Czołem 
Historia może wydawać się mało prawdopodobna, ale po prostu muszę z kimś o tym pogadać, a niestety nie mam z kim, kto byłby mi w stanie coś doradzić. Parę miesięcy temu poznałem dziewczynę, w końcu udało mi się wylądować z jakąś panną w łóżku (mam 22 lata). Fajnie jest nie powiem, mieszkamy w jednym akademiku (nie ze sobą), także widzimy się często. Problem jest taki (nie wiem czy to problem swoją drogą, może dla mnie) - doświadczenie tej dziewczyny jeśli chodzi o seks jest dla mnie wręcz przytłaczające.
Na początku było ok, bo mogłem się wszystkiego nauczyć na spokojnie, teraz jestem trochę w kropce, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to ugryźć. Dziewczyna cholernie szczera, dużo mi się naopowiadała - zaczynając od tego, że "miała straszną ilość facetów w łóżku", przespała się raz z koleżanką, wcześniej była kochanką jakiegoś żonatego faceta i jestem na 80% pewien, że spotykała się z kimś na zasadzie sponsoringu, sama mi się zresztą przyznała, że jak zmieniła miasto (II stopień studiów) rozglądała się za takimi ofertami, ale wprost się nie przyznała że brała w tym udział. To, że miała po drodze masę chłopaków mnie akurat nie zdziwiło. A ostatnio mi powiedziała, że jej marzeniem jest, żeby ją wzięło dwóch gości na raz, kiedyś chciała na to dwóch namówić, ale się nie zgodzili i przespali się z nią po kolei.
Usłyszałem też, że ona zrobi w łóżku wszystko i jakbym miał taki pomysł, żeby ogarnąć jeszcze jedną dziewczynę do trójkąta, to jej by się tez podobało. Powiedziała mi, że mogę ją nawet bić, bo też ją to kręci (mnie nie bardzo).
No i tu pojawia się pewien problem, bo mnie to lekko mówiąc przytłacza. Jest moją pierwszą dziewczyną, zresztą jej o tym powiedziałem przy okazji pierwszego razu, no a ja dla niej... no właśnie
Przy okazji któregoś tam seksu usłyszałem od niej, że chyba jestem najlepszym facetem z jakim była w łóżku, bo nigdy nie umiała dojść jak facet był na górze, a ze mną to ma praktycznie za każdym razem, a do tego przypadkiem znalazłem sposób jak jej zrobić dobrze palcem, efekt jest tego taki, że trzeba ją trzymać jak ma orgazm 
Jakby tego było jeszcze mało, powiedziała mi, że w wieku 13 lat została zgwałcona przez 3 osoby, nie pytałem o szczegóły, później były przez to problemy z alkoholem w gimnazjum, próby samobójcze, wizyty u psychologa itd. Mówiła, że generalnie to wyszła z tego, znalazła hobby (wspinaczkę), oprócz tego podróżuje, cieszy się życiem.
Nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć, być może seksem jakoś to odreagowuje, nie mam pojęcia. Jest strasznie przytulniasta, że tak powiem (ma 23 lata), wszędzie by chciała chodzić za rękę, się przytulać i całować, mówiła, że bliskość niesamowicie jej się podoba.
Przez ten czas co jesteśmy ze sobą, nie zrobiła mi ani jednego focha, gierki czy czegoś w tym stylu (parę ST na początku, żeby mnie sprawdzić, ale poradziłem sobie). A wiem, żeby mogła by mi dać popalić, jest cholernie inteligentna.
No i tak sobie o tym myślę od czasu jak mi się wygadała. Doceniam jej szczerość, bo tego nie mogę jej odmówić. Pewnie, że mam ochotę na jakieś ostrzejsze rzeczy, ale nie wiem czy nie będę tym mimo wszystko krzywdził tej dziewczyny, pomimo, że twierdzi, że się jej to podoba. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Pytam, bo po prostu brak mi doświadczenia w takich kwestiach. Wpis trochę przydługawy, ale mam nadzieję, że konkretny 
Nie wiem jaki wydźwięk miał mieć Twój post. Mamy Ci gratulować czy współczuć?
Czym tu się przejmować? Baw się dobrze korzystaj na maxa z relacji z tą dziewczyną i ciesz się życiem
a nie marudzisz jak baba
Powiedziała, że regularnie chodzi do ginekologa, nawet mi papier chciała przywieźć, że jest zdrowa.
Nie marudzę, chciałem zapytać tylko o radę jak działać
Zrozumcie, że to jest "pewien" przeskok
No ale już rozwialiście moje wątpliwości
Dzięki wielkie
Jeżeli taki układ Ci odpowiada - baw się, zdobywaj doświadczenie i spędzaj przyjemnie czas...
Tylko się nie wkręcaj i nie zakochuj bo wpierdol masz gwarantowany
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Kiedyś tam, jako młodemu siedemnastoletniemu pacholęciu trafiła mnie się dorosła dwudziestosześcioletnia dupa - i to bez zahamowań seksualnych... fakt, matura przesunęła się o rok, ale co podymałem, to moje... i naraz się okazało, że rówieśnicy to przedszkole, co najwyżej średniaki... bo ilu siedemnastolatków w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych poznało orala z połykiem i anala???, że o reszcie nie wspomnę... używaj synek, jutra nie ma, a nawet jak jest, to pojutrze będziesz się martwił...
stawiam flachę i opowiadaj:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ruchaj ile wlezie, bo jakieś zażyłe relacje to ja bym z nią nie wchodził
I ogarnij sobie ten trójkąt, będziesz mieć 2 cipki w jednym łóżku 
Z tym gwałtem w wieku 13 lat to uważaj. Bo jak się jej berserk załączy przy ostrzejszym numerku to ci fujarę odgryzie jak predator
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Stary, dorwałeś idealną laskę do FF. Ale w nic więcej bym się z nią nie bawił.