Witam panowie, mam do was dwa pytania:
1.Jak podchodzicie do modnego obecnie tematu detoksu od dopaminy?
Przynosi jakieś efekty? (social media, używki, porno itp)
2. Jakieś doświadczenie z no-fap, semen retenion macie? Na youtube masa filmów gdzie goście chwalą się jak to im pomogło z dziewczynami.
Jestem ciekaw waszej opinii. Moje doświadczenia są zerowe w tym temacie.
-----------------------------------------------------------------
Próbowałem, wytrzymałem przez 40 dni.
Nic to nie dało, ale też nie jestem uzależniony od xxx więc i efekty mogły być znikome
Ja sobie bardzo chwalę, pierwszy raz praktykowałem jakoś w 2018, jak w moje serce trafił kupidyn i stwierdziłem, że chce się stać lepszą wersją samego siebie. Miałem dosyć masturbacji (robiłem to dosyć często, jakoś co drugi dzień oczywiście do porno). Odstawiałem jedno i drugie naraz, dzięki temu miałem lepszą koncentrację, energię i samodyscyplinę, no i pojawiły się jakieś podejścia do dziewczyn także ze swojej strony polecam. U mnie no fap trwał 3 miechy. Samoocena też razem z pewnością siebie szybowała w górę (niekoniecznie spowodowane samym detoxem, bo równie dobrze mogło być to spowodowane zmianą swoich zachowań i trwanie w decyzji).
Nie wiem ile daje detox od social mediów, bo nie miałem z tym nigdy problemu.
Robie regularnie detoksy dopaminowe;
No fap - jak przetrwasz flat-line to po 2,3 tygodniach kolosalna różnica w energii, większa chęć poznawania kobiet, ponieważ twoje ciało tego chce. Oglądając porno twój mózg myśli, że ma seks dostaje nagrode i nie widzi potrzeby dzialania w tym kierunku, a podświadomie po waleniu jest ci wstyd co przekłada sie na lęk społeczny i niezręczność.
Social media - lepsza koncentracja i poziom energii spowodowane mniejszą ilością bodźców.
Tiktoki i inne gówna zabierają całą naszą uwagę bo tak są zaprojektowane, na natychmiastowy wyrzut dopaminy po obejrzeniu krótkich filmików, po godzinie scrollowania jestes wypaczony z emocji, masz nabitą i przebodźcowaną głowę, jesteś rozdrażniony, nie masz motywacji i ochoty by zagadywac do ludzi
Kofeina - po odstawieniu kawy i energoli jest zjazd, nadmiar receptorow adenozyny sprawia ze czujesz sie przybity i masz typowe objawy odstawienia. Po kilku dniach receptory resetuja sie, a twoj poziom energii wroci do normy i bedzie sie utrzymywał na podobnym poziomie przez caly dzien, nie ma zjazdów ze nagle zasypiasz i ratujesz sie kawa. Nadmiar kofeiny powoduje niepokoj i stany lekowe.
Lepszy sen i łatwiejsze wstawanie rano.
Alko - po grubiej zakrapianym weekendzie osobiscie potrzebuje tygodnia zeby przywrocic swoj nastroj do tego przed piciem, totalnie nie polecam, ale wiadomo jak jest. Nie mowiac o efektach w sporcie
Jak wszystko modne przmija. Dopamina nie jest "hormonem szczęścia". Jej rola w mózgu ma bardzo wiele zastosowań. Choć rozsądne dawkowanie przyjemności zawsze spoko. Jeden ogląda porno 3 razy dziennie i nic mu się nie zmienni inny raz w tygodniu i mu zaszkodzi