Siemanko!
Chyba trochę zjebałem i nie wiem zbytnio co dalej zrobić.
Kolega organizował domówkę, zaprosiłem tam swój target, długo myślałem czy to robić - wpuszczenie owieczki w stado wilków jest zazwyczaj słabym pomysłem, ale yolo.
Przyszła trochę spóźniona, gdzie większość ekipy już piła dłuższy czas, ja byłem miło wstawiony. Jak to po alkoholu, zacząłem jej dawać atencję (dużo za dużą).
W sumie wszystko było OK, nawet Kc mi z nią weszło (nic wielkiego, ale zawsze to było kc)
I wtedy leciutko zjebałem...
Zająłem się innymi...
O ile sam taniec itp. rzeczy by nie stanowiły tak dużego problemu do wyjaśnienia, tak na pewno widziała jak inną laska na mnie leży, a dodatkowo boje się, że widziała jak się całowałem z inną..
Ona później ofc robiła poker face, flirtowała z innymi, a mnie chłodziła. Próba interakcji z nią najczęściej kończyła się chłodem np. kładłem się obok niej, przytulałem, ona leżała tak 15 sekund, a potem zabierała moje dłonie, czuć było, kompletnie inny stosunek do mnie.
Dzisiaj zadzwoniłem do niej, żeby zaprosić na jakieś jedzonko po imprezie, ale powiedziala, że dzisiaj nie ma ochoty.
Jak się zachowywać dalej? Udawać, że nic się nie stało, czy jednak poruszyć temat? Mam zamiar jutro/pojutrze napisać/zadzwonić i ja gdzieś zaprosić
Daj tej dziewczynie spokój i skończ z alkoholem w nadmiernych dawkach, bo Ci szkodzi nazbyt, skoro tracisz panowanie.
Jak się zachowywać dalej?!?!?
Odrobić lekcje, podwieczorek, kolacja, zęby i spać.
Łoł. Całowałeś się z inną? I obca laska na Tobie leżała? No to faktycznie yolo
Szczerze podziwiam, że ta dziewczyna jeszcze odebrała od Ciebie telefon i chciało jej się oznajmić, że nie ma już ochoty na spacery.
Co zrobić? Nie wiem, masz, na co zasłużyłeś, jak w życiu.
Chuj tam, oceniać Ciebie nie będę bo jesteś młody masz prawo popełniać błędy, sam kiedyś odjebałem podobna akcje, wtedy myślałem, ze to jest cool, ale tylko raz popełniłem tamten błąd i mam nadzieje, ze to będzie dla Ciebie lekcja i nigdy nie odpierdolisz takiego gowna
a odpowiadając na twoje pytanie to ja bym spróbował pogadać z nią wprost zapytać czy jest na Ciebie zła, może okazać trochę skruchy, przyznać, ze zachowałeś się jak skurwiel i nie wiesz co w Ciebie wstąpiło. Nie rozumiem jednej rzeczy, jak to się stało, ze przestałeś targetowac tą pannę i zająłeś się innymi? Poszła do toalety, a Ty już z druga? Poszedłeś z kumplem na fajkę i wracając zająłeś się druga? A może było trochę tak, ze nasz target zajął się rozmowa z innymi facetami a Ty byłeś trochę z boku i nie wiedziałeś co zrobić to pocisnąłeś z inna? Jeśli to ostatnie to miałbyś jakieś szanse się wybronić, ze poczułeś, ze ona Ciebie zlewa i głupio szukałeś atencji u innych
ale raczej bym się nie napalał, jeśli dziewczyna ma olej w głowie to Cię spławi. Natomiast jeśli na prawdę jest tobą zainteresowana i troszeczkę naiwna ( a dużo kobiet jednak jest, nie chce nikogo obrazić :/ ) to może jakieś tam szanse są.
Nic nie mów do niej o tamtej sytuacji. Nie przepraszaj, nie tłumacz się.
Robiłeś na co masz ochotę. Ona nie jest twoją dziewczyną a ty jej chłopakiem więc o co chodzi?
Zjebałeś fakt ale teraz, jak się czułeś taki kasanowa to zostaje ci tylko spróbować z nią się jeszcze raz umówić. Sztywno, dwa terminy. Żaden nie pasuje, odpuszczasz. Może sama zainicjuje kontakt.
A jak wyjdzie spotkanie i zapyta o tą akcję to jedyne co możesz powiedzieć, że byłeś pijany i nie pamiętasz co się stało dokładnie i że sam sobie przyrzekłeś że już tak nie będziesz szalał z alko (i to zrób).
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."