Cześć!
Jakie macie podejście do dużej różnicy wieku? I dlaczego faceci tak bardzo chcą spotykać się z młodszymi o więcej niż 10 lat kobietami? (Poza kwestią urody i możliwości zajścia w ciążę.)
I jeszcze pytanie do Panów koło 40 - mam wrażenie, że ta grupa mężczyzn z uwagi na doświadczenie lepiej traktuje kobiety
- czy zauważyliście u siebie zmianę w traktowaniu kobiet wraz z wiekiem? Czy może jeszcze należycie do grupy mężczyzn, która była wychowywana na dżentlemenów?
Wraz z wiekiem ludzie zmieniają swoje zachowanie, zazwyczaj są bardziej doświadczeni co jest nawet logiczne skoro taki 40 latek przeżył więcej lat niż 20 latek.
Nie rozumiem co znaczy "lepiej traktuje kobiety" to ci młodsi źle je traktują? dotychczas tylko na takich trafiłaś?, że tak generalizujesz mężczyzn
---------------------------
Co ma do zaoferowania facetowi 28 letnia Annabelle vs 20 letnia Annabelle?
Bagaż doświadczeń, prawdopodobnie negatywny, ex którzy mogą dalej być na orbicie, mniejsza energia życiowa, mniejsza ekscytacja z małych rzeczy, bo w Grecji już była i koloseum w rzymie też widziała, a w skrajnych przypadkach dzieciak i długi XD
Mając do wyboru pannę młodszą o 3-4 lata czyli właśnie w okolicach 28, a, za przeproszeniem, sikse 20 zawsze wybiorę starszą. To też zależy oczywiście o jakich widełkach mówimy, ale począwszy od czasów jak dobiłem do 30, zacząłem unikać i nadal unikam dziewczyn w okolicach 20, 20-paru lat (powiedzmy +/- 23/4). Nie zauważyłem jakichś negatywnych bagażów, mniejszych emocji itd Kwestia tego kogo i jak sobie wybierasz (matka z dwójką dzieci do której wypisuje ex, owszem grałem to i trochę fiutek opada przy tym, ale to skrajności i nikt nikogo nie zmusza). Za to taka 20-tka to niestety raczej sieczka w głowie, sraczka koncepcyjna, niestabilność emocjonalna, mniejsze doświadczenie seksualne, inne podejście do życia itd... Każdy kij ma dwa końce.
Oczywiście w wieku 25 lat napisałbym zupełnie co innego, dlatego imho dyskusja jest mocno względna, a punkt widzenia, zależy od miejsca siedzenia.
Za to nigdy w życiu nie spotkałem się z nikim starszym, nawet o rok, no po prostu jakoś nie. Nie ma to wielkiego uzasadnienia, tak wychodzi
Tymczasem ja mająca 4 lata młodszego męża...
żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.
Jeśli chodzi o wiek to kobiety zdecydowanie przeważają atrakcyjnością do 30 lat. Faceci natomiast zyskują po 30. Z kobietą 18-25 masz fajna zabawę i czujesz się na nowo młody. Z kobietą 26-30 możesz tworzyć spokojny związek. Kobiety 30-35 mają zazwyczaj ciśnienie na slub i związek. A kobiety 35-40 są dobre w łóżku, większości nie mają już złudzeń i chcą po prostu skorzystać z ostatnich chwil że się jeszcze komuś podobają.
Jeśli chodzi o wiek to kobiety zdecydowanie przeważają atrakcyjnością do 30 lat. Faceci natomiast zyskują po 30. Z kobietą 18-25 masz fajna zabawę i czujesz się na nowo młody. Z kobietą 26-30 możesz tworzyć spokojny związek. Kobiety 30-35 mają zazwyczaj ciśnienie na slub i związek. A kobiety 35-40 są dobre w łóżku, większości nie mają już złudzeń i chcą po prostu skorzystać z ostatnich chwil że się jeszcze komuś podobają.
racja, ja bym tylko dodał, że warto unikać kobiet 27-35 około, bo takie mają niesamowite parcie na ślub i poważne relacje, potrafią szantażem wymusić ślub czy dziecko w niecały rok znajomości. Potrafią udawać #childfree, że nie pragną dzieci, chcą być bezdzietne i jednocześnie przebijać gumki czy przestać brać tabletki, żeby złowić bogatego faceta nie chcącego dzieci (bo zazwyczaj ustawieni faceci nie chcą dziecka) na dzieciaka. Są strasznie podstępne i trzeba uważać, zwłaszcza jak się ma jakiś majątek i dobrze zarabia.
Oczywiście wtedy nie masz pewności, czy lasce chce z tobą być bo ty jej się podobasz - czy po prostu jesteś pierwszym lepszym frajerem, który jej nie olał (inni uciekli) i ona chce cię wykorzystać dla kasy i wysokiego poziomu życia/do zrobienia dziecka na twój koszt oczywiście.
Dlatego 18-24 letnie dziewczyny są fajne jak ktoś chce się poczuć młodo i poczuć że żyje, ale na dłuższą mete tak młode dziewuchy są męczące. 23-26 latki nadają się idealnie na dłuższą relację, ale ok 30 zaczną truć dupe o ślub i dzieci.
35+ są doświadczone, dobre w łóżku, już nie mają tej presji i pierdolca na ślub i dzieci, często po rozwodzie albo lubią zdradzać, bo mąż to był przypadek ten opisany powyżej - nie podobał się, ale ona chciała szybko dziecko w ciągu roku, więc złowiła bogatego frajera na dzieciaka żeby fundował jej życie i dziecku, a seksualnie spełnia się poza małżeństwem.
Jak taka dba o siebie i chodzi na siłkę to taka 20 letnią super sprzycha ale kłoda nie ma podjazdu do takiego milfa. I też przy takiej facet czuje, że żyje
"Czyli chcesz, żebyśmy uznali, że w każdej grupie wiekowej coś nie będzie grało a w niektórych przedziałach laska w ogóle nie nadaje się by się z nią wiązać"
To jedna strona medalu, jak chcesz to możesz wierzyć, że kobiety są idealne i wiernie, nigdy nie zdradzą, nigdy się nie roztyją, nigdy nie będą z tobą dla kasy, będą utrzymywać cię jak stracisz pracę i w ogóle nie będziesz musiał nic, a ona zawsze i wszędzie będzie cię kochać bezwarunkowo, w końcu taka jest miłość
A te statystyki, że tam 40-50% par się rozwodzi i 80% kobiet inicjuje rozwód, to mit jest chłopie, bzdurne artykuły. Tak samo jak to że ok 10% ojców wychowuje nieswoje dzieci, kobiety nie są zdolne do takich rzeczy przecież. To święte, uduchowione istoty
Możesz wierzyć w nieskazitelność kobiet, ktoś ci broni?
Śmieszne jest też to, że umiesz wyciągnąć tak niewiele dancyh z prostej informacji
18-24 - męczące na dłuższą metę (jeśli jesteś dojrzałym facetem i chcesz dojrzałego związku, ale jak chcesz luźnego związku, masy seksu i poczuć się młodo i nie przeszkadza ci, że laska emocjonalnie nie jest do końca dojrzała - ten przedział jest dla ciebie. Jeśli szukasz związku opartego na solidnych fundamentach to może nie być najlepszy wybór)
23-26 - idealnie na dłuższą relację ale ok. 30 zaczną truć dupę o dziecko i ślub (więc jeśli zależy ci na poważnych i długoterminowych relacjach, dzieciach, 30 letnich kredytach, rozwodach i sądowych bataliach - to najlepiej szukać w tym przedziale. Jeżeli natomiast nie planujesz ślubu ani dzieci - to nie ma sensu wchodzić w dłuższą relacje z laską z tego przedziału, bo masz to jak w banku, że po 2-3 latach zaczną się rozmowy o ślubie i dzieciach. Po co wchodzić w związek, ktory z góry jest skazany na porażkę i zabierać dziewczynie cenny dla niej czas, skoro od początku nie chcesz dać jej dzieci i ślubu?
)
27-35 nie, bo szantażem i wymuszeniami doprowadzają do dziecka
( Nie, bo nie masz pewności czy taka kobieta chce ciebie, bo ciebie lubi, czy lubi twoje pieniądze i twój status. Nie jeśli nie chcesz szybko ładować się w ślub i dzieci, a taka kobieta nie ma już czasu. Ona chce wszystko w ciagu roku, maks 2 sformalizować. Jak marzysz o powolnym budowaniu relacji, poznawaniu się to sorry - laski z tego przedziału chcą przeskoczyć kilka etapów związku.
Typowy związek to:
1. Spokojne poznawanie się - jeśli się sobie podobacie to brniecie dalej
2. Chemia
3. Intymne miesiące, gdzie seks i namiętność zajmuje dużą część waszej relacji
4. Poznawanie znajomych, rodziny i ocenianie, czy dana osoba rokuje
5. Pierwsze jeszcze mniej poważne deklaracje
6. Rocznica związku
7. Spadek częstotliwości seksu, namiętności.
8. Spędzanie czasu ze znajomymi i rodziną, wspólne plany, wyjazdy
9. Mniej miejsca na intymnośc i seksualność, budowanie głębszej przyźni w jej mniejsce
9. Pierwsze bardziej poważne deklaracje
10. Rutyna, przyzwyczajnie
11. Gadanie o ślubie/dzieciach
12. Ślub, wesele
13. Kredyt / przeprowadzka, budowa domu
14. Dziecko
W przypadku lasek w okolicy 30 to one chcą 1, 9, 10 , 11, 12, 13, 14, całe te wolne okresy poznawania pominąć, bo nie mają czasu, a seksu i luźnych relacji już miały masę w młodości.
To jest bardzo duże ryzyko dla świadomego i wartościowego faceta i taki zastanowi się wiele razy czy chce relacji z taką kobietą.
Jeśli chcesz stałej relacji i mieć pewność, że kobieta chce ciebie, a nie benefitów z relacji z tobą to celujesz w 23-26 latki i cierpliwie budujesz relację.
)
35+ po rozwodzie albo lubi zdradzać, bo związała się z frajerem
( Jak się szuka intymnej relacji to przedział idealny. Na związek nadaje się średnio ze względu na sporą przeszłość, dzieci, rozwody )
Każdy przedział ma plusy i zalety w zależności czego kto szuka
Dzięki za odpowiedzi, chociaż smiesznie wyszło, że przedstawiliście to tak, że faceci wolą młodsze ode mnie, bo mi chodziło o facetów po 40, którzy właśnie chcą dziewczynę w moim wieku - z ogarniętym życiem i karierą, ale jednak dużo młodszą.
https://www.youtube.com/watch?v=...
Annabellko, LajtowyĆpun wrzucił link do filmiku, który w podsumowaniu pięknie wyjaśnia kwestię wieku.
Zastanów się czy aby nie uderzasz w niezależnych obrotnych samców koło 30stki, którzy właśnie będą szukać "nieoszlifowanego diamentu"
Może zmień trochę target, ciut starsi, ale bez parcia i ambicji na rodzinę, dzieciaki, bardziej skupieni na spokojnej robocie, ciekawi życia, bez presji na "ustawkę" i wychowanie laski.
Mam skończone 35,wybieram panny w przedziale 27-w górę do jakichkolwiek sensownych relacji, młodsze zdarzają się tylko przygodowo i zabawowo, rzadko. Inne wartości, inne potrzeby, targetuj w zgodzie ze sobą, przy zdefiniowaniu sobie czego chcesz, jakie konkretnie filary relacji mają dla Ciebie znaczenie. Nie to czy facet coś ma, również nie to czego nie chcesz. Skupiając się na dyskwalifikatorach - przyciągasz je i nie skupiasz się na kierunku, który chcesz i w którym powinno się iść aby osiągnąć spełnienie.
Pozdro i pomyślności.
Ja byłem z dziewczyną 5 lat starszą i miała sieczkę w głowie. Do tego bagaż doświadczeń, nieprzepracowanych. Także, różnie to bywa