Witam was, czytam to forum ale coś poszlo nie tak...
Poznałem dziewczyne na tinder popisslismy kilka dni, zaproponowałem spotkanie i zgodziła się bez problemu, jako ze dzieliła nas odległosć okolo godzina drogi autem, to umowilismy sie w ustslonym miejscu, kazdy byl na czas, spotkanie przebieglo sympatycznie, troche kina, droczenia, usmiech, spacer potem ławeczka w parku, spotkanie mi jak i jej sie bardzo podobalo, buziaki na koniec. Mowila ze jak wroce bym napisal jej czy dojechalem. Starałem sie nie pissc ciagle ze mi zclezy, to ona pisala jak minal dzien itp.. ja czasem tez wiecxorkidm cos cos chwile popisałem, rozmowa sie kleiła, wiec jak ona szma pisala to postanowilem zaproponowac jej kolejne spotkanie i tak tez sie stalo, ze sie umowilismy, na tym spotkaniu bylo duzo kina, przytulanki, pocalowalem ją, ona sie bardziej kleiła, zlecialo 2h jak jedna sekunda, tsk sie zlozylo ze jej siostra ma slub a ona nie ma z kim isc to myslalem ze moze zaprosi mnie, ale nie chcialem naciskac moze sama zaproponuje... od tego 2 spotkania juz nie pisala pierwsza, jak ja napisalem to mowila ze zabiegana, przrprasza, duzo pracy w pracy i domu (mieszka na wsi) zapytalem czy moze spotkamy sie w tygodniu a ona ze zobaczy jak z czasem bedzie itp.. to mowie okej, minelo kilka dni to nic nie pisala, jak ja napisalem to popisalismy, widac ze chetnie odpisywala itp.. no i nastal czas Tinder ze akurat zalogowslem sie i patrze a ona ustawila opis: "ktos chetny pojsc na wesele?" zapytalem gdziecznie "czemu tak piszesz czy ktos pojdzie na wesele, myslalem ze moze mnie zaprosisz
moze spotkamy sie jutro?:)" przeczytala, na drugi dzien patrze a ona bez slowa mnie wszedzie zablokowala, tel nie odbiera ponoc popsul sie jej tak twierdzi chociaz sygnal byl i sms dochodzily, ze na facebook loguje sie tylko u kolezsnki.. zablokowala bez slowa ... wszedzie..
Witamy w Internetach!
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Obstawiam, że to wesele, to test był.
Żadna szanująca się laska nie szuka faceta na zabawę ustawiając taki opis, tylko zazwyczaj jak nie ma z kim iść, to proponuje to przyjacielowi, koledze.
Ty go nie zdałeś, narzucałeś się, drugie spotkanie i już wpraszasz się na wesele ? Gdyby chciała iść z Tobą, to by to Tobie zaproponowała.Poza tym najpierw bolcowanie potem mógłbyś zastanowić się nad weselem.
Pozdro
w sumie Pannę bym sobie odpuścił, blokuje z byle jakiego powodu. Ciesz się, że CIę teraz zablokowała, a nie wtedy kiedy byś ją zalał.
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Temat wesela i jej opisu powinieneś totalnie olać, tak jak pisze Hasano byl to test ktory oblales. Zaloze sie ze nawet gdybys na to nie zareagowal sama po jakims czasie by napisala prowokacje w stylu " eh wesele coraz blizej a ja nie mam z kim isc" . Druga sprawa szkoda czasu na taka laske, klei sie i caluje a nagle gierka i blokowanie. Olac szkoda glowy
jak taki mały, skaczący, obsmarkany króliczek: "weź mnie, weź mnie, ploooosę ploooosę, ja kcem na weseeeeele!!!"
no i, króliczku, wypad...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz 27 lat chłopie, tyle co ja. Ja widząc taki opis, bym to olał. Takie zachowanie jak Twoje byłoby zrozumiałe jakbyś miał 19-20 lat, a i wtedy trochę lipa.
W każdym razie ja bym nic nie pisał
Ja to po pierwsze nie tarabaniłbym się do dziewczyny z tindera godzinę autem... W godzinę to można poznać kilka kobiet na mieście, zamiast w akcie frustracji tyrać kilkadziesiąt kilometrów tam i z powrotem. @Expro znów się widzimy i znów nie możemy wyjść z podziwu, że osoba dojrzała wiekowo zachowuje się jakby świeżo skończyła liceum.
P.S Mam nieodparte wrażenie, że takich tematów pojawia się ostatnio coraz więcej. Po raz setny: "Dziewczyna zablokowała na portalach, nie odpisuje - Jezusie nazarejski, co robić?" Ja to nie wiem czego spodziewa się autor wątku. Że pojawią się głosy, aby próbował kopać się z koniem?
Ah ten Tinder - co my byśmy bez niego zrobili? Przynajmniej koncerny paliwowe zarobią.
Tak dziwie się i to cholernie. Bo pewien wiek wymusza pewne rzeczy, tak jak dla nastolatka będzie obciachem mama, która odprowadza go ze szkoły, tak dla prawie 30 letniego konia powinno być obciachem, że zachowuje się jak nastolatek.
A co do tindera, nigdy nie używałem. Ani badoo, raz może skorzystałem z sympatii
I wcale nie jestem typem klubowego maczo w rytm disco-polo 
"zaproponowałem spotkanie"
"postanowilem zaproponowac jej kolejne spotkanie"
"zapytalem czy moze spotkamy sie w tygodniu"
"moze spotkamy sie jutro?:)"
4 razy jej proponujesz spotkanie, przez co tworzysz wokół siebie aurę desperata.
A tym pytaniem o wesele już całkowicie pozamiatałeś.
Pzdr,
DF
" tsk sie zlozylo ze jej siostra ma slub a ona nie ma z kim isc to myslalem ze moze zaprosi mnie, ale nie chcialem naciskac moze sama zaproponuje... od tego 2 spotkania juz nie pisala pierwsza, jak ja napisalem to mowila ze zabiegana, przrprasza, duzo pracy w pracy i domu (mieszka na wsi) "
Tutaj coś chyba ukrywasz hehe ale tak jak piszą zawiało desperacją no i ją spłoszyłeś..
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Czego ty nie rozumiesz? Dziewczyna nie jest już Tobą zainteresowana. Zapewne za bardzo naciskales, przytlaczales ja sobą i swoim zachowaniem. Poza tym na pierwsze spotkanie zapraszasz dziewczyne do kina, gdzie nie ma możliwości rozmowy i bliższego poznania. Na drugim spotkaniu robisz to samo.... zamiast być kreatywnym i zorganizować ten czas inaczej.
Kino? Poważnie....? Polecam podstawy
"Prawdziwe efekty pojawiają się wtedy, gdy już brak Ci sił"
W tym wypadku słowo "kino" odebrałem jako dotyk a nie jako pójście do kina.
Taki dawno w sumie nie widziany na stronie żargon.
Jak gosc by panne olal, to by powiedziala ze mu nie zalezy na niej, jak proponuje spotkanie, to odrazu desperat i nara. Kurwa to jest bardziej popierdolone niz cyrk Monty Pythona.
W sumie nie doszukiwalbym sie tu winy autora tematu. To bardziej laska cos ma nie tak ze swoim pustym czerepem. Pewnie chciala sie dowartosciowac albo zabawic czyims kosztem. Chuj jej w dupe a nawet dwa chuje jej w dupe. Takim gownem nawet nie ma co sie przejmowac. Olej to i poznawaj inne.
"W sumie nie doszukiwalbym sie tu winy autora tematu. To bardziej laska cos ma nie tak ze swoim pustym czerepem. Pewnie chciala sie dowartosciowac albo zabawic czyims kosztem. Chuj jej w dupe a nawet dwa chuje jej w dupe. Takim gownem nawet nie ma co sie przejmowac. Olej to i poznawaj inne."
Dodała mnie na fb. A tam widzę, że ona lajkuje wszystkie posty na spotted jak leci
Wkleiłem jej e-maila, który był na profilu fb i wywaliło mi sporo jej postów ze spotted. Mimo iż się już naliśmy. Tak więc, laski poszukujące w necie to specyficzny target. I tak, najczęściej łakną atencji desperacko.
Pamiętam jak z 5 lat temu poznałem laskę przez neta...
@temat Niepotrzebnie do niej pisałeś o tym weselu. Mogłeś odczekać jak rozwinie się sytuacja. A jej wpis o poszukiwaniach na wesele traktować jako lampkę ostrzegawczą.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
A ja to widzę inaczej. Laska szuka sobie frajera który z nią pójdzie na to wesele, podejrzewam, że zależy jej na jak najbardziej przystojnym kolesiu, więc zapewne po prostu nie przypadłeś jej w 100% do gustu i postanowiła szukać dalej. Ja bym ją olał bo widać, że w głowie pusto. Za mało info żeby orzekać o Twojej winie.
prawdopodobne. A jak nie znajdzie to się odezwie do autora. A ten, znając życie, pobiegnie jak rozradowany idiota...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tinder to bagno. Spierdalaj jak najdalej od tego syfu.