Witajcie. Każdy kiedyś staje przed tym dylematem i zadaje sobie pytanie: czym się zajmować w życiu.
I ja właśnie mam taki problem, nie wiem co mam robić, iść na jakieś studia dzienne czy do seminarium. Śmiejcie się, ale jestem w rozterce 50/50.;.. Sam już nie wiem
z kobietami wychodzi mi tak o ;/ wprawdzie z kimś się spotykam ale coś mnie od wszystkich kobiet odpycha.
Coś mi radzicie?
ja bym Ci sugerowal po prostu zastanowic sie co Ci dobrze wychodzi, w czym jestes dobry, co jest Twoim atutem i z tego wyciągnąć jakieś wnioski. trenujesz jakis sport? sztuke walki? trenuj zawziecie to za jakis czas sam bedziesz innych trenowal itd itp...
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Ze studiami to nie Ty jeden masz problem.
No ale po prostu polataj po kierunkach i sprawdź co Ci ewentualnie podpasuje. Nie rób czegoś, co Cię ani trochę nie interesuje, bo przecież nie o to chodzi.
Dąż do robienia tego, co chciałbyś robić najbardziej. Kobietami zajmuj się po drodze, one nie mają być priorytetem absolutnym
Swoją drogą wesoło Twój post jest sformułowany, trochę w stylu: "Nie wiem czy posmarować kanapkę dżemem czy serkiem, a sklejanie modeli czołgów wychodzi mi tak sobie, co robić"
jeb studia jesli jestes humanista... lepiej idz do zawodowki. Nauczysz sie jakiegos zawodu i lekka reka bedziesz mial 3K najbidniej. Teraz liczy sie kasa a nie mgr przed imieniem i nazwiskiem.
Zasady portalu
"..lepiej idz do zawodowki. Nauczysz sie jakiegos zawodu i lekka reka bedziesz mial 3K najbidniej" sory ale cie wyśmieje hahahaha brednie sypiesz jak cholera wiesz jak trzeba zapieprzac?? po 12 godzin za 3tys miesiecznie wracasz do domu i chuj nie masz siły na nic są niektóre zawody co faktycznie można zarobić przy lekkiej pracy ale przy WIĘKSZOSCI trzeba zapierdalac ze łeb odskakuje.
idz na studia takie które sie tobie podobają a przede wszystkim pasują do twojego charakteru i nie opierdalaj sie na nich abyś po skończeniu miał umysł magistra a nie tytuł przed nazwiskiem...
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
hahahahaha jakie 12 godzin człowieku
to chyba pracoholicy tak pracują:D
Mało wiesz tyle Ci napisze
takie "zlecenia" to maja okreslony czas wykonania, w ktorym ma sie dana robote wykonac
a to już od kogos jak sobie rozłozy prace 
takze no... lepsze to niz studiowanie dla samego studiowania
Zasady portalu
"takie "zlecenia" to maja okreslony czas wykonania, w ktorym ma sie dana robote wykonac
a to już od kogos jak sobie rozłozy prace :)" wiesz jak wyglądają w rzeczywistości te zlecenia i terminy? chyba że masz swoja działalność bo jeśli pracujesz dla kogoś to wybacz.. wiem jakie są czasy pracuje ot w budownictwie i nie pierdol mi że za 3 tysiące robi sie po 8 godzin bo niekiedy ci ludzie po zawodówce zapiepszają po 10-14 i mają od 2-3 tysięcy i wiesz jak wyglądają po tylu godzinach pracy? jeśli nie to sobie wyobraź w śniegu mrozie gdzie palce cie napierdalają z zimna, upałach że pot ci leci po czole aż strach sie wyprostować bo sie we łbie kręci tego życzysz chłopakowi który napisał posta? ja bym podziękował za taką porade 
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Co byś robił w życiu gdybyś nie musiał martwić się o finanse i tylko ale to tylko zależałaby decyzja od Ciebie, bez wpływu innych ludzi ?
ew.
Czym byś zajął się teraz jeżeli mógłbyś robić cokolwiek tylko chcesz, z kim chcesz gdzie chcesz i za ile chcesz ?
Pomyśl, jak długo będziesz musiał siedzieć, siedź i odpowiedz sobie na te pytanie a następnie rób to
Zastanów się co chcesz robić w życiu,a potem to rób.
Seminarium nie wybiera się z braku laku,bo nie mam powodzenia u dziewczyn. To się chyba czuje,że się tam chce iśc.
musisz sobie zadać jedno zajebiście ważne pytanie.'co lubie w życiu robić?'i zacznij to robić.