Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna po związku, jak to rozegrać czy w ogóle warto się za to zabrać ?

16 posts / 0 new
Ostatni
Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1
Dziewczyna po związku, jak to rozegrać czy w ogóle warto się za to zabrać ?

Witam, otóż mam pewne przemyślenia i nie wiem jak się za to zabrać. Od roku znam pewną dziewczynę z mojej uczelni, mamy wspólną paczkę, razem jeździmy co roku na różne wyjazdy, ferie itd. Ona zawsze jeździła z facetem, z którym była około 4 lata. W styczniu zerwali ze sobą, a w lutym pojechaliśmy na ferie. No i tutaj powoli zaczęło się coś dziać. Oczywiście pojechaliśmy razem, tylko ona już bez faceta. Zauważyłem dużo sygnałów z jej strony w stosunku do mnie, dużo podtekstów, ogólnie bardzo dobrze spędzaliśmy razem czas na feriach, widziałem po niej, że po rozstaniu w końcu odżyła, sama wspominała, że nigdy lepiej się nie czuła, że to był dobry wybór itd. Po powrocie cały czas utrzymujemy bliższy kontakt, byliśmy razem na koncercie, imprezujemy razem, kontakt wzrokowy i dotykowy jest cały czas, rozmowa się klei idealnie, na luzie. Teraz mam taki dylemat, czy spróbować zrobić krok w przód, czy na razie kontynuować tak jak jest, bo wiem, że jest to ciężki temat. Ona świeżo po związku jest, może we mnie szukać oparcia, niekoniecznie musi chcieć coś więcej, dlatego biorę to wszystko na dystans, żyję chwilą, nie myślę o kolejnych krokach. Boje się, że jakbym zrobił krok w przód to mogłoby to się posypać, mogę ją tym spłoszyć, ale czuje, że coś nas ciągnie do siebie. Nie chce też zniszczyć naszej relacji jako znajomych z ekipy, gdybym ją wystraszył. Co robić, poczekać, czy w ogóle jest sens brać się za laskę po rozstaniu ?

wujeksamozło
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 224

Pierw to się zdecyduj czego Ty chcesz i jakie masz ewentualne zamiary wobec niej. Laska po świeżym związku tym bardziej 4 letnim to podwyższone ryzyko.
Druga sprawa, że jesteście znajomymi od pewnego czasu więc możesz być zaszufladkowany we freindzonie.
Jest jeszcze parę innych opcji, np może ją swędzieć cipka i szuka tymczasowego bolca.
Przeanalizuj czy wgl warto się za to zabierać.

Stary Wąż

Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1

Jeśli chodzi o mnie to ja bym chciał, dzięki niej mi całkowicie minęła poprzednia laska. Chcę się dopiero za to zabrać jeśli będę pewny, że ona też, bo same takie znaki mogą nie oznaczać nic wielkiego albo faktycznie, że tylko szuka tymczasowego bolca. Nie byliśmy super friendzami, tylko znajomymi z paczki wyjazdowej i czasami na uczelni się widywaliśmy. Wiem, że ciężki temat, dlatego próbuje to intensywnie przeanalizować.

mistrzGry
Portret użytkownika mistrzGry
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: poland

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 243

NIE warto. Będziesz robił w tej relacji tylko i wyłącznie za klina.
Hm takie sytuacja- ani w jedną ani w drugą stronę. Jeśli nie spróbujesz będziesz się dusił, jeśli spróbujesz będziesz się ciągle zamartwiał, że gdy nie wyjdzie to już skończy się na dobre super znajomość. Wybierz opcje numer trzy. Pieprz ją ile wlezie a w tym czasie poznawaj inne kobiety. Nie łudz się że z tego coś będzie bo nie będzie. koniec, kropa
ledwo rozstała się z jednym a już Tobą czegoś chce? Smile chcę ale tylko seksu i zapomnienia o byłym, zastępując go Twoją osoba. po pewnym czasie się znudzisz

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Czemu ma dać sobie spokój? Spróbować można zawsze, najwyżej się nie uda. W czym problem?

Z autopsji mogę powiedzieć że laski świeżo upieczone po dłuższych związkach są idealnym materiałem na seks i FF, za to beznadziejnym na dłuższą relację. Zdecyduj czego chcesz. W każdym razie bawieniem się w miękką niezdecydowaną pipkę nic nie ugrasz. Albo pchasz do przodu albo zamykasz temat.

Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1

Witam, odświeżam posta. Udało mi się zaryzykować, wszystko idzie w dobrym kierunku tzn. spotykamy się, jest seks, bliski kontakt, nie ma żadnych znaków z jej strony, że jest zainteresowana lub niedostępna, nie naciskam nic, wszystko wychodzi spontanicznie. Jednak nie do końca mogę jej zaufać. Wspominała mi o tym byłym, że dobrze, że z nim już nie jest, że uświadomiła sobie, że tamten związek nie miał sensu. Jednak, np. wczoraj spotkała się z nim na piwie, w sumie sama mi to powiedziała ale po fakcie, nie ciągnąłem tematu, urwałem go od razu. Teraz mam takie pytanie, czy przy najbliższej okazji spytać się jej luźno co sądzi o naszej relacji ? Pytam o to, bo nie wiem czy mam czekać, czy po prostu być sobą i jak coś mnie zastanawia to pogadać z nią o tym na luzie. Nie chce też, żebym przez tą rozmowę coś zje*ał, czy zrobić kolejny krok w przód, czy dalej to ciągnąć aż może ona wyjdzie z tym zapytaniem ?

mistrzGry
Portret użytkownika mistrzGry
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: poland

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 243

Ona potrzebuje tylko Twojego pena. Nic więcej od Ciebie nie chcę i nie będzie chciała. Po co i w jakim celu chcesz i masz zamiar jej niby ufać? Po co? Ciesz się, że ją walisz, skoro Ci się podoba.. a nie Ty już myślisz czy NIBY " spontanicznie " zapytać jej na " luzie " co sądzi o waszej relacji. Przecież ona od razu wychwyci Twoje zainteresowanie i sielanka może się skończyć i już nawet seksu nie będziesz z nią miał. Także zastanów się czego chcesz. Albo w jedną, albo w drugą stronę.
Mówisz w ogóle o jakimś czekaniu, na co chcesz czekać i w jakim celu? Chcesz z nią być i doprowadzić do związku? Jestem pewny, że opisaliśmy Ci już, co się stanie w przyszłości z tą znajomością. Jesteś tylko jej przejściowym kolegą, ot znajomym do seksu, nic więcej.. także nie wyobrażaj sobie za wiele bo widzę, że już masz duże parcie na nią i zaczyna Ci zależeć. Służysz jej tylko za materiał do ruchania, ot zwykły kawałek mięsa, kopnie Cię w dupę gdy znajdzie kogoś innego na horyzoncie, kogoś kto jej się podoba, lub wyprosi Cię od swojej myszki, gdy wróci już do swojego byłego. I nie wiesz jej wcale w te brednie, że cieszy się, że już z nim nie jest, że to nie miału sensu itp. To brednie i jeszcze może do niego wrócić. Nic nie rób, pieprz ją ile wlezie i czekaj, czekaj a zobaczysz co przyniesie czas. Przede wszystkim się nie wychylaj i nie rób zbędnych, niepotrzebnych kroków, które mogą stać się Twoim gwozdziem do trumny. Nie wkręcaj się, pukaj ją i łap doświadczenie. Pamiętaj, że nie można mieć w świecie wszystkiego.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Pixel,
Teraz mam takie pytanie, czy przy najbliższej okazji spytać się jej luźno co sądzi o naszej relacji ?
od takich pytań są kobiety, nie mężczyźni. Mężczyzna ma doprowadzać działaniem.

Słyszałeś słowo "plaster"? Przykleja się, coby nie bolało, a po zagojeniu się odrywa.

Do związku z kobietą potrzeba jej inwestycji. Seks to ważna inwestycja, lecz może być krótkoterminowa.
Czy masz coś więcej? Oznaki, coby chciała o cb dbać, jak o stałego partnera.

Masz coś do zaoferowania na dłużej? Wiesz, coby mogła wyobrazić siebie u boku twego. Wizje kariery, z info czytam, że jesteś z medycyny. To musi być plus.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1

Na szczęście wstrzymałem się z tym zapytaniem, faktycznie miałem chwilę słabości. Mistrzgry trochę Cię rozumiem, trochę nie. Rozumiem Cię z tym, że mam poczekać, co przyniesie czas, ruchać swobodnie, nie wychylać się za bardzo. Z drugiej strony nie wiem dlaczego zakładasz, że potrzebuje tylko mojego pena, nie ruchamy się co chwilę w dzień w dzień. Ona cały czas wychodzi z inicjatywą, daje dużo znaków, że chce spędzać ze mną czas, nic nie kręci, nie czuję żeby grała w żadne gierki. Chodzi mi o to jakie masz spostrzeżenia, kiedy można a kiedy nie brać się za laskę po związku, czy jest jakaś magiczna granica ? Po drugie, czy zawsze laska musi wrócać do swojego byłego i nie ułożyć sobie na nowo życia ? Byłem z laską kiedyś dłuugi okres czasu, też ją zostawiłem, bo po prostu wypaliło się, pocierpiała z 2 miechy i znalazła nowego gościa z którym do teraz jest, a ja mam dalej z nią dobry kontakt od czasu do czasu. Dlatego zastanawiam się, czy takie generalizowanie jest dobre. Łysiejący grubas, tak studiuje medycyne, ona zresztą też, mamy dużo wspólnego, więc do zaoferowania pod tym względem mamy dużo. Oprócz seksu i ciągłego kontaktu dotykowego raz z jej strony raz z mojej, inicjowania spotkań tak samo z obydwóch stron to więcej oznak nie widzę. Ogólnie czyny są, ale jeszcze do tej pory nie rozmawialiśmy jako tako o nas. Ja się wtrzymuje z pytaniami, skoro tak doradzacie, czas pokaże.

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Nie lubię się powtarzać ale kobieta po związku jest na dobra na FF, ONS, ale słabo rokuje na poważniejszą relację. Na dodatek już się zajebiście zaangażowałeś, chociaż od pierwszego seksu minęło raptem kilka tygodni (?), albo i mniej. Ona w to nie wejdzie emocjonalnie tak szybko, więc jeśli oczekujesz wielkiej miłości to się przeliczysz. Takie kobiety są dobre na seks bez zobowiązań, więc pokazując jak bardzo Ci zależy tylko wykopiesz sobie jęzorem grób Wink

Dupekkk
Portret użytkownika Dupekkk
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-12-09
Punkty pomocy: 87

Heh milo sie to czyta bo jestem w podobnej sytuacjii ale mam dwa ale.

Pierwsze zostawilem laske po 7dmiu latach po 2ch miechach znalazla sobie goscia i mi powiedziala oddajac mi kase z banku ze sie z kims spotyka pozniej juz niechciala miec zadnych kontaktow w sumie wiekszych ja tez nie pisalem.

Dwa
Poznalem inna laske tez byla w dlugoletnim zwiazku poziej w jakims zapychajacym i tez dala sobie spokoj z bylymi ten jeden probowal wziasc ja na litosc ale w huuju go miala.

A trzy Shock
W wiekszosci przypadkow nie ma reguly mysle ze czesc z tych kobiet sprobowala i mimo ze moze cos je ciagnie do bylych bo moze im cos imponowac np: to ze prowadzil firme transportowa to dla mnie nie robi wrazenia.

Ostatnio mi mowila, ze cos do niej dzwoni i ze niby sie chcial spotkac z nia nie robilo to dla mnie wrazenia powiedzialem, ze rob tak jak dla Ciebie bedzie dobrze przed wczoraj tez mi mowila, ze zamierza sie spotkac z kolega z ktorym dawno sie nie widziala i zjezdza z trasy zaraz po bzykaniu w moim lozku jak lezelismy poprostu nie skomentowalem i najprawdopodobniej sie z nim nie umowila jak nie odzywala sie na fejsie okolo polnocy i jej napisalem udanego wieczoru ide spac. To rano juz czytalem, ze zasnela i sie nie spotkala.

Mysle, ze wszedzie jak i w zyciu musi byc jakies zaufanie nikogo na sile sie nie zatrzyma, a tym bardziej kobiety prosze droga wolna. Jak bedzie jej zalerzalo nigdy sobie nie pozwoli bys mogl zle oniej pomyslec

Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1

Odświeżam temat, relacja trwa już 3 miechy, nic się w niej nie zmienia, jest kontakt, seks, rozmowy itp. Niestety, trochę zmiękłem i 2 dni temu napomknąłem ten temat co sądzi o naszej relacji. Ona odpowiedziala, ze nie wie, ze nie chce czuć się zobowiązana, czuła się tak w poprzednim związku i na razie nic mi nie może powiedzieć, że jest to przykre, ale jeśli coś z tego ma być, to woli być szczera. Temat ucichł widziałem, że ją spłoszyłem lub może zniechęciłem trochę, ale ogolnie przy znajomych zachowywaliśmy się jak para dlatego na luzie chcialem zapytac co sądzi o tej relacji i tyle. Teraz jak myślicie, jej zaangowanie może spaść do 0, czy może zastosować dyskretny chłodnik i to na razie olać ? Laughing out loud

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

...jak dla mnie sytuacja przedstawia się tak:

*jej były mimo wszystko jest w tym wyścigu przed Tobą (4 lata to szmat czasu)

*jakby faktycznie było jej tak źle z ex to raczej chciałaby o nim zapomnieć a nie chodziła z nim na piwo

*daje Ci bo wydałeś jej się dobrym "zlepkiem genów", ona potrzebuje bolca a nie chce tego robić z ex bo zerwali nie bez powodu (tu jest walka jej rozumu z emocjami)

*wasza relacja będzie szła w dobrą stronę tylko jeśli wywołasz w niej bardzo dużo emocji i będziecie się widywali regularnie (ale nie codziennie - bez przesady)

*trzymaj rękę na pulsie bo w każdej chwili może się zjebać przez byłego albo zbyt duży pośpiech/zaangażowanie z Twojej strony

*logicznym jest, że nie wskoczy ze związku w związek (a przynajmniej jeśli nie zdradziła byłego dla Ciebie - a tego nie było)

Reasumując:

Zachowuj się normalnie, nie wspominaj o "waszej relacji" itd itp jeśli ona sama tego tematu nie zacznie, nie przywiązuj się do niej (najpierw niech ona się przywiąże do Ciebie), spotykaj się z innymi (jak ona z byłym może chodzić na piwo to Ty możesz się umawiać "na piwo" z innymi kobietami). Cierpliwość popłaca.
Pozdrawiam.

"you must burn before you can shine"

Pixel944
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2016-02-09
Punkty pomocy: 1

No i tak zrobię, ograniczę kontakt rozmowy i spotykania się, będę czekał ja jej propozycję, zajmę się swoim życiem bardziej a nuż możliwe, że jakoś się potoczy. Dalej będę świadomy, że może wszystko się popsuć, że to wisi na włosku, ale skoro czasami bywa tak, że cierpliwość popłaca, to będę obserwował co z tego wyniknie, nie angażując się. Dzięki ! Smile