Hej chlopaki 
Niedlugo wybieram sie z kolezankami na weekend do Krakowa i oczywiscie chcemy pobawic sie w jakims klubie. Miasta nie znamy wiec zwracam sie z prosba o jakies tipsy. Mieszkac bedziemy w Starym Miescie i nie chcialybysmy wybywac poza ten teren.
Interesuje nas klub z muzyka taneczna i zeby nie bylo w nim malolatow: 21+ minimum (moze jest jakis konkretny od 25 lat?).
Wypatrzylam na necie trzy w miare ale maja bardzo rozne opinie: Cien, Rdza i Przychodnia Towarzyska. Moze macie rowniez zdanie na ich temat?
Do zobaczenia w Krakowie i ostrzegam przed probami podrywu naszej grupki 
Louis na ul.grodzkiej ewentualnie 3 pietrowy fashion kolo jubilatu!!!
Cień jest przereklamowany. Śmierdzi tam grzybem. Fashin jest bardziej dla dzieci. Przychodnia jeszcze jest? Bardziej to agencja towarzyska niż klub a rdza bez komentarza.
Zależy czego oczekujesz. Chcesz być na topie pójdziesz do Frantica. Chcesz się zabawić idziesz do Gorączki, lub Afery. Dobra impreza lecz dużo dzieci.
Polecam klimatyczną Pozytywkę. Pełna kultura, można porozmawiać swobodnie, potańczyć też. Świetna muzyka ciekawe towarzystwo przeważnie koło 25 roku życia.
Ja lubię również chodzić do Dolce Vita. Stare kawałki typu it's my life
Dużo kobiet po 30
Ale uważam że warto 
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Ogolnie towarzystwo wyprawy jest dobre wiec zabawa powinna byc wszedzie udana ale chcemy ominac lokale gdzie dochodzi najczesciej do burd/bijatyk itp. Troche odzwyczailysmy sie od imprez w PL.
Zgadza się pozytywka jak najbardziej klimatyczna, ale do frantica przewaznie na zaproszenie wpuszczaja
No i dzieki za pomoc, moze do czwartku ktos jeszcze sie wypowie?