witam
jakieś pół roku temu poznałem dziewczynę. Zacząłem się z nią spotykać, wszystko szło w dobrym kierunku. Pewnego razu wybraliśmy się razem na imprezę i trochę przesadziłem z alkoholem. Kolega który mnie ogarniał trochę ze mną porozmawiał a ja powiedziałem mu, że ją kocham. On poleciał do niej i jej to powiedział.
Gdy odprowadzałem ją do domu też jej to powiedziałem, lecz ona nie była zachwycona. Odparła że już to dzisiaj nie pierwszy raz słyszy.
Na następny dzień napisała że ma mętlik w głowie.
Jakiś czas później zaproponowała spotkanie i powiedziała mi na nim że kiedyś się jej podobałem i patrzyła na mnie jak na chłopaka a teraz widzi we mnie przyjaciela.
Od tego czasu kontakt znacznie się ochłodził głównie z mojej strony. Widzieliśmy się jeszcze parę razy lecz starałem się jej pokazać, że mi na niej już nie zależy.
Kiedyś pisaliśmy ze sobą codziennie a teraz raz na jakiś czas ona pisze do mnie.
Wiem że to był duży błąd, że powinienem ją pocałować na jednym z pierwszych spotkań lecz wtedy nie miałem żadnej wiedzy na temat uwodzenia. Teraz rozegrałbym to zupełnie inaczej.
Jednak może nie jestem na przegranej pozycji i da się jeszcze uratować tą relację? Bardzo mi na niej zależy.
'' kiedyś się jej podobałem i patrzyła na mnie jak na chłopaka a teraz widzi we mnie przyjaciela.''
Twoje 5 minut mineło, im bardziej bedziesz napieral tym ona bardziej obrosnie w piórka i Cie zleje
Jeżeli masz pytania - pisz PW
I bedzie powoli szukala innego:-Pniestety ale czym wiecej bedziesz pisal gadal do niej tym szybciej ucieknie
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Odpuść sobie ją. Przy następnej pamiętaj o tym, by być nagrodą dla niej a nie odwrotnie. Nie dawaj NIGDY DZIEWCZYNIE GOTOWYCH ODPOWIEDZI. Szczególnie na początku, nie mów, że jest ładna itp. Możesz wspomnieć o ciekawym ubiorze, 'ciekawych' oczach itp, ale nie wprost. Ja po wyznaniu, że jest ładna, mądra i poukładana usłyszałem- musimy zwolnić, nie jest gotowa na bliskość 2 osoby. Tak się to zakończyło
. Stały schemat.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
ale uwodzić też trzeba umieć ... komplementy są wazne
! z umiarem..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
hmn dziwne, podchmielony, śmierdzący alko choposzek jej wyznaje miłość, a ona nie była zachwycona, powinna skakać z radości mu loda zrobić i postawić następna flaszkę z tej radości zapewne
they hate us cause they ain't us
I tak jakaś bardzo tolerancyjna ta panna, skoro czasami pisze do Autora z własnej inicjatywy. No ale może ma nisko ustawiony poziom standardów męskich zachowań
kumpel ci zjebał akcje...
Co do komplementów: z racji tego, że studiuję na lekarskim, powiedziałem dziewczynie, że ma ciekawą barwę tęczówki- połączenie tlenku żelaza (III) i wodorotlenki (II) miedzi... Była już moja. Strasznie się tym zachwycała, że ja jako 1 tak to określiłem itp. Musisz być pozytywnie inny od reszty, szarej masy chłopów.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Co do komplementów: z racji tego, że studiuję na lekarskim, powiedziałem dziewczynie, że ma ciekawą barwę tęczówki- połączenie tlenku żelaza (III) i wodorotlenki (II) miedzi... Była już moja. Strasznie się tym zachwycała, że ja jako 1 tak to określiłem itp. Musisz być pozytywnie inny od reszty, szarej masy chłopów.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
No ładne hejty lecą
ale jeżeli ona chce utrzymywać jakiś kontakt to nic nie znaczy?
Rozumiem, po prostu nie jestem już dla niej wyzwaniem. Czytałem że w takiej sytuacji najlepiej odczekać koło miecha bez kontaktu i spróbować od nowa
Ale to raczej będzie niemożliwe bo ona co jakiś czas się odzywa
no huj będzie to trudne ale widzę że muszę o niej zapomnieć...