Cześć,
Wiadome jest ze dotykanie i pieszczoty kobiecych piersi jest dla kobiet przyjemne i podniecające.
Czy ktoś na tym forum wie (spytam tutaj zanim znajdę jakis babski) jak sie ma sprawa w sytuacji gdy kobieta ma rozmiar piersi równy 0. Za niedługo spotkam sie z dziewczyną z która szykuje sie możliwy seks, minimum bedziemy spac w jednym łóżku. Czujemy do siebie pociąg seksualny i w powietrzu miedzy nami czuć ze cos ciekawego bedzie sie działo.
Dla mnie cycki nigdy nie grały większej roli jesli chodzi o fizyczność kobiety i mam w dupie ze akurat ta ich nie ma. Na prawde jest płaska jak tak samo z przodu jak z tylu. Nigdy nie macalem takiej dziewczyny. Moze przeciez miec z tego powodu kompleksy? Czy jak bede dotykał "miejsc w których powinny byc piersi" to bedzie to dla niej przyjemne czy odpychające? Lubie licząc i całować sutki i nie wiem czy sie za to zabierać. Wiadomo ze jak cos u niej z tym bedzie nie tak, to nie bedzie na to pozwalała.
Im mniejsze piersi tym wieksze doznania. Kazda kobieta ma tyle samo kom.nerwowych w kazdej piersi. Tak ze jesli nie ma zadnych kompleksow powinno byc ok.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Bali, mówisz jakbyś biust miał
A co do pytania Autora, jeśli panna nie ma na tym tle kompleksów, nie widzę żadnych problemów z pieszczotami. Gorzej gdy nie będzie chciała zdjąć biustonosza, albo będzie narzekać, że coś tam, coś tam. Zawsze możesz powiedzieć, że uwielbiasz kobiety postury Keiry Knightley.
Możesz jeszcze dodać, że od piersi ważniejsze kształtne pośladki (gdy ma takowe).
Cos w tym jest ...moja sylwetka to typowy mezomorfik co sprawia ze swoim rozmiarem ''biustu '' wprowadzam dziewczyny w kompleksy
Btw
Info ktore podalem jest sprawdzone.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Te z małym biustem muszą się jakoś pocieszyć
pieszczoty.
To mówią, że fajny bo nie obwiśnie (g.prawda BTW), albo że lepiej czują
No jak to sprawdzić? Powiedz mi.
Jak?
A ja nigdy nie zauważyłem żeby pieszczoty piersi były dla lasek jakieś podniecające. Co więcej laski których pytałem, co lubią nigdy tego nie wymieniły. One to mają w dupie, dużo bardziej podniecający jest dla nich pocałunek w szyję, niektóre lubią całowanie po uchu, mocny i pewny uścisk podczas całowania w usta. To raczej bym wymieniał jako podniecające rzeczy podczas gry wstępnej, cycki to raczej są po to żeby to facet miał radochę, a nie ona ;p
Czy ja wiem?
Ja lubię
Cooli trzeba spytać, będzie bardziej wiarygodnie.
no... to... może zmień technikę? Bo ja mam całkiem odwrotne doświadczenia.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
guest to pisał do mnie ;p może i miał rację, może wszyscy macie rację, może nie doceniam wrażliwości kobiecych piersi ;p
Gdyby jakieś testy były powiedz z uśmiechem na twarzy " Małe jest piękne "
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Doktor, w domu wisielca nie mówi się o sznurze.
Ja to bym raczej dyplomatycznie milczała, albo sprowadziła dyskurs na inne tory, np.: ależ masz gładką skórę, piękne uda, etc...
To jak z odpowiedzią na pytanie: Misiu czy ja jestem za gruba?
Odpowiesz tak - wiadomo - walizki pakujesz.
Odpowiesz nie - spyta: na pewno, a dlaczego, a może powinnam schudnąć trochę, a twoja ex była chudsza/grubsza, a ja ostatnio przytyłam/schudłam - nie zauważyłeś? masz mnie w dupie, nic nie widzisz, i leeeeeci haja...
Elba może i masz rację, ale ja mówie po swoich doświadczeniach jak to przebiega z takimi które nie mają sie czym pochwalić, chyba że faktem że jest tak samo płasko z tyłu jak z przodu, i mają kompleksy co do tego właśnie. Miałem raz taką sytuację, że po 2 próbach rozebrania Jej stanika spotkałem sie z oporem, powaga ! Za 3 razem gdy próbowałem, znów kiwanie głową w lewo i prawo na "NIE", mówię " ok, szanuje Twoja decyzje, tylko powiedz czemu, to jest bardzo przyjemne.. ", Ona na to że ma małe, że boi sie ze wyśmieje, a Ja na to wlasnie ten tekst
zadzialalo jak za użyciem czarodziejskiej różdzki
reszte sobie dopowiedzcie.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Małe? Mowię wam to przypadek ze tam nie ma nic. Sam jestem ciekaw jak ja na to zareaguje
tyyyy, to zanim cokolwiek zaczniesz na wszelki wypadek sprawdz rozporek;) wieeeesz, taki Miriam w trakcie przebudowy. Zaczął od innych operacji plastycznych.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
wystarczy kontrolny rzut oka na szyję
każda Miriam ma grdykę
i to jest nie do zdemontowania.
Widziały gały co brały. Zazwyczaj mówię jedno prawdziwe zdanie. Jak dziewczyna, zacznie jakieś insynuacje robić odnośnie swoich piersi, czy jakiś kompleksów to:
"Gdybyś mi się nie podobała, to byśmy tu nie byli."