Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Długie podrywanie

18 posts / 0 new
Ostatni
Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698
Długie podrywanie

Witam! Poznałem jakiś czas temu piękną pannę. Jednak nie jest ona skora do bliższego związku, tylko do koleżeństwa. Trudno mi ją odczytać: spotykamy się co jakiś czas, choć piszemy prawie dziennie ze sobą smsy lub przez komunikator internetowy. Wiem, że lubi ze mną rozmawiać. Na początku bała się mojego dotyku, ale teraz ona i ja się dotykamy oczywiście "przypadkiem" lub dla zabawy. Patrzy mi w oczy, często interesuje się co robiłem danego dnia. Oczywiście bywa tez arogancka, czasem nie odpisze na moją wiadomość. Rozmawiała ze mną o seksie, choć stwierdziła że by ze mną tego nie zrobiła.
Minęło już trochę czasu i nie było między nami np. pocałunków. Wiem że ona się obawia związku i miłości. I jestem w kropce. Nie wiem co robić dalej? Te moje próby podrywania trwają już dużo czasu. Też trudno mi ocenić czy jej sie podobam, bo ona mówi że nie. Choć z drugiej strony? po co by sie ze mną spotykała i rozmawiała ze mna?
Co robić podczas spotkania z nią: próbowac obejmować? całować? Jak być pewnym że jej sie podobam? Po prostu jak ją poderwać? boo już trwa to dłuższy czas, a efekty są małe, małymi kroczkami sie rozwija między nami bliskość. Jak to przyśpieszyć?

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

kajl
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Bstok

Dołączył: 2013-01-12
Punkty pomocy: 8

całuj bo zostaniesz jej przyjacielem, jeśli jeszcze nie jesteś.
ogranicz smsy i komunikatory
i idź przeczytać podstawy bo twój problem to nie problem

ile ona ma lat ?

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Spotykać się może z tobą bo jej się nudzi. Nie przejmuj się tym co mówi tylko daz do kissa, jak chcesz coś ugrac to nie pytaj die czy się podobasz itp tylko rób swoje, ale miej dystans bo laska pachnie jakimś syndromem.

aris
Portret użytkownika aris
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: podkarpacie

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 103

Generalnie przejebane...

1.pewnie jesteś już w niej zakochany i to jest największa przeszkoda w poderwaniu jej jak dla mnie to powinieneś postępować tak:

2.chłodzenie(czyli ograniczenie kontaktu)- ona nie będzie wiedziała o co chodzi i zacznie się interesować tobą i powinna zacząć dzwonić pisać sms itd. ale ty odpowiadaj zdawkowo albo w ogóle

3.odczekaj chwile czasu pare tygodni utrzymując z nią słaby kontakt,przez ten czas studiuj wiedzę z tej strony bo widzę,że słabo

4.umów się z nią po paru tygodniach i pokaż jej czego się nauczyłeś zrób takie rzeczy żeby zmieniła o tobie całkowicie zdanie i najlepiej jeszcze ją trochę upij to będzie łatwiejsza żeby ją pocałować a jak ja pocałujesz to wychodzisz z ramy cioty-przyjaciela

jako motywator dla Ciebie powiem Ci że miałem podobną sytuacje i się udało,postępowałem zgodnie z tym planem

Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Pocałuj ją na następnym spotkaniu.. A może wtedy się wszystko zmieni ;p

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

"Co robić podczas spotkania z nią: próbowac obejmować? całować? Jak być pewnym że jej sie podobam? Po prostu jak ją poderwać?"

Po prostu rób co chcesz. Będziesz ją całował dopiero gdy na forum doradzą, żeby to robić? Rozumiem to, że masz barierę bo każdy je kiedyś miał i każdemu ciężko było ją przełamać, ale życie to ciągłe łamanie barier. Nie wiem co ta kobieta ma w głowie i nikt tutaj Ci tego nie napisze bo nikt z nas jej nie zna. Coś tam do niej pewnie czujesz i boisz się zaryzykować, aby nie zepsuć tego co do tej pory zbudowałeś, ale do póki nie zadziałasz to nie zmienisz nic.

P.S

wsłuchaj się w tekst, nie głupi.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

Aeno
Portret użytkownika Aeno
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 16

A więc, być może wpadłeś w ramę przyjaciela. Jak ona lubi i pisze z Tobą codziennie to spróbuj ją schłodzić i nie pisać ze dwa dni, zgrywaj niedostępnego. Zobaczysz czy po tych dwóch dniach zatęskni. Potem umów się, pogadajcie. Jak już się znacie spróbuj doprowadzić na spotkaniu do pocałunku.
Pełno o tym w podstawach, zajrzyj tam.

To, co odróżnia nas od małp, to intelekt,
choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

"ile ona ma lat ?"

Ma 22 lata, ja 23. Wiem że nie wpadłem po uszy w to uczucie. To nie zakochanie, ale wiem że tęsknie za nią i czuje wież. Hmm... nie chce robić nerwowych ruchów czyli nie chce całować jej bez sygnału od niej. Mam obawy po prostu przed jej reakcją.

"chłodzenie(czyli ograniczenie kontaktu)- ona nie będzie wiedziała o co chodzi i zacznie się interesować tobą i powinna zacząć dzwonić pisać sms itd. ale ty odpowiadaj zdawkowo albo w ogóle"

a co jeżeli znajomość wtedy sie skończy? lub po prostu ona stwierdzi że to naturalna kolej rzeczy? byliśmy w blisko - ale teraz juz tylko czasem rozmawiamy?

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Jak chcesz ją zdobyć musisz być gotowy ją stracić. Skoro 'ogrzewanie' z Twojej strony nie dało nic, nie daje efektów, a Ty dalej tkwisz w tym samym miejscu trzeba zmienić taktykę, w której trzeba liczyć się ze stratą kobiety.
Jeśli chcesz tkwić w znajomości i patrzyć jak ktoś inny się z nią kocha/całuje itp to spoko, możesz robić co do tej pory. Natomiast jeśli chcesz ją zdobyć musisz powoli dojść do zmiany o 180 stopni, ale nie za gwałtowanie, bo to nic nie da.

NO I SPROBUJ JA POCALOWAC, to ja zaskoczy i bedziesz wiedzial jaka taktyke obrac pozniej.

aris
Portret użytkownika aris
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: podkarpacie

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 103

wtedy lepiej dla Ciebie bo się nie zakochasz nieszczęśliwie ale raczej mało prawdopodobne,jak się tego obawiasz to stopniowo chłodź,ja innego rozwiązania nie widzę

EDIT: jak będziesz chłodził to fajnie by było jak by się dowiedziała,że rozmawiasz też z innymi dziewczynami

Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka

WormeX
Portret użytkownika WormeX
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 3

Tak tak... Niech ją od razu zabierze na romantyczny seks przy świecach na dworcu... BO NA PEWNO SIĘ ZGODZI.
Nie widzicie, że głównym problemem jego (i tej laski) jest właśnie brak fizyczności, postrzegania seksualnego? Każda kobieta jest inna tak naprawdę. Do każdej trzeba podchodzić jak do oddzielnego przypadku. Mimo że na tej stronce tłoczy się wam do głowy cechy, które każda kobieta "uwielbia", to jest też napisane w którymś miejscu, że mimo to każda jest inna. Jedna jest taka rozpalona na sam wasz widok, że ugnie się jak ją pocałujecie, a druga stwierdzi że jesteście chamem i prostakiem, tyle będziecie ją widzieć. Ten moment, w którym atakować się po prostu czuje i trzeba pierwszy taki wykorzystać.

Kolego. Długie podrywanie może sprawiać, że koleżanka nie postrzega już tego jako podryw, ale jako próba nawiązania koleżeńskiej znajomości. Sam przez coś takiego niedawno przechodziłem, osobiście olałem ją, po miesiącu(sic!) napisała i zaproponowała spotkanie, potem znowu chłodnik aż do tej pory, już sobie odpuściłem. Czy masz wrażenie, że na początku była BARDZIEJ ZAINTERESOWANA niż obecnie? Jeśli tak, to czas wprowadzić jej jakieś urozmaicenie, bo takie bezcelowe spotkania dla dziewczyny też mogą być nudne.

wntrxx
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: małe miasto

Dołączył: 2011-07-26
Punkty pomocy: 44

moim zdaniem długie podrywanie może wynikać tylko z nie udoloności faceta.
Nikogo tu nie obrażam, tylko chodzi o to, że jeśli masz zamiar ją poderwać, to wprowadzasz coraz więcej kontaktu, dotykasz ją, przytulasz, choćby w żartach, potem łapiesz za rekę na chwilę, wytwarzasz odpowiedni klimat i całujesz. Oczywiście to trwa czasami kilka spotkań. Ale tak się musi stać, i albo to się skończy pocałunkiem , albo ona nie będzie chciała się pocałować, i po kilku próbach kończy się podrywanie, bo widzisz że to nie ma sensu. Więc moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak długie podrywanie, tylko raczej podrywanie w zły sposób Smile
Jeżeli ci się tylko wydaję że ona się nie chce z tobą całować, a tego nie próbowałeś nawet, to masz w głowie tylko iluzje. Czasami trzeba jej pokazać swoje zamiary. Nawet lepiej to zrobić w troche nieudolny sposób, niż wogóle.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

"Czy masz wrażenie, że na początku była BARDZIEJ ZAINTERESOWANA niż obecnie?"

Myślę że trochę w tym jest racji. Myślę że miała trudne przeżycia wcześniej, jeśli chodzi o związki. Ponadto moim zdaniem, czeka na księcia z bajki, który nigdy się nie pojawi. Co do całowania, to napisała mi że się możemy całować. A potem nie podjęła tego tematu, gdy jej o tym przypomniałem podczas spotkania. Myślę że mogłem spróbowac, mimo że wyglądała na niechętną.

" Sam przez coś takiego niedawno przechodziłem, osobiście olałem ją, po miesiącu(sic!) napisała i zaproponowała spotkanie, potem znowu chłodnik aż do tej pory, już sobie odpuściłem. "

Tego się trochę obawiam, ale i tak może być. Potem człowiek żałuje że nie próbował inaczej w inny sposób. Gdy widzi tą dziewczynę którą podrywałeś z innym facetem.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Przecież każda czeka na księcia z bajki, a potem łączą się z łachudrami, bo książe nie nadjechał. Bądź sobą, mężczyzną który wie czego chce i nie boi sie o to walczyć, jeśli ma to stracić to i z tym się pogodzi. Czy to takie trudne, żeby jakieś bajki o trudnych związkach i kiepskich facetach w jej życiu dopisywać? Przecież nie hajtasz się z nią.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Wiec nie piszę jakiś czas, dwa, trzy, cztery dni. Ona się odzywa, pyta: co słychać? Co wtedy? od razu umawiać się na spotkanie? a może ją podpuszczać trochę?

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

WormeX
Portret użytkownika WormeX
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 3

Nie nastawiaj się na to, że Twoje niepisanie to sposób, by ona napisała.
Sztuka dla sztuki Smile Chyba że masz wystarczająco silną psychikę, by nie było z niej żadnych przecieków Smile Twoje niepisanie to ma być oszczędzanie Twojego BARDZO ważnego czasu, który możesz spożytkować lepiej.
W moim przypadku też takie wrażenie miałem, że na początku była naprawdę mocno zaangażowana dziewczyna, zainteresowana. A ja jak dupa jakaś zacząłem się (świadomie Tongue) bawić w przyjaciela. Potem stwierdziłem, że dobra z niej kobieta jest, ale rama przyjaciela była zbyt mocna.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

" Nie nastawiaj się na to, że Twoje niepisanie to sposób, by ona napisała."

Jestem zdania że nie ma co latać za kimś gdy cała "zabawa" trwa już dłuższy czas.
To miłe że kobieta którą chcemy zdobyć, pisze ciągle, chce się spotykać, ale potem.... stwierdza że nie chce związku. Ten sposób - ochładzanie, pokazuje czy kobiecie na nas zależy i czy czuje coś więcej niz tylko koleżeństwo. W moim przypadku myślę że kontakt sie zmniejszy i nie bedzie w tym nic dla niej dziwnego. Chyba że sie pozytywnie zaskocze...

"A ja jak dupa jakaś zacząłem się (świadomie ) bawić w przyjaciela"

Wiesz, czasem gdy nie mammy sposobu na dziewczynę, chcemy być jej przyjacielem, a przy tym osiągnąć upragniony cel - zdobycie jej. Bo dziewczyna jest blisko nas, a my ciągle robimy sobie nadzieje. Też to przerabiam, w tym przypadku jest podobnie. Kiedyś trzymałem sie blisko z pewną dziewczyną, podobała mi się. dużo pisaliśmy, rozmawialiśmy, aż jej coś sie nie spodobało. Przepraszałem ją (jak sierota) zamiast być twardym i poczekać aż jej przejdzie. Ona sie potem wyżywała na mnie, za to że ją troche chamsko potraktowałem. Wreszcie olałem ją i po jakimiś miesiącu napisala do mnie że tęskni za mną. Ale niedługo pózniej znalazła sobie chłopaka i nasz kontakt i tak sie skończył. Często nie wiemy co dziewczyna sobie myśli, mówi że nie chce nas a w sercu liczy na nas. Boje się tego że ta dziewczyyna też do mnie kiedys sie tak odezwie: tęsknie, dobrze nam było, ale wtedy będzie za późno....

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."