Jestem ze swoją dziewczyną 6 miesięcy, ja mam 21 lat a ona 19.
Na początku wszystko było pięknie( jak zawsze chyba to jest gdy z kims sie zaczyna być) widziałem jej starania o mnie i interesowanie się moja osobą,WALCZENIE wręcz o mnie. I tak było dość długo, ale ostatni miesiąc to dziwny okres, okres w którym ciągle chodziłem i myślałem dlaczego tak się zmieniła,
-nie byłem dla niej juz tak interesujący
-"przytulanie" to ja musiałem wychodzic z inicjatywa
- buziaki i całowanie, tez jęsli ja nie zacząłem to ona pierwsza nie
- kiedyś wręcz prosiła bym przyjechał, a pózniej to ja musiałem "prosić" o to(teraz wiem ze nie powinienem był tego robić)
-smsy, od rana do wieczora pisanie, ona pierwsza pisała na dzien dobry, kazdego dnia pisała na dobranoc smsy. teraz jak napiszemy z 10 w ciagu dnia to swięto.
i wiele wiele innych zachowań kytóre mnie meczyły, które odczuwałem w zmianie jej zachowania w stosunku do mnie.2 tygodnie temu wymusiłem na niej by mi powiedziała wkoncu co sie dzieje bo nie wiem na czym stoje,że chodze ciagle i myśle o nas bo nie jestem pewien. Powiedziała mi.... że kocha mnie jak brata i możemy się przyjaźnić ja na to że żadna przyjaźń mnie nie interesuję. Ona powiedziała że zdania nie zmieni wiec wsiadłem w auto i pojechałem. Przez 2 dni ją prosiłem żeby dała mi szansę teraz już wiem że to WIELBŁĄD z mojej strony aż dostałem szansę i co dziewczyna dalej jest taka sama jaka była 0 zainteresowania mną. Staram się jak mogę to odbudować słodzę jej na dobranoc pisze do niej jak wstanę robie co mogę żeby to uratować. Ale po przeczytaniu kilku artykułów
doszedłem do wniosku że ona kieruję tym związkiem pokazałem jej że jestem na każde jej zawołanie ona wie że zawsze jej odpisze wie też ze zawszę z nią będę wiem że to kolejny mój WIELBŁĄD
Jest jakiś sposób na to żeby ona znowu zaczęła się mną interesować? Cały czas ona mówi że mnie Kocha i traktuje mnie jak swojego chłopaka. Tylko co z tego jak ona tak mówi jak nie pokazuje mi że jej zależy.
Może jak bym się zrobił dla niej niedostępny do by zatęskniła i zobaczyła ze nie jest tak jak myśli ?
Bardzo liczę na was.
"Powiedziała mi.... że kocha mnie jak brata i możemy się przyjaźnić "
"Cały czas ona mówi że mnie Kocha i traktuje mnie jak swojego chłopaka."
popatrz jak szybko zmienia zdanie, raz kocha jak brata , raz na chłopaka.. wierzysz w to?
co robić? najlepiej już szukaj sobie nowej dziewczyny, bo marne szanse..
nie zrywaj z nią , ale rozglądaj się ,bo ciężko Ci będzie pozbierać się, jak się dowiesz ,że Twoja dama wypina dupsko innemu, a może tak być.. przygotuj się na to mentalnie, oswój się z możliwością ,że nie będziecie razem, dzięki temu się zdystansujesz..
"Może jak bym się zrobił dla niej niedostępny" - o tak, ale Ty musisz ja nie schodzić, ale zamrozić wręcz.. tak jakby Ci zależało na niej w 10%, może to zadziała, ale i tak na krótką metę..
jedynie co naprawdę by Ci pomogło, to jakby Twoja dziewczyna się dowiedziała, że kręcisz z kimś.. spotykasz się, piszesz etc. przemyśl sprawę
PS, żadnych smsów na dobranoc kurwa! miej trochę szacunku do siebie, dziewczyna Ci mówi,że Cię kocha jak brata.. być może już ktoś zwrócił jej uwagę.. czeka tylko jak przeskoczyć na inną gałązkę,a Ty jej "słodzisz"??
Romanek wlasnie to jest to ze ona ciagle zmienia swoje zdanie. Tak mnie juz to wkurwia.. Ale z 2 strony nie potrafie jej powiedziec spierdalaj.Właśnie mam taki plan zeby stać sie dla niej zupelnie inny zeby ona zobaczyla ze ja tez mam wyjebane no i jesli ona nie bedzie sie wtedys starać noo to juz nie pozostanie nic innego jak to zakonczyc.. Jak to sie mowi nie ta to inna
Nie ta to inna ... Kolejny pseudotwardziel. Jakbyś faktycznie tak myślał, to byś takiej strategii nie opracowywał.
Nie potrafisz jej powiedzieć "spierdalaj"?
Nie martw się. Ona takiego problemu, żeby Tobie to powiedzieć mieć nie będzie.
No właśnie - nie potrafisz i ona o tym doskonale wie.
Podstawowe pytanie - był seks? Pół roku to jednak za dużo czasu na przytulaski i słodkie smski. Zazwyczaj po tych kilku miesiącach się z łóżka nie wychodzi... Nic nie napisałeś czy było coś namiętnego między wami. Mi to wygląda jak zwykli przyjaciele , no może z całowaniem to troche dziwne ale jednak...
. W tym wieku to się powinniście bzykać jak króliki a ty smski wolisz wysyłać do swojej "Pani".
EDIT: A czy Ty przypadkiem nie masz drugiego konta "Keeny" na tym forum? Pod tym tematem jest kolejny baaardzo podobny, ten sam problem, tylko żeś zmienił wiek z 21 i 19 na 20 i 18
. Tam też , że jak brat, że przestała się interesować i też 6 miesięcy i w sumie styl wypowiedzi podobny. Jak to jest?
podeslij mi namiary na priv, Lukk
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Gościu,całe podstawy do przeczytania ale to już! Co to ma być za postawa? Pierwszy lepszy artykuł z podstaw zobrazuje Ci,że latając za nią sam to skończyłeś.
Zacznij oglądać się za innymi,szukaj okazji,wychodź z kumplami- bo skoro ona ma Cie gdzieś i może już z kimś kręci to czemu Ty masz siedzieć i łaskawie czekać aż Pani rzuci kostkę i będziesz mógł wrócić z podkulonym ogonem?
Z doświadczenia jak dziewczyna z którą jestem zaczyna być dziwna,nie inicjuje kontaktu to po prostu nie odzywam się i zajmuje się sobą(wiedząc że w każdej chwili może być koniec) ...czasami ciężko wytrzymać ale "lepiej być samemu niż być jej zabawką"
p.s. Dziś jedne dziewczę na propozycje spotkania odpowiedziało,że przepraszam ale nie jestem zainteresowana,trudno do góry łeb jak nawija Sobota i jedzie się dalej
najlepszym,ale tez i ryzykownym posunieciem byłoby wzbudzenie zazdrosci.nakrec sobie jakąs inną gąske,tylko tak zeby jej nie skrzywdzic,wiesz jakąs git kolezanke poprośtu i niech ona to widzi,jak z nią gadasz łazisz itp,gadaj z innymi dupami i niech tez to widzi,wtedy Twoją laseczke bedą piekły sutki z zazdrosci i powinna sie ogarnąc....albo Cie spusci w kiblu,w mysl zasady...kto nie ryzykuje szampana nie pije.pzd
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Jak dziewczynę o coś prosisz to na pewno ci nie da,sexu,pocałunków,przytuleń,itd
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
"Staram się jak mogę to odbudować słodzę jej na dobranoc pisze do niej jak wstanę robie co mogę żeby to uratować."
Raczej robisz wszystko, co możliwe, żeby tego nie uratować.
Zresztą nie bardzo widzę sens Waszego związku.
"nie pokazuje mi że jej zależy."
Bo jej nie zależy. To co ma robić wg Ciebie?
Panna ma Cię w nosie.
Trzyma jako rezerwowego (kit z bratem).
Ale takiego rezerwowego na samiuteńkim końcu ławeczki.
Pytasz jaki jest sposób... powiem Ci.
Przestań robić wszystko co do tej pory robiłeś (proszenie, pisanie, przymilanie się itd.).
Pokaż się jej w towarzystwie fajnej dziewczyny z bananem na twarzy to znowu zobaczy w tobie samca a nie brata.
Obawiam się że i tak nie posłuchasz tej rady.
Przeczytałem wszystkie uważnie wasze rady i postanowiłem skończyć to spotkałem się z nią wczoraj i na wstępie jej powiedzialem " Mam to w dupie już wszystko nie bedę się już ciebie o nic prosił paryżanko. nara" ona odpowiedziała droga wolna ja na to że z chęcią z niej skorzystam. Wsiadłem do auta i odjechałem
Dzięki waszym radą zrozumiałem że trzeba miec jakieś zasady i swój honor.
Obiecałem sobie że już do niej pierwszy nie napisze..
Ps jak mogli byście mi powiedzieć czy dobrze zrobiłem
To twoja decyzja. Nikt tobie nie powie, czy dobra czy zła... Najważniejsze, że twoja i trzymaj się jej choćby nie wiem co... Mów to co myślisz, rób to co mówisz a bedzie dobrze. Nie bądź chorągiewką na wietrze
A teraz najważniejsze, wbij sobie na siłe do głowy, że nie ma ułamka szansy na jakiś powrót. Myśl, że ona teraz robi dobrze innemu i zajmuj się sobą. Minie troche czasu i ona zacznie się stawać dla ciebie coraz bardziej obca. Powodzenia