Witam wszystkich po długiej nieobecności;)
Obecnie jestem w związku z dziewczyną od 3 miesięcy.
Mój problem polega na tym, że dziewczyna ma w sobie blokadę psychiczną i opory przed seksem, warto dodać, że jest dziewicą.
To nie kwestia tego, jak pomyśli wielu z was, tj. nastroju, atmosfery, podniecenia. Po prostu, gdy coś zaczyna się dziać, i jest na najlepszej drodze do seksu, to nagle jakby coś ją blokowało, no i chuj, nie i koniec. Z resztą sama mi mówiła, że ze wcześniejszymi partnerami było dokładnie tak samo, czyli że po prostu oral i nic więcej, bo nie mogła się przemóc do tego.
To jest na bank jakaś kwestia w psychice i z resztą ona sama nie wie, dlaczego tak się dzieje.
Jak sądzicie- najlepiej chyba byłoby się wybrać do jakiegoś specjalisty, no bo dziewczyna ma 20 lat, i mimo że by chciała, to po prostu nie może.
Pozdro 
Mocniej rozpalaj ten żar podniecenia
Edit: Inaczej usłyszysz potem historykę jaką wielu usłyszało na Twoim miejscu. Ja się starałem cały rok, a ona poznała nowego i sprawił jej rozkosz w mc
Ten były takiej o Tobie nie usłyszy, bo działasz nieodpowiednio. I tu nie lekarz potrzebny jeno uwodziciel 
Pragnie tego z Tobą,jasne. Ty chyba nie wiesz jak to jest jak Cię kobieta pragnie. Jakby Cię pragnęła to by zdarła z Ciebie ciuchy, wbiła pazury w plecy i zdzierała skórę.
Jeszcze słowa wujka: jak kobieta chce zdobyć mężczyznę to nawet do piekła zejdzie i go wydobędzie.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
A może zróbcie tak ty leżysz a ona pociera cipką o twojego ptaka ma kontrole to się nie będzie bała i sama go wprowadzi aż do błony dziewiczej bo sama to jej raczej nie przerwie ale następnym razem kto wie.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Co Wy pierdolicie, to aż głowa puchnie. Moi drodzy Towarzysze Broni... Ta pani jest dziewicą. DZIEWICĄ. Ona nie zna uczucia, które towarzyszy przy seksie. A to całkowicie zmienia obraz sytuacji.
Powinieneś jeszcze trochę poczekać i tym samym pokazać jej, że seks nie jest czymś co Tobą kieruje. Porozmawiaj z nią, delikatnie sugerując, że skoro przyszła na świat, to niewątpliwie jej rodzicom bardzo mocno musiało się spodobać to, czego ona się lęka. Dodatkowo powinieneś sypać historyjkami, które można zinterpretować jako "pierwszy raz". Coś w stylu "Zawsze bałem się wody. Nigdy nie potrafiłem pływać. Gdy stawałem w wodzie, to czułem paraliż, zupełnie nie wiedziałem co robić. W wieku 13 lat pojechaliśmy nad wodę z moimi rodzicami i rodzicami Michała (przyjaciela). Ja sobie stałem na molu i patrzyłem na rowerki wodne, a on oczywiście wepchnął mnie do wody. To był mój pierwszy raz, kiedy pływałem. No i mi się spodobało. Nauczyć Cię pływać, Maleńka?" To ostatnie oczywiście możesz sobie darować. Oswajaj pannę z tym, że przełamanie się jest rzeczą dobrą, którą się chwali. A gdy przyjdzie czas, to ona sama zerwie z Ciebie łachy i Cię przerżnie tak, że będziesz to pamiętał na wieki wieków. Ale musisz być przygotowany. Zawsze. Więc myj pyrdka i nogi. Cały się myj najlepiej. I WIĘCEJ PEWNOŚCI SIEBIE.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Simple Man ciekawe podejście, ale obcowałem z dziewicami, przeważnie to ja tylko z nimi obcuję (nawet 30-latki spotykam dziewicę, i to takie piękne). Raz to z taką obcowałem dziewicą, co nakładało się jeszcze religijne zacięcie, więc sobie wyobraź jak musiało być topornie. Spokój , rozgrzewanie i sama do mnie mówiła: my to musimy zrobić, ja już nie wytrzymam.
Autor się fatalnie do tego bierze. Simple Man ona od rozmowy zacznie się interesować? Ty chcesz działać na logikę u kobiety, to możesz jako dodatek włączyć. Kobieta jest stworzeniem emocjonalnym i szuka bodźców. On ich nie dostarcza. On powinien często całować po szyi, dotykać stref erogennych i często bawić się jej łechtaczką oraz sutkami by wywoływać orgazmy nie korzystając nader często by się odwdzięczała pokazując tym samym, że seks się dla niego nie liczy. Tym samym przyzwyczaja się do dotyku seksualnego i zaczyna ją to interesować na poziomie emocji, odczuć, pragnień. Skoro takie delikatne figle są takie przyjemne to co dopiero cały stosunek. Kobieca ciekawość wtedy zaczyna się włączać, szaleć.
Mówisz o dziewicy jakby smokiem była, a nie kobietą. To tak samo jak z przejściem do związku ze strefy podrywu to wszystko działa wystarcza tylko zmodyfikować. W tym wypadku spokojniej i delikatniej, acz mocno nacierać subtelnością dotyku seksualnego.
Tym samym proszę Cię, nie pisz do mnie, że pierdolę, bo to po pierwsze nieładnie, a po drugie temat znam bardzo dobrze.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Ale Panowie, ten żar podniecenia naprawdę jest, przez te kilka lat zanim wszedłem na tę stronę nauczyłem się ciut więcej co i jak, i kilka tych kobiet też było.
Byłem w związku jeszcze z jedną dziewicą, ale z nią oporów nie było, oczywiście, od razu też nie chciała, no ale przyszedł ten czas i było to znacznie normalniej, szybciej
@Simple Man - prawie dokładnie tak jej powiedziałem. Że właśnie chodzi o to przełamanie się, że ten strach odczuwa, i że to normalne, ale musi minąć kiedyś.
Ja doskonale wiem, że ona mnie pragnie, bo ogólnie rozmowy na temat seksu są, jest właśnie też ten flirt erotyczny, więc wiem, że ona tego bardzo chce, ale tu chodzi o ten lęk właśnie i żadne zajebiste podniecenie nie sprawia, że ona tego chce.
@Aleus - ciekawe, że wiesz lepiej ode mnie, jak ja działam. Jeżeli to Cię tak interesuje, to jest bardzo dużo całowania, lizania po sferach erogennych, typu szyja, uszy, piersi. Tak samo jak i daje się dotknąć za cipkę, z tym nie ma oporów. Tak samo z ocieraniem się itd. Kurwa, to chyba logiczne, że nie mówię jej "ej, chodź się ruchać", tylko stwarzam do tego odpowiedni klimat i tak samo podniecenie. Ale jak przychodzi co do czego, to jest chuj, klapa.
Ale może tak jak mówicie, musi przyjść po prostu pora
I love this Game!
Zaufam Ci, będę człowiekiem wielkiej wiary, że robisz wszystko dobrze, poczyniaj tak dalej i kolejne 3 mc powinny Ci wystarczyć. 3 mc to znowu nie tak długo.Skoroś taki pewny siebie to problem leży w czasie.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Pewny, nie pewny, ale po prostu wiem, ze ja rozpalam tymi dzialaniami, bo sama mi mowi, jak jej dobrze, przechodza ja dreszcze itd. Takze akurat z tym nie ma nic na sile, ze czuje sie niekomfortowo, czy cokolwiek, takze uwazam, ze faktycznie to zalezy tylko od czasu, albo sprawa druga, ze naprawdę się tak boi,że ja to paralizuje, ale mysle, iz tu chodzi takze o niedoswiadczenie, wstyd itd.

No coż- oby bylo tak jak mowisz, to bede mogl sobie zbic grabe, ze ja pierwszy dalem rade
Dzieki za rady, napisze byc moze za jakis czas, jak wszystko sie potoczylo
I love this Game!
Powodzenia ☺ Pisz
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.