłyśnięte wielkim miastem. Najgorsze są takie ze wsi i małych miasteczek, szczególnie jak zjada na święta do siebie hehe.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

zgadnij_kto
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2011-12-25
Punkty pomocy: 54

Nie wiem jak w Warszawie, ale skoro tak TYPujecie to dodam że do takich panienek wypada powiedzieć
"Myślałem że jesteś z Piaseczna a nie z wyższych sfer" Smile

Karlito
Portret użytkownika Karlito
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: krolestwo

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 115

W wawie nikt nie jest z wawy hehe jak chcesz poruchac idz na disco "Park" w centrum, typowy kurwidolek.

Kammil
Portret użytkownika Kammil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: \_____/

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 199

"na swojej wsi uchodziła nawet za ładną
ale w stolicy była przeciętną panną"- pokoj z widokiem na wojne.

w dupach sie przewraca i tyle.

ze tak to ujme, jesli laska jest typowa "wiejska panna" to watpie zeby uczeszczala do znanych klubow. wiec bardzo mozliwe ze uda Ci sie, tam zlanezc ta normalna Wink

"Przegrany jest ten, który nie spróbował"

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Jeżeli nie bawimy się w generalizację i wrzucanie wszystkich do jednego wora, to odpowiem, że każda dziewczyna jest inna. Jeżeli się bawimy, to podpisuję się pod postem BAYTa.

Nad motywami postępowania poszczególnych dziewczyn i ogólnym stanem rzeczy za bardzo nie chcę się rozwodzić, bo ile ludzi, tyle różnych opinii na ten temat. Czasem, jak chcesz, to i w błocie perłę znajdziesz, wszystko zależy od tego, jak szukasz. Z racji tego, że to Warszawa, największe miasto w kraju, to oczywiście z matematycznego punktu widzenia wzrasta możliwość poznania fajnej kobiety, ze względu na to, że jest ich tam dosyć sporo, natomiast z tego samego względu maleje też prawdopodobieństwo, że wyczaisz taką od razu. Wink

Co do miejsc, to w klubach generalnie wiadomo jak to wygląda. Do tych "lepszych", droższych typu Platyna, chodzą oczywiście często te, które z pozoru sprawiają wrażenie takich z sukotarczą wywindowaną w chuj wysoko, albo nawet jeszcze wyżej, z tym, że oczywiście pierwsze wrażenie może być mylne. Jak poznasz taką bliżej, to się przekonasz, jaka może być rzeczywiście. Przestrzegam przed myśleniem czysto stereotypowym. Kwestia tylko tego, jak sam się w takich klubach odnajdujesz.

Co do tego typu klubów, o których wspomniał Karlito, czyli "Park", to jeszcze dorzuciłbym może "Remont"- takie typowo "studenciarskie" klubiki, z nie najlepszą renomą raczej. Generalnie nie trzymałbym się jakoś zajebiście podziału kobiet ze względu na to, w jakich klubach bywają (w jakimś stopniu na pewno można, ale też bez przesady, bo często wybór klubu przez grupę to kwestia przypadku, kto rzuci jakiś pomysł- jak nie ma lepszych, to przechodzi przez aklamację Wink ). Hybrydy- masówka, taki typowy klub, gdzie dużo ludzi się bawi, pełen parkiet w weekendy praktycznie zawsze, w czwartki też bywa ok, w środy masz nawet imprezy z cyklu "single party" (opaski na rękę z różną opcją do wyboru i tego typu szmery- bajery) Wink. Częsty wybór na takiej zasadzie, że "z braku laku", brak lepszej opcji, to idzie się do Hybryd, bo jednak każdy parę razy tam już był i wie, czego się spodziewać- fajerwerków nie ma, dupy nie urywa, ale też nie ma tragedii, taki standard. Tyle tylko, że miejscami nawet ZA duży ścisk na parkiecie, co kto lubi. Dużo Arabów, południowców (Włosi, Hiszpanie- szczególnie po Euro) etc. Ja polecam La Playa, jeśli chodzi o klimat. Generalnie też kwestia tego, jak sam się potrafisz bawić.

Tak na dobrą sprawę nie masz gwarancji, gdzie możesz spotkać fajną kobietę, to dzieło przypadku. Możesz taką poznać w tych "lepszych" klubach, ale i takim ze średniej półki.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Jak to jest z tą Warszawą?
Rozgarnięte, fajne laski da się znaleźć tylko trzeba wiedzieć gdzie zajrzeć.
Klubów jest masa a studenckie raczej renomą się nie cieszą - Remont, Park, Proxima, Hybrydy.
Zamiast tam radziłbym już uderzyć na Mazowiecką czy Kolejową, tam spotka się więcej "normalnych" - czytaj nie zachłyśniętych miastem - ludzi, ale również panienki szukające sponsoringu (bo o sponsora w Parku raczej trudno Tongue).
Hmmm można też zajrzeć do Hula Kuli.
La Playa? Bywam w niedzielę. Całkiem ciekawe miejsce, ludzie w zależności od dnia są różni - różne imprezy. Jedno na co trzeba być gotowym to odchudzenie portfela - piwko w butli 15 Smile.

A jak chodzi o te kobiety z miasta.
Dokładnie to co przedmówcy mówili. Przyjeżdżają do miasta panienki ze wsi na studia, pomieszkają miesiąc i często "palma uderza" - anonimowość wielkiego miasta, uwolnienie się od dotychczasowych schematów moralnych i społecznych. I zaczynają "czuć" "wielkie miasto".
Ale spoko to przechodzi po jakimś czasie Smile jak nagle taka pani odkrywa że nie jest tą "miss universum" Smile.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

No wlasnie, sam czesto bywam w stolicy i oprocz poznanych modelek,ktore maja siano w glowie to rzadko poznawalem takie normalne i mile kobiety. Ze odrazu pomyslalbym "oo, z taka dziewczyna moglbym byc na stale". Mieszkam obecnie w stolicy Mazur i tutaj jest sporo takich wlasnie kobiet,ktore zachowuja sie na poziomie i nie daja dupy komu popadnie tylko sie naprawde szanuja. A te "siano-warszawianki" odrazu utrwalaja mi obraz,ze tam nie mozna spotkac przyszlej żony:D

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Mi chodziło bardziej o zachowanie, a nie o dawanie dupy. Jestem sam z małego miasteczka i wiem jak się zachowują dziewczyny z mojego miasta w Warszawie i jak przyjadą na święta do domu.

Ten typ nie zgodzę się z tobą z tym dawaniem dupy komu popadnie. Owszem są wyjątki , ale zapamiętaj większość kobiet tych ładnych ( piszesz, że poznajesz modelki, SHB itd ) nie daje dupy byle jakiemu frajerowi, tylko gościom co coś sobą jednak reprezentują. Tak samo te ''łatwe'' one po prostu kolekcjonują facetów, ale tez nie pójdą do łóżka z jakimś kurwa bejem pryszczatym w pinglach co dwadziescia pare lat walił konia. Pomijam patologie bo wiadomo się to zdarza też.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

"omijaj charlotte na placu zbawiciela, pkp powisle czy cud nad wislą - lansiarstwo."

Również odradzam "Powiśle".
Pałeno tam pedalstwa lewactwa "neo-postępowej warszafki" i wszelkiej maści zboczeń i lansu Wink
Odkąd zamknęli "Nowy wspaniały świat" (de facto knajpę ideologicznie ostro podszytą komuną) to całe to towarzystwo szlaja się na "PKP powiśle".

Towarzystwo o tyle zryte że za wszelką cenę stara się być "awangardowe" i "postępowe" normalnych babek tam nie znajdziesz Wink

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

"ktos tutaj proponował Kolejową - mi ta ulica kojarzy się z tandetnymi klubami, dresiarze, dziewczyny z tlenionym blondem, biale rękawiczki i gwizdki...."

No widzisz a mi z "Havana Club" i jednymi z najlepszych tancerzy/tancerek w mieście... jak widać każdy znajdzie tam to czego poszukuje Wink
A kluby nie najwyższych lotów bo to stare składnice kolejowe.

Ale jak już miałbym coś krytykować to Mazowiecką za to że to istne zagłębie hipsterów, yuppie, i dziewczyn z "na wspólnej" (z resztą to samo jest w La Playi) - ile ludzi tyle zdań Smile

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."