Spotykam się od miesiąca z jedną dziewczyną... i już myślałem, że będzie jakiś namiętny sex itp. a tu dupa. Mówi swoje chore tekściki że:
Nie jestem gotowa...
Może za rok albo za 2 lata...
Nie czuję się na siłach...
Nie pozwalaj sobie ...
A co jak zajdę w ciąże... itp.
Udało mi się przełamać jej pierwszą barierę i już bez problemu są różne pieszczoty wieczorami, ale sex wykluczony ;/
Co jeśli dziewczyna jest starsza tzn. ma np. 26 lat, mówi że jest dziewicą (w co wątpię, ale jej charakter na to wskazuje trochę ...), i ona ciągle mówi że nie chce sexu i w sumie zaczyna mnie już to trochę nudzić ... robię chłodnik tak z 3 tygodnie lub miesiąc i zaczynam działać! i podpowiedzcie jakie stosujecie teksty, riposty, chwyty psychologiczne by zachęcić ją do sexu ?
Oto moje znalezione na tym forum i wymyślone:
Ale ja nie jestem gotowa i po ślubie chce sex. ---> Ja mam inne przekonania - ŻADNEGO ŚLUBU PRZED SEKSEM
jeśli tak mi ufasz, chcesz mieć ze mną dzieci to dlaczego nie chcesz mi zaufać na tyle żebyś ze mną to zrobiła.
Czy uważasz że sex powinien łączyć ludzi czy ich dzielić?
Jeśli mi ufasz to nie będziesz miała nic przeciwko uprawianiu gorącego i namiętnego seksu czy tak?
Jak mówi że nie chce albo że może za rok to zrobi ----> Traktujesz mnie jak jakiegoś pantofla, któremu wyznaczasz granice kiedy chcesz sex itp. ale ja jestem facetem z jajami i mam swoje zasady i kodeks i to co mówisz jest co najmniej dziwne.
DAWAJCIE SWOJE POMYSŁY I RIPOSTY. OBY POMOGŁO TO WSZYSTKIM FORUMOWICZOM KTÓRZY MAJĄ Z TYM PROBLEM 
tyle osob to wałkuje - nie przekonasz jej do seksu logicznymi argumentami
Powiedz zyciu TAK !!!
z całym szacunkiem ale myślisz, że jak ją zripostujesz i powiesz jaki to z ciebie świetny facet z "zasadami i kodeksem" (niczym kurwa w pieśnie o rolandzie) to tak nagle jej się zachce seksu?!
"Spotykam się od miesiąca z jedną dziewczyną"
wg. mnie spotykając się z taką cnotliwą panną to po miesiącu może ty jej będziesz ufał ale czy ona tobie? wątpię
---------------------
W moim przypadku najlepiej działało sprowadzanie rozmowy na tematy seksualne, mówienie o tym na co mam ochotę, co bym z nią zrobił itd...zwykle to wypalało.
edit: acz muszę przyznać, że kiedyś miałem do czynienia z taką panną, kiedy tylko dotykałem jej majtek to od razu trzęsła się jakby dostała ataku padaczki, powiem ci szczerze nie starałem się na siłę jej do niczego przekonywać, powiedziałem tylko że seks to normalna potrzeba dorosłych ludzi i jeśli ona uważa inaczej to muszę jej podziękować
Dzięki za radę, nie jest aż tak zle że nie mogę się z nią pobawić ale po prostu sprawia mi trudność sex z nią i jakieś bliższe poznanie.
Tylko że walnąłeś logicznym argumentem : "nie starałem się na siłę jej do niczego przekonywać, powiedziałem tylko że seks to normalna potrzeba dorosłych ludzi i jeśli ona uważa inaczej to muszę jej podziękować"
Więc obawiam się że może nie poskutkować.
Co do opowiastek co bym z nią zrobił itp. spróbuje
szukam odpowiedzi
co do tego "logicznego argumentu" to on nie miał już na celu "przekonania" panny na seks, bardziej chodziło mi o to, że jak nie udaje Ci się trafić emocjonalnie do panienki, sam czujesz, że seks powinien być a ta nadal nie chce to po prostu nie ma sensu "starać się" na siłę
wiec tak popierwsze musisz stwierdzic jaka bariera ja blokuje dla kobiet moze byc wiele barier moze bac sie ze ten pierwszy raz cie nie zaspokoji lub ze zajdzie w ciaze.. i w logiczny sposob pokazac jej ze nie ma sie czego obawiac bo doskonale ja rozumiesz.. dobry sposob to rowniez metoda krokow dwa do przodu jeden do tylu i powolutku kroczyc do zblizenia.. kobieta to zlozony emocjonalny system i ty go musisz rozgryzc przemysl co tak naprawde ja blokuje przed zblizeniem nie zgadzam sie z kolega powyzej ze w logiczny sposob nie mozna doprowadzic do sexu..
Za dużo jej mówisz za mało robisz być może nie poznała jeszcze przyjemności jaką jest np; mineta. Tak jak chłopak nie pijący alkoholu nie będzie czuł wielkiej chęci sięgnięcia po piwo tak twoja laska nie zaznająca wcześniej seksu nie będzie go pragnąć dlatego twoje działanie nie powinno się opierać na gadaniu a daniu jej przyjemnośći
Pozdro
hah piwo to moje paliwo - z sexem chcę żeby było tak samo xd spróbuję jej np. minetę zrobić po tygodniu chłodnika małego w jakiś intymny wieczór sam na sam
szukam odpowiedzi
"Tak jak chłopak nie pijący alkoholu nie będzie czuł wielkiej chęci sięgnięcia po piwo tak twoja laska nie zaznająca wcześniej seksu nie będzie go pragnąć "
wybacz papusiek1 po raz kolejny pierdolisz (tak jak z wkładaniem 2 gumek na raz)
Dojrzewanie seksualne dziewcząt a co za tym idzie popęd płciowy/seksualny jest naturalną częścią każdej zdrowej dziewczyny a następnie kobiety.
Co do alkoholu takie coś nie zachodzi - nie ma czegoś takiego jak popęd alkoholowy (trochę szkoda) no ale niestety stwórca chciał inaczej...
No ok więc twoim zdaniem dziewica nie mająca pojęcia o odczuciach wypełniających jej organizm podczas seksu ma taką samą wiedzę co plastikowa lala dająca raz na dwa dni ?
no i tu tak samo
Pomylił mi się popęd z uzależnieniem
Czy chłopak który w życiu nie był pijany będzie chciał alkoholu jak wprawiony żul ?
"nie zaznająca wcześniej seksu nie będzie go pragnąć "
a teraz piszesz o wiedzy zdecyduj się, albo lepiej dobieraj słowa bo zawsze znajdzie się taki ch... jak ja, który się przypierdoli
Kto powiedział że, każda osoba lubi alkohol?.
Zresztą większość ludzi pije piwo/alkohol to gówno mimo chujowego smaku po to żeby się najebać i oderwać od rzeczywistości/mają wtedy mniej wymówek itp można wymieniać i wymieniać powody.
Więc chujowe porównanie.
Co do autora:Rozpalaj ją i dąż do tego sexu i się uda.Pierdolenie o "dupie maryny" zostaw kobiecie.
po prostu bądź szczery, powiedz i pokaż jej czego chcesz i czego wymagasz(jak każdy dorosły czlowiek - masz swoje potrzeby), jak ją w sobie rozkochasz to będzie się bała Ciebie stracić - wtedy Twoje logiczne argumenty znacznie zyskają na wartości, bo ona będzie o tym myślała i będzie wiedziała że cię w pełni nie zadowala, a Ty jej to wytykasz.. ;] ale po prostu musisz być w jej oczach kimś dla niej ważnym, żeby to działało, bo z taką dziewczyną inaczej może być ciężko.. ;]
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Co do tego że jestem dla niej kimś ważnym nie mam wątpliwości, zaufanie też już zbudowałem - sama mówiła mi że czuje się przy mnie lepiej po ciężkim dniu i bezpieczniej. Nie boi się ze mną wyjść pobiegać sam na sam itp. Myślę że już jest we mnie zabujana i zauważyłem 1 rzecz żeby ona się zaczęła starać zawsze ale to zawsze muszę ją trochę olać i dlatego chyba mogę być szczery po jakimś okresie chłodnika.
Może dobrym pomysłem byłoby samo opowiadanie sobie różnych namiętnych historii bez angażowania się tzn. bez pocałunków itp. żeby to ona zaczęła tego chcieć. Co o tym sądzicie?
szukam odpowiedzi
ma 26 lat i tak się zachowuje? to jest coś naprawdę podejrzane. Napisz jak wygląda wasza relacja dokładniej. Owszem w logiczny sposób nie przekona się panny do seksu, ale spotykać się miesiąc z 26 latką i nie zamoczyć to coś jest nie tak naprawdę.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
wiesz ona trochę ma taki niewiem strach? niepewność? do facetów ogółem może to stąd wynika. Wiem że to trochę dziwne no ale piszę jak wygląda sytuacja i dlatego chciałem się tu kogoś m.in. w tej kwestii poradzić i zobaczyć jak inni widzą taką sytuacje.
Mówiąc krótko zraziła się do facetów po paru nieudanych razach (możliwe też że tamci goście za szybko sex chcieli albo wymuszali na niej? cholera wie) dlatego muszę jej blokady w jakiś sposób usunąć.
szukam odpowiedzi