Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z problemami, jak sie w przyszłości rozstac z taka ?

13 posts / 0 new
Ostatni
Albert002
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2018-03-04
Punkty pomocy: 13
Dziewczyna z problemami, jak sie w przyszłości rozstac z taka ?

Witam, jestem w związku od 2 lat z kobieta która ma 21 lat ja 25. Zamieszkaliśmy razem po pół roku związku, to znaczy ona się wprowadziła do mnie. Chodziła jeszcze do szkoły więc ja za wszystko płaciłem i płace do tej pory…
sytuacje rodzinna ma bardzo ciężka, rodzice się nia za bardzo nie interesują, mieszkała u brata, póżniej u mnie.
Po kilku miesiącach od mieszkania razem, zaczęły się kłótnie, ona zaczęła uderzać mnie, wpadać w psychopatyczny szał, skończyło się na tym że co miesiąc od jakiegoś roku raz na jakiś czas wpada w szał, o to ze np nie sprzątam mieszkania, i kończy się na tym ze mnie bije, ale to wpada w wielka furię, bierze kabel od ładowarki i nim uderza, pięścią, kopie, gryzie, póżniej jak widzi np moje siniaki to leci do okna żeby się ukarać i udaje ze będzie skakać, raz wezwałem Policje i pogotowie bo mówiła ze chce skoczyć, ze ona nie ma co zrobić, ze mnie za bardzo kocha żebym ją zostawił ze ona nie potrafi beze mnie żyć, pogotowie ja zabrało, przyjechał jej brat zabrał jej rzeczy i miałem spokój. Oczywiście dla jej rodziny ja jestem najgorszy. Niestety po jej wyjściu ze szpitala (dostała diagnozę ze po prostu jest nerwowa i manipuluje) znowu wróciła do mnie a ja się zgodziłem bo ja kocham. Ostatnio znowu doszło do kłótni z rękoczynami, ale teraz już powiedziała ze Ok rozstajemy się tylko mam dać jej miesiąc na wyprowadzkę. Bylem na urlopie u rodziców a ona w mieszkaniu w którym mieszkam z nia, i pisze jej ze ja na prawdę bym się chciał rozstać, a ona ze nie pozwoli mi na to, ze ona mnie za bardzo kocha, ze jak tak to jej więcej nie zobaczę, żebym dal jej szanse ze ona pójdzie się leczyć… i znowu w obawie ze coś sobie zrobi to napisałem ze skoro chcesz mieć chłopaka z przymusu to dobrze będziemy razem.. Kończyl mi się urlop w połowie sierpnia a ja nie wiedzialem co zrobić.. wiem ze ona się nie wyprowadzi.. boje się wrócić do domu, powiem jej ze ja się wyprowadzam to ona sobie coś zrobi, nie mówi tego dosłownie ale specjalnie tak żebym się domyślał. Wiec wrocilem do domu i wszystko było Ok i ciagle razem.
Nie mogę jej zostawić samej w domu i uciec bo z jej osobowością i depresja ona coś na prawdę sobie zrobi w samotności.
Powiem jej żeby ona się wyprowadziła to znowu wpadnie w szał, wiem powiecie to wtedy zadzwoń po służby, ale to nie jest takie łatwe zadzwonić jak ona to widzi. Dodatkowo nie chce jej robić problemów znowu.. i tak dla jej brata to ja jestem całym złem … Mam blizny po zadrapaniach, ugryzieniach, pojawiły się tiki nerwowe, ALE MIMO WSZYSTKO czuje ze ja kocham, i strasznie tęsknię za nia jak bylem na urlopie.
Nie bede tu streszczał wszystkich kłótni,
specjalnie czasami uderzy się w twarz i mówi „ powiem ze mnie uderzyłeś, dzwon sobie dzwon” Wiele razy mówiłem o rozstaniu w kłótniach i kończyło się tak samo, biciem, straszeniem ze sobie cos zrobi, i robieniem ze mnie damskiego boksera..
chętnie poczytam opinie kogoś obcego..
Gdybyśmy nie mieszkali razem to byłoby łatwe, ona byłaby u brata ja bym napisał ze sie rozstajemy albo nawet jej to powiedział i tyle.. a tak to boje sie ze ona cos sobie zrobi u mnie w domu, póżniej tłumaczenie, wyrzuty sumienia, oskarżenia ze strony rodziny. Na żywo jej w domu tez ciężko powiedzieć o rozstaniu.Mieszkamy na 4. Pietrze…Zreszta ona ciagle utrzymuje ze nie ma gdzie iść i tak nie wyrzucę jej na sile. Teraz zmieniliśmy razem mieszkanie, mieszkamy w innym mieszkaniu, jest dobrze, miłość, obiadki, przytulanie i nie ma klotni ale wciąż prześladuje mnie mysl ze chciałbym sie rozstac.. bo złe sie czuje psychicznie choć wiec ze kilka dni po rozstaniu bede tęsknił. Wiem ze ona mnie mega kocha i kazda rozmowa o rozstaniu to płacz i kaze opuścić mi mieszkanie, czego nie robie bo sie o nia boje i tez musze miec gdzie mieszkac.

vioqo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2015-10-16
Punkty pomocy: 477

Chcesz mieć psychopatkę w domu to proszę bardzo. Czego się nie robi w imię ,,miłości" xD. Chyba za mało masz wrażeń w życiu, że wpakowałes się w takie bagno. Ja bym to uciął tak szybko jak tylko się da. To manipulantka pełną gębą. To jej gadanie, że sobie coś zrobi.. Chce Cię zatrzymać wszelkimi możliwymi sposobami. Nie wiem na co czekasz . To chora laska, która potrzebuje pomocy. Ale nie Twojej ,a dobrego psychiatry. I nie wierz w gadanie, że ona się zmieni i zacznie się leczyć. Mówi to, żebyś jej nie zostawił. Kończ to czym prędzej.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 868

A czemu jej nie oddałeś? Smile przecież jest równouprawnienie... Będzie wtedy uważała, jak jej zruszysz jedynki, albo będzie wstawiała koronki:)
Chłopie, przeca Ty jesteś środkiem do jej życia, ona żyje za twoje i jej nie pasuje że ona sama będzie musiała później zarabiać. Zapewne jak ma ochotę to skosztuje kolegę z roku a później wróci do jamnika, którym się mega łatwo manipuluje:) Gdzie twoje męskie cechy, gdzie twoje opanowanie, i olewanie manipulacji, testów?! Następnym razem śmiej się i powiedz "a chuj, dobra skacz. Tylko czekaj, pomogę Ci wejść na okno, czy wolisz wódę i tabletki? To pójdę kupić. Chętnie na to popatrzę Ty pojebana zdziro". W między czasie bierzesz karton i wpierdalasz jej rzeczy i wystawiasz, że ona i tak się zabije wiec bezdomni będą się cieszyć i skorzystają, (lub wypierdalasz jej rzeczy przez okno, również się śmiejąc) . Smile no i na koniec jak już będzie załatwiona jej własną bronią, wypierdalasz ją, albo zostaje twoim "podnóżkiem".
Chuj w jej brata, coś mu jesteś winien że ma zjebana siostrę?!
Pakujesz mandzur i lecisz dalej...

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Jesteś w bardzo niezdrowym premocowym związku, w którym jest przemoc fizyczna i psychiczna. Najrozsądniejszą rzeczą, jaką powinieneś teraz zrobić to wybrać się do psychologa prywatnie lub do ośrodka, który pomaga w takich sytuacjach. Są ośrodki wsparcia dla osób doświadczających przemocy albo ośrodki interwencji kryzysowej. Na pewno taki znajdziesz szybko w Google.

Zrozumiałe jest w pewnym sensie, że skoro się wplątałeś w taką relację, to masz silną potrzebę pomagania partnerce. Ale żeby komuś pomagać, trzeba najpierw pomóc sobie.

Co do Twojej partnerki to jest wysokie prawodpodobieństwo, że ma błędnie postawioną diagnozę. W tak młodym wieku często nie stawia się jeszcze diagnozy, więc może też dlatego takiej nie usłyszała. Mogą być też inne powody. W takich ośrodkach, które Ci polecam na pewno ktoś Ci udzieli więcej informacji co możesz zrobić w Twojej sytuacji i gdzie Twoja partnerka powinna się udać ze swoimi problemami.

Niemniej jest to na tyle poważna sprawa, że nie szukałabym odpowiedzi na forum o uwodzeniu, tylko skonsultowała się z kimś odpowiedzialnym za zdrowie psychiczne. Tym bardziej, że to co dzieje się w Twoim domu zagraża zdrowiu zarówno Twojemu, jak i Twojej partnerki.

Myślę, że bez jakiejkolwiek interwencji wsparciowej może Ci być mega ciężko taką relację zakończyć. Poza tym z tego co piszesz, dziewczyna potrzebuje pomocy psychologicznej, to jeszcze sytuacja może być skomplikowana prawnie, bo może się okazać, że nie możesz jej tak po prostu wyrzucić na bruk.

Na przyszłość też - jeśli masz jakiekolwiek obrażenia ciała, warto się udać na SOR, żeby zrobić oddukcję i mieć papier na to, że takie coś ma miejsce.

Nie radziałabym Ci zwlekać z sytuacją, bo jest poważna. Przyda Ci się i porada prawna i psychologiczna.

Bojack
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Małe miasto

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 227

Po prostu ją zostaw. Nie jesteś za nią odpowiedzialny. Nawet jeśli strzeli samobója, co zapewne się nie stanie, to nie Twoja wina. Ty jesteś ofiarą. W dodatku uzależniłeś się od tej emocjonalnej huśtawki. Zostawisz ją i będziesz cierpieć, narkoman po odstawieniu również cierpi. Co doradziłbyś heroiniście? Trwać w tym i umierać powoli, czy przejść gehennę po odstawieniu i żyć?

Kiedyś inny niż teraz
Teraz inny niż wszyscy

yerg
Portret użytkownika yerg
Nieobecny
aka "ostry" wcześniej banowany - obserwować
Płeć: mężczyzna
Wiek: 666
Miejscowość: xxxxx

Dołączył: 2022-10-24
Punkty pomocy: 130

Normalnie laske wypierdalasz z chaty ,,, jak wali do drzwi zależnie od temperamentu jaki masz,,,

albo walisz jej z liscia i mówisz że ma się tutaj nie pojawiać

albo mówisz jej że na wypierdalać bo dzwonisz na 112,,,

zakładam że nie ma jej na umowie i mieszka na krzywy ryj wiec temat prosty jak budowa cepa,,,

ty sobie nie pozwalaj na takie zagrywki,,,

kudły drzwi i dziękuje ,,,

Albert002
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2018-03-04
Punkty pomocy: 13

Podejrzewam ze po wywaleniu za drzwi by waliła po sąsiadach prosząc o pomoc ze ja ja popiłem. Kiedys waliła sie po twarzy i krzyczała zostaw mnie, zeby wiesz było ze niby ja. Teraz poki co jest dobrze, nie ma klotni ani nic. Ale jak bedzie jakas awantura i wtedy podejmę decyzje o rozstaniu to podejrzewam ze ciezko mi to przyjdzie, przez szantaże, strach, przywiązanie..

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Wykończysz sie poświęcając sie dla takiego czuba. Ty ją kochasz? Serio? Przecież ona cie opierdala, ubliża,bije i szantażuje. Dzięki tobie ma gdzie mieszkać i ma co zreć, nie musi mieszkać pod mostem.

Skoro boisz sie reakcji innych to czemu jej nie nagrasz?

Kolejna sprawa to wyprowadzka. Straszy cie bo widzi, ze ci na niej zależy. Stopniowo przekraczala granicę do momentu, az wie, ze może wszystko. Ja bym powiedział krótko. Jak chce skakać to niech spakuje rzeczy za wczasu. Opiekujesz się nia i jeszcze będziesz po niej sprzątać?

Albert002
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2018-03-04
Punkty pomocy: 13

Nie moglem nagrać bo uderzała w telefon tak ze chciała go zniszczyć. Łatwo sie mówi niech skacze, wiem ze w nerwach nie myśli co robi i by skoczyła a ja bym został z problemami. A czy kocham ? Teraz gdy jest dobrze to jest na prawde fajnie…
Mógłbym zaczac ja pakować jak ona szaleje, ale ona wtedy uszkadza moje rzeczy, np bierze koszulkę i rozrywa nożem, pozniej tłumaczy sie ze robiła to w nerwach i nie wiedziała co robi.
Czekam na kolejna kłótnie taka i mysle ze wtedy bede mial sile zeby odejść. Tylko ze bede musiał ja sie wynieść bo jej nie wyrzucę a ona nie opuści mieszkania w którym ma swój azyl.

Tarzan
Portret użytkownika Tarzan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podkarpacie

Dołączył: 2022-01-30
Punkty pomocy: 192

Albo ogarnij sobie jakas kamerke albo stary telefon (z dobra bateria), ustaw w jakims kaciku gdzie go nie widac i odpal nagrywanie. W koncu bedziesz mial materialy, ktore w razie ewentualnej wizyty policji zdolaja ci pomoc. Z tego co mowisz to klotni i tych akcji nie brakuje, takze cos sie na pewno nagra (tylko ustaw dobrze zeby nie bylo tego widac).
Ale tak naprawde kwestia jest tego, ze boisz sie od niej odejsc, dalej ja kochasz tą toksyczną miłościa. Musisz się odciąć, a wszystko co tu opisujesz to po prostu wymówki, żeby nie stanąć tym twarzą w twarz.

Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.

Albert002
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2018-03-04
Punkty pomocy: 13

Ona mówi ze mnie za bardzo kocha zeby byc sama, że ona nie zasługuje na miłość za to ze mnie biła mówi na siebie ze jest potworem i tylko smierć moze ja uratować, zawsze tak mówi jak chce sie rozstac, i kaze mi wyjsc z domu, jak nie chce wyjsc to wtedy bije zebym wyszedl ja w koncu wychodze mowie ze dzwonię wiecie na Policje ale przypomina mi sie jak kiedys udawałem ze dzwonię to ona realnie chciała skoczyć z okna i musiałem ja złapać. Pozniej mowila ze nic sibie nie zrobi wiec wyszedłem wrocilem,. Było dobrze mowila zebym jej nie zostawiał ze bedzie lepiej No i tak jestem z nia. Wiem ze kolejna awantura sie pojawi i nie moge jej zostawić bo na prawde sobie cos zrobi…

Albert002
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2018-03-04
Punkty pomocy: 13

Mógłbym powiedziec skacz tylko spakuj rzeczy za wczasu, ale wiem ze ona by to zrobiła jak jest w nerwach to jest w takim amoku ze robi a potem myśli.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

"mówi na siebie ze jest potworem i tylko smierć moze ja uratować,"

Powiedz jej, zeby sie zdecydowała bo nie wiesz czy użyć wiedźmińskiego miecza na potwory czy stalowego na ludzi Smile