Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dużo młodsza laska

23 posts / 0 new
Ostatni
Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28
dużo młodsza laska

Siema,

Straciłem dystans i potrzebuje żeby mnie ktoś sprowadził na ziemie.
Musi mi ktoś powiedzieć czy mnie tylko popierdoliło, czy może powinienem iść się leczyć.

Znalazłem laskę. 10 lat młodszą, pełnoletnią. "zajebiście", myślę sobie. Mieszka dość daleko, ale w sumie jeden chuj, jadę do niej.
Wszystko poszło dość szybko. Jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktoś był tak bardzo podjarany moją osobą.

No generalnie, tak jak z reguły raczej się nie za bardzo przywiązuje do ludzi, tak tutaj coś zaskoczyło. Dużo ze sobą gadaliśmy przed spotkaniem, a potem jak do tego doszło bardzo udane spotkanie to coś mnie jakoś tak wewnętrznie szarpnęło w jej kierunku. Na zasadzie że jak jej nie ma, to bym chciał żeby była.
Dodam tylko, że nie jestem jakimś pojebem co szuka małolat po forach internetowych czy whatever. Sama zaczęła do mnie pisać. Na grupie na której się poznaliśmy, średnia wieku to było około 24-25, i założyłem że ona też ma mniej więcej tyle samo.
Dopiero po około tygodniu, jak podesłała zdjęcia zorientowałem się że jest młodsza, ale podany przez nią wiek 18-19 pokrywał się z jej wyglądem. Więc uznałem że to trochę dziwne, no ale w sumie to jest dorosła.

No i tu się wpierdala bomba.
Laska generalnie mnie oscamowała, bo ona nie jest 10 lat młodsza, tylko o prawie 14.... co stawia ją dosłownie na granicy legalności (ale wciąż legalna). Stwierdziła że mnie oscamowała bo się bała że się spłosze jak poznam jej prawdziwy wiek. I teraz mam taki rozpierdol w bani że nie mogę sam ze sobą ujechać.

Nie wygląda na swój wiek. Moja młodsza siorka jest w jej wieku, i o ile siorka to faktycznie gówniak, dziecko, i z charakteru i z wyglądu.

Tak o tej lasce ni w pyte nie mogę powiedzieć tego samego.
Kompletnie nie wygląda, ani nie zachowuje się jak dzieciak.

Znaczy, jest trochę bardziej dzika niż "dojrzałe i dorosłe kobiety", ale nie odwala żadnych pojebanych akcji charakterystycznych dla dzieciaków.

Łeb mi się zrył. Jakby ona faktycznie miała te 18-19, to nie ma problemu.

Z jednej strony wszystko mi od środka wrzeszczy że powinienem jak najszybciej od niej spierdalać, bo to jest srogo pojebane.
A z drugiej, no, sam w sumie nie wiem czy to by nie było zwykłe tchórzostwo z mojej strony gdybym ją olał. Kiedy myślałem że jest pełnoletnia, to czułem się przy niej lepiej niż dobrze.
Nie że tam od razu zakochany, ale podobała mi się ta relacja i miałem ochotę spróbować się w nią zaangażować i zobaczyć co się stanie.

Jedna mała informacja odnośnie jej wieku i nagle bum, włosy się mi zjeżyły i łeb rozsypał.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

SiuX
Portret użytkownika SiuX
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Cieszyn

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 559

Hmm...czy nie ma na świecie kobiet w twoim wieku, lub chociaż zblizonym?

Mam jakieś wrażenie, że próbujesz w głowie ja oczyścić i samego siebie usprawiedliwić.

Czego od niej oczekujesz? Sorry chłopie, ale dla mnie zachowujesz się jak lekki zwyrol. Przemysl to. Inna sprawa jest jak kobieta ma 30 a Ty 44, a inna jak ona ma 15 a Ty prawie 30.

Jest tyle ciekawych kobiet w naszym wieku (chyba jesteś moim rowiesnikiem) i serio nie znalazłeś żadnej?

Już nie wspomnę o tym, ze co się stanie jak znów Cię oscamowala i ma np. 13 lat?

Opamietaj się, serio Shock

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 450

Pytanie co ona chce od Ciebie? To mnie tu zastanawia. Suggar daddy? Może być dojrzała jak na swój wiek ale skoro 14 lat różnicy gowniakowi nie przeszkadza to może jest aż za nadto dojrzała. Wiek nie gra roli ale to musi być różnica w odpowiednim wieku... tak to ewentualnie na chwilę i na luzie a nie ze zakochany i zryta bania. Opamiętaj się.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28

Ok, zadałeś dobre pytania, więc rozwinę temat.

Sam mam stwierdzoną bardzo lekką psychopatię i idę o zakład że ona też ma tę chorobę albo jest na granicy.
Tylko disclaimer, psychopatia to nie znaczy że mamy ochotę chodzić po mieście z siekierą i mordować ludzi.

To zaburzenie - w telegraficznym skrócie - oznacza mniej więcej tyle, że rzeczy które u zdrowych ludzi procesuje podświadomość, to część z tych rzeczy my musimy procesować zupełnie świadomie.

Na zasadzie, np w słoneczny dzień, Ty nie musisz myśleć że "o ładna pogoda, powinienem być bardziej energiczny, i bardziej chętny na spontaniczne akcje". Nie, Ty nie musisz o tym myśleć, bo Twoja podświadomość pomyślała o tym za Ciebie, i Ty to po prostu czujesz.

My tak nie mamy, my musimy poprzez obserwacje zrozumieć że ludzie w ten sposób się zachowują, i zupełnie świadomie brać na to poprawki.

Poza tym, wydaje mi się że ona ma w cholere wysoki iloraz inteligencji. Sam jestem certyfikowanym członkiem Polskiej mensy, ale ona, mam wrażenie, przebija mnie o kilka punktów w skali IQ.

Jak się połączy jedną anomalię z drugą, to zaufaj mi, wiem to z doświadczenia, w okresie dojrzewania jest istny hardcore.
Jeżeli zwykły nastolatek ma problem żeby się dogadać z rówieśnikami, czy z rodzicami, to u niej jest to samo tylko do sześcianu.

Ja już dzisiaj nie mam z tym problemów. Nauczyłem się należeć do społeczeństwa, i rozmawiać z ludźmi, tak że jestem nie do odróżnienia od "normalnej osoby". Ale ona się tego dopiero uczy.

Z jej perspektywy jestem pierwszą od prawdopodobnie zawsze, osobą która dostarcza jakieś odpowiedzi zamiast kolejnych pytań.
Dla mnie, spotkanie osoby o podobnym profilu do mojego, też jest czymś super rzadkim. To tak jakby piorun uderzył dwa razy w to samo miejsce.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 309

Wiek to tylko liczba, ona jest bardziej dojrzała niż inne, widzę w niej coś wyjątkowego — to są tylko puste frazesy, które niekoniecznie muszą mieć wiele wspólnego z rzeczywistością. To znaczy, możesz teraz tak uważać, natomiast nie znasz jej na tyle, by móc obiektywnie to stwierdzić. Właściwie, poznałeś mały kawałek jej osobowości, który Ci się podoba, a jaka ona jest naprawdę, możesz przekonać się jedynie długoterminowo.

Pewnych różnic i barier w tym wieku nie przeskoczysz — to jest bardzo, bardzo młoda dziewczyna, która nie wiadomo co ma w głowie. Procesów biologicznych, okresów dojrzewania i tak dalej, nie przeskoczysz od razu, a ona zapewne będzie mieć inny pogląd w wielu tematach niż Twój, bo jest pomiędzy wami druzgocąca różnica lat.

Żeby nie było — nie chciałbym Cię jakkolwiek źle nastawiać na tę znajomość. Po prostu niektóre czynniki są przeszkodą, które potem mogą Ci wadzić. Zadaj sobie pytanie — czego Ty właściwie od niej chcesz? Związku, luźnej relacji, zwykłej znajomości? Jeśli to pierwsze, będzie to wymagać od Ciebie naprawdę dużej pracy, by ją ukierunkować na wiele rzeczy, bo będziesz musiał to zrobić jako facet i osoba bardziej doświadczona życiowo.

Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28

Mega dobra porada. Dzięki wielkie.

Wczoraj się o jej wieku dowiedziałem i mną wstrząsneło.
Nie jest to rzecz którą chciałbym dyskutować z jakimiś znajomymi czy przyjaciółmi, bo się bałem że uznają mnie za pojeba.

W głowie mi się gotowało, a nie miałem przed kim z siebie tego wyrzucić. Ale dzisiaj (również dzięki Tobie), już widzę wyraźniej co tu się dzieje.

Nie mogę w to dalej brnąć, bo to pojebane. Ona nie dość że mieszka prawie 8 godzin drogi ode mnie, musiałbym do niej jeździć. To jeszcze trzeba by było się ze wszystkim kryć, bo jakoś nie widzę opcji, żebym się przedstawił jej rodzicom.

Zaangażowanie się, w taką bombę, to proszenie się o kłopoty. Dużo bym musiał poświęcić, zaangażować się, napracować nad tym żeby to miało ręce i nogi, a potem cyk, ona będzie mieć 25 lat, ja prawie 40, znajdzie energicznego kolegę ze studiów/pracy i się obudzę z ręką w nocniku.

Lubię ją, spróbuje ją przerobić na młodszą siorkę. Jakąś zabawną gówniarę, z którą czasem można w coś pograć przez neta, albo pogadać o bzdurach ale to tyle. Nie będę z nią o tym gadał, tylko po prostu to wprowadzę w życie, i albo to zadziała, albo sama się znudzi i mnie oleje.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

"Wszystko poszło dość szybko. Jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktoś był tak bardzo podjarany moją osobą." Dziwi Cię to, że sytuacja ją jara? Kręci się wokół niej 2x starszy od niej koleś. Z jej perspektywy jesteś niemalże bogiem, bo masz samochód, pieniądze, wolność, niezależność i doświadczenie życiowe. Wszystko to, czego nie mają ludzie z jej otoczenia.

"Sama zaczęła do mnie pisać. Na grupie na której się poznaliśmy, średnia wieku to było około 24-25, i założyłem że ona też ma mniej więcej tyle samo." W jakim celu ona do Ciebie pisze? Powiem Ci tak. W "normalnej" rodzinie, w której rodzice interesują się dzieckiem, nie doszłoby do takiej sytuacji. W zdrowej rodzinie jej ojciec powinien się z Tobą skontaktować i jak facet facetowi powiedzieć, żebyś się odpierdolił od jego córki.

"Moja młodsza siorka jest w jej wieku, i o ile siorka to faktycznie gówniak, dziecko, i z charakteru i z wyglądu." Co byś zrobił, jakby Twoja siostra przyszła do Ciebie i powiedziała, że spotyka się z 30 latkim?

"Kompletnie nie wygląda, ani nie zachowuje się jak dzieciak." Jak miałam 15 lat, wyglądałam na 20. A zachowywałam się na 25. Z perspektywy dzisiejszych moich 26 lat widzę, że emocjonalnie byłam mocno niewykształcona. Gwarantuję Ci, że ona też nie jest. Biologii nie oszukasz.

"Sam mam stwierdzoną bardzo lekką psychopatię" Tu się zatrzymajmy na dłużej Laughing out loud Nie wiem kto Ci stwierdził psychopatię. Generalnie psychopatia jako termin medyczny nie istnieje. Ktoś powinien Ci stwierdzić ewentualnie narcystyczny, socjopatyczny lub antyspołeczny rys osobowości jeśli już. Niekiedy pod psychopatię się podciąga nawet zaburzenia z grupy bordeline.

Ale jeśli rzeczywiście masz tendencję do "psychopatii" to bierz pod uwagę, że widzisz świat inaczej niż inni ludzie. Szczególnie pod takimi względami jak: poczucie odpowiedzialności za swoje czyny, potrzeby silnych wrażeń, odczuć emocjonalnych. Sam napisałeś, że nie czujesz pewnych rzeczy, tylko musisz je zrozumieć. Może Ci być trudno zrozumieć emocje 15 latki, jeśli ogólnie czujesz mniej niż inni. Będziesz mieć spory problem, żeby się wczuć w jej postrzeganie rzeczywistości moim zdaniem.

Na jakiej podstawie jej też przypisujesz cechy psychopatyczne? Często jest odwrotnie. Że bardzo wrażliwe kobiety lgną do psychopatycznych mężczyzn i wtedy się robi takie zajebiste przyciąganie po dwóch stronach, że masakra. Ciężko się z tego wyplątać później...

"Musi mi ktoś powiedzieć czy mnie tylko popierdoliło, czy może powinienem iść się leczyć." Gdybyś nie widział w ogóle problemu w tej całej sytuacji to powiedziałabym, że Cię popierdoliło. Skoro widzisz, że sytuacja nie jest "normalna", to jeszcze nie jest z Tobą tak źle.

Sprawa wygląda tak. Jesteś w pełni odpowiedzialny za tę relację. Masz przewagę doświadczeń życiowych oraz niezależność finansową. Jednym słowem. Jeśli ją przelecisz i olejesz potem to jesteś w pełni za to odpowiedzialny. Żadnego pierdolenia, że Cię zwodziła, skusiła, rozkochała w sobie. To jest dziecko, nawet jeśli bardzo inteligentne, to ciągle jeszcze nieświadome wielu spraw.

Mówiąc jeszcze bardziej konkretnie. Pchając się w to zostawisz ślad na jej psychice na lata. Niekoniecznie będzie to ślad pozytywny. Miej tego świadomość.

Jak chcesz rozwinąć coś więcej czym jest ta Twoja psychopatia w praktyce, to jeszcze jakieś wnioski możemy dalej wyciągać. Ale już to, że się postrzegasz w kategoriach psychopatii powinno Ci dać jakąś odpowiedź na to, dlaczego Cię ciągnie do takiej młodej dziewczyny.

Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28

Psychopatię da się stwierdzić, tylko nie za bardzo da się to zrobić w Polsce.

Psychopatia często ewoluuje z narcyzmu i tak prawdopodobnie było u mnie.

W stanach, jakieś 10(?) lat temu, udało się za pomocą tomografii komputerowej wykryć zmiany w mózgu psychopatów, mają powiększony jakiś tam jego obszar. Kolejne 2-3 lata później, znaleziono zwiększone stężenie jakiś tam związków chemicznych w mózgu, a z kolei 2 lata temu rozpoczęto testy farmakologicznego leczenia psychopatii. Publikacje naukowe jakie znalazłem na ten temat, stwierdzają że taka terapia dobrze rokuje.

Wiem że długoterminowe relacje ze mną potrafią być toksyczne, bo nawet nad dojrzałą i zdrową osobą, z przyczyn oczywistych, mam sporą przewagę. Kiedyś o tym nie wiedziałem i zdążyłem przypadkiem zryć komuś czerep, mimo że nawet nie chciałem.

Dzisiaj po paru już latach terapii jest ze mną dużo lepiej.

A jeśli chodzi o to skąd wiem, że ona też ma osobowość psychopatyczną, to stąd, że jak z nią gadam, to w przeciwieństwie do większości ludzi, nie muszę za bardzo upraszczać, i stąd że rozumie rzeczy, których nie powinna być w stanie zrozumieć.

Tak jak zauwazyłaś, z mojej perspektywy świat wygląda inaczej, natomiast mam wrażenie, że ona tę moją perspektywę rozumie.

Ale już po temacie. Szok termiczny jaki wczoraj przeszedłem minął, i teraz już mam trochę jaśniej przed oczami.
Nie oleje jej, bo nie chce jej robić krzywdy. Spróbuje ją przerobić na młodszą siorkę. Jak będzie chciała i potrzebowała ode mnie wsparcia, to jej go udziele. Ale nie będę dalej eskalował fizycznego aspektu tej znajomości.
Przy odrobinie szczęścia, za jakiś czas się mną znudzi, i sama mnie oleje.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

Gdybyś nie miał tendencji psychopatycznych, to byś sam od razu stwierdził, że kolegowanie się na odległość 30 latka z 15 latką jest mocno dziwną sprawą. Wolałbyś poświęcić ten czas na poszukanie kobiety dostępnej dla Ciebie.

"Nie oleje jej, bo nie chce jej robić krzywdy." Problem w tym, że jeśli jej nie olejesz, to zrobisz jej krzywdę. Jak nie chcesz jej robić krzywdy, to piszesz jej wprost, że jest bardzo ciekawą osobą, ale ze względu na dużą różnicę wieku uważasz, że lepiej będzie, jeśli urwiecie kontakt. I kasujesz jej numer. W każdym innym przypadku ona się zaangażuje w znajomość i na końcu będzie mieć poczucie krzywdy.

"Jak będzie chciała i potrzebowała ode mnie wsparcia, to jej go udziele" Z jakiej paki chcesz jej udzielać wsparcia? Dlaczego Ty miałbyś to robić?

"Przy odrobinie szczęścia, za jakiś czas się mną znudzi, i sama mnie oleje." jeśli będziesz ją wspierał i traktował jak siostrę, to tak, na pewno za chwilę o Tobie zapomni i się znudzi. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić ten scenariusz...

"Publikacje naukowe jakie znalazłem na ten temat, stwierdzają że taka terapia dobrze rokuje." Gdybyś miał może gdzieś te publikacje i chciał je podesłać, to byłabym wdzięczna Smile

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2872

Przecież to jest fizyczne i mentalne dziecko. Ty w wieku 28, a ona jakby miała Nawet te 18-19 to i tak chujnia i różnica znaczna. No chyba, ze sie zatrzymałeś w rozwoju.

To w sumie o co chodzi? Ty masz 28 lat, a ona 14? Rozkminiasz czy się za nią brać?

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 855

Są granicę przyzwoitości których się nie przekracza... Ty natomiast stąpiesz po mega cienkiej linii.
Daj sobie z tym dzieckiem spokój, chyba że mało masz atrakcji w życiu i na siłę szukasz problemu.
Z takimi siksami trzeba uważać, szczególnie żebyś potem nie był oskarżony o molestowanie lub cholera wie co jeszcze.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28

Ta, mega trafny argument. Niczego mi tak do szczęścia nie potrzeba jakk bycie oskarżonym o molestowanie.

Znaczy, i tak bym się wybronił, bo przecież mam zapisane rozmowy z nią itd. Ale pozew jak się wkurwi i tak może złożyć, a potem musieć się tłumaczyć z takich rzeczy nie brzmi zbyt zachęcająco.

Pisałem w innych postach, że wczoraj jak się dowiedziałem ile ma lat to thevenin.exe stopped working.

Ale dzisiaj już jest wszystko bardziej dla mnie jasne, i nie ma opcji żebym w to brnął dalej. Spróbuje zrobić żeby się sama mną znudziła i dała mi spokój.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

Baleroa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2021-07-09
Punkty pomocy: 0

W Polsce 15-17 letnie dziewczyny są niby legalne ,ale mnie zastanawia jedno. Jakim cudem autor tematu mając 28 lat poznał 15 latkę , która w dodatku się w nim zakochała ?
Przecież dla 15 latki taki już 23 latek jest już za stary a autor tematu ma już 28 lat.
Nie zmyślam ,ale mam małe doświadczenie w tym temacie.
Po naszej wiosce chodziły spisywać licznik wody taka matka z córką, która miała 15 lat. Ja im zawsze otwierałem drzwi. Wyglądam na około 4 lata młodszego i wtedy nie wyglądałem na 23 lata ,ale gdzieś na 19 lat. Jej matka myślała ,że chodzę dopiero na 1 rok studiów.
Jej córka się we mnie zabujała. Nie było jakoś bardzo cieżko zauważyć. Nawet moi rodzice o tym mi mówili. Nie będę się rozpisywał. Gapiła się na mnie praktycznie od samego początku , zalotne uśmiechy, raz odważyła się odezwać do moich rodziców dosłownie takim zdaniem 'on się tak mnie wstydzi ? ' , Chodziło o to ,że nie odzywałem się do niej ani do jej matki ,tylko zawsze szedłem spisywać licznik wody ,rodzice zostawali z nimi ,wracałem ,podałem karteczkę ze spisanym licznikiem i szedłem sobie do swojego pokoju. Jej matka też dziwnie do mnie miła. Gadała 'że taki fajny chłopak ze mnie '' i raz zażartowała sobie ze mnie ''że przed nimi uciekam' . Nie powiem , dziewczyna była nawet ładna ,ale wiedziałem od początku ,że to lipa chociaż rodzice moi nawet mówili ,żebym spróbował zagadać
Wszystko skończyło się w momencie jak obie dowiedziały się ,że nie jestem uroczym studentem 1 roku studiów, tylko jestem juz starszy i mam już 23 lata i zaraz idę na magisterkę . Efekt ? Koniec flirtów. Młoda zaczęła mnie totalnie olewać i niemiło w moją stroną patrzeć a jej matka przestała być do mnie miła. A ja w tym akurat momencie popełniłem ogromny błąd i napisałem do tej młodej na facebooka bo nie miałem odwagi zagadać przy rodzicach. Młoda nie odpisała a potem jak im otwierałem drzwi to zobaczyłem po raz pierwszy groźną minę jej matki. Młoda się nawet zaczęła uśmiechać ,ale ja nic nie zrobiłem tylko udałem ,że jej nie widzę bo wiadomo już było ,że nic z tego nie będzie. I nie było.
Szkoda czasu. Podywanie jakiś 15-17 latek jest dobre jak ma się ze 20 lat . Jak sie ma więcej niż 20 lat to wtedy lepiej dac sobie spokój bo problemy z jej rodzicami ,itp

Jestemfranco
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2020-05-05
Punkty pomocy: 189

Chuja bys się wybronił , sady nie patrzą na takie dziewczyny jak na dorosła osobę , jest uważana za nieświadoma i wszystko spadło by na ciebie, jakby miała 18 to spoko ale mniej to śliski temat

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

Kurde ciekawi mnie ta twoja psychopatia. Czemu mianujesz sie wyzej od "normalnych" osób? I co takiego cie wyróżnia na tle ludzi. Hmmm?
Dlaczego nie musisz upraszczać dla niej tego co mówisz?

Wrzuć ja we Frendzone i tyle w temacie:)

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Thevenin1415
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 28

Bo rządzą wami instynkty, których nie rozumiecie, których nie kontrolujecie, a o większości z nich nawet nie macie pojęcia.
Te instynkty narzucają na was ograniczenia, którym ja nie podlegam.

Przyznam że było dość trudno mi was zrozumieć, ale po pewnym czasie, wielu błędach, okresach samotności i upokorzeniach, rozgryzłem was.
Jestem w stanie - jak ja to określam - "przejąć kontrolę" nad drugą osobą, wykorzystując fakt, że lepiej rozumiem waszą zasadę działania niż wy sami.
Szczególnie łatwo jest przejąć kontrolę nad laską, nad facetami jest mi zdecydowanie trudniej. Ale nie że jest to niemożliwe, skuteczność dla obu płci mam podobną. Po prostu wymaga to więcej wysiłku i rzadziej chce mi się to robić.

A z upraszczaniem, chodzi mi mniej więcej o to, że jak swoim "zdrowym" znajomym próbowałem parę razy w życiu wytłumaczyć jakieś ich instynkty i zachowania. Albo jak plotkowaliśmy na czyjś temat.
Jak tłumaczyłem im to w sposób w który ja to rozumiem, to zwykle spotykałem się z ostrym sprzeciwem. Uznawali że "zbyt upraszczam", albo że "zbyt komplikuje".
A potem i tak praktycznie zawsze wychodziło że mam rację, a oni (znajomi) nie mogli się nadziwić, jakim cudem ja to mam ciągle farta w życiu.

Dawałem radę np manipulować wykładowcami na uczelni, żeby chętniej wybaczali mi moje lenistwo. Albo przełożonymi w pracy, żeby byli bardziej pobłażliwi, albo bardziej skorzy do nagradzania mnie.

A jak jakiemuś kumplowi tłumaczyłem jak to robię, to uznawał że jestem pojebany, i że to po prostu fart.
Z czasem nauczyłem się przedstawiać swój tok myślenia w wystarczająco spłyconej formie, żeby druga osoba była w stanie mnie zrozumieć. Ale muszę wtedy zwykle przemilczeć parę aspektów, a kilka innych przekłamać, bo "zdrowy" człowiek jest zbyt mało samoświadomy żeby niektóre rzeczy być w stanie zrozumieć.

A z tą laską było inaczej. Jak jej tłumaczyłem w jaki sposób ja rozumiem zasadę działania innych ludzi, to wszystko rozumiała.
Mało tego, sama ma pewne przemyślenia, które są charakterystyczne dla mnie, i absolutnie niespotykane u innych, "zdrowych" ludzi.

Zamiast szukać okazji, wykorzystuj te które masz.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 638

Ok thevenin.
Ale jeżeli faktycznie widzisz więcej niż większość to po cholere jesteś na tej stronie od 4 lat?
Manipulacja manipulacją ale zaruchać nie tak łatwo jak nie czujesz piękna zachodzącego słońca Smile

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

Daj przykłady a nie lejesz wodę bo nie tego oczekuje:) To tak jakbys oglądał porno i slyszal tylko odglosy... Slabo to panie zdolniacha rokuje.

Samoouwielbienie lvl hard widze tylko i pierdolamento Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3054

Stary nie trzeba mieć żadnej psychopatii, żeby pracować z nieswiadomym i rozpoznawać swoje mechanizmy, skąd się biorą i jak je kontrolować. Tożto często zwykła praca człowieka nad zrozumieniem siebie.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 638

Mam kolege psychopate.
Jeden z najinteligentniejszych ludzi jakich znam.
Ale...
Jak się ludzie śmieją, to on też. Tylko po to żeby się dostosować. Do tego introwertyk. Pogadałem z nim raz poważnie i mówił że on po prostu nie odczuwa emocji tak jak reszta ludzi. Ale żeby się dostosować reaguje podobnie jak reszta otoczenia.
Teoretycznie, bo chłopak wydaje się i tak zimny jak lód

foxs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2016-02-07
Punkty pomocy: 30

Jeżeli dobrze rozumiem to ona ma 15 lat a Ty masz 29. Ja rozumiem że niektóre 15stki mogą wyglądać na 18 i nawet chłopowi koło 30 się może ona fizycznie podobać, ale sorry wszystko poza tym jest dla mnie mega dziwne. Poza tym z tego co rozumiem nigdy jej nie widziałeś na oczy, mieszka 8h od Ciebie a Ty masz jakieś dylematy w ogóle haha. Jak chcesz się przedstawić jej rodzicom?Smile Witam jestem Thevenin1415, mam 3 dyszki i mieszkam 8h stąd, kocham państwa córkę? Laughing out loud

sorry ale ta sytuacja jest karykaturalna

Samarytanin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Świętokrzyskie

Dołączył: 2020-11-28
Punkty pomocy: 49

"Z jednej strony wszystko mi od środka wrzeszczy że powinienem jak najszybciej od niej spierdalać, bo to jest srogo pojebane."

Dobrze Ci wrzeszczy Smile

Nie wyobrażam sobie, jakby moja 14-15 letnia córka przedstawiła mi chłopaka w wieku 30 lat na karku. Dlatego przygotuj się, że rodzice będą jej starali się przemówić do rozumu, zwłaszcza, jak sami uznają, że może być z Tobą coś nie tak i manipulacja może Ci tu nie wystarczyć. Naściemniałeś wykładowcy na studiach? Ja też. Wiesz dlaczego? Bo są różnicy wykładowcy, typ dostaje pensje i rok w rok klepie to samo. To kogo upierdoli nie przełoży się na jego wynagrodzenie, jedynie będzie musiał się bująć z kimś na kampanii wrześniowej. Podobnie jest z szefem, o ile to nie jest mała firma, to w korpo mają często wyjebane. Ale rodzic, to co innego. Zależy oczywiście od tego, czy to zdrowa rodzina, czy nie, ale w większości przypadków każdy człowiek będzie chronił swoje dziecko.

Sam fakt różnicy wieku, że Ty masz 40 lat, a ona 25 nie zawsze jest problemem. Wszystko zależy od człowieka, ja np. nie chciałbym się teraz wiązać z dziewczyną, która miałaby 18-19 lat. Wiesz dlaczego? Bo prawie na pewno mielibyśmy inne priorytety, do tego mogłaby dojść różnica pokoleń, dlatego zawsze preferuję dziewczyny bliżej mojego rocznika, gdzie dopuszczalna różnica wieku to 5 lat.
Ale znam też przypadek, gdzie dziewczyna na studiach związała się z wykładowcą, który miał 80 lat, nie wiem, jakie są ich losy i czy nie została młodą wdową, ale każdy ma prawo decydować o swoim losie. Tyle, że w opisanym przykładzie dziewczyna była dorosła, u Ciebie decydentem będą jej rodzice. Do tego tak, jak napisali koledzy wyżej, są pewne przeszkody. Jej szkoła, jej nastoletnie potrzeby, procesy dojrzewania, dojrzałość emocjonalna, rówieśnicy etc. Nie wspominając o tym, że jak pójdziecie gdzieś na randkę, to Ty opłacisz ją ze swojej pensji, a ona dorzuci się z kieszonkowego. Ty będziesz chciał spędzić wieczór we dwoje, a ona będzie się uczyła do sprawdzianu z matmy, Ty będziesz miał zły dzień, bo nie dostaniesz urlopu, a ona w wakacje będzie chciała gdzieś wyjechać.

Widzisz rozstrzał między Wami? Bo ja widzę spory.

A co do legalność, to żyjemy w kraju, gdzie współżyć można od 15 lat, a oglądać pornosa od 18. Sam odpowiedz sobie na pytanie, czy nie przekroczyłeś jakiejś granicy.

Maxi Kaz
Portret użytkownika Maxi Kaz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2021-06-05
Punkty pomocy: 92

Pomijając na chwilę egzaltowany ton i megalomańskie pierdolenie o niczym, to jest zupełnie normalne zjawisko i nie ma w tym nic wyjątkowego, że stary dziadyga może się jarać relacją z jakąś smarkatą gówniarą, bez dorabiania do tego pseudo naukowych bredni czy niby filozoficznej głębi.
To tak tytułem wstępu, żeby może już nieco ochłonąć i zejść powoli z chmur na ziemię, gdzie właściwie znakomita większość starszych facetów, chcąc nie chcąc będzie spotykać na swojej drodze życiowej kobiety z dziećmi w wieku tej smarkuli, bohaterki naszej historii. Bardzo często będą to właśnie dziewczynki w wieku nastu lat, nierzadko o ponad przeciętnej dla tego wieku inteligencji, a oprócz tego bardzo ładne, świeże i pachnące, fajnie się z nimi gada i miło spędza czas, a to wszystko razem w połączeniu może dawać taką mieszankę wybuchową i wywoływać efekty i jakich tu czytamy. Nie trzeba być od razu zwyrodnialcem i psychopatycznym pojebem, żeby pojawiły się "dziwne" myśli, fantazje czy popierdolone sny na przykład. I to niezależnie od tego jak nam się układa z naszą stałą partnerką czyli mamą dziewczyny, to są dwie całkowicie odrębne kwestie, zupełnie zwyczajne, sam to przerabiałem co najmniej trzykrotnie z córkami różnych moich kobiet i też na początku panikowałem, ale potem z czasem mi przeszło, więc nie ma co się przejmować. Normalka.
Oczywiście pod względem związkowym, to jest kompletna abstrakcja i nieporozumienie, a biorąc pod uwagę jeszcze odległość jak w tym przypadku, dochodzi bezsens finansowy, ale podejrzewam, że ta znajomość szybko umrze śmiercią naturalną i nawet jeśli... nie mówię, że tak jest, ale nawet jeśli... ktoś tu myśli o tym, żeby puknąć małolatę, to już w tej chwili stawiam dolary przeciwko orzechom, że wpierdoli tylko hajsy w paliwo na przejazdy w obie strony i nawet nie powącha brzoskwinki. Młody wiek dziewczyny niekoniecznie musi oznaczać dziecięcą naiwność, a udawanie głupiutkiej gąski i owijanie chłopców dookoła małego paluszka, wszystkie mają we krwi od urodzenia Wink