Cześć Panowie,
Gdzieś w okolicach września mam być drużbą u kuzyna. Chciałbym Was zapytać, co będzie należało do moich obowiązków? Z tego co wiem to powinienem zorganizować wieczór kawalerski. W jaki sposób? Czy konsultować to jakoś z panem młodym czy też ma to działać na zasadzie "niespodzianki"?
Jest o tym sporo artykułów ale ciężko jest wybrać coś konkretnego dlatego pytanie kieruję do osób, które już pełniły tą funkcję.
Z góry dziękuję 
Cichy odezwę się do Ciebie w wolnej chwili na priv no i jeśli nasunął mi się jeszcze jakieś pytania.. Czasu jeszcze odrobinkę niby mam bo wesele na początku września, ale chyba trzeba powoli zacząć myśleć co i jak. Aha a z kumplami kuzyna zgadać się przez niego czy samemu nad tym jakoś myśleć? Z kuzynem widuję się rzadko ze względu, że studiuję w innym mieście a tym bardziej nie znam jego kumpli.
Przede wszystkim nie pij za dużo, przynajmniej przed oczepinami, oszczędzisz wstydu i sobie i parze młodej + będziesz mógł robić to, co do Ciebie należy. Resztę wyczerpał Cichy
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Nigdy więcej! Wszystko masz na głowie z 2 tygodnie przed ślubem, kawalerski, wystrój sali, torty, alkohol (+etykietowanie), na ślubie w kościele jak w kościele luzik, później negocjacje na bramach, następnie ogarnianie wszelkich spraw na weselu od prezentów do rozmów ze wszystkimi ciotkami i wujkami odbijanie prób swatania, wyprowadzenie trupów itp.
Tak to wyglądało u mnie.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
co kraj to obyczaj Panowie!!
kawalerski ok, trzeba coś zorganizować tu macie rację + bramy + oczepiny
Jednak obowiązki weselne będą w każdym regionie inne, inaczej wyglądają negocjacje na bramach, wykup panny młodej itp itd. W mojej okolicy ostatnio drużbowie mają coraz mniej zadań, zaczyna się od wykupu panny młodej i rozdania paru flaszek na bramach, później kościół to wiadomo. Następnym obowiązkiem drużbów jest udział w oczepinach i innych zabawach organizowanych przez zespół.
U mnie wyglądało to tak:
1. Kawalerski i fundusze:
- uzgodnienie z panem młodym czego mniej więcej oczekuje i czego nie chce (konsultacja z panią młodą czego ma nie być),
- uzgodnienie z panem młodym kto ma być i kontakt do nich,
- telefon do ziomków na kawalerski zebranie ich propozycji, rozeznanie, fundusze - niezależnie co się odwali wszystko dzielimy i pokrywamy po równo,
- jeżeli jakieś rezerwacje w lokalu, jakieś żarcie wiadomo kto ogarnia,
2. Wesele:
dużo wtedy fajnych laseczek na koniec bywa 
- ogarnięcie wystroju aut,
- alkohol na bramy i cukierki małolatom,
- etykietowanie vódki - jeżeli młodzi chcą,
- ja do 22 robiłem za kierowce autem ojca pana młodego,
- poza tym wiadomo, dbanie o wizerunek swój - spokojnie z alko a w szczególności pana młodego,
- dbanie o starszą, kulturka savoie vivre jednym słowem
- po oczepinach można zluzować,
- na koniec wesela jak jesteś w stanie możesz pomóc sprzątać ze stołów żarcie
Kwestia jakie to wesele i w jakim stylu - standard na 100-120 osób czy mega pompa na 300.