Witam! Szybciutko przechodzę do sedna. Kilka miesiecy temu spotykałem się z pewną laską. Moge powiedzieć, że w zdobyciu jej i kilku po niej pomogła mi ta stronka, chociaż nie we wszystko tu wierze. No i słuchajcie, robiłem wszystko tak jak trzeba. Niedostępność, nieprzewidywalność, zbyt dużego pokazywania, że mi zależy. Pierwsze spotkanie domknięcie z KC i dużo dotyku, lasce zaczęlo coraz bardziej zależeć, coś poczuła. Mówiła że jestem wazny. Do tego swoją nieprzewidywalnoscia itd sprawiłem że mówiła tak "jej zaskakujesz mnie ale ja uwielbiam jak czasem chłopak mnie zaskakuje", do tego miałem pewne problemy z prawem to mówiła "Niegrzeczny z ciebie chłopak, lubie takich, sa fajniejsi od tych miłych i zadufanych sobie" No ale potem sie zjebało nie wiedzieć kiedy i czemu a teraz jest w związku z kolesiem miłym, który wyznaje miłość na FB. Gdzie tu sens?
Wyznaje jej miłość na fejsie, a gdy są sami wali do niej: "na kolana suko". To taka gra
ta bo ty juz wiesz, jak jest sie badboyem to sie jest
Powiedz czemu się zjebało?
A druga sprawa to nie znasz tego kolesia, więc ocenianie go tylko i wyłącznie po wyznawaniu miłości na fb jest głupie;)
Kolesia znam. Czemu się zjebało to nie wiem, to było standardowe, najpierw coraz rzadziej pisała a potem na spotkaniu nie dopuściła mnie do siebie, u know what i mean i teksty ze nie chce robić nadziei, że wcszesniej coś czuła ale przeszło itp
Wierz kurwa dalej we wszystko co CI powiedziała!
A tak na serio, on po prostu bardziej się jej podoba(!!!) i to niekoniecznie jest wynik jego pizdowatości na FBooku.
"Kto mi połknie? No kto?" - padłem
uważasz, że po prostu z zewnątrz się jej podoba i przymyka oko na charakter?
Jak dla mnie to byłeś dla niej chłoptasiem tranzytowym. Dopóki nie znalazła chłoptasia którego mogła sobie urobić, wiesz fajniej jest pokazać rodzinie dobrze ułożonego misiaczka niż "człowieka który ma na bakier z prawem". Do tego czasu miała Ciebie. I serio, kto kupuje od panienek jakieś tanie komplementy w stylu: otworzyłeś słoik z dżemem, a ona na to "oh jaki ty silny, lubię takich". Temat takich komplementów śmierdzi na kilometr, poza tym łykając takie teksty mogłeś wyjść na nadętego. I to nasuwa wniosek że może przesadziłeś za bardzo w stronę: bycia *tru* PUA? Wiesz babiarz i wgl.
Jak dla mnie wszelkie analizy są mało istotne. Panna puściła Cię kantem, przytaknij i działaj z inną. Nie próbuj zrozumieć kobiet na logikę bo to nigdy Ci się nie uda. To, to stworzenie CZUJE a nie myśli. Pamiętaj o tym.
---------------------------------------------------------------
Think different
stary, to było miechy temu, od tego czasu działam z innymi spokojnie
po prostu tak mnie wzięło na rozkminy z nią to mówie założę temat
A może Cię odpuściła, bo zrozumiała że jesteś nie do zdobycia, kiedyś trzeba więcej dać od siebie.
być może...
A ja tu wyczuwam kłamstwo i frustrację. "zostawiła" Cię dla kogoś, a Ty po paru miesiącach niby o tako robisz temat o tym.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Po ostatnich popisach trolla o wielu nickach, specjalizującego się w temacie słodzenia na feju, Snoofie obiecał, że takie wątki będą lecieć od razu. Trzymamy za słowo.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Nie próbuj zrozumieć tego, bo po co skoro działasz z innymi.
Nie chodzi oto, żeby być BB
Chodzi oto, żeby nie przesadzać i nie spaskudzić w drugą stronę.
BB też się potrafi znudzić jak cały czas będzie "kozaczył".
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
"dzieki tobie wiem że zyje"
troche smiesznie jak na to patrze