Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna, która ma więcej kolegów niż koleżanek

10 posts / 0 new
Ostatni
kamiln73me
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: morze

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna, która ma więcej kolegów niż koleżanek

Cześć wszystkim. Krótko i na temat. Poznałem dziewczynę jakoś przez instagrama, mniejsza. Pewnego razu okazało się, że imprezujemy w tym samym dniu. Zgadaliśmy się na after i było strasznie sztywno, nawet nie chciała się napić itd. i wyszła gdzieś po godzinie. Zapomniałem o niej i napisała sama do mnie po 5 dniach. Zgadaliśmy się na piwko, a skończyło się na 4-5 godzinnym imprezowaniu na mieście. Było świetnie, super nam się rozmawiało, był przypadkowy dotyk przy rozmowie z dwóch stron itp. Dzisiaj, po 2 dniach spotkaliśmy się znów. Zaufałem jej i nawet dałem kierować moim samochodem za niemałe pieniądze, bo coś około 50 tyś. Po prostu czuję, że jest to tak świetna osoba, że mnie do niej ciągnie, można z nią rozmawiać godzinami o "dupie marynie" i nie wiadomo nawet kiedy czas zlatuje. Jednak wyczułem mały haczyk, bo nawet przy pożegnaniach po prostu odchodzi bez żadnego dotyku ani nic, po prostu zwykłe pa. Ma ona więcej kolegów niż koleżanek albo nawet może być i na równi. Powiedziała, że sama się wychowywała z samymi chłopakami i z nimi lepiej jej się dogaduje niż z dziewczynami. Oboje mamy po 21 lat. Ja jestem po nieudanym skończonym pół roku temu 2letnim związku, a ona się rozstała z 4 miesiące temu z chłopakiem po 4 latach. Jak działać, żeby jakoś ją rozkochać w sobie ? Bo czuję, że zaczyna mnie brać po prostu za kolegę. Teraz ledwo wróciłem ze spotkania i sama od razu napisała jakąś fajną wiadomość nawiązującą do spotkania. Powiedzieć prosto z mostu, że mi się podoba i chcę czegoś więcej czy to za wcześnie skoro widzieliśmy się dopiero 2 razy tak udanie. I nie mówcie, że sobie ją zidealizowałem, ale przed nią spotykałem się z paroma dziewczynami i kończyłem znajomość po 1-2 spotkaniach, bo wiedziałem, że nic z tego nie będzie. A tej mógłbym słuchać godzinami. Dzięki za wskazówki. I się nie śmiejcie, bo jeszcze świeżak ze mnie w rozkochiwaniu w sobie kobiet. Zawsze mnie ciągnie do tych, które wydaje się, że są ciężkie do zdobycia.

Meakaps
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-07-09
Punkty pomocy: 74

Ale po co masz jej mówić, że chcesz czegoś więcej? Doprowadź do pocałunku i nie gadaj z nią o tym

kamiln73me
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: morze

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 0

W tym problem, że w 95% przypadków dziewczyny zawsze same inicjowały pocałunek po 1-2 spotkaniach. Ta dziewczyna jest bardzo śmiała i rozgadana, ale nawet nie prowokuje do tego pocałunku. Z drugiej strony jak na to patrzę to jakby nie była zainteresowana moją osobą to pewnie byśmy się nie spotykali. Z nią mogę przesiedzieć i rozmawiać kilka godzin o niczym. Z paroma poprzednimi tylko czekałem na koniec spotkania i wymyślałem jakieś wymówki, żeby uciec. Chyba się zakochałem po raz drugi w życiu, przerąbane, haha Laughing out loud

kamiln73me
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: morze

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 0

Dzisiaj powiedziała, że w końcu dzisiaj chyba pójdzie na siłownię. Odpowiedziałem, że może akurat na siebie trafimy. Ona na to, że chce iść z kimś, żeby miała mobilizację i pomoc. Zgadaliśmy się na wieczór, ale parę godzin wcześniej powiedziała, że ma swoje kobiece dni i ma takie bóle, że nie da rady. Powiedziałem, że żaden problem. Ona na to, że jutro wyskoczymy ZIOMEK. Jest z tego jeszcze możliwość obrócenia sprawy w coś poważniejszego ? Czy raczej już bez szans i odpuścić ją ? Pierwsza dziewczyna, która w końcu od dłuższego czasu mi się spodobała i jak zawsze dupa z tego wychodzi. Dzięki za rady.
PS pierwszy raz w życiu jestem w sytuacji, w której staje się dziewczyny ziomkiem z jej inicjatywy. Tragiczne uczucie swoją drogą Laughing out loud

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

Idź z nią na tą siłownie. Siłownia to fajne miejsce do dotyku. Możesz jej pokazywać jak wykonywać ćwiczenia czy pomagać jej np. w przysiadach. Pokazać parę fajnych rzeczy i zyskać dużo dotyku poprzez asekurację w ćwiczeniach.

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?

kamiln73me
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: morze

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 0

Byliśmy na tej siłowni. Ciągle gadka, śmiechy, sama zaczepiała mnie, gilgotała itd., z mojej strony dotyk oczywiście też występował. Jeszcze przed siłownią już chciała na następny raz się umówić, ale powiedziałem, że nie mam czasu. Kolejne pożegnanie i zwykłe "papa". Brnąć w to dalej ? Bo szczerze nie mam ochoty mieć koleżanki, która mnie kręci i to jak żadna inna od dawna. Jest to mój pierwszy taki przypadek. Nie słodzę jej jak inni, nawet czasami powiem coś chamskiego Wink ale sama mówi, że jeszcze nigdy nie spotkała kogoś takiego, żeby używał takich chamskich żarcików, że się o to nie obraża tylko ma uśmiech na twarzy, bo ona z resztą robi tak samo ludziom. Dzięki za pomoc.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

A nie możecie się po prostu zwyczajnie umówić na randkę i nie możesz jej tam zwyczajnie pocałować?

kamiln73me
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: morze

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 0

Tego właśnie potrzebowałem. Dzięki bardzo Smile